Dębosze - Chata w Puszczy Białowieskiej - opinie

5

Urocze miejsce właściciele stworzyli raj na ziemi ❤️ cisza i spokój a nie .. zwierzęta tak odgłosy dzikich zwierząt to tylko usłyszysz !

Gospodarz: Ola i Wiktor
2023-09-20

Dziękujemy i mam nadzieję, że do zobaczenia, naprawdę😉


5

Ola i Wiktor stworzyli miejsce gdzie czas się zatrzymuje a wypoczynek zmienia się w przeżycie. Od pierwszej chwili jest wyjątkowo. Na początku zachwycił nas dom przyozdobiony bukiecikami polnych kwiatów. Nic tu nie jest przypadkowe. Stare drewno i kaflowy piec dodają wyjątkowego klimatu. Jest przestronnie i wygodnie a jednocześnie widać, że gospodarze przygotowali każde pomieszczenie z dbałością o każdy szczegół. Niczego nie brakuje. Jest w pełni wyposazona kuchnia z ekspresem do kawy, duży stół, miejsca do odpoczynku. Wszystkie pomieszczenia są przestronne i komfortowe. Nas zachwyciła lokalizacja. Otoczenie pełne jest spokoju. Rankiem można chodzić boso po trawie, wieczorem podziwiać mgły nad łąką a nocą obserwować gwiazdy. Można leżeć na leżaku przez cały dzień i nie usłyszeć żadnego samochodu albo rowerem spokojnie odkrywać wspaniałą okolicę. Dębosze to świetna baza wypadowa do wielu urokliwych miejsc. Ola i Wiktor podpowiadają gdzie i co warto zobaczyć. Dzielą się swoją pasją i wiedzą. Rozmowy z nimi to ogromna przyjemność. Każdego ranka czekaliśmy też na wyborne śniadania serwowane na tarasie ich domu. Wszystko przygotowane specjalnie dla nas, ciepłe, pachnące, zdrowe i lokalne. A jak podane! Uczta dla zmysłów! Nie zjecie tak nawet w najlepszym hotelu. My nigdy nie jedliśmy tak pięknych, smacznych i różnorodnych śniadań. Ola i Wiktor ustawili poprzeczkę bardzo wysoko. Nie będzie łatwo przebić tego czego u nich skosztowaliśmy. Zresztą nie tylko posiłki były wyjątkowe. Rytuał Ruskiej Bani przygotowywany przez gospodarzy rownież nas zauroczył. Tu też wszystko dopracowane było w każdym detalu: świece, ziółka, wnętrze. Całość w harmonii otoczeniem. Dla nas było to niezapomniane przeżycie. Spędziliśmy z dziećmi wspaniały tydzień. Wypoczęliśmy wyjątkowo. Wyjechaliśmy z całą listą cudownych wspomnień: sniadania, kawa pita na kamieniu, wieczorne ogniska, piłkarskie mecze rozgrywane na podwórku czy wycieczki rowerem na podglądanie żubrów. Było fantastycznie. Z pewnością tu wrócimy. Ola, Wiktor, dzieciaki! róbcie to dalej tak jak robicie! Jesteście najlepsi! To dzięki Wam to miejsce nabiera dodatkowej magii!

Gospodarz: Ola i Wiktor
2024-02-03

Cześć Michał, właśnie planujemy boisko do gry w piłkę nożną w Dęboszach i Was wspominamy. Kiedy do nas przyjedziecie?;-) uściski dla Eli i dzieciaczków Ola i Wiktor


5

Ola und Wiktor haben ein kleines Paradies geschaffen, ruhig, naturnah und trotzdem sehr komfortabel. Wir haben ihr köstliches Frühstück ebenso genossen (Pfannkuchen-Himmel) wie den Besuch in der wunderschönen Banja. Bei unserem Fahrradausflug über traumhaft einsame Feldwege haben wir sogar ein Wisent im Buchweizenfeld gesehen. Ola und Wiktor sind sehr sympathische und hilfsbereite Gastgeber, die einem mit Rat und Tat zur Seite stehen. Es hat uns wirklich sehr gut gefallen!


5

Fenomenalne miejsce, jeżeli ktoś się zastanawia, szczerze polecam. Ja jako człowiek przywiązany do komputera i telefonu, po prostu zapomniałem o wszystkim, dzięki totalnemu braku zasięgu! Wspaniałe doznanie:) Miejsce urokliwe faktycznie, cisza, spokój, komfortowy domek, możliwość robienia ogniska i ogromna przestrzeń, nie wspominam o śniadaniach bo to już nieludzkie... one są po prostu obłędne, można siedzieć i jeść bez opamiętania...przepyszne! Właściciele sympatyczni, nienarzucający się, a chętni do pomocy w razie potrzeby. Dziękujemy i z pewnością wrócimy !

Gospodarz: Ola i Wiktor
2023-07-10

Bardzo serdecznie dziękujeny i zapraszamy!


5

Przemili i pomocni gospodarze, rewelacyjne śniadania, funkcjonalny i zadbany domek na skraju lasu, czyli wszystko co było nam potrzebne, żeby porządnie odpocząć! No i cisza i spokój, w okolicy tylko kilka domków a tak to lasy i łąki. A w przerwach między odpoczywaniem jeździliśmy po domowe pierogi, mleko prosto od krowy i świeże tryskawki. Gorąco polecamy!

Gospodarz: Ola i Wiktor
2023-06-26

Dziękujemy, wszystkiego dobrego dla Was i rodziców. Uściskajcie Patryka- wiernego fana naszych naleśników😉🙂


5

To był wspaniały wyjazd. Miejsce, do którego z pewnością chcemy wrócić. Urokliwe drewniane domy w środku dzikiej puszczy wzbudzały w nas zachwyt. Było bardzo czysto i niczego nie brakowało. Gospodarze to przesympatyczni, gościnni ludzie, dzięki którym czuliśmy się zaopiekowani. Wkładają w to miejsce swoje serca i będąc tam - zdecydowanie to czuć i widać! Rytuał Ruskiej Bani był zwieńczeniem tego wyjazdu i było to niesamowite przeżycie dla ciała i ducha. Zdecydowanie warto tam pojechać :)

Gospodarz: Ola i Wiktor
2023-06-22

Dziękujemy za tak dużo dobrych słów. pozdrawiamy i czekamy na Was :-)


5

Rewelacyjne miejsce, tak samo jak Gospodarze, którzy "nieba by przychylili" swoim Gościom. Dom przestronny, wygodny ze wszystkimi niezbędnymi funkcjonalnościami, a przy tym w Podlaskim klimacie. Minął tydzień, a mamy znów ochotę tam pojechać :)

Gospodarz: Ola i Wiktor
2023-05-12

Bardzo dziękujemy i oczywiście zapraszamy do nas ponownie🙂🚲 pozdrawiamy Ola i Wiktor


5

Przesympatyczni i pomocni gospodarze. Domek bardzo klimatyczny i zadbany. Pokoje przestronne. Ogromnym plusem jest piec kaflowy, który szybko daje dużo ciepła i stanowi serce i dusze domu. Mieliśmy bardzo udany pobyt. Na pewno wrócimy. Polecamy gorąco !!

Gospodarz: Ola i Wiktor
2022-12-30

serdecznie dziękujemy za tak miłą opinię. Będzie nam bardzo miło gościć Was ponownie, tym tazy na dłużej 😉pozdrawiamy


5

Bywaliśmy tu i tam, bliżej i dalej, ale takiej ciszy jak w Dęboszach nie znaleźliśmy nigdzie. Przemili gospodarze udostępniają świetnie wyposażoną drewnianą chatę, która, mimo wzorowania się na tradycyjnych konstrukcjach, oferuje wszelkie udogodnienia (obok wspaniałego pieca kaflowego znajdziecie kuchenkę elektryczną, woda z własnego ujęcia zasili zmywarkę, a ilość gniazdek elektrycznych w pokojach zawstydza nieprzemyślane pokoje hotelowe). Dom jest otulony lasem, odsunięty od szutrowej drogi dojazdowej (słyszeliśmy może 2-3 samochody w czasie czterech dni pobytu). Ogromna ława przed wejściem zaprasza do śniadań na powietrzu, a przygotowane miejsce na ognisko obok domu zapewnia długie wieczory pod gwiazdami. Jeśli przyjdziecie to koniecznie umówcie się na seans Ruskiej Bani, spędziliśmy najprzyjemniejsze 30 minut wyjazdu, które dla osób poza Banią okazały się trwać półtorej godziny, uczestnicy - zagubieni w czasie - wrócili zrelaksowani i odświeżeni jak nigdy :) Nawet krótki spacer w okolicy pozwala na spotkanie z dzikimi zwierzętami, w trakcie pobytu zobaczyliśmy: trzy sarny, dwa lisy, dwa ścierające się(!) na rykowisku jelenie. Żubry podobno też przychodzą na pobliską polanę, ale jelenie wyczerpały nasz limit szczęścia, może uda się następnym razem, bo trudno nie chcieć wrócić :)

Gospodarz: Ola i Wiktor
2022-09-06

Bardzo dziękujemy za tak miłą opinię. Do zobaczenia!!


5

Bardzo urokliwe miejsce, zacisze w którym można odpocząć od zgiełku miasta. Domek bardzo zadbany, czysty i z duszą. Gospodarze bardzo sympatyczni, życzliwi i pomocni. Kiełbaski z ogniska smakują tu lepiej niż zwykle. Na pewno jeszcze tu wrócimy.

Gospodarz: Ola i Wiktor
2022-08-16

Dziękujemy! Bardzo miło było Was gościć. Do zobaczenia Ola i Wiktor


5

Z pełnym przekonaniem polecamy Dębosze. Można jeździć na koniec świata i mieszkać w bajkowych pałacach i domach. Ale różnicę zawsze robią właściciele. Ola i Wiktor wraz z dziećmi są unikalni i taki też pobyt przygotowują dla swoich gości. Dom został odtworzony z zabytkowego domu i można poczuć klimat polskiej wsi sprzed wielu lat. A przy tym mieszka się w naprawdę luksusowych warunkach (co powiecie na zmywarkę, prysznic z każdym pokoju czy ogromne łóżka robione na zamówienie?). Polecamy też zamówić jedzenie z oferty od lokalnych gospodarzy. Nawet zwykłe jajka będą wam smakowały inaczej, gdy zostaną zrobione na ręcznie ubijanym maśle na żeliwnej patelni na piecu kaflowym. Czego jeszcze możecie się spodziewać? Spokoju i ciszy. Takiej, że aż w uszach piszczy. Chcielibyście usłyszeć, jak liście spadają? A może znaleźć się kompletnie samemu w prastarej puszczy? A może chcecie zobaczyć, jak to jest, gdy jedynym hałasem w lesie będą uderzenia waszych butów o ziemię? Dębosze do odrobina raju na końcu świata. Chcecie się zatracić w błogości i spokoju, to jest miejsce dla was :)


5

Mistrzostwo świata pod każdym względem: gospodarze wraz z dziećmi fantastyczni. Bliskość natury na wyciągnięcie ręki, a w środku prastarej puszczy jest taka chatka, przepiękna, pachnąca lasem i tradycją podlasia. W piękniejszej nie byłam. Piękniejszego lasu nie widziałam. Gościny lepszej nie zaznałam.