Baza Tlen
trzy drewniane domki w koronach drzew w górach
wiele pieszych szlaków wokół, można spacerować do woli
idealne miejsce, żeby złapać zen i wziąć głęboki oddech
kochamy wintydże – kupicie u nas lampki i szkiełka!
zimą jesteśmy idealną bazą wypadową na narty
są też górskie trasy rowerowe: pakujcie dwa kółka
Sprawdź na szybko
To jest Baza De Lux. Prym wiedzie tutaj natura: góry, wiatr, korony drzew i niesamowite widoki. Azyl w otoczeniu górskiej przyrody bije dla nas na głowę przepych pięciogwiazdkowych hoteli – to bez dwóch zdań. Ale wiemy też, że odbiór pięknych krajobrazów i relaks po górskich wyprawach dopełniają pierwszorzędne wnętrza. Czy istnieje ryzyko, że poczujecie się w nich za dobrze i odechce Wam się wypuszczać na szlak? Tak. Ale mamy w Was wiarę i postanowiliśmy je podjąć. Gdybyście jednak nazbyt przywiązali się do bizarnych przedmiotów, które tu znajdziecie, rewelacja: możecie z nimi wrócić do domu. Bo Baza Tlen jest też showroomem @bizzarium, sklepu z wintydżem, który z pasją prowadzi Magda.
A w ogóle to sprawa jest prosta: żyjemy tu, w Zachełmiu, bo to jest nasze miejsce na Ziemi. Ta wieś ma w sobie iskrę: kiedyś zwała się Saalbergiem i już na początku XX wieku ściągali tu nie tylko górscy piechurzy, ale też artyści z Wrocławia, Drezna i Berlina. Tu mieszkali berliński poeta Christian Saalberg; naukowiec Alferd Wilm, który w 1906 r. opatentował duraluminium, i kompozytor Ludomir Różycki. Jeśli lubicie takie historie, spodoba Wam się u nas. Nie mamy internetu, ale mamy wielkie okna z widokiem na drzewa. A zamiast oglądać telewizję możecie po prostu posłuchać opowieści o Zachełmiu w Starej Remizie na dole. Ulokujcie się w naszej bazie i weźcie najgłębszy z oddechów od dawna.
A w ogóle to sprawa jest prosta: żyjemy tu, w Zachełmiu, bo to jest nasze miejsce na Ziemi. Ta wieś ma w sobie iskrę: kiedyś zwała się Saalbergiem i już na początku XX wieku ściągali tu nie tylko górscy piechurzy, ale też artyści z Wrocławia, Drezna i Berlina. Tu mieszkali berliński poeta Christian Saalberg; naukowiec Alferd Wilm, który w 1906 r. opatentował duraluminium, i kompozytor Ludomir Różycki. Jeśli lubicie takie historie, spodoba Wam się u nas. Nie mamy internetu, ale mamy wielkie okna z widokiem na drzewa. A zamiast oglądać telewizję możecie po prostu posłuchać opowieści o Zachełmiu w Starej Remizie na dole. Ulokujcie się w naszej bazie i weźcie najgłębszy z oddechów od dawna.
Gospodarz:
Magda
Znamy języki: polski, angielski, niemiecki
Jeszcze kilka lat temu żyliśmy w mieście i uwielbialiśmy jego szybki puls. Magda pracowała w korporacji, a Grzegorz, jako koncertujący muzyk, zawsze był w trasie. I jakoś tak coraz częściej tęskno nam było do odpoczynku i życia zgodnie z porami roku. Gdy kilka lat temu zostaliśmy rodzicami, zrobiliśmy życiowe salto. Porzuciliśmy miasto i wynieśliśmy się w Karkonosze, do wsi, w której nie ma nawet sklepu. Jest za to Stara Remiza, najpewniej najmniejszy dom kultury na świecie, gdzie grupa lokalnych aktywistów-pasjonatów pełni dyżury, żeby odwiedzającym opowiedzieć o naszej wsi. Zapraszamy Was do Zachełmia, naszego magicznego miejsca na Ziemi. My wychowujemy tu naszego synka, Magda prowadzi @kwiatynastoły i @bizzarium, a Grzegorz znajduje ukojenie w bliskości natury. Zobaczcie, co znajdziecie Wy.
Gospodarz jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz jest przedsiębiorcą, więc podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
6
1 łazienka•akceptujemy duże psy, średnie psy, małe psy•50 m²
Dom pierwszy
Dom
6
1 łazienka•akceptujemy duże psy, średnie psy, małe psy•50 m²
Dom drugi
Dom
6
1 łazienka•akceptujemy małe psy, średnie psy, duże psy•50 m²
Dom trzeci
Co znajdę na miejscu?