Nasza leśna ulica na mapie istniała od zawsze, ale nie zawsze miała nazwę. Nie było takiej potrzeby. W świecie poza mapą nic się na niej nie działo. Co innego na Bolka i Lolka, Myszki Miki albo Kaczora Donalda. Wszystkie tutejsze Cypiski, Rumcajsy i Kubusie Puchatki to robota taty Marcina, który w latach 70. i 80. zasiadał w zarządzie letniskowego Osiedla Wilga. To ono rozciąga się na prawo od Wisły, a poniżej wijącej się jak wstążka rzeki o nazwie żółtego ptaszka – możecie zatem mieć pewność, że żółtodziobami w kwestii tutejszych lasów nie jesteśmy. Znamy je jak własną kieszeń. Wiemy, którędy prowadzą najlepsze ścieżki rowerowe i trasy biegowe, gdzie jest najpiękniejsza dzika łąka i co zjeść na obiad w kultowym barze Dinoziółek. Kiedy postanowiliśmy otworzyć Klimaty, trzeba było nazwać ulicę, przy której stoją. Postanowiliśmy pozostać wierni rodzinnej tradycji i nadaliśmy jej imię Gandalfa. Zamiast przez góry i doliny Śródziemia proponujemy Wam jednak podróż 1 h od Warszawy, na położoną w sosnowym lesie działkę, gdzie króluje magiczny święty spokój.
Leśne Klimaty to bliźniak położony na przestronnej działce (0,5 hektara) w sosnowym lesie. Znajduje się na spokojnym, leśnym osiedlu Wilga niedaleko Wisły, 60 km od Warszawy – w sam raz, żeby wyskoczyć na szybki reset ze stolicy.
Każda z identycznych, bliźniaczych części domu ma:
· na parterze
– przestronny salon łączący się z jadalnią i kuchnią,
– sypialnię dwuosobową z łóżkiem małżeńskim 140 lub 160 cm na 200 cm
– mniejszą łazienkę z prysznicem,
· na piętrze
– 2 sypialnie z pojedynczymi łóżkami hotelowymi, które można też złączyć w łóżko podwójne,
– większą łazienkę z prysznicem.
Z salonu na parterze wychodzi się na przestronny taras (20 m²), gdzie znajdziecie meble ogrodowe, stół i grilla, a z sypialni na piętrze – na balkon. Na nim możecie rozkoszować się poranną kawą w koronach drzew.
W jednym terminie mogą tutaj wypoczywać różni Goście, miejsca wokół jest jednak na tyle, że z łatwością zaznacie prywatności. Zewnętrzne tarasy nie łączą się, a dodatkowo odgrodziliśmy je płotkiem. Między połówkami domu, wewnątrz znajduje się jednak przejście (zamknięte i odgrodzone podwójnymi drzwiami, zapewniające kameralność, gdy wypoczywają tu dwie różne grupy). Jeśli chcecie wynająć oba domy np. we 2 rodziny na kameralny zjazd, wtedy możecie je ze sobą połączyć.
Balia naprzeciwko tarasów jest przeznaczona dla Gości obu domków, więc istnieje możliwość, że trzeba będzie się nią podzielić. Prosimy Was o wiadomość na WhatsAppie, żebyśmy mogli ustalić godziny korzystania. Seans 1,5 h jest płatny 150 zł.
Informacja dla właścicieli czworonogów: działka jest ogrodzona, ale jest kilka miejsc, gdzie mały pies mógłby przesmyknąć się pod ogrodzeniem. Zalecamy, by mieć zwierzaki pod opieką, zwłaszcza że po sąsiedzku ktoś też może wypoczywać z pupilem. Przyjmujemy Gości z małymi i średnimi zwierzętami. Maksymalna ilość to 2 zwierzęta na rezerwację. Gościom ze zwierzętami przygotowujemy sypialnię na parterze, ponieważ zwierzęta mogą przebywać tylko na dole budynku.
Każdy z Klimatów ma w pełni wyposażoną kuchnię. Oprócz naczyń i garnków można w niej znaleźć kawiarkę, ekspres do kawy, piekarnik, zmywarkę… a także pralkę.
Na tarasie znajduje się duży, gazowy grill, a obok drewniany stół, przy którym wygodnie może biesiadować 6 osób. W środku, w salonie także mieści się duży stół, możecie więc wygodnie jeść wspólne posiłki w każdą pogodę.
Po sąsiedzku mieści się restauracja U Aniołów, w której można zjeść smaczne domowe posiłki, np. pierogi. Przy restauracji funkcjonuje dodatkowo sklep spożywczy, gdzie znajdziecie bogaty wybór powstałych na miejscu wypieków, wędzone ryby, własnej roboty wędliny, kraftowe piwo ale też gotowe dania, np. domowych zup w słoikach. Jeśli więc nie macie chęci na gotowanie, wystarczy że wezwiecie posiłki zza płotu.
No właśnie, zza płotu. Restauracja naprawdę znajduje się po sąsiedzku, jakieś 100 m od nas. Część działki bliżej niej ogrodziliśmy wyższym płotem dla zwiększenia poczucia prywatności. Możemy Was jednak zapewnić, że to spokojne miejsce i jeszcze nikt z Gości nie narzekał na odgłosy zza płotu. Latem U Aniołów zamyka się ok 22, poza sezonem o 20–21.
W okolicy działa jeszcze kultowy bar Dinoziółek. Słynie ze schabowych wielkości talerza, a my polecamy Wam w szczególności pyszny placek po węgiersku.
Jeśli macie ochotę na swojski nabiał: mleko, sery podpuszczkowe, masło czy jogurty, mamy odpowiedni namiar. W sezonie letnim, w soboty Pani Agnieszka z "Serów Zagrodowych" sprzedaje swoje produkty z samochodu naprzeciwko Aniołów. Cały rok są też dostępne w sklepie U Aniołów.
Z całego serca polecamy pieczywo z piekarni Państwa Baranowskich w Wildze, ul. Wiślana.
Uwaga! Sklepik przy piekarni otwarty tylko w piątki w godz. 15.30–21.00, czasami w czwartki wieczorem. Nasze ulubione pieczywo to długie paluchy z makiem i chleb z blaszki z chrupiącą skórką.
W lesie nuda nabiera jakiejś szlachetności, zwłaszcza w otoczeniu 150-letnich sosen. Według fińskich naukowców minimum 5 godzin w miesiącu powinniśmy poświęcać kontaktom z naturą, żeby zachować zdrowie i dobre samopoczucie. Tutaj macie szansę wyrobić półroczną dawkę w jeden weekend! Przywrócić się do ustawień fabrycznych spacerując, jeżdżąc na rowerze, albo po prostu bujając się w hamaku i patrząc na drzewa.
Jeszcze przyjemniej może Wam być obcować z naturą z pozycji “w bąbelkach”. Fińska balia w otoczeniu drzew czekająca na Gości obu naszych domków zapewni Wam chwile błogiego relaksu.
Jeśli lubicie, weźcie ze sobą dwa kółka. Naszym zdaniem tutejsze trasy są genialne do jazdy. Te w lesie mają bardzo dobre podłoże, a te asfaltowe są mało uczęszczane.
Podobnie rzecz się ma z trasami do biegania. Biega się u nas świetnie. To nasz ulubiony sport, więc chętnie podzielimy się z Wami trasami, które lubimy – a znamy różne, na 5 czy 10 km. W naszej okolicy, kiedy zacznie się biec, po ok 1 km kończą się działki, a zaczynają się tereny Lasów Państwowych, możecie więc wierzyć, że jest tu naprawde spokojnie.
Jeśli wolicie wolniej, polecamy po prostu spacery. Możecie przejść się nad rzekę Wilgę albo na łachy wiślane. Na nich bardzo przyjemnie jest zrobić sobie piknik. Nie ma tylko za bardzo co liczyć na kąpiele w wijącej się Wiśle. Spacerem warto też wybrać się na łąki żabienieckie – to olbrzymia, pusta przestrzeń z pięknymi widokami, zwłaszcza latem.
W okolicy jest bardzo dużo sadów. Późnym latem i jesienią gałęzie uginają się od jabłek i na przejażdżce rowerowej nie raz można jakieś upolować. Oprócz tego latem na uważnych w okolicach domu czekają jagody i borówki, a jesienią grzyby - także na terenie naszej działki. Kto pierwszy ten lepszy!
Mamy tutaj miejscowe kąpielisko, Morskie Oko. Znajduje się ok. 4 km od nas – na nogach przez las pewnie będzie trochę krócej. Zimą to ulubione miejsce tutejszych morsów, więc jeśli lubicie podobne wrażenia, możecie zasięgnąć języka i pomarznąć wspólnie.
Pasjonatów historii i militariów może zaciekawić fakt, że w okolicy, także na naszej działce, znajdują się pozostałości okopów z II w.ś. Niedaleko odbywała się przeprawa przez Wisłę i stacjonowało tutaj wojsko. Postanowiliśmy zostawić resztki ziemianek na naszym terenie. Dziś ukrywa się w nich ktoś inny: gryzonie kopią norki, a ptaki gniazda.
Po drodze do Morskiego Oka znajduje się pomnik sapera i mały skansen wojskowy, tzw armaty.
Jeszcze ważna informacja: latem nie palimy tutaj ognisk. To gęsty las, a w suchych miesiącach mogłoby się zrobić niebezpiecznie. Nie jesteśmy przeciwnikami ognisk, chętnie je dla Was zorganizujemy w specjalnej metalowej misie, ale w grę wchodzi czas od późnej jesieni do wczesnej wiosny.
Wilga to letniskowe osiedle w pobliżu dwóch rzek ma jednak bardzo, bardzo spokojny charakter. Las jest na tyle gęsty, a domy i domki rozrzucone w takich odległościach, że możecie tutaj liczyć na pełen spokój.
W Leśnych Klimatach atrakcje dla dzieci też są leśne. Nie mamy i nie planujemy budowy tradycyjnego placu zabaw, bo myślimy sobie, że dziewiczy klimat naszej działki jest jej dużym atutem. Mamy za to drabinkę zawieszoną na drzewie, leśną piaskownicę, linę do chodzenia pomiędzy drzewami (slackline), hamaki albo pieńki do twórczej zabawy. Tu biega się z rozwianym włosem, bawi w chowanego za drzewami i nikt nie oburza się na umorusane stopy.
Oba domki są wyposażone w wanienki, składane łóżeczka i krzesełka dziecięce.
A co dla pracujących i chillujących?
Dom jest bardzo przestronny, a okolica cicha. Na pewno dodatkowym atutem jest fakt, iż zainstalowaliśmy Internet światłowodowy, 5G, 150Mb/s, bez limitu. Ekspres ciśnieniowy i kawiarka są gotowe od rana!