Sen Sosen
dom i stodoła na działce z widokiem na Jezioro Mucharskie
mamy basen z tiki barem i leżakami
a obok niego saunę
latem jemy owoce prosto z drzewa
tutaj odrywamy się od myśli i żyjemy tu i teraz
45 min. od Babiogórskiego Parku Narodowego
Sprawdź na szybko
W Śnie Sosen śni się sen o wypoczynku w zgodzie z naturą. Ta wdziera się przez wielkie okna stodoły i na drewniany taras domu ukrytego za drzewami. Ciekawskie jaszczurki, wiewiórki i ptaki zaglądają sprawdzić, co przegryzacie, zażywając relaksu w basenie. A basen jest z widokiem na Jezioro Mucharskie i są tacy, co mówią, że już dla samego widoku warto tu przyjechać, bo on się potem śni po nocach.
Chcieliśmy stworzyć miejsce, gdzie zaznacie głębokiego i regenerującego wypoczynku. Gdzie woń olejków sosnowych przyniesie ukojenie, a przemyślane i przytulne wnętrza pozwolą gościć się bez skrępowania. Łączymy stare z nowym, dalekowschodnie z lokalnym, przemyślane ze spontanicznym. Tiki bar jest jak na Hawajach, ale basenowy nastrój już jak w Chorwacji, za to w rustykalnej stodole, gdzie panuje hygge, można znaleźć sypialne wnęki jak w japońskim hostelu. Ułóżcie się do snu i odpocznijcie – z szacunkiem dla przyrody, czułością dla siebie i uśmiechem dla współtowarzyszy snu.
Chcieliśmy stworzyć miejsce, gdzie zaznacie głębokiego i regenerującego wypoczynku. Gdzie woń olejków sosnowych przyniesie ukojenie, a przemyślane i przytulne wnętrza pozwolą gościć się bez skrępowania. Łączymy stare z nowym, dalekowschodnie z lokalnym, przemyślane ze spontanicznym. Tiki bar jest jak na Hawajach, ale basenowy nastrój już jak w Chorwacji, za to w rustykalnej stodole, gdzie panuje hygge, można znaleźć sypialne wnęki jak w japońskim hostelu. Ułóżcie się do snu i odpocznijcie – z szacunkiem dla przyrody, czułością dla siebie i uśmiechem dla współtowarzyszy snu.
Gospodarz:
Ania i Michał
Znamy języki: polski, angielski
Nie ma nas na miejscu, ale zawsze można się z nami skontaktować
Trudno powiedzieć, co zauroczyło nas tutaj najbardziej… Czy bujna i dziko pachnąca zieleń? Czy sposób, w jaki słońce oświetla łąki? Czy biały szczyt Babiej Góry? Obietnica szalonych kąpieli w jeziorze? Las ze starymi wierzbami, chylącymi się znad leniwych strumieni?
W każdym razie było to coś magicznego, coś ze szczęśliwego snu... Nawet rozpadające się budynki nas nie zniechęciły! Remontowaliśmy sercem, z myślą o gościach i o specyfice miejsca. Nasze życie od lat obraca się wokół projektowania i budownictwa, więc każdy detal jest autorski - samodzielnie wymyślony i wykonany. W wystroju wykorzystaliśmy oryginalne elementy wyposażenia – część po pierwotnych gospodarzach, część z naszych prywatnych zbiorów. Ogólnie lubimy przygarniać dziwne przedmioty, szczególnie te, które jezioro wyrzuca na brzeg. Tak powstają latarnie, półki, stołki... Lubimy też ratować i przesadzać drzewa. Szczególnie sosny ;-)
Jednak najbardziej lubimy, kiedy goście wyjeżdżają od nas wypoczęci i szczęśliwi! Zapraszamy do Snu!
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
10
2 łazienki•bez zwierzaków•107 m²
Dom ze stodołą na lato
Dom
6
2 łazienki•bez zwierzaków•60 m²
Dom ze stodołą na zimę
Co znajdę na miejscu?