Zapisz Zobacz zdjęcia
Aktualizacja: 1 tygodni temu

Gościniec Zagaje

Na skraju Kaszub, w szczęśliwie niezbyt znanej Krainie Jezior Miasteckich jest prawdziwe rykowisko. Jak z obrazka, tylko prawdziwe i z dźwiękiem. Czasem z wysokimi decybelami, bo jeleni jest w okolicy 700 i lubią się umawiać na sparringi pod naszymi oknami. Wtedy Goście w pośpiechu wkładają buty, wstają z leżaków w dworskim parku, wychodzą z jeziora, biegną z lasu i lecą bez lornetek oglądać na żywo coś, co widzieli tylko na kanałach przyrodniczych. W Gościńcu Zagaje nie ma telewizorów - wszystko leci live, prawdziwie pachnie, jedzenie jest od lokalnych gospodarzy, kucharz jest legendą, a jezioro jest tak czyste, że można sobie w jego odbiciu malować usta.

Normalnie jednak wszyscy są bez makijażu, czasem bez butów, jest rozkosznie leniwie, szalenie zielono i nie ma żadnych przymusów. Zapraszamy serdecznie!

Violetta i Zbyszek Milczarczyk

Gościniec Zagaje miał być niewielką agroturystyką, do pięciu pokoi, miłym otoczeniem, doprawdy, nic wielkiego. Bezpieczny azyl i pomysł ten czas w życiu, kiedy można już wszystko. Szukaliśmy w całej Polsce, aż w końcu dotarliśmy tu, na skraj Kaszub, z rykowiskiem po sąsiedzku i jeziorem tak czystym, że widać w nim każdy kamyczek. Zamiast pięciu pokoi jest 12, zamiast agroturystyki gościniec, a zamiast zwykłego domku, wyremontowana obora i dawne pokoje służby dworskiej.
slow food (specjalność: jesiotr z pieca)
jezioro lobeliowe (ultraczyste) dla pływaków i nurków 100 m
zarybione jezioro idealne do wędkowania
miejsce dla dorosłych i dzieci powyżej 12 roku życia
w pobliżu niesamowite rykowisko jelenia
można przyjechać z psem

Lokalizacja

  • Nad jeziorem
  • W lesie / na skraju lasu
  • Na wsi

Rodzaj noclegu

  • Pokoje i apartamenty
  • Całe miejsce na wyłączność

Wyżywienie

  • Śniadania w cenie noclegu
  • Całodniowe wyżywienie
  • Lokalne produkty

Udogodnienia

  • Blisko nad wodę
  • Parking
  • Internet
  • Blisko lasu
  • Można ze zwierzakami
  • Rowery
  • Gospodarz na miejscu
  • Miejsce na ognisko lub grilla
  • Kajaki
  • Sauna, bania
  • Kominek
  • Prywatna łazienka
  • Elastyczne godziny przyjazdu/wyjazdu
  • Zwierzęta na miejscu
  • Łóżko małżeńskie
  • Wyjątkowy widok z okna

Lokalne produkty

  • Jajka
  • Sery

Gdzie będę spać?

W gościńcu znajduje się 12 pokoi dwuosobowych (większych i mniejszych), wyposażonych we wszystko, co istotne dla dobrego wypoczynku, czyli wygodne łóżka i niesamowity widok. Dla gości, którzy lepiej czują się w osobnych zabudowaniach z własną kuchnią i salonem, przygotowaliśmy apartament w domku. Jest... możliwość wynajęcia całego domku dla gości (4 sypialnie, 2 łazienki). więcej

Co będę jeść?

Szefa chwalą pod niebiosa nasi Goście. Istotnie, może z Niebios spadł, ponieważ jego kaczki i gęsi z 8-metrowego pieca to niebo w gębie, przy jesiotrze Goście widzą anioły, a do deseru śpiewają chorały.

W cenie noclegu podajemy urozmaicone śniadania, na które czeka się całą noc. Gości, którzy zdecydują...
się na smakowanie dnia w gościńcu prosimy tylko o wcześniejszą informację, że będą danego dnia degustować dania podczas obiadu, a może i kolacji.

W środku dnia do dyspozycji Gości pozostaje kawa i herbata przez cały dzień w dowolnych ilościach. Nie zamierzamy ustawiać Gościom planu dnia na wakacjach. Wystarczy umówić się z nami i wspólnie ustalić godzinę posiłków.
więcej

Czy nie będę się nudzić?

Postawiliśmy saunę, stworzyliśmy klimatyczną salę billardową z rzutnikiem do oglądania filmów, ale sposób wypoczywania naszych Gości jest przeważnie inny. Co lubią nasi goście?

- rozkładać leżaki nad stawem i czytać książki (nr# 1 rankingu)
- pływać po jeziorze rowerkiem wodnym
- jeździć rowerami po...
okolicy
- czytać i grać w gry planszowe udostępnione w naszej biblioteczce
- zwiedzać (np. Zamek Krzyżacki w Bytowie)
- jesienią chodzić pasjami na grzyby (mamy nawet specjalne instrukcje grzybowe)
- łowić ryby (ile tu jest ryb!)
- od połowy sierpnia słuchać ryki i walki jeleni na rykowisku, bez schodzenia z leżaka
- jeść popisowe dania naszej kuchni,
- spływać Brdą na kajakach
- jeździć zimą na łyżwach po zamarzniętych stawach


Czujemy się w obowiązku poinformować, że nie ma u nas telewizorów w pokojach.
więcej

Co dla dzieci?

Postanowiliśmy, że gościniec będzie azylem ciszy dla zmęczonych, miejskich dusz. Dlatego, mimo że kochamy dzieci - przeznaczyliśmy nasz pensjonat dla osób dorosłych i młodzieży powyżej 12 roku życia.

Na wyposażeniu

  • Ręczniki
  • Pościel
  • Suszarka
  • Bez telewizora
  • Żelazko

Ile zapłacę?

sezon niski

opis cena
Duży pokój 2-os. łazienka, balkon, śniadanie 260 zł / pokój
Pokój 2-os. łazienka, śniadanie 230 zł / pokój
Apartament w domku sypialnia, salon z kominkiem, kuchnia, łazienka z wanną, bez śniadania 350 zł / pokój

sezon wysoki (długie weekendy, święta oraz całe miesiące lipiec, sierpień)

opis cena
Duży pokój 2-os. (min. 2 doby) łazienka, balkon, śniadanie 290 zł / pokój
Pokój 2-os. (min. 2 doby) łazienka, śniadanie 250 zł / pokój
Apartament w domku (min. 2 doby) sypialnia, salon z kominkiem, kuchnia, łazienka z wanną 390 zł / pokój
Cały domek dla gości (min. 5 dni) 4 sypialnie, 2 łazienki (11 osób) 890 zł/noc

Śniadanie - 30 zł
Obiadokolacja - 65 zł
Deser - 20 zł

Opłata za psa - 50 zł / doba

Zasady miejsca

Płatności i warunki rezerwacji

  • Możliwość płatności kartą
  • Płatność gotówką na miejscu
  • Przelew
Godziny przyjazdu i wyjazdu
  • Przyjazd od godziny:14:00
  • Wyjazd do godziny:12:00
Adres
  • Zagaje 1
  • 77-220 Zagaje

Jak dojechać?

Przy głównej drodze Bytów-Miastko, znajdą Państwo znak do skrętu "Zagaje 1 " potem jedziemy kilometr leśno-polną drogą, która prowadzi prosto do Gościńca.

Opinie


mistrzostwo świata

Cudowne miejsce oderwane od świata i związanego z nim chaosu. Wspaniała okazja do kontaktu z przyrodą, rozmów z ludźmi, ale także z samym sobą. Przepyszna kuchnia i domowa atmosfera wprowadzana przede wszystkim przez szefową kuchni oraz panią Gertrudę. Jedyne czego brakuje to pana Rysia. Jesteśmy zakochani i z pewnością jeszcze wrócimy.


mistrzostwo świata

Spędziliśmy tu wyjątkowy sierpniowy tydzień. I rzeczywiście wystarczy kilkudniowy pobyt, by całkowicie się zresetować, wyciszyć i... najeść do syta. Piękne miejsce i okolica. Wokół świetnie zaaranżowany teren, gdzie każdy z gości znajdzie kąt dla siebie. Bez względu na pogodę, bo nawet deszczowe popołudnie ma tu swój urok. Pozdrawiamy zespół, a szczególnie Panią Małgosię :)


mistrzostwo świata

In a single word: amazing! But one word isn't enough to describe how wonderfully peaceful and perfect our stay was! Our room was perfectly decorated, cozy and clean with a view of the pond in the back. The food at every single meal was incredibly delicious. We look forward to our next stay! :D


mistrzostwo świata

Cudowne miejsce z cudowna atmosferą. Pomimo dwóch dni deszczu nie nudziliśmy się. Bilard, sauna i pyszne posiłki :) Najmilej wspominać będziemy Panią Gertrudę i jej gościnność :) polecam każdemu kto chce wypocząć w ciszy i spokoju.


mogło być lepiej

Piękne miejsce i wspaniała, opiekuńcza, ciepła i serdeczna Pani Gertruda pracująca w kuchni. Ma świetne poczucie humoru i łatwo nawiązuje kontakt z gośćmi. Niestety nie odczuwa się tak dobrej energii od gospodyni. Ale to zawsze subiektywne odczucia. Ponadto rekomendowany jesiotr z pieca okazał się być pstrągiem podawanym tylko w piątki (!) Kuchnia: nie ma pomysłu na menu. Kucharz ugotuje Ci co chcesz więc jeśli nastawiasz się na poznanie nowych potraw, lokalne dania, slowfood- nic z tego. Polecane czytanie książek wieczorami nie jest możliwe w pokoju czy jakimkolwiek miejscu w tym obiekcie ze względu na fatalne słabe światło. Jeśli trafisz na brzydką pogodę - umrzesz tu z nudów trzeciego dnia pobytu.


mistrzostwo świata

Cudne miejsce na sielski wypoczynek. Ta przestrzeń gdzie nikt z Gości nie przeszkadza sobie nawzajem , choć jak ma się ochotę to łatwo znaleźć kompanow do porannej kawy bądź wieczoru z lampką wina😀 dużo zieleni, bliskość jeziora i kontakt z naturą . Plus oczywiście Właścicielka i jej Zespół- to oni tworzą to miejsce wyjątkowym. I można z psiakiem 😀 naszą sunia daje 6 gwiazdek. W 2 dni wypoczelismy z mężem jak nigdy dotąd w tak krótkim czasie. Polecamy absolutnie!


mistrzostwo świata

Spędziliśmy z mężem w Goscincu 2 noce i na pewno jeszcze tam wrocimy. Nigdzie do tej pory nie udalo nam sie tak dobrze wypoczac w krotkim czasie jak tutaj. Przepiekne miejsce jak z bajki, duzo zieleni, kontakt z natura, cisza i spokoj, a do tego bliskosc krystalicznie czystego jeziora. Wszystko w Goscincu sprzyja regeneracji, wyciszeniu. Wlascicielka wraz z pozostałymi pracownikami dbaja by czas spedzony na miejscu byl niezapomniany. Czulismy sie jak na wakacjach u cioci na wsi. Wieczory spedzone na lezaku i podziwianiu sierpniowego nieba bedziemy jeszcze dlugo wspominac. Nie mozna zapomniec rowniez o przepysznym jedzeniu, obfitych i roznorodnych sniadaniach, wspanialych zupach i daniach obiadowych. Ogromny plus za to ze sniadanie podawane jest na taka godzine jaka nam pasuje, a obiad jest podzielony tzn zupa podawana byla o godz 14, a drugie danie ok 18, dzieki temu przez caly dzien bylismy najedzeni i niczego nam nie brakowalo. Na pewno znow tam wrocimy i bedziemy polecac wszystkim znajomym. Ania i Leszek


mistrzostwo świata

Niezwykle magiczne miejsce, cisza spokój. Przepyszne jedzonko, klimatu temu miejscu nadaje wyjątkowo przemiły i kontaktowy szef kuchni. Miejsce warte odwiedzenia. Odpoczynek psychiczny oraz fizyczny gwarantowany podczas pobytu w tym wyjątkowym miejscu


mistrzostwo świata

Kapitalne miejsce, pyszna kuchnia , czyste jezioro, obsługa na wysokim poziomie, a poza tym ciszą i spokój 🙂


mistrzostwo świata

Piękne miejsce, w którym można bezkarnie przeleżeć cały dzień. Jedliśmy, czytaliśmy książki, jeździliśmy rowerami po okolicznych chaszczach, przeszliśmy dookoła jeziora. Nie sposób się tu nudzić!


mistrzostwo świata

Spędziliśmy z partnerem cudowny tydzień w Goscińcu Zagaje. Udało nam się wrócić do rzeczy, których nie mieliśmy okazji lub czasu robić od dziecka, np. układanie puzzli, gra w badminton, czy strzelanie z łuku. Do tego wypoczęliśmy i zrelaksowaliśmy się totalnie. Będzie mi brakować porannej kawy w okolicznościach przyrody, na naszym ulubionym kamiennym stoliku, której towarzyszył dźwięk plumkającej w stawie wody. Miejsce jest naprawdę sielskie i polecam je każdemu z czystym sumieniem. Na pochwałę zasługuje również przepyszna kuchnia Pana Mirka, a w szczególności nieziemska zupa pomidorowa, za którą już tęsknię:)


mistrzostwo świata

Jesteśmy z mężem zakochani w tym miejscu. Jest bardzo urokliwe,ciche i spokojne. Jedzenie przepyszne (tu ukłony dla przemiłego szefa kuchni). Nikt nie bedzie tutaj chodził głodny 😊 Załoga dba o każdego gościa więc można w pełni oddać sie błogiemu lenistwu. Szczególne pozdrowienia dla niezwykle miłej i uczynnej pani Gertrudy 😉


mistrzostwo świata

Bardzo fajne miejsce do leżenia, chodzenia, pływania, czytania, grania w rzeczy przeróżne i jedzenia, oczywiście. Spędziliśmy tu w sumie tylko weekend, ale był on bardzo udany i relaksujacy. Polecam.


mistrzostwo świata

Idealne miejsce, żeby się wyciszyć i uciec od zgiełku. Otoczone nieskazitelną przyrodą, położne w pięknej lokalizacji. Miejsce ma klimat, jest urządzone ze smakiem i klasą. Fantastyczni ludzie – czułam się zaopiekowana jak nigidzie indziej, wszyscy bardzo dbali, żeby mi niczego nie brakowało. Jedzenie na najwyższym poziomie, śniadania podane po królewsku, obiadki domowe i przepyszne, z naturalnych zdrowych składników. Na pewno wrócę jeszcze nie raz!


mistrzostwo świata

Piękne miejsce , cudowny reset w domu i okolicy. W domu widać dbałość o każdy detal , wszystko dopracowane i przemyślane .Czyściutko ! Jedzenie pyszne , elastyczne podejście do gości. Warto wcześniej zaznaczyć , że jest się wegetarianinem. Wokół las , łąki , w pobliżu czyste, piękne jezioro. Nic tylko jechać .


mistrzostwo świata

Od wejścia czułam się jak w domu, do którego wróciłam po długiej podróży - przyjęta z radością i otoczona opieka. Pan Mirek to wirtuoz naleśników i zupy pomidorowej. Kawa z ciastem drożdżowym od Pani Gertrudy smakuje jak szczęście. I wszystko to w otoczeniu drzew, ciszy, ptaków i przepięknego jeziora. Daleko od Warszawy ale warte każdego kilometra. Wrócę napewno!


mistrzostwo świata

Polecam to urokliwe miejsce, z cudownym klimatem...szczególnie wtedy, gdy człowiek chce odpocząć od zgiełku i codziennego pośpiechu. Tutaj czas płynie leniwie, panuje wszechobecny spokój, a oczy można sycić zielonością przyrody i kolorami niezliczonej ilości kwiatów. Do tego niesamowita dbałość gospodarzy o najdrobniejsze szczegóły. Każdy kącik domu zagospodarowany z myślą o wygodzie i wypoczynku odwiedzających Zagaje. Do tego cudowni gospodarze i przepyszna kuchnia


mistrzostwo świata

W Gościńcu spędziliśmy parę dni majówki. Cudne miejsce, bliskość jeziora. Aranżacja wnętrza oraz dbałość o to by każdy czuł się jak w domu. Jesteśmy weganami i tutaj też starania gospodarzy i pracowników mistrzostwo świata. Polecamy


mistrzostwo świata

Las dookoła i przestronne podwórze oddychają i tętnią wszelakim życiem. Gościniec pachnie drewnem, z którego został stworzony, a wnętrze urzeka duchem tradycji i bogactwem zakamarków, w których można spokojnie zaszyć się z książką lub kawą. To idealne miejsce dla osób szukających harmonii i wytchnienia: amatorów leśnych spacerów, dryfowania łódką po krystalicznie czystym jeziorze i zażywania w nim kąpieli, a wieczorami - wygrzania się w saunie lub pogrążenia w lekturze. To również obowiązkowe miejsce na mapie kulinarnych podróży: obiady serwowane z Gościńcu Zagaje są fenomenalne i zdecydowanie zrobią wrażenie na każdym podniebieniu, a ich twórca to osoba niezwykle pozytywna, pełna zaangażowania i pasji. Pozostała ekipa oraz właściciele również są osobami nietuzinkowymi, pełnymi sympatii, energii i cudownego podejścia do zwierząt. Wyadoptowana ze schroniska, otoczona niezwykłą troską sunia jest tego najlepszym, merdającym przykładem :). Nie było również najmniejszego problemu z podzieleniem się podwórkiem z naszą wiekową kotką (wystarczyło dać znać właścicielce, żeby piesek pozostał na trochę w domu). To miejsce, do którego warto powracać.


mistrzostwo świata

Wraz z narzeczonym i pieskiem mieliśmy przyjemność spędzić cudowny czas w tym miejscu. Cały obiekt dopracowany w każdym szczególe, w środku domowo ciepło i czysto, pokoje czyste urządzone w świetnym stylu z bardzo wygodnymi łóżkami. Piękny plac z którego można korzystać oferuje leżaki hamaki i inne miejsca do odpoczywania przy dobrach natury. Blisko nad jezioro które jest tak czyste że to trzeba zobaczyć na własne oczy. Dla osób aktywnych: rowery, rowery wodne, łódka, łuki, bilard. Ludzie którzy tworzą to miejsce, pani Wiola pan Ryszard pani Gertruda i wszystkie przemiłe dziewczyny ... dziękujemy za serce na talerzu, dopracowanie każdego szczegółu i spełnianie „ zachcianek „. Polecamy pod każdym względem i napewno wrócimy !


naprawdę fajnie

Tu jest wszystko co potrzeba by spędzić przyjemnie weekend. Las, jezioro, łódki, rowery, leżaki. Jest wspaniały zespół, który dba o to, by wypoczynek się udał. Jest wspaniałe jedzenie i ciasta domowej roboty. Psy są również mile widziane. Minusem były dla mnie pokoje w gościńcu. Malutkie, na gorącym poddaszu no i chyba przedzielone dyktą, bo słychać w nich każdy szept sąsiada, każdą rozmowę, budzik, radio i wszystkie inne rzeczy....


mistrzostwo świata

Azyl ciszy i spokoju. Brak sąsiadów. Dookoła dzika przyroda. Czyste Jezioro Piaski pełne ryb. W pobliżu stado krów Highlander ze swoim wodzem -bykiem "Waldkiem" i jego pomocnikiem bykiem "Brudasem". To wszystko sprawiło, że spędziliśmy w Gościńcu Zagaje wyśmienity czas, naładowaliśmy baterie i zrelaksowaliśmy ciało oraz umysł. Uroku dodaje pan Ryszard - prowadzący gościniec oraz pani Gertruda. Oboje są bardzo miłymi, kontaktowymi i wiecznie uśmiechniętymi osobami, które idealnie pasują do tego miejsca. Magiczni ludzie w magicznym miejscu. Każde życzenia spełniają od ręki. Potrawy pana Ryszarda rozpływają się w ustach. Karkówka i pstrąg z pieca rozłożyły nas na łopatki. Dodatkowo pan Ryszard jest bardzo ciekawą osobą, chętną do pogawędek i opowieści. Pięknie rysuje. Sam Gościniec i domek z kominkiem są bardzo przytulne i urządzone ze smakiem. Wszystko wypucowane na błysk. Łóżka wygodne, łazienki duże. Dużym plusem jest brak telewizor. Widok i odgłos płonącego drewna w kominku tylko pomagają w osiągnięciu pełnego relaksu.


mistrzostwo świata

W Gościńcu Zagaje spędziliśmy cały weekend i było to zdecydowanie za krótko. Sama okolica zapiera dech w piersiach. Jezioro Piasek nad którym położony jest gościniec jest niezwykle czyste, dookoła okryte drzewami, idealne na poranne łowienie ryb czy popołudniową łódkę. Lasy w pobliżu Zagaja sprawdzają się świetnie na wycieczki rowerowe - przyjemne trasy, malownicze i sielskie. Niedzielny poranek spędziliśmy na kajakach, Brda na trasie Przechlewo - Folbrycht zachwyca! Łatwy odcinek, pokonaliśmy go bez większych problemów, dookoła w głownej mierze las. Warto wybrać sie z rana kiedy trasa jeszcze jest pusta. Teren gościnca może nam zapewnić różne atrakcje, może ponieważ każdy robi tam co chce. Jeśli myślimy o aktywnym wypoczynku są do dyspozycji rowery, łódka, rowerek wodny, możliwość zrobienia ogniska bądź grila, sprzet do nordic walikng. Jeśli chcemy poleniuchować to relaks na leżakach robi robote - widok na staw i byka Helmuta uspokaja i cieszy. Jednakże sercem całego miejsca jest zdecydowanie Pan Rysiu! Już od progu zachwycił nas swoim uśmiechem i serdecznym przywitaniem, dodał naszemu pobytowi barw. Gdy czegoś potrzeba zawsze jest w potrzebie, poradzi, powie co gdzie i jak. Jego kuchnia jak dla mnie strzał w dziesiątke - świeża, domowa, swojska. Kurczak z boczniakami, gruszka w cieście i racuchy ziemniaczane - bajka! Śniadanka równie smaczne. Wystrój miejsca współgra z okolicą, jest ciepło, przytulnie, czyściutko. Z reką na sercu polecamy to miejsce każdemu kto chce sie zatrzymać na chwile, tam czas płynie wolniej.


mistrzostwo świata

Razem z chłopakiem spędziliśmy weekend w Gościńcu Zagaje i mogę szczerze powiedzieć że do tej pory nie możemy wyjść z zachwytu. Pani gospodarz bardzo sympatyczna, nie było problemu z kontaktem i uzyskaniem wszelkich informacji. Sama okolica gościńca jest niesamowita, tereny lasów rozciągają się kilometrami, dużo tu jezior a jezioro piasek jest niezwykle czyste i malownicze. Polecam przepłynąć się po nim łódka, po południu skoczyć na rowery, trasy są przyjemne, tereny zapierają dech w piersiach. Wieczorem jest możliwość zrobienia ogniska lub grila. Sercem całego miejsca jest zdecydowanie Pan Rysiu który już w pierwszej minucie zachwycił nas swoim uśmiechem i serdecznością. Dzięki niemu miejsce nabiera życia. Ugościł nas świetną kuchnia - swieżą, domowa, smaczną. Racuchy ziemniaczane, kurczak z boczniakami, gruszka w cieście - poezja. A do tego codziennie domowy kompot. Wskazał spływ kajakowy - do Brdy trzeba kawałeczek podjechać ale warto, trasa która wybraliśmy nie była trudna a niezwykle piękna, można było wypocząć. Poznaliśmy też byka Helmuta którego można raczyć smakołykami. Gościniec jako budynek ma swój klimat, pokoje są czyste, nic im nie brakuje. Jest to miejsce gdzie każdy robi swoje, nikt nic nie narzuca - jeśli chcemy aktywnego wypoczynku to mamy do wyboru rowery, kajaki, nordic walking, spacery po lesie. Jeśli zależy nam na odpoczynku - leżaki przed stawem robią robotę. My odnaleźliśmy się tam doskonale, nabraliśmy siły i wypoczelismy. Pozdrawiamy serdecznie domowników i polecamy z ręką na sercu to miejsce !


mistrzostwo świata

Spontanicznie wyszukane miejsce okazało się być strzałem w dziesiątkę. Niezwykle gościnni i sympatyczni właściciele, sympatycy psów i zwierząt innych ( krowy zerkające spod rudych grzywek) sprawiają, że człowiek czuje się fantastyczne jako gość ich domu. Sam dom jest urządzony przepięknie, ciepło, trochę rustykalnie ale zarazem lekko. Duża w tym zasługa Pani Violi i jej talentu. Pokoje wygodne, ciepłe gdy za oknem wieje i leje. Każdy, kto lubi jeść doceni kucharza Pana Ryszarda, który nie dość, że gotuje wyśmienicie to czerpie taką radość z karmienia ludzi, że nie można mu odmówić. Jak ktoś nie lubi jeść, to go Pan Rysiu przekona, że jednak warto. Miejsce cudowne, by zwolnić, wypocząć, najeść się i nie myśleć o niczym.


naprawdę fajnie

Przepiękna okolica sprawia, że można poczuć się jak w raju. Wokół zadbane trawniki pełne gazonów z kompozycjami kwiatowymi. Podcienia przyozdobione mnóstwem artystycznych detali wytworzonych rękami pani Wioli, czyli właścicielki Gościńca, o wyrafinowanym artystycznym guście, oraz przedmioty powszechnego użytku z dawnych epok,które juz dawno zniknęły z naszego otoczenia. Jest też dzika, naturalna przestrzeń, którą tworzy łąka i w dali pasące się krówki, bardzo rzadkiej odmiany holenderskiej.Nawet byczki są przyjażnie nastawione do gości. Wnętrza, czyli hall, salon, jadalnia,schody, korytarz, pokoje utrzymane w stylu przedwojennego arystokraty, konesera sztuki ( bynajmniej ja to tak odczuwałam i widziałam) czyli, zabytkowe meble, piękne żyrandole,kominek każdy detal,obraz,serweta ozdoba,dywanik,kandelabr,świecznik przypomina świetność tamtej epoki i jest wysublimowanym dziełem sztuki. Natomiast atrakcje jakie oferuje Gościniec są jak najbardziej współczesne i mogą zadowolić nawet najbardziej wymagaj