Sprawiedliwość owiec głosi, że każdemu należy się tutaj wypas. Kawa na tarasie z pejzażem zalesionych wzgórz to święte prawo odwiedzających nas Gości. Wieczorny seans w gorącej balii należy się strudzonym mieszczuchom jak owcy buraczane wysłodki. A spacery nad strumień i na wzgórze powyżej, skąd rozciąga się zjawiskowa panorama gór, nakazujemy Wam dekretem o Korzystaniu z Uroków Owczarni Tatry. Nie po to będziecie jechać na podhalański wygwizdów, żeby się nie zachwycić widokiem ośnieżonych szczytów górujących nad lasem.
Mówią, że najlepsze oscypki na Podhalu można dostać w Leśnicy. Śmiejemy się, że mamy w nich swój udział. To właśnie skubiące u nas trawę owce dają mleko, z którego leśnickie oscypki wytwarza wnuk tutejszego bacy. Z bacą Staszkiem mamy specjalne układy – jeśli szepniecie jemu albo nam, że macie chęć na takiego oscypka, przeprowadzimy tu subtelną serową dilerkę. A jeśli planujecie wzbogacić wyjazdową dietę o inne regionalne przysmaki – nie obawiajcie się: nie zostawimy Was z niczym. Lista smacznych lokalnych polecajek już na Was czeka w domku i nawet ze Schroniska Głodówka nie wyjedziecie z pustymi brzuchami. Na Łosiach są dwa przytulne domki na wyłączność, gdzie owce, Goście i baca z juhasem, obaj o imieniu Staszek, żyją w komitywie. Jest balia na wyłączność, taras z leżakami i koza do grzania się w zimowe popołudnia. Przyjeżdżajcie.
Mamy tu 2 nowoczesne domki z widokiem na las i wyłaniające się zza niego szczyty. Jest u nas dobrze rodzinom, grupom przyjaciół, wpadają też pary. Na ogrodzonej działce mogą bawić się dzieciaki, możecie też wziąć ze sobą psa.
Jesteśmy z dala od cepeliady, w naturze, na uboczu – jeśli chcecie poznać spokojne oblicze Podhala, to ten adres. Dojedziecie stąd na szlaki i na wyciągi narciarskie, ale równie dobrze możecie spędzić czas na działce i w naturze wokół.
Rozkład domu:
– na dole: kuchnia z salonem z rozkładaną kanapą (mogą na niej spać 2 osoby),
– łazienka z prysznicem,
– u góry: 2 sypialnie na antresoli przegrodzone ścianką,
· sypialnia nr 1 z podwójnym łóżkiem małżeńskim,
· sypialnia nr 2 z dwoma pojedynczymi łóżkami,
– taras 30 m².
Domek jest całoroczny, ma ogrzewanie podłogowe i kozę na drewno.
W ogrodzie znajduje się balia do Waszego wyłącznego użytku (każdy dom ma swoją). Koszt wymiany wody, drewna do ogrzania wody to 200 zł za 2 godzinną kąpiel.
Antresola jest otwarta, a więc z każdej sypialni rozciąga się widok na góry. Mimo że sypialnie są przegrodzone ścianką, nie zapewniają stuprocentowej intymności.
W naszym sąsiedztwie stoją 2 domy – jeden z nich niezamieszkany, drugi należący do naszego sąsiada. Działki są jednak duże, nikt nie będzie sobie wchodził w paradę, możecie liczyć na swobodę.
Do Waszej dyspozycji będzie prywatny parking.
Główny powód, dla którego warto gotować w naszej kuchni, to widok na las, który rozciąga się znad kuchennego blatu. Domek wynajmujecie na wyłączność i jedzenie będziecie musieli zorganizować sami.
Do sprawy strawy podchodzimy poważnie i mamy dla Was wyczerpującą listę okolicznych restauracji, gdzie smacznie zjecie. Poniżej znajdziecie tylko część polecajek. Na miejscu będzie na Was czekać jeszcze dłuższa lista, wzbogacona o sklepy w okolicy, sprawdzone miejsca w Zakopanem i konkretne informacje, gdzie na żurek, a gdzie na pizzę. Nie wyjedziecie z Podhala głodni.
Wielu naszych Gości wybiera opcję “zostaję na miejscu”, bo mówią, że więcej do szczęścia nie trzeba. Repertuar atrakcji jest tu ograniczony do doskonale nieprzebodźcowującej listy slow przyjemności. Można:
– grzać się w gorącej balii przed domkiem i popijać napoje z bąbelkami
–spędzać zimowe wieczory przy kozie, z książką, z cudnym widokiem z okna,
– zjeżdżać na sankach, które mamy dla Was na miejscu,
– w ciepłe dni rozkoszować się czasem i widokami na tarasie,
– zrobić sobie ognisko (mamy specjalnie wyznaczone miejsce z siedziskami, leżakami kijami i przygotowanym drewnem),
– pogadać z bacą i juhasem Staszkami, kiedy od wiosny do jesieni będą wypasać obok owce,
– pogadać z owcami, kiedy zajrzą do Was przez płot, który nie stanowi dla nich żadnej przeszkody,
– wybrać się do Gliczarowa Górnego, wsi 2 km stąd, gdzie znajduje się punkt widokowy, z którego rozciąga się spektakularna panorama Tatr,
– przejść się spacerem nad strumyk poniżej, który, z rosnącymi wzdłuż mchami i paprociami, wygląda jak zaczarowany; w ogóle spacerować po okolicznych wiejskich ścieżkach.
Poza tym czeka na Was całe Podhale, które możecie odkrywać we własnym tempie.
– 3 km stąd leży Bukowina Tatrzańska. Tam polecamy odwiedzić Dom Ludowy – jedną z największych i najsłynniejszych drewnianych budowli w Polsce. Odbywają się w nim warsztaty dla dzieci i dorosłych (np. garncarstwo, malowanie na szkle, ceramika). W lutym nie omińcie Góralskiego Karnawału z konkursem tańca zbójnickiego i atmosferą ludowej zabawy karnawałowej!
– Blisko też do Białki, ale jeśli nie odpowiada Wam klimat górskiego kurortu, warto wiedzieć, gdzie pójść. Lokalsi poza utartym szlakiem polecają rzekę Białkę – jedną z najczystszych w Polsce. Zapomniana i omijana przez turystów, ma wokół liczne zakątki, gdzie można się rozłożyć na kamiennym wybrzeżu i miło spędzić dzień. Po zachwycające widoki wybierzcie się do Rezerwatu przyrody Przełom Białki pod Krempachami. Prócz rzeki są tam skały do wspinaczki, lasy, jaskinie i mnóstwo wybitnych miejsc do piechurowania.
– Pamiętajcie, że Zakopane oprócz zatłoczonych Krupówek i budek z “Zakręconą frytką” ma też swoje bardziej szlachetne oblicze. Na spotkanie z historią wpadnijcie do Muzeum Tatrzańskiego. Odkryjecie tam dawnego ducha Podhala i zgłębicie historię starych drewnianych domów. Polecamy też odwiedziny w Willi Koliba – pierwszym dom w stylu zakopiańskim wybudowanym wg projektu Stanisława Witkiewicza, w Galerii Sztuki w willi Oksza oraz galerii Władysława Hasiora.
– Fanów kolarstwa informujemy, że przez Bukowinę przebiega królewski etap Tour de Pologne. Trasy są wymagające lub całkiem łagodne (zazwyczaj leśne). Kolarstwo górskie, szosowe, MTB/downhill – jakiego byście nie wybrali, tu znajdziecie coś dla siebie. Wypożyczycie też rower elektryczny, żeby na trasy ruszyć ze wspomaganiem.
– Zimowe szaleństwo można uprawiać na licznych stokach narciarskich rozsianych po okolicy: Białka Tatrzańska, Bukowina, Czorsztyn-Ski, Bachledka Ski & Sun (genialna stacja narciarska na Słowacji), Remiaszów Wierch.
A może na szlak? Tym ambitniejszym, przyjeżdżającym do nas, żeby odpocząć w balii dopiero po odbytym wysiłku, podpowiadamy:
– Czerwony: Groń - Bukowina Tatrzańska (Klin) - Brzegi - Jurgów - Rzepiska - Czarna Góra - Bukowina Tatrzańska (Dolna).
– Niebieski: Białka Tatrzańska (kościół) - „Droga Królewska” - Groń (kościół) - Leśnica (os. Sądel) - Gliczarów Górny.
– Żółty: Białka Tatrzańska (Litworowy Staw) - Jankulakowski Wierch „Droga Królewska” - Groń (os. Gile) - Leśnica (os. Gały).
– Zielony: Białka Tatrzańska (Kaniówka) - Horników Wierch („Droga Królewska”) - Groń (os. Piekorze) - Leśnica (os. Wojtusice).
– Niebieski: Bukowina Tatrzańska Dolna „Księżycowa Dolina” - Przeddomiański Wierch – Spiski Wierch - Kościół - Rusiński Wierch.
Słuchajcie, będziecie w górach, a to samo w sobie rodzi pomysły na przygody. Zimą można u nas szurać na sankach i jabłuszkach, które już będą czekać na Wasze dzieciaki (mamy 3 pary sanek i dodatkowo trochę skromniejszego sprzętu). A gdy jest już po wiosennym redyku, zaczyna się u nas życie jak w bajce o Baranku Shaunie – owce są wszędzie. Można się ciekawsko przyglądać ich zwyczajom, dotknąć wełnianego futerka i dowiedzieć się od bacy, jak powstaje owczy ser.
Prócz tego dla dzieciaków przygotowaliśmy książki i planszówki. Na wiosnę na zewnątrz postawimy domek, będą huśtawki i przyrządy do gier i zabaw na powietrzu.
A co dla pracujących i chillujących?
Internetu być może nie dostarcza nam Elon Musk, ale pracować się da. Napiszecie maila, ogarniecie tabelki w Excelu i inne podstawowe czynności. Nie mamy biurek, ale możecie się rozłożyć z laptopem przy stole w salonie. Dobra wiadomość jest taka, że internet odbiera także na tarasie, więc zawsze można też popracować z leżaczka, spoglądając na las i nieodległe szczyty.