Sady Błotnica Dom Gościnny - opinie

5

Klimatycznej przestrzeni tu w bród, i w środku i na zewnątrz. Każdy znajdzie tu miejsce dla siebie, i gdy słońce i gdy deszcz, i człowiek mały i człowiek duży. Pokój drewniany to rewelacja dla rodzin z dziećmi - dzieciaki śpią na górze a rodzice mają dalszą część dnia na dole :) Maciek serwuje przepyszne jedzonko, uwzględniając gusta najmłodszych, i nie da się nie najeść. Kawka z ekspresu dostępna cały czas umila chwile przy kominku i planszówkach. My planujemy wracać!


5

Bardzo fajne miejsce, pełne udogodnień, klimatyczne, świetnie wyposażone, wygodne i urokliwie położone. Bardzo dobry kontakt z sympatycznymi gospodarzami. Super smaczne posiłki przygotowywane z sercem z lokalnych produktów. Gorąco polecamy!


5

Miejsce „z duchem”, które idealnie sprawdzi się na odpoczynek w gronie najbliższych. Nawet przy 20 osobach w domu każdy znajdzie swój spokojny kąt, a główny salon pozwala na integrację całej grupy :) Serdecznie polecam!


5

Szczerze polecam. W Sadach byłam z moja rodzina (12os) na Święta Bożego Narodzenia. Wszyscy uważamy iz czas spędzony w tym miejscu byl bardzo udany i idealny dla naszej rodziny. Dzięki bardzo wygodnym warunkom noclegowym, wyposażeniu, wystroju, dużej przestrzeni wspólnej, spokojnej lokalizacji, dużym sadem i miejscem zabaw dla dzieci, pysznymi potrawami oraz przesympatycznym właścicielom spędzone w tym miejscu dni były tym czego szukaliśmy na święta. Sady wręcz przerosły nasze oczekiwania :) jeśli ktoś szuka spokojnego miejsca na odpoczynek, szczerze polecam


5

Było cudownie. Warunki relaksujące umysł od samego wejścia do samego końca pobytu. Wyjazd grupowy z ćwiczeniami na macie BODYART spradził się w tym miejscu w pełni. Jedzenie pyszne. Poprosiłam o jarskie. Niektóre z moich mięsożernych kobiet obawiały się, że będą głodne, że będzie im brakować mięsa, tymczasem wszystkie były zachwycone, smakiem i tym, że nie są głodne. Miłym zaskoczeniem były też deserki, o których wcześniej nie wiedziałam. Gospodarze, wręcz niewidzialni, ale kiedy była potrzeba od razu się pojawiali. Przemili i przesympatyczni. Bardzo Im za wszystko dziękuję.


5

Cudowne miejsce. W Sady Błotnica spędziliśmy uroczy weekend w gronie rodzinnym. Na plus piękne otoczenie domu, gdzie dzieci mogły się na spokojnie bawić, przestronny salon z kozą, gdzie w gronie dużej rodziny można bardzo komfortowo spędzić wieczór, piękne pokoje i duże pokoje, każdy z łazienką. Korzystaliśmy również z opcji obiadu - jedzenie przepyszne! Zupa kalafiorowa podbiła nasze serca :)


5

Dom Oli i Macieja to wspaniałe miejsce na odpoczynek i wakacje w stylu "slow". Do tego pyszne jedzenie na śniadanie (omlety i racuchy będą po nocach mi się śnić) i obiady to idealna recepta na wyjazd. Jak ktoś chcę pozwiedzać to 45-60 minut od Błotnicy jazdy autem i można zobaczyć i zwiedzić ciekawe miejsca.


5

Fajnie było😀cisza, spokój, piękny ogród, dobre jedzenie. W okolicy mnóstwo ciekawych rzeczy do zobaczenia (polecamy kopalnię złota!).


5

Witam, Sady Błotnica to przepiekny miejsce na mapie Polski. Warto jechac zobaczyc prawdziwa Polska wies. Wlasciciele przesympatyczni ludzie,przyjaznie nastawieni do zwierzat (to cenne).Kabo piesek włascicieli przyjaznie nastawiony do ludzi jak i do zwierzat. Miejsce przecudowne bylismy tam 4 pokolenia na wyjezdzie rodzinnym dziadkowie, corki, wnuczki i prawnuczki.Sniadania przepyszne racuszki,owsianka z owocami przepyszne dżemy.Kazdy znalaz tu cos dla siebie Dziadkowie blogi spokuj na łonie natury mlodziez gry w pilke i lotki. Maluchy przecudowny plac zabaw z trampolina. A wiec jedz zobacz przezyj polecam kazdymy wyjazd do tego urokliwego miejsca.


5

Cudowne miejsce! Naprawdę odpoczeliśmy :) Dzieci już pytają kiedy znów odwiedzimy Kabo czyli Golden Retrievera z certyfikatem dogoterapeuty. Pyszne jedzenie. Sympatyczny gospodarz. Elastyczne pory obiadów. Duży ogród z urokliwymi zakątkami. Mnóstwo ciekawych gier planszowych i książek dla dzieci. Przestronny apartament. Wycieczki rowerowe z dziećmi są utrudnione, bo nie ma w najbliższej okolicy ścieżek rowerowych. Należy przejechać autem kilkanaście kilometrów i tam zaczynają się liczne ścieżki, a nawet tzw. rowerowe eldorado.


5

Spędziliśmy tutaj 6 błogich dni. Okolica cicha, spokojna. Sam dom i pokoje czyste, komfortowe, przestrzenne, miały wszystko, czego mogłaby potrzebować rodzina z małym dzieckiem. Wszystkie posiłki zamawialiśmy u gospodarzy i byliśmy bardzo zadowoleni z tego wyboru. Jedzenia na pewno nie brakowało, wszystkim bardzo smakowało, a nawet dwulatek zawsze znalazł coś dla siebie i nie chodził głodny. Jak była pogoda, to skakaliśmy na trampolinie, budowaliśmy z piasku, szukaliśmy żab, głaskaliśmy psa, odwiedzaliśmy okoliczne konie, kurki, gąski, chodziliśmy na spacery czy jeździliśmy na rowerach. Udało się nawet pojechać w Góry Sowie i wyskoczyć na basen. W razie niepogody jest co robić w domu (dużo zabawek, książek dla dzieci i dorosłych). Pan Maciek i Pani Ola są niezwykle sympatyczni i gościnni i robią świetną robotę w Sadach. Było super! Polecamy bardzo i z wielką chęcią tu jeszcze kiedyś wrócimy!


5

Witajcie! Sady Błotnica to wyjątkowe miejsce oddalone o niecałe sto kilometrów od Wrocławia, a pozbawione zgiełku ogromnego miasta. Mała wieś położona z dala od dużych aglomeracji i głównych dróg dająca poczucie niesamowitej przestrzeni. W Sadach spędziliśmy cztery spokojne i powolne dni, które w parze z pysznym swojskim jedzeniem ukoronowały całość wyjazdu. Do dyspozycji mieliśmy dwa duże apartamenty z łazienkami, które dawały ogromny komfort. Dodatkowo ogromna sala na dole budynku ogrzewana kozą co stanowiło dodatkowy walor podczas zimnych wieczorów. Dodatkowo kącik zabaw z ogromem zabawek w którym uwielbiały spędzać czas nasze dzieciaki. Dla osób lubiących czytać to miejsce będzie doskonałe zwłaszcza biblioteczka z licznymi pozycjami książkowymi, (m.in. kryminalnymi, które uwielbiam) które w parze z miękkimi skórzanymi sofami dały efekt totalnego relaksu. Właściciel to prawdziwy pasjonat sztuki, który włożył w to miejsce czas i serce. Dostępny o każdej porze i służący pomocą. Miejsce przyjazne dla psa, który mógł się swobodnie wyszaleć na terenie Sadu. Myśle, że jeszcze tam wrócimy, aby zażyć chwili spokoju i ciszy! (zwłaszcza w sezonie jabłkowo - gruszkowym)