Gdzie będę odpoczywać?
Co będę jeść?
Czy nie będę się nudzić?
A co dla dzieci?
A co dla pracujących i chillujących?
Gdzie będę spać?
Dom na wyłączność
Więcej zdjęć
Odpowiadam zatem z marszu: w XVIII wieku przyjechali na Sejneńszczyznę dwaj przybysze. Pierwszy był polskim posłem na Sejm Wielki i nazywał się Kazimierz Wolmer. Drugi chyba nie lubił stać w miejscu: miał niemieckie pochodzenie, ale pomieszkał na Inflantach, a w końcu osiadł w okolicach Sejn. Nazywał się Jan Meyer. Nie wiadomo ile ich łączyło poza jednym - dobrze się ożenili. Weszli w rodzinę Chlewińskich, jeden hajtnął się z Anną, drugi z Rachelą, a przejęte przez nich majątki zaczęto nazywać od ich nazwisk.
Nie trzeba się specjalnie wysilać żeby wyobrazić sobie jak wyglądały Hołny trzy wieki temu. Dalej na codziennym spacerze spotyka się sarny i zające. Dalej domów jest parę na krzyż w każdej wiosce. Do sąsiada mamy ponad pół kilometra. Jeziora wciąż są dziko zarośnięte i czyste jak wieki temu. Są dwie nowe rzeczy, to na pewno: internet (złapiecie go nawet w naszym leśnym domu) i granica z Litwą, 300 metrów od siedliska. U nas zobaczycie jak łatwo jest są przekroczyć, w każdym wymiarze.
Gdzie będę odpoczywać?
Nasz dom znajduje się w jednej z rozległych wiosek - w Hołnach Wolmera. Na co dzień jednak nie czuje się tu jak na wsi, a bardziej jak na odludziu - dom stoi w lesie, pośród łąk, zaledwie kilkaset metrów od granicy i niecałe 2 kilometry od pięknego jeziora położonego na styku dwóch państw. Dom zbudowany jest z grubego bala, z dachem pokrytym osiką. Ma 132 metrów kwadratowych. Na zewnątrz z dwóch stron znajduje się taras (62m2), na którym toczy się całe wakacyjne leniuchowanie. Na tarasie jest stół zrobiony z ponad stuletnich drzwi od stodoły oraz krzesła, fotele i leżaki. Dookoła prawie 3 hektary własnego siedliska, las i pola. Za domem 20 ha łąka, idealna na puszczanie latawcy.
Dom jest bardzo wygodny w użytkowaniu. Na parterze znajduje się duży salon z otwartą kuchnią, kominkiem i ogromną kanapą. Po prawej stronie jest sypialnia z drzwiami balkonowymi prowadzącymi na taras. Podłogi na parterze są z kamienia loftowego, dzięki czemu dają przyjemny chłód w ciepłe dni. Na dole znajduje się też duża łazienka z prysznicem.
Na piętro prowadzą drewniane schody, a dalej jest piękny, drewniany parkiet . I w związku z tym ogromna prośba: nie chodźcie w butach na piętro domu, a jeśli przyjeżdżacie z psem to nie wpuszczajcie zwierzaka na górę. Na parterze przy schodach jest barierka, która ułatwia to zadanie.
Na piętrze ulokowana jest druga łazienka i dwie sypialnie. W każdej z nich mogą spać dwie osoby. W największej stoi ponad 100-letnia, odrestaurowana szafa. W sumie do dyspozycji gości mamy 3 sypialnie i 2 łazienki i ogromną część wspólną połączoną kuchnią (62m2).
Co będę jeść?
Po świeże jajka pójdźcie do Pani Pietuszewskiej, która mieszka przy drodze do Berżnik. Najlepsze ryby znajdziecie w sklepie Sieja w Sejnach, tam też we wtorki i piątki odbywa się targ warzywny, gdzie można zakupić świeże owoce i zrobić z nich konfitury. W Sejnach znajduje się również (blisko sklepu Biedronka) dobrze zaopatrzony sklep litewski (RUTA), z wędzonymi polędwicami i kindziukiem oraz Vynoteka, która posiada niezłą kolekcję win i co ważne, niedrogich.
Jeśli kucharzenie nie jest Waszą mocna stroną wyskoczcie do Dworku Hołny w Hołnach Mejera (droga na Ogrodniki), gdzie zjecie najlepszego sandacza na plackach z cukinii, lina, pstrąga, sieje, ale też policzki wołowe, a na deser lody własnej produkcji. Nieco bliżej znajduje się Smażalnia Ryb Fishgrill przy jeziorze Hołny oraz Restauracja w Hotelu Skarpa w Sejnach, gdzie specjalnością jest kuchnia litewska.
Czy nie będę się nudzić?
W domu pośród drzew, niedaleko jezior i rzut kamieniem od granicy możliwości na złapanie oddechu jest naprawdę dużo. Nie musicie się nigdzie ruszać - można boso dreptać po łąkach, zbierać poziomki, podglądać ptaki, wypatrywać z drewnianych ambon zwierzynę i lenić się beztrosko w nicnierobieniu. Najbliższy sąsiad jest na tyle daleko, że będziecie się mogli poczuć jak na odludziu. Najbliższej jeziora Bałądż oddalone jest 15 minut spacerkiem przez wioskę lub wzdłuż pasa granicznego.
W okolicy jest też sporo miejsc, które można odwiedzić i aktywnie spędzić czas. Polecam przyjrzenie się tej krótkiej liście:
* Berżniki - pierwsze miasto na Suwalszczyźnie, z kościółem z z początku XIX wieku oraz parafią z XV wieku (oba budynki odrestaurowane). Berźniki posiadały kiedyś prawa miejskie, nadane im przez Królową Bonę, ale straciły je na rzecz Sejn. Więcej poczytasz tutaj (https://portretywsi.pl/berzniki-pierwsze-miasto-na-suwalszczyznie/) *Rezerwat Łempis (8,5km od domu) i Rezerwat Tobolinka (22km). Oba rezerwaty słyną z dzikiej przyrody i są położone na tyle blisko, że można wyskoczyć do nich na popołudniowy spacer.
* Spływy kajakowe. Tu opcji jest co najmniej kilka i obok spływów znanymi rzekami: Hańczą i Rospudą polecamy Waszej uwadze naszą Marychę - bardzo krętą i malowniczą rzekę, przepływającą przez niemal całą Sejneńszczyznę, tuż obok granicy z Litwą. Na wszystkich rzekach jest kilka tras do wyboru, różniących się od siebie stopniem trudności. Najbliższa wypożyczalnia kajaków znajduje się w Gibach.
* Dwór w Krasnogrudzie, w którym wakacje spędzał niegdyś Czesław Miłosz. Dwór jest położony nad Jeziorem Hołny i przynależy do Ośrodka Pogranicze - odbywają się w nim także wydarzenia kulturalne.
* Do Wilna od nas jest 170 km, do Zamku w Trokach 140km, więc trudno w Polsce o lepszą bazę wypadową do poznawania naszego wschodniego sąsiada. Jeśli nie chcecie jechać na własną rękę to w lokalnych biurach podróży na pewno znajdziecie oferty różnych wycieczek jednodniowych.
* Latem Ośrodek Pogranicze organizuje koncerty Orkiestry Klezmerskiej (sprawdźcie Program Lato w Pograniczu)
* Do Wigierskiego Parku Krajobrazowego jest 35km, a tam możecie pokrążyć w ciszy po ścieżkach edukacyjnych wijących się przy jeziorze lub skorzystać Wigierskiej Kolei Wąskotorowa . która przebiega przez malownicze lasy Puszczy Augustowskiej i Wigierskiego Parku Narodowego
* Nieco dalej, 60km od domu, jest (najpiękniejszy naszym zdaniem) Suwalski Park Krajobrazowy
* Most w Stańczykach - najwyższe mosty w naszym kraju, który swoją budową nawiązuje do elementów charakterystycznych dla rzymskich akweduktów w Pont de Gard. Budowla powstała 1926 roku.
* Dowspuda - pozostałości neogotyckiego Pałac Paców, który można zobaczyć przy okazji jednodniowego spływu kajakowego rzeką Rospuda (na wysokości miejscowości Raczki)
Co dla dzieci?
Dzieci mogą korzystać z prostych, wiejskich rozrywek i cieszyć się spędzaniem całych dni na łonie przyrody. Czekają na nie łąki pełne chabrów i maków, z których można robić kolaże czy bukiety dla mamy. Będą kąpiele w jeziorze i zabawy w chowanego w lesie. Na miejscu są piłki, sprzęt do badmintona, gry planszowe. Mój najbliższy sąsiad ma stada przesympatycznych kóz...:) Bardzo przydatne są tu rowery, wędki i kalosze, gdyż poranne mgły zostawiają urokliwą rosę.
A co dla pracujących i chillujących?
Wszystkich pracujących z pozycji półleżącej zapraszamy na najwygodniejszą kanapę, na jakiej mieliście kiedykolwiek sposobność usiąść. Jeśli jednak potrzebujecie stołu, nie ma problemu. W salonie jest bardzo duży, sześcioosobowy stół oraz duży stół na tarasie (przynajmniej dla 4 osób). Jeden niewielki stół jest na wyposażeniu pokoju na górze. Zawsze można przenieść się też do pokoi, które są zamykane. Na zewnątrz znajdziecie leżaki oraz wygodne fotele. Ponieważ dom wynajmujecie na wyłączność, nikt Wam nie będzie przeszkadzał.
5.0•Liczba opinii: 32
Paweł
5•28 Jul 2026
Cudowne miejsce dla osób szukających odpoczynku od zgiełku, nadmiaru bodźców, tłumów ludzi. Piękna otaczająca przyroda, klimatyczny drewniany dom i cisza, w której słychać tylko odgłosy przyrody. Czym dłużej się tu przebywa tym bardziej czuje się magię tego miejsca. I Pani Ewa bardzo życzliwa i pomocna, gotowa dzielić się opowieściami o okolicy i życiu. Dziękujemy.
Tomasz
5•22 Jun 2026
Pani Ewa i jej Dom na Sosnowym Wzgórzu to perełki, które trzeba bardzo doceniać. Piękny dom, bardzo klimatyczne miejsce, cisza i spokój, obcowanie z naturą nabiera tam nowego wymiaru. Wróciłem dzisiaj, a już teraz tęsknię za wieczorem spędzonym na werandzie, z herbatą, książką i niczym niezmąconą ciszą.
Gospodarz:
Ewa
Panie Tomaszu, zawsze tego trochę żałuję, że nie mogę poznać moich Gosci osobiście, ale i tak mam wrażenie, że znamy się od dawna...:) tez dziekuje za nasze rozmowy i bardzo dziekuje za odwiedzenie Pani Czesi. Mam nadzieję, że do usłyszenia...:)
Marta
5•7 Jun 2026
Spędziliśmy niezapomniany czas w przepięknie urządzonym domku i z całego serca polecamy to miejsce. Wystrój oraz kompletne wyposażenie domu zachwyciły nas od pierwszego wejrzenia , widać, że w każdy detal włożono mnóstwo serca. Sama właścicielka to cudowna osoba, niezwykle otwarta, ciepła i pomocna na każdym kroku. To dom, w którym czas płynie wolniej. Po prostu trzeba tam pojechać, żeby godzinami siedzieć na ganku, czytać książki, rozmawiać i grać w planszówki. Ogromnym plusem jest cisza i prywatność l wokół domku nie ma sąsiadów. Mijaliśmy ich dopiero podczas spacerów w drodze nad jezioro i okazało się, że są niesamowicie uprzejmi.Nie znamy bardziej ciepłego regionu w Polsce. Mieszkańcy są przemili, otwarci i zawsze chętni do pomocy. Krajobrazy wokół są jak z dziecięcych wspomnień, a całe to miejsce ma duszę, której nie znajdziecie nigdzie indziej.
Gospodarz:
Ewa
Dziękuję za te słowa i bardzo się cieszę, że znaleźli tam Państwo swoją otulinę..... Kocham wiele miejsc w Polsce, ale wiele lat temu to właśnie Suwalszczyzna skradła moje serce. Zapraszam i do zobaczenia gdzieś na szlaku...:) Pozdrawiam Ewa
Jan
5•5 Jan 2026
Ten dom to spełnienie marzeń każdego kto szuka wypoczynku na końcu świata, wśród przyrody, z dala od sąsiadów. Duży, przestronny z ogromnym tarasem, otoczony lasem i niewielką dróżką, która prowadzi do drogi przez pole do najbliższej wsi. Miejsce na ognisko, masa drewna do palenia w kozie, podgrzewane podłogi, duże okna z pięknymi widokami to dodatkowe atuty miejsca. Dom jest też rewelacyjnie wyposażony - jest w nim absolutnie wszystko co może się przydać w czasie pobytu - od jabłuszka do zjeżdżania na śniegu przez latarki po liczne koce, przybory kuchenne itp. Dosłownie wszystko! Pani Ewa to wspaniała gospodyni, niezwykle kontaktowa i pomocna. Nie mieliśmy żadnych problemów w czasie pobytu. Dodatkowo czekały na nas miłe niespodzianki na stole. Dzięki p. Ewie udało się również zorganizować kulig po okolicznych lasach. Wspaniałe przeżycie! Okolice domu są wyjątkowo urokliwe, wypełnione licznymi pagórkami i jeziorami. Niedaleko w Sejnach można zrobić wszelkie potrzebne zakupy. W Gibach można zjeść wspaniałe kartacze. Blisko do klasztoru w Wigrach, Augustowa, Suwałk. Relatywnie blisko też do Wilna albo Kowna. Słowem doskonała baza wypadowa. Słowem jeden z lepszych slowhopów na jakie trafiłem, polecam!
Gospodarz:
Ewa
Dziękuję. Pięknie.
Ewa Nierychło
5•25 Aug 2025
Było cudownie – cisza, spokój i sielskie klimaty Suwalszczyzny. Dom na Sosnowym Wzgórzu otoczony bezkresnymi widokami, śpiewem żurawi i wiejskim krajobrazem pozwala w pełni odpocząć – przy kominku, ognisku czy na rowerze nad pobliskie jezioro. Pani Ewa, nasza gospodyni, była niezwykle miła i pomocna, dzięki czemu pobyt był jeszcze bardziej wyjątkowy.
Gospodarz:
Ewa
Prawda, że zawsze braknie tych kilku dni, żeby poczuć tą błogość wakacyjnego lenistwa...dziękuję za piękną opinię i zapraszam any time....:)
Monika
5•18 Aug 2025
Trudno będzie mi napisać coś oryginalnego o magicznym miejscu jakim jest Dom na Sosnowym Wzgórzu, bo o tym miejscu można napisać tylko dobre rzeczy. Przepiękny drewniany dom z tarasem ( o jakim zawsze marzyłam!), na którym spędzaliśmy większość naszego czasu zanurzając się w lekturze (własnej i tej serwowanej na miejscu). Otoczony sosnowym zagajnikiem, nieco odcięty od świata, z małym warzywniakiem do użytku gości. To miejsce sprawiło, że udało mi się na chwilę wrócić do ustawień fabrycznych, odciąć się od zgiełku świata, czerpiąc radość ze zbierania grzybów (czego nie robiłam tak dawno!) i zwykłego przyglądania się przyrodzie. Dobrym duchem tego miejsca (niewidocznym ale gdy trzeba obecnym :-) jest PANI EWA, która zadbała o wszystkie szczegóły mające uczynić pobyt w Domu wspaniałym, począwszy od jego skrupulatnego wyposażenia a skończywszy na ciekawych rekomendacjach turystycznych dotyczących okolic. Wyjeżdżając z tego magicznego domu miałam wewnętrzne przeczucie, że nie nie żegnam tego miejsca i że będzie nam dane tu wrócić. Dziękujemy Pani Ewo. Monika i Sebastian z Rybnika
Gospodarz:
Ewa
Pani Moniko, pięknie dziękuję....bardzo wzruszyła mnie ta opinia. Naprawdę.
Barbara
5•11 Aug 2025
Spędziliśmy w Domu na Sosnowym Wzgórzu wspaniały tydzień i z czystym sumieniem możemy polecić to miejsce każdemu, kto szuka spokoju i pięknego otoczenia. Dom jest przytulny, zadbany i wyposażony we wszystko, co potrzebne do komfortowego pobytu. Okolica zachwyca ciszą, widokami i możliwością bliskiego kontaktu z naturą. Pani Ewa jest niezwykle pomocna, serdeczna i zawsze gotowa odpowiedzieć na pytania czy doradzić w kwestii okolicy. Dzięki temu czuliśmy się tutaj naprawdę zaopiekowani.
Gospodarz:
Ewa
Pani Basiu, pieknie dziekuje. I mam nadzieje, ze kiedyś do zobaczenia...:)
Krzysztof
5•14 Jun 2025
Dom na Sosnowym Wzgórzu to dom, w którym można poczuć się naprawdę, jak u siebie. To nie jest miejsce, które traktuje turystów, jak intruzów, tylko prawdziwych gości. Pani Ewa to osoba z sercem na dłoni - pomocna i gościnna. Nasz pobyt, mimo bardzo kiepskiej pogody, był wspaniały, a na Sosnowym Wzgórzu było nam ciepło i przytulnie. To miejsce, do którego chce się wracać!
Gospodarz:
Ewa
Panie Krzysztofie, bardzo, bardzo dziekuje. Bardzo mi przykro z tą pogoda, ale mam nadzieję, że taras trochę wynagrodził te niedogodnosci. I mam nadzieję, że do zobaczenia,. Bo tacy goscie to skarb!
Giulia
5•3 Jun 2025
W Domu na Sosnowym Wzgórzu spędziłam jedne z najpiękniejszych chwil w moim życiu. Miejsce - zarówno sam domek, jak i otaczające go tereny - są cudowne, wręcz magiczne. Domek jest niezwykle wygodny, funkcjonalnie urządzony, a przy tym cieszy oko, i od zewnątrz i w środku. Jest też świetnie wyposażony we wszystkie niezbędne i uprzyjemniające czas rzeczy (poza mnóstwem książek i gier planszowych m.in. latawce i bańki mydlane). Na szczególną uwagę zasługuje moim zdaniem kuchnia, w której jest absolutnie wszystko co potrzebne do wygodnego gotowania - solidne deski do krojenia, mnóstwo noży, garnków, patelni, naczyń żaroodpornych, misek, pomijam oczywistości jak sztućce czy zastawa stołowa. Jest też piekarnik, gofrownica, mikser, czajnik elektryczny, a nawet takie drobiazgi jak folia aluminiowa :) Podobnie w łazienkach - do użytku gości m.in. mnóstwo kosmetyków, spraye na komary, artykuły higieniczne, suszarki do włosów, a także pralka. W sypialniach niezwykle wygodne łóżka, piękna pościel i dodatkowe poduszki, mnóstwo kocy. Połączony z kuchnią salon jest jednocześnie przestronny i przytulny - duża, wygodna kanapa, nastrojowe lampy i koza zapewniają cudowną, relaksującą atmosferę. Na zewnątrz domku piękny, duży taras ze stołem, krzesłami i hamakiem. Taras jest w pełni zadaszony, dzięki czemu nawet w deszczowe dni można spędzić praktycznie cały czas na dworze. Od frontu domku znajduje się niewielka, urokliwa polanka, a z pozostałych stron domek otaczają sosny, które, rozgrzane słońcem, cudownie pachną. Dookoła odludzie - łąki z sosnowymi młodnikami, lasy, jeziora, tu i ówdzie nieliczne domy. Domek jest też świetnym miejscem wypadowym do pieszych i rowerowych wycieczek po przepięknej i niezwykle interesującej okolicy. Muszę też wspomnieć o wyjątkowej uprzejmości Pani Ewy, która, dowiedziawszy się, że przyjadę z kilkumiesięcznym synkiem, zrobiła wszystko, żeby pobyt był przyjemny i bezpieczny także dla niego. Bardzo doceniam taką dbałość o gości, nawet tych najmniejszych :) Dopiero wróciłam a już planuję powrót, choćby po to żeby znów usłyszeć klangor żurawi z okolicznych łąk. Polecam serdecznie, to miejsce to bajka.
Gospodarz:
Ewa
Wzrusz, absolutny, bardzo bardzo dziękuję...:) i zapraszam, zawsze!
Iwona
5•29 Apr 2025
Magiczne miejsce, rozgwieżdżone niebo, cisza i spokój. Tego nam trzeba było. Pięknie dziękujemy za możliwość obcowania od rana do nocy z piękną przyrodą w niezwykle przytulnym domu. Iwona i Przemko
Gospodarz:
Ewa
Bardzo bardzo dziękujemy...:)
Dom na Sosnowym Wzgórzu
Sprawdź na szybko
Odpowiadam zatem z marszu: w XVIII wieku przyjechali na Sejneńszczyznę dwaj przybysze. Pierwszy był polskim posłem na Sejm Wielki i nazywał się Kazimierz Wolmer. Drugi chyba nie lubił stać w miejscu: miał niemieckie pochodzenie, ale pomieszkał na Inflantach, a w końcu osiadł w okolicach Sejn. Nazywał się Jan Meyer. Nie wiadomo ile ich łączyło poza jednym - dobrze się ożenili. Weszli w rodzinę Chlewińskich, jeden hajtnął się z Anną, drugi z Rachelą, a przejęte przez nich majątki zaczęto nazywać od ich nazwisk.
Nie trzeba się specjalnie wysilać żeby wyobrazić sobie jak wyglądały Hołny trzy wieki temu. Dalej na codziennym spacerze spotyka się sarny i zające. Dalej domów jest parę na krzyż w każdej wiosce. Do sąsiada mamy ponad pół kilometra. Jeziora wciąż są dziko zarośnięte i czyste jak wieki temu. Są dwie nowe rzeczy, to na pewno: internet (złapiecie go nawet w naszym leśnym domu) i granica z Litwą, 300 metrów od siedliska. U nas zobaczycie jak łatwo jest są przekroczyć, w każdym wymiarze.
Gospodarz:
Ewa
Znamy języki: polski, angielski
Nie ma nas na miejscu, ale zawsze można się z nami skontaktować
Gospodarz jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz jest przedsiębiorcą, więc podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
Dom na wyłączność
Co znajdę na miejscu?
Na miejscu w cenie
Kawa, herbata gratis
Drewno do kominka w cenie
Drewno do ogniska w cenie
Parking bezpłatny
Popularne udogodnienia
Dobry Internet / WiFi
W lesie / na skraju lasu
Jak dojadę?
Samochodem
Nasz adres: Hołny Wolmera 40, Sejny, Suwalszczyzna, Polska
Najlepiej do nas przyjechać samochodem. Pociągiem dojechać można do Augusta lub Suwałk ale potem trzeba się jeszcze do nas dostać, a to kawałek drogi (40km) lub autobusem do Sejn, stolicy Sejneńszczyzny (do nas z Sejn jest 14 km). Zawsze możemy jakoś pomóc, jak nie posiadacie auta.
Transportem publicznym
Najbliższe przystanki
Autobus: Sejny, (14 km),
Zasady miejsca
Zwierzaki
Zapraszamy z niektórymi zwierzakami (małe psy, średnie psy, duże psy)
Maksymalna liczba zwierzaków w jednej rezerwacji: 2 zwierzaki
Na miejscu nie ma innych zwierzaków
W sylwestra cisza i spokój
Zwierzaki mogą chodzić bez smyczy na całym terenie
Zwierzaki mogą przebywać w jadalni / restauracji
Mamy sprzęt do sprzątania (ręczniki do łapek, rolki do ubrań, odkurzacz lub zmiotkę)
Liczba i wiek gości
Maksymalna liczba Gości w jednej rezerwacji: 6 osób
Dodatkowe informacje o cenach
Wystawiamy faktury VAT
Godziny przyjazdu i wyjazdu
Przyjazd od godziny 18:00
Wyjazd do godziny 11:00
Trzymamy się ustalonych godzin zameldowania / wymeldowania
Pozostałe zasady
Bezkontaktowe przekazanie kluczy
Nie przyjmujemy rezerwacji na imprezy, także kameralne
Prosimy o niepalenie we wnętrzach
Opinie - Dom na Sosnowym Wzgórzu
5.0•Liczba opinii: 32
Paweł
5•28 Jul 2026
Cudowne miejsce dla osób szukających odpoczynku od zgiełku, nadmiaru bodźców, tłumów ludzi. Piękna otaczająca przyroda, klimatyczny drewniany dom i cisza, w której słychać tylko odgłosy przyrody. Czym dłużej się tu przebywa tym bardziej czuje się magię tego miejsca. I Pani Ewa bardzo życzliwa i pomocna, gotowa dzielić się opowieściami o okolicy i życiu. Dziękujemy.
Tomasz
5•22 Jun 2026
Pani Ewa i jej Dom na Sosnowym Wzgórzu to perełki, które trzeba bardzo doceniać. Piękny dom, bardzo klimatyczne miejsce, cisza i spokój, obcowanie z naturą nabiera tam nowego wymiaru. Wróciłem dzisiaj, a już teraz tęsknię za wieczorem spędzonym na werandzie, z herbatą, książką i niczym niezmąconą ciszą.
Marta
5•7 Jun 2026
Spędziliśmy niezapomniany czas w przepięknie urządzonym domku i z całego serca polecamy to miejsce. Wystrój oraz kompletne wyposażenie domu zachwyciły nas od pierwszego wejrzenia , widać, że w każdy detal włożono mnóstwo serca. Sama właścicielka to cudowna osoba, niezwykle otwarta, ciepła i pomocna na każdym kroku. To dom, w którym czas płynie wolniej. Po prostu trzeba tam pojechać, żeby godzinami...
Jan
5•5 Jan 2026
Ten dom to spełnienie marzeń każdego kto szuka wypoczynku na końcu świata, wśród przyrody, z dala od sąsiadów. Duży, przestronny z ogromnym tarasem, otoczony lasem i niewielką dróżką, która prowadzi do drogi przez pole do najbliższej wsi. Miejsce na ognisko, masa drewna do palenia w kozie, podgrzewane podłogi, duże okna z pięknymi widokami to dodatkowe atuty miejsca. Dom jest też rewelacyjnie wypo...
Ewa Nierychło
5•25 Aug 2025
Było cudownie – cisza, spokój i sielskie klimaty Suwalszczyzny. Dom na Sosnowym Wzgórzu otoczony bezkresnymi widokami, śpiewem żurawi i wiejskim krajobrazem pozwala w pełni odpocząć – przy kominku, ognisku czy na rowerze nad pobliskie jezioro. Pani Ewa, nasza gospodyni, była niezwykle miła i pomocna, dzięki czemu pobyt był jeszcze bardziej wyjątkowy.
Monika
5•18 Aug 2025
Trudno będzie mi napisać coś oryginalnego o magicznym miejscu jakim jest Dom na Sosnowym Wzgórzu, bo o tym miejscu można napisać tylko dobre rzeczy. Przepiękny drewniany dom z tarasem ( o jakim zawsze marzyłam!), na którym spędzaliśmy większość naszego czasu zanurzając się w lekturze (własnej i tej serwowanej na miejscu). Otoczony sosnowym zagajnikiem, nieco odcięty od świata, z małym warzywniak...
Barbara
5•11 Aug 2025
Spędziliśmy w Domu na Sosnowym Wzgórzu wspaniały tydzień i z czystym sumieniem możemy polecić to miejsce każdemu, kto szuka spokoju i pięknego otoczenia. Dom jest przytulny, zadbany i wyposażony we wszystko, co potrzebne do komfortowego pobytu. Okolica zachwyca ciszą, widokami i możliwością bliskiego kontaktu z naturą. Pani Ewa jest niezwykle pomocna, serdeczna i zawsze gotowa odpowiedzieć na pyta...
Krzysztof
5•14 Jun 2025
Dom na Sosnowym Wzgórzu to dom, w którym można poczuć się naprawdę, jak u siebie. To nie jest miejsce, które traktuje turystów, jak intruzów, tylko prawdziwych gości. Pani Ewa to osoba z sercem na dłoni - pomocna i gościnna. Nasz pobyt, mimo bardzo kiepskiej pogody, był wspaniały, a na Sosnowym Wzgórzu było nam ciepło i przytulnie. To miejsce, do którego chce się wracać!