Osiedlisko nad Soną
Spądoszyn, Mazowsze, Polska
Każdego zmęczonego miejskim zgiełkiem, smogiem i korkami nie tylko w godzinach szczytu na pewno ucieszy wieść, że godzinę od Warszawy znajduje się skrzętnie ukryte pośród pól wspaniałe gospodarstwo agroturystyczne. Pod Spądoszyńskim niebem znajdziecie Osiedlisko nad rzeką Soną, w którym mogłaby rozgrywać się akcja “Dzieci z Bulerbyn”, ale zamiast tego spokojne życie wiedzie tu Dominik piekący cudowne bułeczki, chleby i rogaliki, Jola zamykająca w słoiki dary natury i Helenka, która utuli każdego błąkającego się w okolicy szczeniaka i wskoczy w każdą kałużę. Poza tym czeka na Was cała gromada kotów i psów, pięć pokoi dla maksymalnie 17 osób, pomidory "prosto z krzaka", cisza, spokój i domek na prerii z widokiem na pola.
Wiosną, gdy woda występuje z brzegów koryta Osiedlisko zmienia się w Dom nad Rozlewiskiem, a Sona ze zgrabnej rzeczki przeistacza się w zawodnika sumo i to startującego w najwyższej kategorii wagowej. Latem okolica pachnie żniwami i słomą suszącą się w słońcu. Zimą sanki są głównym środkiem transportu, kapusta kisi się w garze, a słoiki z ajwarem idą w ruch. Można tu robić wszystko na co się ma ochotę, można też oddać się błogiemu nicnierobieniu. Chcielibyśmy podzielić się z Wami tym prostym życiem bez pędu i rywalizacji. Jesteśmy na miejscu i czekamy, zapraszamy.
Wiosną, gdy woda występuje z brzegów koryta Osiedlisko zmienia się w Dom nad Rozlewiskiem, a Sona ze zgrabnej rzeczki przeistacza się w zawodnika sumo i to startującego w najwyższej kategorii wagowej. Latem okolica pachnie żniwami i słomą suszącą się w słońcu. Zimą sanki są głównym środkiem transportu, kapusta kisi się w garze, a słoiki z ajwarem idą w ruch. Można tu robić wszystko na co się ma ochotę, można też oddać się błogiemu nicnierobieniu. Chcielibyśmy podzielić się z Wami tym prostym życiem bez pędu i rywalizacji. Jesteśmy na miejscu i czekamy, zapraszamy.