Pierwszą z cech Zielonki jest ukrycie. Nasza zielona skrytka schowana jest za drzewami. Aby tu dotrzeć, trzeba zboczyć z drogi. Kierujcie się w stronę plaży, na Osetnik. Drugi wyróżnik to zapach lasu, najpiękniejszy zaraz po deszczu. Trzecim jest spokój ogrodu zaburzany tylko czasem przez tuptanie jeża lub odwiedziny ciekawskiego lisa. Mamy duży taras z widokiem na brzozowy zagajnik i kilka perspektyw rozwoju urlopowych wypadków. Można się stąd nie ruszać - chyba że za róg, do pani Gieni po chleb z chrupiącą skórką. Między Białogórą a Łebą jest jednak naprawdę sporo do odkrycia. Z naszego wygodnego domu dla piątki można wyruszyć na plaże, nad jeziora, do latarni morskiej i spływ kajakiem do morza. Odnajdą się tu wszyscy z dogłębną potrzebą zieloności lasu, rowerowych ścieżek, spokoju, szumu fal i siebie nawzajem. Zapraszamy!
Dom na ulicy Poziomkowej ma 97 m² i dwie sypialnie na poddaszu – jedną z podwójnym łóżkiem, drugą z pojedynczym łóżkiem, biurkiem do pracy i teleskopem do obserwacji gwiazd. Na górze jest też kącik wypoczynkowy z rozkładaną sofą, fotelem i telewizorem. Na parterze znajduje się przestronny salon z kominkiem, kuchnia oraz łazienka z pralką i prysznicem, a także pomieszczenie gospodarcze. A na zewnątrz czeka na Was przyjemna przestrzeń tarasu z widokiem na brzozowy zagajnik. Czekają tam: duży stół z krzesłami, mała sofa i parasol ogrodowy. Jest też mały stolik kawowy by ulubionym napojem cieszyć się w dowolnym miejscu naszego dużego ogrodu. Przygotowaliśmy dla Was także leżaki.
Nasz teren jest ogrodzony, a my otwarci na odwiedziny także Waszych pupili.
W ogrodzie mamy drewniany domek gospodarczy, w którym możecie przechować swój sprzęt lub rowery.
Dom jest na wyłączność i kuchnia też. Gotujecie sami, a ułatwić zadanie może świeżo wypiekany chleb, który dostaniecie u naszej sąsiadki. Pani Gienia mieszka tuż za rogiem i często ma także wiejskie jajka.
Do najbliższego sklepu jest nieco ponad kilometr, a tuż obok niego znajduje się słynna już restauracja Ewa zaprasza. Na kawę i ciastko wpadnijcie do ogrodu Pałacu w Ciekocinie.
Czy będziecie się tu nudzić? Raczej nie, choć nicnierobienie przecież też jest super. Za słodkie lenistwo odpowiadać będzie przestrzeń ogrodu i tarasu, gdzie możecie:
– biesiadować przy dużym stole,
– relaksować się na leżakach,
– wieczorami wsłuchiwać w szum morza.
Gdy wyjrzycie za płot, okolica prezentuje się nadwyraz zachęcająco. Co tu szczególnie zachęca?
– latarnia morska Stilo, której nikomu przedstawiać nie trzeba, ale nawet jeśli zwiedzaliście ją na wycieczce szkolnej, warto wejść po 123 schodach wieży, by zobaczyć widok, który się z niej rozpościera ponownie – od latarni jesteśmy oddaleni o ok. 2 km,
– spacer nad morze – do pokonania jest dystans ok. 3,5 km, a na jego końcu czeka nagroda – szeroka plaża z piaskiem niczym cukier puder i możliwość znalezienia niemal bezludnych zakątków (w sezonie na plażę dojeżdżają meleksy, autem dojedziecie maksymalnie do parkingu przy Stilo),
– wycieczki rowerowe do Lubiatowa i Kopalina (trasa Zielonka-Sasino-Słajszewo-Kopalino-Lubiatowo-Stilo-Zielonka nie jest wymagająca), a nawet do Łeby – po drodze jest trochę korzeni i piasku,
– ze Stilo spacerem można przejść się do Łeby.
Jesteśmy fanami lokalnych wydarzeń, a w okolicy jest ich naprawdę sporo i są godne uwagi:
– w pobliskim Pałacu w Ciekocinie odbywają się koncerty jazzowe (jazzowe piątki), w soboty można zjeść tam śniadanie na trawie, bo lokalne specjały serwują koła gospodyń wiejskich,
– w ośrodku Mimo Wszystko w Lubiatowie, gdzie jest sielsko i anielsko, posłuchacie wierszy na Wierszobraniu,
– w wakacje odbywa się uliczny stragan kulinarny – Smaki Choczewa,
– zazwyczaj w pierwszy weekend czerwca odbywa się Festiwal Dworów i Pałaców Północnych Kaszub z programem wypełnionym po brzegi wydarzeniami artystycznymi i rekreacyjnymi (od zwiedzania, przez jogę na trawie, po koncerty),
– Bieg Dwie Wieże – z odcinkiem plażowym, to ok. 15 km trasy przez pas nadmorski – daty kolejnych edycji sprawdzicie na FB,
– spotkanie z piosenką pod strzechą w Kierzkowie.
W naszej części wybrzeża można wiele. Można przejść nieco ponad kilometr by dość do granicy rezerwatu Choczewskie Cisy. Taki sam mniej więcej dystans, choć nie w tę samą stronę, wystarczy pokonać by zjeść coś pysznego w restauracji Ewa zaprasza.
Jeśli na plażę to te w Osetniku, Stilo, Ulini, Słajszewie lub Lubiatowie. Każdego dnia testować można inną, bardzo miło jest to robić na rowerze.
Rowery warto zabrać ze sobą lub wypożyczyć na miejscu (nie ma z tym problemów), bo oprócz ścieżek leśnych w okolicy jest sporo bardzo przyjemnych tras, choćby EuroVelo 10/13 (trasa rowerowa R10) prowadząca wzdłuż Bałtyku. Rozpoczyna się w Świnoujściu, prowadzi przez Ustkę, Łebę, Puck, Trójmiasto do Elbląga.
Stilo to nie tylko latarnia morska, ale również wydmy. Nieco mniejsze niż w Słowińskim Parku Narodowym, ale także efektowne. Szukacie ich po drodze na plażę w Osetniku. To nie jedyne wydmy w okolicy, bo jest jeszcze mniej znana Wydma Lubiatowska, z której szczytów można podziwiać morze. Ścieżka jest oznakowana i zorganizowana – są podesty i schody prowadzące na punkty widokowe.
W Folwarku Jackowo lub stadninie w Białogórze można umówić się na jazdy konne, także te brzegiem morza.
Rzeką Piaśnicą spłynąć możecie do samiuśkiego morza. To idealny spływ dla rodzin. Rzeka wypływa z północnego brzegu Jeziora Żarnowieckiego, płynie przez dziki rezerwat przyrody, aby po 7 km wpaść do morza w Dębkach.
W nie tak dalekiej okolicy mamy także dwa jeziora! Na Jeziorze Sarbsko i na Jeziorze Żarnowieckim można spróbować się w wind- i kitesurfingu.