Gdzie będę odpoczywać?
Co będę jeść?
Czy nie będę się nudzić?
A co dla dzieci?
Gdzie będę spać?
Kuźnia Spokoju "Domek Sowy"
Kuźnia Spokoju "Apartament Bocianie Gniazdo".
Więcej zdjęć
Filmy
Od Rodos różni nas też: bliskość Białowieży, niereglamentowany spokój i stężenie osobników ludzkich gatunku turysta na kilometr kwadratowy. Najbliższego sąsiada mamy raptem 2,5 km stąd. W dawnym leśnym siedlisku, w którym kiedyś toczyło się zwykłe gospodarskie życie, tworzę agroturystykę, w której magia Podlasia jest codziennością. Zamiast w lazurowych morskich wodach moczy się tutaj stopy nad pobliskim Zalewem Siemianówka, gdzie kręcono zdjęcia do “Opowieści z Narni”. A zamiast drzwi do Narni mamy tu na działce “koronę czarownicy” – leszczynę, o której miejscowi mówią, że znajduje się tam Miejsce Mocy. Z pomocą leszczyny czy nie, mogę Was zapewnić, że tu właśnie nabierzecie mocy. W bliskości dzikiej natury, pod niezmąconym światłem rozgwieżdżonym niebem i przy subtelnych lub mniej koncertach ptaków, świerszczy i jeleni – zaznacie życia, po którym w mieście może już nigdy nie być tak samo.
Gdzie będę odpoczywać?
Na dużej działce pośród drzew stoi kilka budynków, a ja póki co zapraszam Was do jednego z nich: odnowionego Domku Sowy i apartamentu Bocianie Gniazdo.
Domek w podlaskim stylu pomieści Was czworo na 40 m². Ma:
– sypialnię z podwójnym łóżkiem,
– pokój z rozkładaną kanapą i aneksem kuchennym,
– łazienkę z prysznicem.
Apartament z kolei:
– mieści się na piętrze głównego domu,
–ma oddzielne wejście,
–ma 2 sypialnie (1 z 2 pojedynczymi łóżkami, 1 z podwójnym),
– ma łazienkę z prysznicem.
W apartamencie nie ma kuchni. Do Waszej dyspozycji będzie kuchnia zewnętrzna w wiacie, wyposażona w zlewozmywak, kuchenkę gazową, grill, wędzarkę, naczynia.
Luksusów tu nie uświadczycie, ale nie po nie się tutaj przyjeżdża: jest domowo, przytulnie, a wnętrza są udekorowane w regionalnym stylu. Zaraz obok domku stoi biesiadna wiata, gdzie możecie sobie zrobić grilla i przegadać niejeden wieczór (chętnie dołączę i opowiem Wam co nieco o okolicy).
Śmiało korzystajcie z terenu zielonego całego siedliska.
Nasza działka jest ogrodzona, ale nie ze wszystkich stron – mamy tutaj wodopój i paśnik dla okolicznych zwierząt, które lubią nas odwiedzać. Przychodzi też do nas 7 leśnych kotów, które czasem śpią u nas kątem. Z tego względu bardzo proszę: jeśli wybieracie się do nas z własnymi zwierzętami albo dziećmi, zapewnijcie im należytą opiekę, tak żeby tutejsze zwierzęta czuły się bezpiecznie.
I – być może się nie spodziewacie – ale spokojnie można stąd pracować. Internet działa tutaj bardzo dobrze.
Co będę jeść?
W apartamencie nie ma kuchni. Do Waszej dyspozycji będzie za to kuchnia zewnętrzna w wiacie, wyposażona w zlewozmywak, kuchenkę gazową, grill, wędzarkę, naczynia.
Chętnie doradzimy Wam, gdzie się tu zaopatrzyć w wałówkę. Kto zna Podlasie, ten wie, że tutejsze spożywczaki to żadne Żabki – w wiejskim sklepie można na przykład kupić kartacze na wagę, a potem tylko je u nas odgrzać i zjeść ze smakiem.
Czy nie będę się nudzić?
Nasze siedlisko to raj dla ornitologów-amatorów. Przylatują do nas orliki, czapla siwa, a zimą sikorki czy sójki – dokarmiamy je, więc w chłodnych miesiącach możecie tu doświadczyć prawdziwego szturmu skrzydlatych łakomczuchów.
Tak naprawdę nasi goście, kiedy wybywają rano, rzadko wracają przed wieczorem. Okolica ma bardzo wiele do zaoferowania: miłośnikom natury, aktywnym, ciekawym kultury i sztuki Podlasia.
– Przede wszystkim: będąc tutaj, nie sposób nie odwiedzić Puszczy Białowieskiej, a my współpracujemy z przewodnikami po niej. Jeśli będziecie mieli chęć na leśną wyprawę z osobami, które pokażą Wam, jak uważnie patrzeć na las, jak szukać śladów zwierząt, i pokażą najciekawsze zakątki, dajcie znać, – zorganizujemy to. Taka wycieczka zajmuje ok. 4 h. Prócz tego w puszczy warto odwiedzić Rezerwat Pokazowy Żubrów, Park Pałacowy z wieżą widokową czy uroczysko Kosy Most.
– Znajdujemy się bardzo blisko Zalewu Siemianówka (to 4. największy sztuczny zbiornik wodny w Polsce!) – pewnie nie raz tam zajrzycie. Nad zamarzniętą Siemianówką była kręcona część zdjęć do “Opowieści z Narni”! Wy, zamiast przeprawiać się do Narni, możecie się tam wybrać na plażę Stary Dwór czy skorzystać z licznych sportowych atrakcji: ścianki wspinaczkowej, boisk do siatkówki i koszykówki czy kortów tenisowych. To też znakomite miejsce do obserwacji przelotów ptaków wodnych wiosną i jesienią.
– Zajrzyjcie do leżącej kilka kilometrów stąd wsi Narewka. Można w niej wypożyczyć kajaki i wybrać się na spływ w dół malowniczej i dzikiej doliny rzeki. A w samej wsi zobaczycie tradycyjne podlaskie domy, cerkiew, stary kościół i cmentarz żydowski.
– Jeśli kochacie starocie, koniecznie wybierzcie się na Jarmark Kiermusy, który odbywa się w każdy 1. weekend miesiąca. To pchli targ-legenda, w którym można znaleźć prawdziwe skarby. W dodatku odbywa się w przyjemnym otoczeniu drzew, niedaleko malowniczego Tykocina nad Narwią, który możecie przy okazji zwiedzić. A gdyby Wam było mało, co weekend odbywa się też giełda staroci w Wasilkowie.
– Kto śledzi MLH, pewnie pamięta Dąb Dunin, Europejskie Drzewo Roku 2022. Tak się składa, że ten 400-letni pomnik przyrody strzeże Puszczy Ladzkiej zaledwie kilkanaście kilometrów stąd. Istnieje ryzyko, że kiedyś rozpadnie się na pół, dlatego koniecznie jedźcie go zobaczyć, nim to się wydarzy.
– Kraina Otwartych Okiennic, formalnie obejmująca trzy wsie: Soce, Puchły i Trześciankę, leży w zasięgu samochodowej wycieczki. Tak naprawdę rozciąga się też na wiele mniejszych wsi wokół, np. Ciełuszki, Pawłów, Kaniuk czy Ryboł. To szlak wiodący śladami tradycyjnej podlaskiej architektury. Tak zdobionych chat, drewnianych cerkwi i kościołów nie zobaczycie w żadnej innej części kraju.
– Wybierzcie się też do skitu w Odrynkach, czyli prawosławnej pustelni założona przez archimandrytę Gabriela, mnicha-pustelnika. Skit jest niezwykle malowniczo położony, w odosobnieniu, na bagnach, wśród rozlewisk dorzecza Narwi. Trzeba do niego dojść drewnianą kładką, która liczy sobie 800 m.
Co dla dzieci?
4.9•Liczba opinii: 27
Nicole
5•9 Aug 2026
Przepiękne miejsce z duszą położone w środku lasu - można dosłownie usłyszeć ciszę. Jeśli ktoś szuka spokoju to w Kuźni Spokoju go znajdzie. Nigdy nie widzieliśmy tylu gwiazd na niebie, co pod tym podlaskim niebem. Na dodatek gospodarz jest bardzo sympatycznym człowiekiem, który dzieli się swoją wiedzą na temat lokalnych terenów i tego, co warto zobaczyć. Uważam, że 5 nocy to zdecydowanie za mało, bo powróciliśmy z uczuciem niedosytu, za to z apetytem na więcej ;)
Rafał
5•3 Aug 2026
Świetne, klimatyczne miejsce, w którym można znaleźć zarówno ciszę i spokój, jak i odrobinę towarzystwa gospodarza. Domek w środku lasu pozwala poczuć się jak w prawdziwym azylu, gdzie jedyne dźwięki to szum drzew czy odgłosy zwierzyny w oddali. Kuba raczył nas dobrym humorem i różnymi ciekawymi historiami. Gorąco polecam
Marcin
2•20 Jul 2026
Miejsce położone jest w pięknej okolicy i przez pierwsze dni pobytu wszystko przebiegało spokojnie. Niestety jedna sytuacja i sposób, w jaki została rozwiązana przez właściciela, sprawiły, że przestaliśmy czuć się tam swobodnie i komfortowo. Od tego momentu cały dalszy pobyt odbywał się już w bardzo nieprzyjemnej atmosferze. Podróżowaliśmy z naszą 2,5-letnią córką. Około czwartego dnia zainteresowała się stojącym tuż przy wejściu do domku wysokim, około półtorametrowym naziemnym zbiornikiem z wodą – takim dużym ogrodowym basenem w formie beczki – wyposażonym w drabinkę. W momencie, gdy zaczęła po niej wchodzić, zdjąłem drabinkę i od razu poinformowałem o tym właściciela. Usłyszałem, że drabinka musi zostać, ponieważ jego koty nocą kąpią się w tym zbiorniku i bez niej mogą się potopić. Wyjaśniłem, że rozumiem troskę o zwierzęta, ale jako rodzic odruchowo zareagowałem, widząc 2,5-letnie dziecko próbujące wejść do wysokiego zbiornika z wodą stojącego tuż przy wejściu do domku. Zaproponowałem prosty kompromis – za około godzinę, kiedy córka pójdzie spać, sam zamontuję drabinkę z powrotem. W odpowiedzi usłyszałem: „Jesteś ojcem, to pilnuj swojego dziecka”, „Dziecka jest łatwiej dopilnować niż kotów” oraz „Przecież da się jej to wytłumaczyć”. Chwilę później właściciel zaczął zwracać się bezpośrednio do naszej córki ostrym, mentorskim i zwyczajnie nieprzyjemnym tonem. Dla mnie była to granica, której nie powinno się przekraczać. Od tego momentu atmosfera pobytu całkowicie się zmieniła. Wiedzieliśmy, że jedziemy do miejsca ze stawem i byliśmy na to przygotowani. Sam reklamowany staw kąpielowy był jednym z powodów, dla których wybraliśmy to miejsce. Czym innym jest jednak staw kąpielowy oddalony od domu, a czym innym wysoki naziemny zbiornik z wodą ustawiony tuż przy wejściu do domku. Tu przy okazji staw jest obecnie całkowicie zarośnięty i absolutnie nie nadaje się do kąpieli. Sam posiadam pensjonat, dlatego doskonale rozumiem, że gospodarz ma prawo ustalać zasady pobytu. Odnieśliśmy jednak wrażenie, że po opisanej wyżej sytuacji zaczęły się one zmieniać. Już następnego dnia pojawiły się oczekiwania, aby nasz kilkumiesięczny szczeniak był trzymany na lince, mimo że zasady jego pobytu były ustalone od pierwszego dnia. Mieliśmy wrażenie, że było to następstwem sytuacji z dnia poprzedniego. Wybraliśmy to miejsce między innymi dlatego, że dysponuje dużą, ogrodzoną działką położoną w środku lasu i liczyliśmy, że pies będzie mógł swobodnie z niej korzystać. Gdyby takie warunki zostały jasno przedstawione od początku, po prostu wybralibyśmy inne miejsce. Na minus oceniam również czystość. Mieliśmy wrażenie, że obiekt jest bardziej „ogarnięty” niż naprawdę dokładnie posprzątany, a moja żona od początku czuła z tego powodu wyraźny dyskomfort. Jeśli chodzi o prywatność, warto mieć na uwadze układ całego miejsca. Kuchnia letnia znajduje się praktycznie przy samym domku i jest naturalnym miejscem spotkań właściciela oraz gości, również znajomych właściciela odwiedzający posesję. W praktyce przez dużą część dnia słychać rozmowy, co ogranicza poczucie prywatności. Może to powodować dyskomfort dla osób szukających całkowitej ciszy i odosobnienia. Warto też wiedzieć, że na miejscu praktycznie nie ma atrakcji dla małych dzieci. Szkoda, bo miejsce ma naprawdę duży potencjał i piękne otoczenie. Być może nasze doświadczenie było jednostkowe, jednak po całym pobycie odnieśliśmy wrażenie, że miejsce zdecydowanie lepiej sprawdzi się dla dorosłych gości bez małych dzieci i bez psa.
Gospodarz:
Kuba
Dziękujemy za podzielenie się swoją opinią. Szkoda, że wyjechali Państwo z poczuciem rozczarowania, ponieważ zależy nam, aby nasi goście dobrze wspominali pobyt. Chcielibyśmy jednak odnieść się do kilku kwestii z naszej perspektywy. Basen, o którym Państwo wspominają, znajduje się na terenie posesji od dłuższego czasu i jest elementem naszego siedliska. Drabinka pozostaje zamontowana ze względu na bezpieczeństwo zwierząt mieszkających na posesji. Zdarza się, że koty korzystają z niej, aby wydostać się z wody. Naszą intencją nie było umniejszanie Państwa troski o dziecko, a jedynie wyjaśnienie, dlaczego nie możemy jej zdemontować. Jeśli chodzi o psa, od początku akceptowaliśmy jego pobyt, jednak w trakcie okazało się, że swobodnie poruszał się po całej posesji, płoszył koty, wyjadał im karmę oraz pozostawiał po sobie zabrudzenia, dlatego poprosiliśmy o większy nadzór. Nie była to zmiana zasad pobytu, lecz reakcja na sytuacje, które pojawiły się w jego trakcie. Odnosząc się do stawu - jest to naturalny zbiornik wodny, którego wygląd zmienia się wraz z porą roku i warunkami przyrodniczymi. Nie zawsze nadaje się do kąpieli, co jest charakterystyczne dla naturalnych akwenów. Nie zgadzamy się również z oceną dotyczącą czystości obiektu. Dokładamy wszelkich starań, aby domek był przygotowany dla każdego gościa na wysokim poziomie. Po Państwa wyjeździe zastaliśmy jednak obiekt wymagający znacznie większego sprzątania niż zazwyczaj, co również miało wpływ na nasze odczucia. Wspólna wiata została opisana w ofercie jako przestrzeń dostępna dla wszystkich gości oraz gospodarzy. Rozumiemy jednak, że osoby poszukujące pełnej izolacji mogą mieć inne oczekiwania wobec tego typu miejsca. Szanujemy Państwa prawo do własnej opinii, choć nie zgadzamy się z wieloma zawartymi w niej stwierdzeniami. Mamy nadzieję, że kolejne miejsce, które wybiorą Państwo na rodzinny wypoczynek, będzie lepiej odpowiadało Państwa potrzebom.
Beata
5•18 May 2026
Miejsce zauroczyło mnie już na etapie poszukiwań i dlatego je wybrałam. Jednak rzeczywistość przekroczyła nasze oczekiwania !!! Atmosferę buduje połączenie niezwykłej okoliczności przyrody, klimatycznych zabudowań z właścicielami: Kubą w otoczeniu 4 kotów :). Ci ostatni czasem narzucający się (wyłącznie celem miziania ;)) a Kuba, serdeczny, gościnny i niezwykle ciekawie edukujący nt okolicy. Już zarezerwowaliśmy kolejny pobyt! Kuba, szczerze dziękujemy jeszcze raz i już nie możemy się doczekać kolejnej wizyty u Ciebie. Ściskamy!
Gospodarz:
Kuba
Do zobaczenia :)
Anita
5•4 May 2026
Piękno przyrody na wyciągnięcie ręki , spokój , nieustający śpiew ptaków … Restart dla głowy i ciała. Miejsce niezwykle urokliwe , a gospodarz jest dosłownie dopełnieniem w całej swojej krasie . To był nasz pierwszy pobyt na Podlasiu ale napewno wrócimy i do Kuby , i w ten niezmącony niczym region. Kuźnia Spokoju to miejsce naprawdę magiczne , to miejsce które się chłonie zmysłami , podobnie jak wszystkie wsie , przez które udało się przejechać na rowerach . Jeszcze raz dziękujemy za gościnę .
Iwona
5•24 Oct 2025
Kuźnia spokoju to niezwykłe miejsce, pełne magii, ciepła, dobrej energii i spokoju. To miejsce wszelkimi sposobami pobudza wrażliwość, empatię i zmusza do refleksji, a czasem uczy pokory. To tutaj dowiedziałam się, po co przyjeżdża się do puszczy i na podlasie, a także: co to chillout, świeże powietrze, dobre towarzystwo i że jeszcze może mnie coś zdziwić i zaskoczyć. Warunki bytowe: wystarczające, urocze i ze smakiem. Na miejscu Brygada zgranych kotów, które marzą o tym, żeby owinąć was sobie wokół pazura, zjeść wasze śniadanie i na koniec nauczyć was, co to miłość do puszystej kulki, śpiącej w waszych ramionach. Jeśli ktoś nie lubi zwierząt, w tym kotów, albo chce przyjeżdżać z własnym kotem to odradzam to miejsce. Może pies który, lubi koty się odnajdzie? Polecam to miejsce wszystkim, którzy lubią naturę i dobry klimat. Ja na wszelki wypadek, zostawiam tutaj kawałek duszy i serca, żeby mieć pretekst do wracania. Pozdrawiam właściciela: wizjonera, artystę i życzliwego człowieka. Iwona
Ewa
5•25 Sep 2025
Kuźnia Spokoju to magiczne miejsce w sercu lasu. Za dnia zanurzając zmysły w zapachu lasu można się rozkoszować śpiewem ptaków i szumem drzew. Nocą pod rozgwieżdżonym niebem , w głuchej ciszy ( przerywanej odgłosami dzikiej zwierzyny) można usłyszeć bicie własnego serca. Domek Sowy nie jest luksusowym apartamentem tylko chatką (z pełnym wyposażeniem) ,w której wiedziesz proste życie ... i to jest luksus. Kuba z ,,gamoniami " (6 przecudownych kotów) jako gospodarz tworzy niepowtarzalny klimat ,który sprawia ,że z łezką w oku zamyka się wrota Kuźni Spokoju .
Małgorzata
5•14 Sep 2025
Cudowne miejsce - cisza, spokój, natura, przemiły gospodarz.
Aleksandra
5•31 Aug 2025
Wspaniałe miejsce z klimatem z dala od cywilizacji w środku lasu. Tu naprawdę można poczuć klimat Podlasia. To nasza pierwsza wizyta w tych rejonach i byliśmy zachwyceni. Na pewno jeszcze tu wrócimy, żeby spokojnie odkrywać piękno tego miejsca. Domek Sowy , w którym mieszkaliśmy urządzony w klimacie i wyposażony we wszystko czego turyście potrzeba. Czego nie ma w nim znajduje się w altance nieopodal domku. Spędziliśmy tam cudowne wieczory z Gospodarzem, który udzielał nam wszelkich informacji o tym co warto zobaczyć i gdzie pojechać. Tu czas naprawdę płynie wolniej. Dziękujemy za gościnę.
Bartłomiej
5•24 Aug 2025
Spędziliśmy tydzień w Kuźni Spokoju i był to naprawdę wspaniały czas u Kuby. Miejsce ma w sobie coś wyjątkowego – spokój, ciepło i dobrą energię. Spontanicznie wpadli też znajomi gospodarza - także dodatkowa atrakcja - wieczór z gitarą przy ognisku i nowe znajomości bratnich dusz z różnych zakątków Polski. Pokój Bocianie Gniazdo urzekł nas tarasem, na którym zaczynaliśmy każdy dzień – cicho, zielono i bardzo uroczo. To miejsce, do którego chcemy wrócić 😀
Kuźnia Spokoju
Sprawdź na szybko
Od Rodos różni nas też: bliskość Białowieży, niereglamentowany spokój i stężenie osobników ludzkich gatunku turysta na kilometr kwadratowy. Najbliższego sąsiada mamy raptem 2,5 km stąd. W dawnym leśnym siedlisku, w którym kiedyś toczyło się zwykłe gospodarskie życie, tworzę agroturystykę, w której magia Podlasia jest codziennością. Zamiast w lazurowych morskich wodach moczy się tutaj stopy nad pobliskim Zalewem Siemianówka, gdzie kręcono zdjęcia do “Opowieści z Narni”. A zamiast drzwi do Narni mamy tu na działce “koronę czarownicy” – leszczynę, o której miejscowi mówią, że znajduje się tam Miejsce Mocy. Z pomocą leszczyny czy nie, mogę Was zapewnić, że tu właśnie nabierzecie mocy. W bliskości dzikiej natury, pod niezmąconym światłem rozgwieżdżonym niebem i przy subtelnych lub mniej koncertach ptaków, świerszczy i jeleni – zaznacie życia, po którym w mieście może już nigdy nie być tak samo.
Gospodarz:
Kuba
Znamy języki: polski, angielski
Jesteśmy na miejscu, dajemy Gościom przestrzeń i intymność, ale zawsze gotowi pomóc
Gospodarz jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz jest przedsiębiorcą, więc podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
Kuźnia Spokoju "Domek Sowy"
Apartament
Kuźnia Spokoju "Apartament Bocianie Gniazdo".
Co znajdę na miejscu?
Na miejscu w cenie
Kawa, herbata gratis
Basen zewnętrzny w cenie
Drewno do kominka w cenie
Parking bezpłatny
Popularne udogodnienia
Dobry Internet / WiFi
Nad jeziorem
W lesie / na skraju lasu
Jak dojadę?
Samochodem
Nasz adres: Łozowe 87, Lewkowo Nowe, Podlasie, Polska
https://maps.app.goo.gl/MhvM8ucqo2B7cEev6
Transportem publicznym
Najbliższe przystanki
Pociąg: Hajnówka, (25 km),
Zasady miejsca
Zwierzaki
Zapraszamy ze zwierzakami (małe psy, średnie psy, duże psy, koty)
W sylwestra cisza i spokój
Nie zostawiaj swojego pupila samego w pokoju
Liczba i wiek gości
Maksymalna liczba Gości w jednej rezerwacji: 4 osoby
Dodatkowe informacje o cenach
Wystawiamy faktury VAT
Cisza nocna
Cisza nocna od godziny 22:00 do godziny 07:00
Godziny przyjazdu i wyjazdu
Przyjazd od godziny 14:00 do godziny 22:00
Wyjazd od godziny 10:00 do godziny 11:00
W miarę możliwości przyspieszymy zameldowanie / opóźnimy wymeldowanie (prosimy o kontakt tuż przed przyjazdem)
Opinie - Kuźnia Spokoju
4.9•Liczba opinii: 27
Nicole
5•9 Aug 2026
Przepiękne miejsce z duszą położone w środku lasu - można dosłownie usłyszeć ciszę. Jeśli ktoś szuka spokoju to w Kuźni Spokoju go znajdzie. Nigdy nie widzieliśmy tylu gwiazd na niebie, co pod tym podlaskim niebem. Na dodatek gospodarz jest bardzo sympatycznym człowiekiem, który dzieli się swoją wiedzą na temat lokalnych terenów i tego, co warto zobaczyć. Uważam, że 5 nocy to zdecydowanie za mało,...
Rafał
5•3 Aug 2026
Świetne, klimatyczne miejsce, w którym można znaleźć zarówno ciszę i spokój, jak i odrobinę towarzystwa gospodarza. Domek w środku lasu pozwala poczuć się jak w prawdziwym azylu, gdzie jedyne dźwięki to szum drzew czy odgłosy zwierzyny w oddali. Kuba raczył nas dobrym humorem i różnymi ciekawymi historiami. Gorąco polecam
Marcin
2•20 Jul 2026
Miejsce położone jest w pięknej okolicy i przez pierwsze dni pobytu wszystko przebiegało spokojnie. Niestety jedna sytuacja i sposób, w jaki została rozwiązana przez właściciela, sprawiły, że przestaliśmy czuć się tam swobodnie i komfortowo. Od tego momentu cały dalszy pobyt odbywał się już w bardzo nieprzyjemnej atmosferze. Podróżowaliśmy z naszą 2,5-letnią córką. Około czwartego dnia zaintereso...
Beata
5•18 May 2026
Miejsce zauroczyło mnie już na etapie poszukiwań i dlatego je wybrałam. Jednak rzeczywistość przekroczyła nasze oczekiwania !!! Atmosferę buduje połączenie niezwykłej okoliczności przyrody, klimatycznych zabudowań z właścicielami: Kubą w otoczeniu 4 kotów :). Ci ostatni czasem narzucający się (wyłącznie celem miziania ;)) a Kuba, serdeczny, gościnny i niezwykle ciekawie edukujący nt okolicy. Już ...
Anita
5•4 May 2026
Piękno przyrody na wyciągnięcie ręki , spokój , nieustający śpiew ptaków … Restart dla głowy i ciała. Miejsce niezwykle urokliwe , a gospodarz jest dosłownie dopełnieniem w całej swojej krasie . To był nasz pierwszy pobyt na Podlasiu ale napewno wrócimy i do Kuby , i w ten niezmącony niczym region. Kuźnia Spokoju to miejsce naprawdę magiczne , to miejsce które się chłonie zmysłami , podobnie jak ...
Iwona
5•24 Oct 2025
Kuźnia spokoju to niezwykłe miejsce, pełne magii, ciepła, dobrej energii i spokoju. To miejsce wszelkimi sposobami pobudza wrażliwość, empatię i zmusza do refleksji, a czasem uczy pokory. To tutaj dowiedziałam się, po co przyjeżdża się do puszczy i na podlasie, a także: co to chillout, świeże powietrze, dobre towarzystwo i że jeszcze może mnie coś zdziwić i zaskoczyć. Warunki bytowe: wystarczając...
Ewa
5•25 Sep 2025
Kuźnia Spokoju to magiczne miejsce w sercu lasu. Za dnia zanurzając zmysły w zapachu lasu można się rozkoszować śpiewem ptaków i szumem drzew. Nocą pod rozgwieżdżonym niebem , w głuchej ciszy ( przerywanej odgłosami dzikiej zwierzyny) można usłyszeć bicie własnego serca. Domek Sowy nie jest luksusowym apartamentem tylko chatką (z pełnym wyposażeniem) ,w której wiedziesz proste życie ... i to jest ...
Małgorzata
5•14 Sep 2025
Cudowne miejsce - cisza, spokój, natura, przemiły gospodarz.