Gdzie będę odpoczywać?
Co będę jeść?
Czy nie będę się nudzić?
A co dla dzieci?
Gdzie będę spać?
Pokój nr 1
Pokój nr 3
Pokój nr 4
Pokój inżyniera
Pokój Pierwszy
Więcej zdjęć
Filmy
Zauważyliśmy, że kobiety dotyka tutaj syndrom rozpuszczonych włosów. Kiedy przyjeżdżają, ich włosy są spięte, tak samo jak niekiedy one, zanurzone w codziennych rozmyślaniach i stresach. Lecz już po kilku dniach, wszystkie, jak równo, śmigają z rozpuszczonymi. Bywa też tak, że przyjeżdżający Goście mają pewność, że dwie pary, które już u nas odpoczywają, przyjechały tu razem i przyjaźnią się od lat. A oni poznali się kilka dni wcześniej. Może to coś w powietrzu, może to zieleń, może to niebo upstrzone tysiącem gwiazd... coś sprawia, że tutaj ludzie zwalniają i łagodnieją. W zabytkowym gospodarstwie z początków XVIII wieku stworzyliśmy miejsce, które lubimy nazywać azylem dla duszy i ciała. Bilet wstępu: otwartość na ludzi i zwierzęta, gotowość do chodzenia boso po trawie i wysoka tolerancja dla śpiewu Gospodarzy, lubiących wieczorami zasiadać z ukulele przy ognisku. Pozwólcie, że zaintonujemy dla Was melodię o wakacjach jak u (bardzo wyluzowanej) babci pośrodku Puszczy Noteckiej.
Gdzie będę odpoczywać?
Drugi dom, z czerwonej cegły, wybudowano w 1894 r. To właśnie w dużym domu, na poddaszu, powstały nowe pokoje dla naszych Gości, każdy z łazienką, trzy z nich mają klimatyzację. Każdy ma swoje atuty.
– Pokój nr 1 – “niebiański”, z widokiem na wschód słońca w polu, z klimatyzacją,
- Pokój nr 2 – niewielki pokój z antresolą, klimatyzowany, lubiany przez pary,
– Pokój nr 3 – pokój z widokiem na zachód słońca w lesie, klimatyzowany,
– Pokój nr 4 – z wanną i z widokiem na zachód słońca, bez klimatyzacji.
W holu przy pokojach jest zakątek do wspólnego spędzania czasu, z żeliwną kozą i kanapami. Tam w chłodniejsze miesiące królują planszówki, dźwięki gitary i ukulele.
Pod wiatą i przy ognisku toczy się wieczorne życie towarzyskie i nocne Polaków rozmowy, przy akompaniamencie świerszczy i żab. Jesteśmy bardzo otwarci na naszych Gości i lubimy Was poznawać. Każdy z Was przybywa tu z własną opowieścią. W naszym siedlisku zostało zawartych mnóstwo pięknych znajomości. Jeśli jednak czujecie, że pragniecie przede wszystkim własnego towarzystwa, nikt Wam się nie będzie narzucał.
Jeszcze jedno. Nasze miejsce nie jest za bardzo “wylizane”. W domu oczywiście panuje porządek, ale poza tym to wieś ze wszystkimi jej urokami. W obejściu możecie zastać lekki rozgardiasz. Lubimy, kiedy jest spontanicznie i nieidealnie.
Co będę jeść?
Z radością przygotujemy dania wegetariańskie (bez dopłaty) lub wegańskie (za dopłatą). W razie potrzeby przygotujemy posiłki według specjalnej diety (za dopłatą).
Śniadanie codziennie jest świąteczne. Na słono i słodko, na ciepło i co kto lubi.
Obiadokolacja składa się z dwóch dań i deseru – najczęściej domowego ciasta.
35 km stąd, w Kwilczu, znajduje się świetna winnica Enosfera, która słynie z bardzo dobrych win. Polecamy sprawdzić ich jakość osobiście i organoleptycznie :)
Czy nie będę się nudzić?
– pogapić się w niebo lub na kury, pogadać, poczytać,
– pograć w badmintona lub planszówki,
– podglądać żurawie,
– pójść na spacer po lesie,
– posiedzieć przy ognisku, oglądać gwiazdy i księżyc,
– posłuchać starych kawałków w wykonaniu Gospodarzy,
– pobawić się z psami lub kotami, nakarmić kury,
– nieśpiesznie delektować się domowym jedzeniem.
Jeśli chcesz zrobić dla siebie coś więcej…
Podczas pobytu w naszym Siedlisku możesz nie tylko odpocząć w otoczeniu natury i cieszyć się domową kuchnią, ale także zadbać o swój dobrostan na głębszym poziomie.
Mając na urlopie więcej czasu dla siebie, możesz skorzystać z dodatkowych sesji wspierających ciało i umysł (za dopłatą):
-terapia oddechu i zajęcia oddechowe (np. metodą Butelki) – naucz się świadomego oddechu i odkryj jego wpływ na zdrowie, energię i emocje. Praktyki oddechowe pomagają w redukcji stresu, poprawiają jakości snu i podnoszą poziom energii.
- Sesje hipnoterapii – jeśli chcesz znaleźć swoje wewnętrzne blokady, pracować nad przekonaniami i doświadczyć głębokiego relaksu, hipnoterapia to bezpieczna i skuteczna metoda pracy
z podświadomością.
- Coaching indywidualny – czujesz, że potrzebujesz zmiany, ale nie wiesz, od czego zacząć? Sesja coachingowa pomoże Ci uporządkować myśli, spojrzeć na swoją sytuację z nowej perspektywy i znaleźć konkretne kroki do działania.
To wszystko w kameralnej, spokojnej atmosferze – bez pośpiechu, blisko natury, z przestrzenią na bycie tu i teraz. Jeśli masz ochotę spróbować, daj nam znać przed przyjazdem.
Można również zamówić masaż z dojazdem do Siedliska. Relaksacyjny, powięziowy, bańką chińską, masaż głowy i wiele innych.
Na miejscu my kilka rowerów - idealnie na wycieczki po najniższej okolicy.
A Jeśli zechcecie wybrać się gdzieś dalej?
– okolica oferuje kilkanaście jezior w promieniu kilku-, kilkunastu kilometrów. Są dzikie kąpieliska i plaże bardziej cywilizowane.
– jest rezerwat przyrody Jezioro Łubówko.
– są rezerwaty przyrody Czaplenice, Łabędzinie i Lubiatowskie Uroczyska.
– jest Puszcza Notecka z niezliczonymi kilometrami tras rowerowych i pieszych.
– nieopodal znajduje się miasteczko Drezdenko, z uroczym deptakiem, parkiem Kultur Świata i pysznymi lodami. Polecamy też odwiedzić w nim Muzeum Puszczy Drawskiej i Noteckiej.
– w Mniszkach mieści się Centrum Edukacji Regionalnej i Przyrodnicze, a tam można wziąć udział w warsztatach pokazujących ginące zawody lub własnymi rękami wykonać wielkopolską "ryczkę".
– są spływy kajakowe Drawą. Można też kajakować po jeziorze (np Jeziorze Lipie).
– jest wspaniała lokalna winnica Enosfera w Kwilczu.
– dla miłośników militariów, ale nieco dalej: Międzyrzecki Rejon Umocniony.
Latem u naszych sąsiadów w Grotowie 5 odbywa się Sierpnióweczka. Jak piszą sami organizatorzy, to “spotkanie ludzi dobrej woli, którzy ‘...pokojem chcą budować dom…’ w celu uskuteczniania radości, miłości, muzykowania, tańców i rozmów do białego rana. W ramach wstępu za niewielką opłatą możecie się wybrać na warsztaty, posłuchać muzyki i poznać barwnych ludzi z naszych okolic.
Co dla dzieci?
Jeśli jednak zgłosicie się do nas jako grupa i wynajmiecie Siedlisko na wyłączność,
z przyjemnością ugościmy Was wraz z młodszymi pociechami.
A co dla pracujących i chillujących?
4.9•Liczba opinii: 68
Anastazja
5•12 Sep 2026
Najlepiej opisać Siedlisko Zaśpiew jako miejsce gdzie można się wyciszyć, wychillować oraz naładować baterie, a przy okazji dobrze zjeść. W dodatku podczas pobytu udało się nam z mamą odkryć nową pasję jaką jest zbieranie grzybów. Pokój bez zarzutu duży, wygodny i dobrze wyposażony, a jedzenie pani Kamili jest przesmaczne widać, że to jej pasja. Jeśli ktoś szuka miejsce na odpoczynek gdzie nie musi NIC robić to to jest idealne miejsce dla niego!
Gospodarz:
Marek i Kamilla
Dziękuję serdecznie, również za prywatne uwagi 🧡💛💚
Marcin
5•7 Sep 2026
Spędziliśmy w Siedlisku Zaśpiew tydzień i był to naprawdę świetny wybór. To miejsce ma wyjątkowy klimat - cisza, spokój, dużo zieleni i możliwość prawdziwego odpoczynku od codziennego pośpiechu. Ogromnym plusem jest piękne otoczenie i atmosfera siedliska. Można tu po prostu zwolnić, posiedzieć na świeżym powietrzu i nacieszyć się naturą, a jednocześnie potraktować Zaśpiew jako świetną bazę do zwiedzania okolicy. My odwiedziliśmy m.in. Międzyrzecki Rejon Umocniony, Strzelce Krajeńskie, Drezdenko i Santok. Na osobne wyróżnienie zasługuje jedzenie - domowe, smaczne i przygotowywane z sercem. Śniadania i obiadokolacje były zdecydowanie jednym z mocnych punktów naszego pobytu. I oczywiście ogromne podziękowania dla gospodarzy - Kamilli i Marka. ❤️ To niezwykle serdeczni, otwarci i gościnni ludzie, dzięki którym od pierwszych chwil czuliśmy się w Zaśpiewie swobodnie i po prostu dobrze. Widać, że stworzyli to miejsce z sercem i że naprawdę zależy im na tym, aby goście dobrze się tutaj czuli. Dziękujemy za ciepłe przyjęcie, rozmowy, życzliwość i atmosferę, którą trudno oddać w kilku zdaniach. Zaśpiew to miejsce dla osób, które zamiast tłumów, hałasu i typowo hotelowej atmosfery szukają spokoju, natury i miejsca z charakterem. Wyjechaliśmy naprawdę wypoczęci, z bardzo dobrymi wspomnieniami i poczuciem, że trafiliśmy w wyjątkowe miejsce. Kamillo, Marku - dziękujemy za wspaniały tydzień! ❤️ Mamy nadzieję, że jeszcze do Was wrócimy.
Agnieszka
5•1 Sep 2026
Polecam Siedlisko Zaśpiew na przyjazd bez planu i odkrywanie tam małych przyjemności - zapach ciepłych bułek na śniadanie, głaskanie mruczącego kota, rozmowy i śpiewy, gapienie się na księżyc, spacer wśród kwitnących wrzosów... Tych "przygód" było więcej i liczę na kolejne przy następnym pobycie 🙂
Martyna
5•31 Aug 2026
Z całym sercem polecam to miejsce każdemu kto kocha naturę i spokój, bądź chce się na chwilę wyłączyć z codziennego miejskiego życia i odpocząć. Miejsce fantastyczne, okolica przepiękna, a gospodarze najlepsi na świecie. Kamila gotuje bosko, bardzo nam wszystko smakowało. Dziękuję i polecam serdecznie!
Wojtek
5•29 Aug 2026
Jedna rzecz mi się nie podoba - że trzeba wrócić do rzeczywistości :) To chyba świadczy o miejscu, jeśli nie chce się wyjeżdżać i myśli się już o kolejnych odwiedzinach. Fantastyczne miejsce, fantastyczni gospodarze i jedzenie. Polecam, jeśli ktoś potrzebuje się "odbodźcować".
Jagoda
5•17 Aug 2026
Piękne miejsce - cisza i las (idealne miejsce spacerowe i na wycieczki rowerowe), przemili właściciele i bardzo smaczne jedzenie!
Beata
5•17 Aug 2026
Wspaniały pobyt: cisza, spokój, las i niesamowita życzliwość gospodarzy. Karmią ciało i duszę! Wrócimy :)
Malgorzata
5•30 Jul 2026
Szczerze mówiąc, przed przyjazdem nie do końca wierzyłam wszystkim pełnym zachwytu opiniom o Siedlisku Zaśpiew. Wydawały się wręcz zbyt dobre, żeby były prawdziwe. Dziś, po naszym pobycie, mogę podpisać się pod nimi obiema rękami. Kamilla i Marek stworzyli miejsce absolutnie wyjątkowe. To przede wszystkim atmosfera, serdeczność i autentyczna gościnność, które sprawiają, że od pierwszych chwil człowiek czuje się jak u dobrych znajomych. Na osobne wyróżnienie zasługuje kuchnia Kamilli. Każde śniadanie i każda kolacja to prawdziwa uczta - przygotowane z sercem, z lokalnych produktów i dopracowane w najmniejszym szczególe. Szybko zorientowaliśmy się, że każdego dnia z niecierpliwością czekaliśmy na kolejny posiłek. Nie sposób nie wspomnieć o gospodarzach na czterech łapach. Rezydenci, owczarki niemieckie Perun i Wesna, są niezwykle przyjazne, ale jednocześnie doskonale wyczuwają granice. O tym, jak wyjątkowe jest to miejsce, najlepiej świadczy fakt, że ma wielu stałych gości. Podczas naszego pobytu mieliśmy okazję poznać osoby, które wracają tu regularnie od lat. Po kilku dniach spędzonych w Siedlisku Zaśpiew doskonale rozumiem dlaczego. To jedno z tych miejsc, z których wyjeżdża się z myślą: „na pewno tu wrócimy”.
Malgorzata
5•21 Jun 2026
Siedlisko Zaśpiew to miejsce absolutnie wyjątkowe – piękne, kojące i pełne harmonii. To idealna równowaga między światem pełnym bodźców a spokojną odskocznią od codzienności i zgiełku. Stare siedlisko położone pośród lasów i łąk zachwyca autentycznością, bliskością natury i niezwykłą atmosferą. Ogromnym atutem tego miejsca są przecudowni gospodarze, którzy stworzyli przestrzeń pełną ciepła, życzliwości i szacunku do otaczającego świata. Nie sposób nie wspomnieć o kuchni Kamili – gospodyni domu. Domowe śniadania, obiadokolacje to prawdziwy rarytas. Każdy posiłek był przepyszny, przygotowany z sercem i smakował tak, jak najlepsze jedzenie u babci. Dookoła czekają niekończące się spacery, świetne trasy rowerowe, piękne jeziora oraz zwierzęta, które jeszcze bardziej podkreślają wyjątkowy charakter tego miejsca. To przestrzeń stworzona do odpoczynku, pięknego lenistwa i łapania oddechu. Czy było warto? Oj tak! Czy wrócimy? Zdecydowanie i na pewno. Takie miejsca zostają w sercu na długo.
Mirosław
5•9 Jun 2026
Nie czytajcie tych wszystkich opinii o Siedlisku Zaśpiew! Niech wystarczy „Strefa wolności od współczesności” Pisanie o Siedlisku Zaśpiew to trochę jak zdradzanie tajemnicy, którą najlepiej odkrywać samemu. Jak opowiadanie komuś, co jest w środku prezentu, zanim jeszcze zdąży rozwiązać wstążkę. Ale trudno milczeć, kiedy miejsce aż się prosi, żeby o nim mówić, choćby szeptem... Siedlisko Zaśpiew to miejsce, które nie tylko ma urok, ale i duszę. To przestrzeń, w której współczesny świat wreszcie przestaje krzyczeć i na chwilę przestaje pędzić. Tu cisza nie jest pustką, ona naprawdę jest ciszą. Nie ma wrzaskunów, zasięg telefonu trzeba odnaleźć w polu. Telewizor i radio ustępują miejsca, niczym w wierszu Tuwima, ptasiemu radiu. I to jest piękne! W świecie, który nieustannie walczy o naszą uwagę, Siedlisko daje coś bezcennego: brak bodźców, brak pośpiechu, brak presji. Kamilla i Marek, tworzą atmosferę, która sprawia, że człowiek czuje się nie jak gość, ale jak ktoś ważny. Zresztą to Gospodarze z rzadkiego gatunku - obecni, uważni, serdeczni, ale też nie narzucający się, choć pomocni. Podejrzewamy, że mają ukończony tajny kurs gościnności dla zaawansowanych, a Kamilla przynajmniej praktyki w restauracjach z gwiazdką Michelin. Przynajmniej jedną;) Jeśli ktoś twierdzi, że nie wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia, to znaczy, że nie widział posiłków Kamilli, serwowanych przez Marka. Są pyszne, pełne troski, pachnące domem i naturą. To kuchnia, która nie udaje, że karmi. Kamilla gotuje tak, jakby chciała przypomnieć człowiekowi, że dobro zaczyna się od prostych rzeczy. I kiedy człowiek myśli, że już nic go nie zaskoczy, Gospodarze wyciągają gitarę, ukulele i zaczyna się koncert. Ich muzyka i śpiew nie potrzebują sceny i nagłośnienia, bo grają z serca i prosto do serca trafiają. Jeśli chodzi o same pokoje, to wnętrza są urządzone z niezwykłym wyczuciem i dbałością o szczegóły. Aranżacje są przemyślane, ciepłe, harmonijne, minimalistyczne. Jakby ktoś wziął katalog wnętrzarski, wyciął z niego wszystko, co plastikowe, a zostawił tylko to, co ma duszę, miękkość i sens. Nie ma tu nic przypadkowego. Czuć, że każdy element został wybrany z sercem. I ważne, że na pchlim targu, bo tylko tam można spotkać rzeczy z prawdziwą historią. Kamilla i Marek stworzyli dom, który nie udaje domu. To jest dom, który przyjmuje gości jak przyjaciół. A ludzie, których tu spotykasz… Nie wiadomo, jak to się dzieje, ale już po chwili rozmowy nowo poznani goście stają się bliscy jak starzy znajomi, z którymi los przerwał znajomość dawno temu. Może to klimat? Może energia miejsca? A może po prostu, tu nikt niczego nie udaje? Nie można też zapomnieć o dwóch owczarkach - Vesnie i Perunie. Przyjazne, mądre, majestatyczne, chętne do zabawy, które nie tylko pilnują posesji, ale i spokoju gości. Widać, ile serca i miłości Kamilla i Marek wkładają w to miejsce: od najdrobniejszych detali, przez atmosferę, aż po rozmowy przy stole. To dzięki nim Siedlisko Zaśpiew nie jest tylko piękną lokalizacją. To doświadczenie! Zaśpiew to schronienie przed światem, który mówi za głośno i biegnie za szybko. To miejsce, w którym człowiek przypomina sobie, że życie ma też tryb „łagodnie i powoli”, a nie tylko „ciągle coś, jeszcze więcej i do przodu”. To detoks od współczesności, tylko bez cierpienia… Polecamy każdemu, kto chce nie tylko odpocząć, ale rozpuścić napięcia, odzyskać oddech i wrócić do siebie w ciszy, w naturze, w muzyce, w obecności ludzi i psów, którzy tworzą to miejsce z serca. M&M
Siedlisko Zaśpiew
Sprawdź na szybko
Zauważyliśmy, że kobiety dotyka tutaj syndrom rozpuszczonych włosów. Kiedy przyjeżdżają, ich włosy są spięte, tak samo jak niekiedy one, zanurzone w codziennych rozmyślaniach i stresach. Lecz już po kilku dniach, wszystkie, jak równo, śmigają z rozpuszczonymi. Bywa też tak, że przyjeżdżający Goście mają pewność, że dwie pary, które już u nas odpoczywają, przyjechały tu razem i przyjaźnią się od lat. A oni poznali się kilka dni wcześniej. Może to coś w powietrzu, może to zieleń, może to niebo upstrzone tysiącem gwiazd... coś sprawia, że tutaj ludzie zwalniają i łagodnieją. W zabytkowym gospodarstwie z początków XVIII wieku stworzyliśmy miejsce, które lubimy nazywać azylem dla duszy i ciała. Bilet wstępu: otwartość na ludzi i zwierzęta, gotowość do chodzenia boso po trawie i wysoka tolerancja dla śpiewu Gospodarzy, lubiących wieczorami zasiadać z ukulele przy ognisku. Pozwólcie, że zaintonujemy dla Was melodię o wakacjach jak u (bardzo wyluzowanej) babci pośrodku Puszczy Noteckiej.
Gospodarz:
Marek i Kamilla
Znamy języki: polski, angielski, niemiecki
Jesteśmy na miejscu, dajemy Gościom przestrzeń i intymność, ale zawsze gotowi pomóc
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Pokój
Pokój nr 1
Pokój
Pokój nr 3
Pokój
Pokój nr 4
Co znajdę na miejscu?
Na miejscu w cenie
Pełne wyżywienie (2 posiłki) wliczone w cenę
Kawa, herbata gratis
Popularne udogodnienia
Gotujemy dla Was posiłki
Brak Internetu / WiFi
W lesie / na skraju lasu
Jak dojadę?
Samochodem
Nasz adres: Grotów 9, Drezdenko, Lubuskie, Polska
Jadąc samochodem, najlepiej zignorować wskazania nawigacji na ostatnim odcinku. Z szosy (drogą nr 160) najlepiej wjechać w las przy tablicy z napisem Siedlisko Zaśpiew. Słupek drogowy nr 76/8. Tą drogą cały czas prosto, niecały kilometr i jesteście na miejscu.
Transportem publicznym
Najbliższe przystanki
Pociąg: Nowe Drezdenko, (10 km), W miarę możliwości odbieramy naszych gości z dworca. Można też dotrzeć na własnych rowerach, taksówką (około 60 zł )
Zasady miejsca
Zwierzaki
Zapraszamy ze zwierzakami (małe psy, średnie psy, duże psy, koty)
Maksymalna liczba zwierzaków w jednej rezerwacji: 2 zwierzaki
Liczba i wiek gości
Maksymalna liczba Gości w jednej rezerwacji: 16 osób
Minimalny wiek Gości: 12 lat
Dodatkowe informacje o cenach
Wystawiamy rachunek za pobyt (na żądanie)
Cisza nocna
Cisza nocna od godziny 22:00 do godziny 08:00
Godziny przyjazdu i wyjazdu
Przyjazd od godziny 16:00
Wyjazd do godziny 11:00
W miarę możliwości przyspieszymy zameldowanie / opóźnimy wymeldowanie (prosimy o kontakt tuż przed przyjazdem)
Opinie - Siedlisko Zaśpiew
4.9•Liczba opinii: 68
Anastazja
5•12 Sep 2026
Najlepiej opisać Siedlisko Zaśpiew jako miejsce gdzie można się wyciszyć, wychillować oraz naładować baterie, a przy okazji dobrze zjeść. W dodatku podczas pobytu udało się nam z mamą odkryć nową pasję jaką jest zbieranie grzybów. Pokój bez zarzutu duży, wygodny i dobrze wyposażony, a jedzenie pani Kamili jest przesmaczne widać, że to jej pasja. Jeśli ktoś szuka miejsce na odpoczynek gdzie nie mu...
Marcin
5•7 Sep 2026
Spędziliśmy w Siedlisku Zaśpiew tydzień i był to naprawdę świetny wybór. To miejsce ma wyjątkowy klimat - cisza, spokój, dużo zieleni i możliwość prawdziwego odpoczynku od codziennego pośpiechu. Ogromnym plusem jest piękne otoczenie i atmosfera siedliska. Można tu po prostu zwolnić, posiedzieć na świeżym powietrzu i nacieszyć się naturą, a jednocześnie potraktować Zaśpiew jako świetną bazę do zwi...
Agnieszka
5•1 Sep 2026
Polecam Siedlisko Zaśpiew na przyjazd bez planu i odkrywanie tam małych przyjemności - zapach ciepłych bułek na śniadanie, głaskanie mruczącego kota, rozmowy i śpiewy, gapienie się na księżyc, spacer wśród kwitnących wrzosów... Tych "przygód" było więcej i liczę na kolejne przy następnym pobycie 🙂
Martyna
5•31 Aug 2026
Z całym sercem polecam to miejsce każdemu kto kocha naturę i spokój, bądź chce się na chwilę wyłączyć z codziennego miejskiego życia i odpocząć. Miejsce fantastyczne, okolica przepiękna, a gospodarze najlepsi na świecie. Kamila gotuje bosko, bardzo nam wszystko smakowało. Dziękuję i polecam serdecznie!
Wojtek
5•29 Aug 2026
Jedna rzecz mi się nie podoba - że trzeba wrócić do rzeczywistości :) To chyba świadczy o miejscu, jeśli nie chce się wyjeżdżać i myśli się już o kolejnych odwiedzinach. Fantastyczne miejsce, fantastyczni gospodarze i jedzenie. Polecam, jeśli ktoś potrzebuje się "odbodźcować".
Jagoda
5•17 Aug 2026
Piękne miejsce - cisza i las (idealne miejsce spacerowe i na wycieczki rowerowe), przemili właściciele i bardzo smaczne jedzenie!
Beata
5•17 Aug 2026
Wspaniały pobyt: cisza, spokój, las i niesamowita życzliwość gospodarzy. Karmią ciało i duszę! Wrócimy :)
Malgorzata
5•30 Jul 2026
Szczerze mówiąc, przed przyjazdem nie do końca wierzyłam wszystkim pełnym zachwytu opiniom o Siedlisku Zaśpiew. Wydawały się wręcz zbyt dobre, żeby były prawdziwe. Dziś, po naszym pobycie, mogę podpisać się pod nimi obiema rękami. Kamilla i Marek stworzyli miejsce absolutnie wyjątkowe. To przede wszystkim atmosfera, serdeczność i autentyczna gościnność, które sprawiają, że od pierwszych chwil czło...