Chromcówka

Glinka, Beskid Żywiecki, Polska

DomZapraszamy ze zwierzakamiJedzenie we własnym zakresie
Przed śmiercią warto zrobić kilka rzeczy. I do tej listy dopisaliśmy: zobaczyć zachód słońca nad Baranią Górą i poranną mgłę podnoszącą się powoli znad potoku Glinka. Takie cuda tu – na Wajdowym Groniu w Beskidzie Żywieckim, w którym króluje Babia Góra, pod nogami przesmykają salamandry i śpi się w pachnącej lasem pościeli. Nasze domki stoją na „Wajdowym Groniu” na wysokości 621 metrów n.p.m – przełęczy dzielącej Ujsoły od dalszej części doliny potoku Glinka.

Widok - uwierzcie - petarda. Nieprzypadkowo tuż obok stoi dziewiętnastowieczna, kamienna kapliczka postawiona przez górala w podzięce za szczęśliwy powrót z wojny. Widać stąd Baranią Górę, potężny masyw Muńcoła, Jaworzynę będącą częścią głównej grani Beskidu Żywieckiego, którą wiedzie granica ze Słowacją oraz wylot Doliny Cichej. Tędy wiodła stara droga z Ujsół w głąb doliny dopóki w latach pięćdziesiątych XX wieku nie zbudowano kamieniołomu. Stara droga została zupełnie zapomniana, zarosła trawą i praktycznie przestała istnieć. Myśmy tę drogę odtworzyli (dosłownie), by mieć dostęp do domków.

Nie zawsze jest jednak taka sielanka, czasami przed oczami przegalopuje nam koń, który dla zabawy goni sarny, a górską ciszę przetnie ryk jelenia – ale godzimy się na to, bo natura gra tu pierwsze skrzypce. Tu spełniło się moje marzenie, kiedy zimą założyłem przed domem skitoury i wyszedłem na Krawców Wierch do schroniska i potem długim zjazdem wróciłem do domu. Warto przed śmiercią zrobić kilka takich rzeczy...
Sprawdź pełny opis miejsca