Wozownia nad Bobrem
Nielestno, Dolny Śląsk, Dolina Bobru, Polska
Nie byłoby dziś Wozowni, gdyby nie jedna decyzja podjęta ponad 70 lat temu.
Gdy wybuchła wojna Jan był podlotkiem, gdy się skończyła - zasłużonym radiotelegrafistą z orderami. Powiedzieli mu: możesz sobie wybrać dom w tej okolicy i w nim zamieszkać. Jan pochodził z Rzeszowa, ale rzucił wszystko i wybrał - naszym zdaniem - najlepszy dom z możliwych, dwadzieścia metrów od rzeki, tuż przy linii lasu. Gdy żenił się z Bronisławą, na podwórzu wciąż stała karoca, sanie i powóz. Położony przy drodze budynek sprawował przed wojną funkcję ówczesnego garażu.
Babcia Bronisława do końca swoich dni nie pozwalała w domu zmienić absolutnie niczego. Remonty stawały się jednak nieuchronne. Pojawiałem się co jakiś czas a to z wiertarką, a to z młotkiem i naprawiałem po trochu. A później to już poszedłem na całość: trzeba było zerwać podłogi, odnowić sypiący się dach. Razem z Dominiką stworzyliśmy agroturystykę w pełni czerpiącą z uroków Doliny Bobru - organizujemy spływy kajakowe ze startem tuż obok domu. Zapraszamy, pokażemy Wam naszą rzekę.
Gdy wybuchła wojna Jan był podlotkiem, gdy się skończyła - zasłużonym radiotelegrafistą z orderami. Powiedzieli mu: możesz sobie wybrać dom w tej okolicy i w nim zamieszkać. Jan pochodził z Rzeszowa, ale rzucił wszystko i wybrał - naszym zdaniem - najlepszy dom z możliwych, dwadzieścia metrów od rzeki, tuż przy linii lasu. Gdy żenił się z Bronisławą, na podwórzu wciąż stała karoca, sanie i powóz. Położony przy drodze budynek sprawował przed wojną funkcję ówczesnego garażu.
Babcia Bronisława do końca swoich dni nie pozwalała w domu zmienić absolutnie niczego. Remonty stawały się jednak nieuchronne. Pojawiałem się co jakiś czas a to z wiertarką, a to z młotkiem i naprawiałem po trochu. A później to już poszedłem na całość: trzeba było zerwać podłogi, odnowić sypiący się dach. Razem z Dominiką stworzyliśmy agroturystykę w pełni czerpiącą z uroków Doliny Bobru - organizujemy spływy kajakowe ze startem tuż obok domu. Zapraszamy, pokażemy Wam naszą rzekę.