Chata Chrosiówka
Zełwągi, Mazury, Polska
Najpierw były drzwi. Drzwi wejściowe, do mojego rodzinnego domu, wykonane przed
wojną przez jakiegoś Mazura. Odrapane, z łuszczącą się lazurową farbą i trzema małymi szybkami. Uwielbiałam je. Gdy rodzice kilkanaście lat temu wymienili je na nowe obiecałam sobie, że kiedyś wybuduję do nich dom. Drzwi czekały, jest i dom. A właściwie chata, wzorowana na starych mazurskich domach podcieniowych. Wykonana z opalanych bali łączonych w jaskółczy ogon, ze stuletnią mazurską dachówką i oczywiście turkusowymi drzwiami. Zaprojektowała ją zaprzyjaźniona architektka, a projektowi nadała nazwę Brutka, czyli po mazursku panna młoda, zapewne od niemieckiego Braut. Udekorowaliśmy ją więc godnie, jak na pannę młodą przystało. Ubraliśmy w naturalne materiały, obrazy polskich twórców, książki i dużo serca.
Zapraszamy za lazurowe drzwi. Tu, na wprost wiejskiej plaży nad jeziorem Inulec, znajduje się nasza Chrosiówka czyli prawie hektar podwórka i dwa domy. W pierwszym mieszkamy my a na poddaszu prowadzimy kameralną agroturystykę, w drugim rządzicie Wy. Czeka na Was prawie stumetrowy drewniany dom. Czeka na Was prawdziwe jedzenie i serdeczność. W zimie ciepło i książki, w lecie plaża i strzelające iskry nad ogniskiem. Wpadnijcie. My się na razie nigdzie nie ruszamy.
wojną przez jakiegoś Mazura. Odrapane, z łuszczącą się lazurową farbą i trzema małymi szybkami. Uwielbiałam je. Gdy rodzice kilkanaście lat temu wymienili je na nowe obiecałam sobie, że kiedyś wybuduję do nich dom. Drzwi czekały, jest i dom. A właściwie chata, wzorowana na starych mazurskich domach podcieniowych. Wykonana z opalanych bali łączonych w jaskółczy ogon, ze stuletnią mazurską dachówką i oczywiście turkusowymi drzwiami. Zaprojektowała ją zaprzyjaźniona architektka, a projektowi nadała nazwę Brutka, czyli po mazursku panna młoda, zapewne od niemieckiego Braut. Udekorowaliśmy ją więc godnie, jak na pannę młodą przystało. Ubraliśmy w naturalne materiały, obrazy polskich twórców, książki i dużo serca.
Zapraszamy za lazurowe drzwi. Tu, na wprost wiejskiej plaży nad jeziorem Inulec, znajduje się nasza Chrosiówka czyli prawie hektar podwórka i dwa domy. W pierwszym mieszkamy my a na poddaszu prowadzimy kameralną agroturystykę, w drugim rządzicie Wy. Czeka na Was prawie stumetrowy drewniany dom. Czeka na Was prawdziwe jedzenie i serdeczność. W zimie ciepło i książki, w lecie plaża i strzelające iskry nad ogniskiem. Wpadnijcie. My się na razie nigdzie nie ruszamy.