LUNETTE Lodge na 10 os. (50m od jeziora, balia, sauna, kajak, SUP)
pomieści 8 osób w 3 sypialniach i 2 na kanapie w salonie
ma ogromny taras, przestronny salon i panoramiczne okna
sauna na pod-czerwień i balia
możliwość zamówienia kolacji lub obiadokolacji
stadnina konna i kort tenisowy "Orlik" tylko 10 minut od nas
Podwójny kajak i deska SUP
Sprawdź na szybko
Do niebieskiego domu nad jeziorem Janowskim dotrzecie z Brodnicy trasą na Olsztyn. Kilometr za Wielkim Głęboczkiem skręćcie w kierunku Brzozia, by potem krętej drodze dać się ponieść do Janówka. Czeka tu na Was nasza duma, którą ze względu na kształt nazwaliśmy lunetą. Dom otwiera się na jezioro, a jego minimalistyczne wnętrza wypełniają azjatyckie akcenty. Z Japonii przywieźliśmy pomysł na okrągłe okna. Szklane okręgi zdobiły tradycyjne pawilony herbaciane - chashitsu. Oczarował nas nie tylko ich wygląd, lecz również symbolika. Koło za swój znak rozpoznawczy przyjął buddyzm zen. A na Pojezierzu Brodnickim wszystko sprzyja osiąganiu wewnętrznej równowagi. Kontemplacji i odnajdywaniu błogiego spokoju, oddawać się będziecie w 3 jasnych, przestronnych sypialniach (w tym jednej na otwartej antresoli), w salonie z panoramicznym oknem lub na tarasie, który jest niemal tak duży jak sam dom.
Z relaksem i odpoczynkiem można się tu oswajać bez pośpiechu lub lotem błyskawicy - zaliczyć skok na bombę z pomostu, rozegrać partię w ping-ponga i znów pognać nad jezioro, do którego brzegu jest 50 metrów. Taki scenariusz wydarzeń najczęściej realizują u nas dzieci. Niespieszne życie dorosłych toczy się tu podczas praktyk jogi (bywa, że nawet w pościeli), przesiadywań z kawą na leżakach i seansów w saunie, po których co odważniejsi wskakują wprost w objęcia jeziora.
Panuje u nas jedna zasada: pełna swoboda wypoczynku dla wszystkich - dorosłych, dzieci i psów. Tylko ostrzegamy, że nawet szwajcarskie zegarki tracą tu poczucie czasu.
Z relaksem i odpoczynkiem można się tu oswajać bez pośpiechu lub lotem błyskawicy - zaliczyć skok na bombę z pomostu, rozegrać partię w ping-ponga i znów pognać nad jezioro, do którego brzegu jest 50 metrów. Taki scenariusz wydarzeń najczęściej realizują u nas dzieci. Niespieszne życie dorosłych toczy się tu podczas praktyk jogi (bywa, że nawet w pościeli), przesiadywań z kawą na leżakach i seansów w saunie, po których co odważniejsi wskakują wprost w objęcia jeziora.
Panuje u nas jedna zasada: pełna swoboda wypoczynku dla wszystkich - dorosłych, dzieci i psów. Tylko ostrzegamy, że nawet szwajcarskie zegarki tracą tu poczucie czasu.
Gospodarz:
Justine
Znamy języki: polski, angielski, francuski, niemiecki
Czasem jesteśmy na miejscu, czasem nas nie ma
To my w pełnej krasie. Rodzinka na co dzień mieszkająca w Szwajcarii. Mój mąż Stefan i ja jesteśmy architektami z Zurychu. Mamy dwóch wspaniałych synów (Kim i Nick). Mąż najpierw zakochał się we mnie, a potem może jeszcze bardziej w Polsce. Nie jestem zazdrosna, bo dzięki temu mogliśmy spełnić wspólne marzenie o domach nad jeziorem. Uwielbiamy podróżować, dobrze się odżywiać i poznawać nowych ciekawych ludzi.
Zapraszamy do naszych niebieskich domów z widokiem za milion dolarów. A jeśli chcecie skosztować prawdziwej Szwajcarii to do naszego apartamentu Blue Alpine w sercu Alp.
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
10
2 łazienki•akceptujemy koty, średnie psy, małe psy•75 m²
Luneta Lodge
Co znajdę na miejscu?