Gdzie będę odpoczywać?
Co będę jeść?
Czy nie będę się nudzić?
Gdzie będę spać?
Domek Bańczyka
Więcej zdjęć
Filmy
Wiecie kim jest bańczyk? To osoba, która zajmuje się procedurami w ruskiej bani. Magik, który w kłębach pary tworzy przedstawienie. Wie jak używać wieńczyków do smagania (gałązki dębu bądź brzozy), wie jak napędzać powietrze, kiedy chłodzić, kiedy podkręcać temperaturę. Naszym bańczykiem jest Bartłomiej - gospodarz, który odwiedził niejedną ruską banię podczas podróży na wschód i potrafi zrelaksować każdego. Domek został stworzony ze starego, ponad stuletniego spichlerza, który przenieśliśmy z pobliskiego gospodarstwa. Bryłę dopasowaliśmy do wyglądu dużego domu, wyposażyliśmy skromnie, ale wygodnie i oto jest. Mówimy na niego "domek krasnala" ponieważ jest kompaktowy i bardzo przytulny. Ma miejsce dla 2 osób, saunę, balię z gorącą wodą, nie ma za to kuchni. Na śniadania i pomysłowe obiadokolacje zapraszamy do nas, drzwi obok. Wpadajcie, czekamy.
Gdzie będę odpoczywać?
W saloniku znajdziecie owoce, czajnik oraz kawę i herbatę. Z dołu na górę prowadzą dość strome, choć krótkie drabino-schody. Na parterze jest też pomieszczenie, w którym mieści się ruska bania, czyli mokra sauna. I właśnie stąd pochodzi nazwa domku. Zapraszamy w bańczykowe progi przez cały rok. Nie obawiajcie się, zimą będzie ciepło za sprawą kominka, który świetnie ogrzewa i poddasze i parter. Na wszelki wypadek jest także do Waszej dyspozycji elektryczny grzejnik.
Sam domek jest mały ale za to ma dwa duże tarasy, jeden na górze, drugi tuż pod nim na dole. Ten na dole staraliśmy się urządzić jak dodatkowy pokój, macie tam drewniane łóżko, hamaki, stolik i krzesła. Z górnego jest piękny widok na całą okolicę, który możecie podziwiać wylegując się na leżankach.
Z górnego tarasu jest przejście na platformę w koronie drzewa pięknie oświetloną po zmroku
Ważne - w domku nie ma kuchni, więc jesteście "zdani" na nasze menu. Możecie być jednak spokojni, gotowanie to nasz konik. Posiłki serwujemy w głównym domu, tuż obok. W pakiecie macie śniadania, a obiadokolacja to Wasz dodatkowy wybór, jednak warto! Poczytajcie opinie ;)
Do Domku Bańczyka przylega kącik, w którym znajduje się zewnętrzna, ogrzewana beczka kąpielowa, z myślą o mieszkańcach domku - będzie do wyłącznej Waszej dyspozycji, jeśli się na nią zdecydujecie. Korzystanie z beczki, jak i ruskiej bani znajdującej się wewnątrz domku jest płatne dodatkowo.
Oprócz bańczykowych tarasów, możecie również korzystać wspólnie z mieszkańcami głównego Domu z pokojami gościnnymi, znajdującego się obok, z ogrodu znajdującego się pomiędzy domkami albo biegać boso po naszych łąkach i polach znajdujących się wokół naszego gospodarstwa.
Latosowo to kameralne siedlisko z trzema domami, do których zapraszamy naszych gości. Jeśli jesteście ciekawi pozostałych, zerknijcie:
https://slowhop.com/pl/miejsca/2193-latosowo-pokoje-goscinne-z-wyzywieniem.html
https://slowhop.com/pl/miejsca/2825-latosowo-dom-z-zapieckiem.html
Co będę jeść?
Lubimy smacznie zjeść, eksperymentować w kuchni, sięgać po produkty dobrej jakości. Wiele z nich pochodzi z naszego gospodarstwa, zatem możecie spodziewać się ciekawych i nietuzinkowych dań na stole. Ponieważ NIE UDOSTĘPNIAMY KUCHNI GOŚCIOM, w tym domu jest ona wyłącznie "naszym królestwem", jesteście "skazani" na posiłki przygotowywane przez nas ;) Planując u nas pobyt pamiętajcie, że cena, jaką zobaczycie, zawiera zarówno noclegi jak i śniadania, obiadokolacje to Wasz wybór i są dodatkowo płatne. Do Waszej dyspozycji natomiast będzie woda, czajnik, herbaty, kawa rozpuszczalna oraz owoce.
Na śniadanie, które podajemy o "ludzkiej" godzinie, czyli zwykle o 10.00 ale nie wcześniej niż o 9.00, możecie się spodziewać domowych serów podpuszczkowych, miodu z lokalnych uli, dżemów z naszej spiżarni, domowych wędlin, warzyw, sałatek, past, pikli, pieczywa z miejscowej piekarni, żółtego sera z miejscowej mleczarni. Zawsze jest też coś na ciepło z kolorowych jajek od najszczęśliwszych kur z naszego kurnika oraz jakaś roślinna wariacja - smażone rzodkiewki, duszony topinambur czy carpaccio z buraka chioggia. Serwujemy też napary ziołowe z suszu, który przygotowujemy sami zbierając kwiaty i ziele w sezonie. A kawa? Oczywiście! Dobrej jakości ziarna mielimy sami i zaparzamy ją w kawiarce, dzięki czemu już niewielka jej ilość postawi Was rano na nogi.
Pamiętajcie, że nie będziecie mieli do dyspozycji kuchni, zatem warto rozważyć skosztowania naszej obiadokolacji. Poczytajcie opinie tych, którzy spróbowali - warto! A na co możecie liczyć wieczorową porą, czyli 18.00-19.00? Poczęstujemy Was zupą, daniem głównym z dodatkami oraz deserem. Do tego będzie dzbanek domowego kompotu, lemoniady czy bzówki. Całego wachlarza dań, jakie lądują na stole nie opiszemy, jest ich dużo, a wciąż pojawiają się kolejne. Za przykład niech posłuży zupa pokrzywowa z jajkiem i słodką śmietanką, zupa z kiszonego własnoręcznie kabaczka, kalafiora czy marchwi, domowy rosół z wiejskiej kury z warzywami i mięsem albo fakes, czyli grecka zupa na bazie oliwy, marchwi, soczewicy, cebuli oraz pomidorów. Jest też polewka z barszczu zwyczajnego, staropolska, zapomniana zupa nagrodzona na Międzynarodowym Turnieju Smaków w Liwie. Oczywiście możemy też zrobić klasyczną pomidorową, żurek czy ogórkową, jednak podrasujemy je po swojemu gotując wywar na kaczce, dodając domowego przecieru, własnych warzyw czy nietypowych przypraw. Na danie główne może polecić się między innymi zagrodowa kaczka z imbirem w jabłkach, tymiankowy królik w kapuście i pomidorach, pieczony pstrąg z pobliskich stawów, siekany tasakiem prababci rumsztyk albo nerki królicze w delikatnym, śmietanowym sosie.
Na deser zaserwujemy Wam puszysty, domowy sernik ze śmietanową, kardamonową polewą z kleksem konfitury z płatków róży damasceńskiej rosnącej obok domu albo wilgotne, czekoladowe ciasto z owocami i orzechami, krem brulee własnej roboty, pucharek pełen kremu macsarpone, owoców i dodatków czy jakiś inny słodki rarytasik, który w przypływie weny dla Was wymyślimy.
Można też zamówić u nas dania specjalne, nieco droższe, ale gwarantujemy, że nie zjecie takich nigdzie indziej. Zalicza się do nich na przykład nutria pieczona w warzywach z ogrodu, młoda koźlęcina w słodkiej cebuli i kuminie, o którą zawsze proszą stali goście wracając w nasze progi, maślana zupa z winniczków czy... zupa z chrząszczy majowych. Brzmi może szokująco, ale danie to ma bardzo stary rodowód i wbrew pozorom wszystkim smakuje ;)
Musimy też nadmienić kilka słów o jadalnych chwastach. Mieszkając na wsi, gdzie wokół rośnie mnóstwo naturalnych, niezanieczyszczonych różności, zaczęliśmy zgłębiać wiedzę o kulinarnym ich wykorzystywaniu. W sezonie możecie liczyć na skosztowanie młodych pędów chmielu w maśle i domowej bułce tartej, sałatki chwaścianej z dressingiem na bazie między innymi syropu z pędów świerku, potrawki z żółtlicy albo duszonej gwiazdnicy.
Pamiętamy też o roślinożercach, dajcie nam znać, a przygotujemy dania wegetariańskie czy wegańskie, zrobimy na przykład kaszotto z białej kaszy gryczanej z dodatkiem grzybów i warzyw oraz ziół, gulasz z grochu, ziemniaków oraz papryki albo faszerowaną cukinię z ogrodu.
Z racji innych obowiązków serwujemy dwa posiłki: śniadania oraz obiadokolacje, ale jeśli okaże się, że przekąsilibyście coś jeszcze w ciągu dnia, jesteśmy otwarci. Dajcie nam tylko odpowiednio wcześniej znać, najchętniej przy porannym śniadaniu, a upichcimy coś w okolicach 15.00. W domu znajdziecie spis dodatkowych, przykładowych dań wraz z ich cenami.
Czy nie będę się nudzić?
W zimne dni możecie nic nie robić przy kominku w Domku Bańczyka albo w głównej sali Domu z pokojami gościnnymi, która także będzie do Waszej dyspozycji, jeśli tylko nikt nie wynajmie tego domu na wyłączność. Można tam pobyczyć się przy rozgrzanej, kaflowej ścianie obok kominka, w wygodnym fotelu posłuchać muzyki z winyli, albo "rżnąć" ze znajomymi w karty czy grać w inne planszówki.
Dodatkowo możecie pomoczyć się w gorącej, zewnętrznej beczce kąpielowe, która jest tuż obok (wynajęcie jej umawiamy wcześniej) lub wygrzać się w ruskiej bani znajdującej się w domku.
Obowiązkowym programem dla gości jest zwykle... nauka chodzenia na szczudłach. Mamy szczudła zaprojektowane przez ojca gospodarza, który był "dizajnerem", zarówno dla dużych jak i małych. Sami nie wiemy której grupie wiekowej sprawia to większą radochę.
Jeśli wolicie nieco aktywniej spędzić u nas czas, proponujemy pobuszować po okolicy pieszo bądź na rowerach, których kilka mamy do Waszej dyspozycji. Na naszych 15 ha nie brakuje lasów, łąk, urokliwych zakątków. Nieco dalej, bo kilka kilometrów od nas zaczyna się Nadbużański Park Krajobrazowy, a kilkanaście kilometrów od nas płynie dziki Bug. Warto się tam wybrać, pokierujemy Was w piękne miejsca albo zorganizujemy dla Was wycieczkę naszym transportem.
Możemy także towarzyszyć Wam w dodatkowo przygotowanym przez nas spacerze przyrodniczym, pokażemy Wam nieobecne na mapach google pobliskie miasto borsucze, lisie jamy, miejsce "czochrania" i kąpieli dzików, poszukamy wspólnie kuźni dzięcioła. Jeśli pogoda dopisze i będzie nico błotka, może znajdziemy tropy łosi, saren, czy borsuka albo bobra.
Możemy także zorganizować dla Was WARSZTATY CHWAŚCIANE od wiosny do lata: nauczymy Was jak rozpoznawać jadalne, dzikie ziele, zbierzemy plony, a potem wspólnie upichcimy degustacyjny poczęstunek.
Naszym absolutnym hitem są WARSZTATY STOLARSKIE, podczas których nasi goście wybierają rodzaj drewna i pod okiem gospodarza wykonują piękną deskę wedle własnego pomysłu do serwowania potraw, czy jako podstawkę.
Nasza najnowsza propozycja to PRZEJAŻDŻKA ELEKTRYNYCZNYM MOTOROWEREM marki Surrron. To w pełni ekologiczne, bezemisyjne crossy, które świetnie radzą sobie w cięższym terenie. Idealne na podziwianie przyrody bez zbytniej w nią ingerencji, polecamy przejechać się po leśnych dróżkach czy po drogach nadbużańskich.
Chętnie zaprosimy Was na PRZEJAŻDŻKĘ zabytkowym, strażackim wozem konnym, ciągniętym przez ciągnik albo wozem drabiniastym. Mamy także gotowego do drogi zabytkowego Żuka (także strażackiego, z pobliskiej remizy) - wycieczka nim po polach i łąkach to nie lada doświadczenie.
Oprowadzimy Was po naszym gospodarstwie, zapoznamy z kozami, królikami, nutriami, przedstawimy Wam Romkę, naszego konia, a w sezonie możecie pomóc nam w sianokosach.
W naszej okolicy znajdują się dwie stadniny koni, gdzie możecie zapisać się na jazdy. Jedna jest za lasem, pieszo 20 minut, samochodem 5 minut od nas, druga nieco dalej bo kilkanaście kilometrów, autem 15 minut.
W pobliskim miasteczku Kosowie Lackim (5 km od nas) znajduje się jedyna w regionie tężnia solankowa.
Co dla dzieci?
5.0•Liczba opinii: 32
Wiktoria
5•18 Aug 2026
Serdecznie polecamy pobyt w Latosowie. Miejsce jest niesamowicie spokojne, ukryte wśród natury i ciszy, domek Bańczyka idealny dla dwóch osób. Państwo Gospodarze wspaniale gotują (!!!!!) i dbają o samopoczucie i wygodę wszystkich gości. Można odpocząć i naładować baterie :)
Natalia
5•22 Jun 2026
Wszystko tutaj zostało stworzone z ogromną miłością, wyczuciem smaku i szacunkiem do historii. Domy, meble, detale wnętrz — każdy element zdaje się opowiadać własną historię i idealnie współgra z otaczającą przyrodą. Osobną przyjemnością było jedzenie. Dawno nie doświadczyliśmy tyle kulinarnej radości: wyłącznie lokalne produkty, wszystko świeże, naturalne i przygotowane tak, że miało się ochotę prosić o dokładkę raz za razem. A przyroda wokół to prawdziwy dar. Usłyszeliśmy łosia, spotkaliśmy sarnę, obserwowaliśmy siwe czaple, myszołowy i bociany. Takie chwile przypominają, jak niewiele potrzeba do szczęścia: cisza, piękno natury i możliwość, by na chwilę zwolnić.
Artur
5•24 May 2026
Gospodarze to przemili ludzie z pasją. Warunki jak w opisie, a nawet jeszcze lepiej. Piękne widoki, siedlisko, natura. Jedzenie zarówno śniadanie i obiadokolacje trudno opisać. Bo różnorodność potraw i smaków zachwyca. Wszystko świeże i podane z sercem.
Ewa
5•6 Apr 2026
Tu się nie jedzie doznawać i przebywać intensywnie jak w hotelu 5-gwiazdkowym. Tu się odpoczywa i chłonie. Natura, która budzi się powoli, uczy życia zgodnie z porami roku. Opiekunowie bardzo wrażliwi i czuli i już nic więcej nie potrzeba a jeszcze nas wyjątkowo karmili. Obdarzeni wyjątkową empatią, byłam zaopiekowana i troskliwie wysłuchana. Czułam się jak w gronie rodziny. Najważniejsze z kim przebywasz a nie gdzie. Choć urokliwy zakątek było za mało czasu na zwiedzenie wszystkiego. Wszystko czego człowiek potrzebuje jest na miejscu. Spokojnie godne polecenia.
Anna
5•8 Nov 2025
Cudowna atmosfera, pyszne jedzenie! Od razu po przyjeździe poczuliśmy się zaopiekowani przez fantastycznych gospodarzy i ich koty, które zaprowadziła nas z parkingu pod domek. Wyjazd był krótki, ale niesamowicie odpoczeliśmy.
Maya
5•7 Sep 2025
Cisza, smak i serce – Latosowo to miejsce, do którego się tęskni już od wyjazdu! Pobyt w Latosowie to coś znacznie więcej niż zwykły wyjazd – to prawdziwe zanurzenie w spokoju, smaku i serdeczności. Kasia i Bartek tworzą tu magiczną przestrzeń, w której każdy gość czuje się ważny i zaopiekowany. Ich gościnność jest autentyczna i płynie prosto z serca. Jedzenie? Rewelacyjne! Każdy posiłek to festiwal smaków – domowy, pyszny i przygotowany z prawdziwą pasją. Śniadania były nie tylko pyszne, ale i pięknie podane, a kolacje spokojnie mogłyby konkurować z restauracyjnymi daniami. To miejsce z duszą – idealne, żeby na chwilę się zatrzymać, odetchnąć i po prostu być. Wróciliśmy napełnieni spokojem, wdzięcznością i... ochotą na powrót. Dziękujemy Kasi i Bartkowi za tę wyjątkową atmosferę – już tęsknimy!
Paweł
5•23 Jun 2025
Kasia i Bartek stworzyli wspaniałe miejsce. Od momentu samego przyjazdu czuliśmy się zaopiekowani, Bartek oprowadził nas po gospodarstwie, okolicy i przedstawił różne możliwości spędzania czasu. I w zasadzie każdego dnia korzystaliśmy z tych wskazówek, zwiedzając okolice Bugu, do których niełatwo trafić samodzielnie, czy pływając kajakami we wskazanym przez Bartka miejscu. Domek jest bardzo klimatyczny, ale dookoła jest tyle możliwości spędzenia czasu na zewnątrz (dwa tarasy, leżaki, hamaki, beczka kąpielowa, miejsce na ognisko), że właściwie wracaliśmy tam tylko spać. Jedzenie jest absolutnie wyjątkowe. Na codzień jedynym warzywem, które mogłoby dla mnie istnieć jest ziemniak, a tutaj zajadałem się wegetariańską botwinką, czy sałatką z soczystymi pomidorami. Wszystko było świeże, naturalne i perfekcyjnie doprawione, a porcje naprawdę spore. Oglądając zdjęcia przed zarezerwowaniem domku, byliśmy przekonani że śniadanie jest podane w formie szwedzkiego stołu, i w sumie trochę tak to wygląda, tylko każdy z gości dostaje cały szwedzki stół dla siebie, a posiłki są bardzo urozmaicone i codziennie można spróbować czegoś nowego (także genialnych nalewek Bartka, o których mógłby chyba opowiadać godzinami). Gorąco polecamy :)
Aleksandra
5•16 Jun 2025
Wspaniały wypoczynek, bardzo polecamy Latosowo :) Kasia i Bartek karmią po królewsku, a apetyt podkręcają opowieściami i ciekawostkami kulinarnymi - wychodziliśmy z posiłków tak objedzeni że jedyną opcją było zajęcie jakiegoś leżaka albo hamaczka w cudownym ogrodzie. Skusiliśmy się na kąpiel w podgrzewanej balii i opowieści Bartka przy parzeniu czaju z zabytkowym samowarem i bardzo polecamy obie przygody! Wyjeżdżamy podtuczeni, wyczilowani i zaopatrzeni w domowe przetwory ❤️ wspaniały pobyt!
Maciej
5•31 May 2025
Wszystko w trakcie naszego pobytu było zgodne z opisem, a nawet przewyższyło zapowiedzi. W żadnym hotelu nie spotkaliśmy się z tak dopracowanymi i spersonalizowanymi posiłkami. Gospodarze są kopalnią wiedzy o bliższej i dalszej okolicy oraz lokalnych tradycjach i zwyczajach. W miarę możliwości dostosowują się do preferencji gości w zakresie sposobu spędzania czasu. W razie pilnych i nagłych potrzeb/sytuacji (albo zupełnie zwykłych pytań) nr telefonów właścicieli są dostępne 24 h na dobę. Dużą atrakcją dla mieszkańców miasta jest możliwość obcowania ze zwierzętami, w tym karmienia kóz i koni oraz zabawy z kotami - Czesiem, Imbirem i Ravenem. Tak więc pobyt oceniamy bardzo dobrze, choć akurat pogoda nas nie rozpieszczała. Sabina i Maciej
Adrianna
5•6 May 2025
To miejsce jest obłędne. Mnóstwo miejsca do odpoczynku w towarzystwie natury. Kozy, bociany, śpiew ptaków. Jedzenie bardzo dobre, prosto z własnych upraw i hodowli, czy pobliskiego gospodarstwa, urozmaicone śniadania, niczego nie brakuje. Kasia zaskakuje ciekawymi przetworami, a Bartek wyjątkowo smacznymi nalewkami. Właściwie to posiłki są królewskie, duże porcje i są rodzajem biesiadowania, delektowania się, w towarzystwie opowieści właścicieli. Nocowaliśmy w Domku Bańczyka i pomimo tego, że jest to Tiny house, niczego mu nie brakuje. No może łóżko mogłoby być trochę wygodniejsze:) Sauna i beczka na wyłączność domku jest super sprawą. A dodatkowe procedury saunowe w wykonaniu Bartka robią wrażenie! Koty na miejscu są bardzo towarzyskie i są ważną częścią tego odpoczynku. Już nie możemy się doczekać, kiedy znów tu wrócimy!
Latosowo - Domek Bańczyka (z wyżywieniem)
Sprawdź na szybko
Wiecie kim jest bańczyk? To osoba, która zajmuje się procedurami w ruskiej bani. Magik, który w kłębach pary tworzy przedstawienie. Wie jak używać wieńczyków do smagania (gałązki dębu bądź brzozy), wie jak napędzać powietrze, kiedy chłodzić, kiedy podkręcać temperaturę. Naszym bańczykiem jest Bartłomiej - gospodarz, który odwiedził niejedną ruską banię podczas podróży na wschód i potrafi zrelaksować każdego. Domek został stworzony ze starego, ponad stuletniego spichlerza, który przenieśliśmy z pobliskiego gospodarstwa. Bryłę dopasowaliśmy do wyglądu dużego domu, wyposażyliśmy skromnie, ale wygodnie i oto jest. Mówimy na niego "domek krasnala" ponieważ jest kompaktowy i bardzo przytulny. Ma miejsce dla 2 osób, saunę, balię z gorącą wodą, nie ma za to kuchni. Na śniadania i pomysłowe obiadokolacje zapraszamy do nas, drzwi obok. Wpadajcie, czekamy.
Gospodarz:
Katarzyna i Bartłomiej
Znamy języki: polski, angielski, niemiecki
Jesteśmy na miejscu, dajemy Gościom przestrzeń i intymność, ale zawsze gotowi pomóc
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
Domek Bańczyka
Co znajdę na miejscu?
Na miejscu w cenie
Śniadania w cenie noclegu
Kawa, herbata gratis
Kompot, woda gratis
Rowery na miejscu w cenie
Popularne udogodnienia
Gotujemy dla Was posiłki
Obiadokolacje dodatkowo płatne (26 €/osoba)
Słaby Internet / WiFi
Balia na zewnątrz dodatkowo płatna (58 €/dzień)
Bania ruska (łaźnia) dodatkowo płatna (35 €/seans za grupę)
Jacuzzi dodatkowo płatne (58 €/seans za grupę)
Wanna opalana drewnem dodatkowo płatna (51 €/seans za grupę)
W lesie / na skraju lasu
Jak dojadę?
Samochodem
Nasz adres: Henrysin, Kosów Lacki, Mazowsze, Polska
Ponieważ z dużych miast najbliżej nam do stolicy, opiszemy trasę z Warszawy. Śmigacie S8, skręcacie na Brok i jedziecie prosto aż do Małkini. Tam za torami w prawo na Sokołów Podlaski. Dojeżdżacie do Kosowa Lackiego i ruszacie w kierunku Ceranowa. Tuż za placem targowym a przed cmentarzem dostrzegacie tablicę z nazwą Henrysin w prawo. Jedziecie aż do samego końca, na naszym gospodarstwie droga się kończy, nie zgubicie się ;)
Transportem publicznym
Najbliższe przystanki
Autobus: Kosów Lacki, (2 km), Chętnie Was odbierzemy, albo zorganizujemy transport. Jeśli nie macie dużo rzeczy a jest ładna pogoda, zachęcamy do spaceru . Będziecie szli uliczkami małego miasteczka do miejskiego targowiska a potem droga poprowadzi nas w prawo ( jest kierunkowskaz na Henrysin), wśród pół i łąk. Nie zgubicie się, bo wąski asfalt kończy się na naszym gospodarstwie, dalej już tylko lasy.
Pociąg: Małkinia, (20 km), Przy stacji Małkinia znajduje się postój taksówek, kurs do nas to koszt około 100zł. Możemy także sami zorganizować Wam transport, to koszt 80zł Przy stacji jest również przystanek autobusowy, są kursy z Małkini do Kosowa Lackiego oddalonego od nas 5km. Jednak połączenia są tylko w dni powszednie od poniedziałku do piątku i tylko rano oraz po południu, Rozkład się mienia, trzeba sprawdzać przed planowanym przyjazdem.
Zasady miejsca
Zwierzaki
Zapraszamy bez zwierzaków
Liczba i wiek gości
Maksymalna liczba Gości w jednej rezerwacji: 2 osoby
Minimalny wiek Gości: 18 lat
Dodatkowe informacje o cenach
Balia na zewnątrz dodatkowo płatna (58 €/dzień)
Bania ruska (łaźnia) dodatkowo płatna (35 €/seans za grupę)
Jacuzzi dodatkowo płatne (58 €/seans za grupę)
Wanna opalana drewnem dodatkowo płatna (51 €/seans za grupę)
Obiadokolacje dodatkowo płatne (26 €/osoba)
Nie wystawiamy faktur
Cisza nocna
Cisza nocna od godziny 22:00 do godziny 07:00
Godziny przyjazdu i wyjazdu
Przyjazd od godziny 15:00 do godziny 19:00
Wyjazd od godziny 11:00 do godziny 12:00
W miarę możliwości przyspieszymy zameldowanie / opóźnimy wymeldowanie (prosimy o kontakt tuż przed przyjazdem)
Pozostałe zasady
Nie chodzimy w butach po domu
U nas możesz zorganizować kameralną imprezę
Nie przyjmujemy rezerwacji na imprezy, także kameralne
Prosimy o niepalenie we wnętrzach
Opinie - Latosowo - Domek Bańczyka (z wyżywieniem)
5.0•Liczba opinii: 32
Wiktoria
5•18 Aug 2026
Serdecznie polecamy pobyt w Latosowie. Miejsce jest niesamowicie spokojne, ukryte wśród natury i ciszy, domek Bańczyka idealny dla dwóch osób. Państwo Gospodarze wspaniale gotują (!!!!!) i dbają o samopoczucie i wygodę wszystkich gości. Można odpocząć i naładować baterie :)
Natalia
5•22 Jun 2026
Wszystko tutaj zostało stworzone z ogromną miłością, wyczuciem smaku i szacunkiem do historii. Domy, meble, detale wnętrz — każdy element zdaje się opowiadać własną historię i idealnie współgra z otaczającą przyrodą. Osobną przyjemnością było jedzenie. Dawno nie doświadczyliśmy tyle kulinarnej radości: wyłącznie lokalne produkty, wszystko świeże, naturalne i przygotowane tak, że miało się ochotę...
Artur
5•24 May 2026
Gospodarze to przemili ludzie z pasją. Warunki jak w opisie, a nawet jeszcze lepiej. Piękne widoki, siedlisko, natura. Jedzenie zarówno śniadanie i obiadokolacje trudno opisać. Bo różnorodność potraw i smaków zachwyca. Wszystko świeże i podane z sercem.
Ewa
5•6 Apr 2026
Tu się nie jedzie doznawać i przebywać intensywnie jak w hotelu 5-gwiazdkowym. Tu się odpoczywa i chłonie. Natura, która budzi się powoli, uczy życia zgodnie z porami roku. Opiekunowie bardzo wrażliwi i czuli i już nic więcej nie potrzeba a jeszcze nas wyjątkowo karmili. Obdarzeni wyjątkową empatią, byłam zaopiekowana i troskliwie wysłuchana. Czułam się jak w gronie rodziny. Najważniejsze z kim p...
Anna
5•8 Nov 2025
Cudowna atmosfera, pyszne jedzenie! Od razu po przyjeździe poczuliśmy się zaopiekowani przez fantastycznych gospodarzy i ich koty, które zaprowadziła nas z parkingu pod domek. Wyjazd był krótki, ale niesamowicie odpoczeliśmy.
Maya
5•7 Sep 2025
Cisza, smak i serce – Latosowo to miejsce, do którego się tęskni już od wyjazdu! Pobyt w Latosowie to coś znacznie więcej niż zwykły wyjazd – to prawdziwe zanurzenie w spokoju, smaku i serdeczności. Kasia i Bartek tworzą tu magiczną przestrzeń, w której każdy gość czuje się ważny i zaopiekowany. Ich gościnność jest autentyczna i płynie prosto z serca. Jedzenie? Rewelacyjne! Każdy posiłek to festiw...
Paweł
5•23 Jun 2025
Kasia i Bartek stworzyli wspaniałe miejsce. Od momentu samego przyjazdu czuliśmy się zaopiekowani, Bartek oprowadził nas po gospodarstwie, okolicy i przedstawił różne możliwości spędzania czasu. I w zasadzie każdego dnia korzystaliśmy z tych wskazówek, zwiedzając okolice Bugu, do których niełatwo trafić samodzielnie, czy pływając kajakami we wskazanym przez Bartka miejscu. Domek jest bardzo klima...
Aleksandra
5•16 Jun 2025
Wspaniały wypoczynek, bardzo polecamy Latosowo :) Kasia i Bartek karmią po królewsku, a apetyt podkręcają opowieściami i ciekawostkami kulinarnymi - wychodziliśmy z posiłków tak objedzeni że jedyną opcją było zajęcie jakiegoś leżaka albo hamaczka w cudownym ogrodzie. Skusiliśmy się na kąpiel w podgrzewanej balii i opowieści Bartka przy parzeniu czaju z zabytkowym samowarem i bardzo polecamy obie p...