Czułe Miejsce
Zdory, Mazury, Polska
Było z tą szkołą trochę roboty. Zeszło nam ponad 10 lat. O starym budynku na sprzedaż
dowiedzieliśmy się podczas jednej z motocyklowych wypraw. Szkoła z zewnątrz prezentowała się dostojnie. Wewnątrz czekało nas bardzo dużo pracy. Sami nie zdawaliśmy sobie sprawy, ile... Zastanawialiśmy się, czy to na pewno dobry pomysł, by wziąć się za odrestaurowanie starego, liczącego przeszło 130 lat, pruskiego budynku? Jednak dziś, kiedy odwiedzają nas Goście, wpadają nasi Przyjaciele, a najbliżsi przyjeżdżają spędzać tu czas, czujemy, że jesteśmy we właściwym miejscu.
Zielone drzwi zaprowadzą Was w rustykalne wnętrza dawnej szkoły, wypełnione bibelotami, rodzinnymi pamiątkami i śladami historii, ale nade wszystko spokojem i serdecznością. Dzień możecie zacząć od spaceru do sadu. Najlepiej boso, jeszcze przed śniadaniem, pochodźcie sobie po rosie. Potem dajcie się uwieść sycącemu śniadaniu, które przygotowujemy dla Was rodzinnie. Gościom serwujemy domowe pasty, konfitury i dżemy, syrop z mniszka autorstwa Edyty, swojskie specjały Kamila, placuszki bananowe Oli i placek ze śliwkami Czarka. Domowej malinówki też u nas nie zabraknie. Tak samo jak troski o to, by Wasze wakacje tu były jak u rodziny.
Tu życie nabiera innego tempa, koloru i spokoju. Jeśli czujecie, że to Wasz klimat, przyjedźcie. Potraktujemy Was z czułością, pozostawimy z uśmiechem i pomożemy doświadczyć takich Mazur, w których się zakochaliśmy.
dowiedzieliśmy się podczas jednej z motocyklowych wypraw. Szkoła z zewnątrz prezentowała się dostojnie. Wewnątrz czekało nas bardzo dużo pracy. Sami nie zdawaliśmy sobie sprawy, ile... Zastanawialiśmy się, czy to na pewno dobry pomysł, by wziąć się za odrestaurowanie starego, liczącego przeszło 130 lat, pruskiego budynku? Jednak dziś, kiedy odwiedzają nas Goście, wpadają nasi Przyjaciele, a najbliżsi przyjeżdżają spędzać tu czas, czujemy, że jesteśmy we właściwym miejscu.
Zielone drzwi zaprowadzą Was w rustykalne wnętrza dawnej szkoły, wypełnione bibelotami, rodzinnymi pamiątkami i śladami historii, ale nade wszystko spokojem i serdecznością. Dzień możecie zacząć od spaceru do sadu. Najlepiej boso, jeszcze przed śniadaniem, pochodźcie sobie po rosie. Potem dajcie się uwieść sycącemu śniadaniu, które przygotowujemy dla Was rodzinnie. Gościom serwujemy domowe pasty, konfitury i dżemy, syrop z mniszka autorstwa Edyty, swojskie specjały Kamila, placuszki bananowe Oli i placek ze śliwkami Czarka. Domowej malinówki też u nas nie zabraknie. Tak samo jak troski o to, by Wasze wakacje tu były jak u rodziny.
Tu życie nabiera innego tempa, koloru i spokoju. Jeśli czujecie, że to Wasz klimat, przyjedźcie. Potraktujemy Was z czułością, pozostawimy z uśmiechem i pomożemy doświadczyć takich Mazur, w których się zakochaliśmy.