Wróblowe Gniazdo - opinie

5

Wspaniałe miejsce, cudowni Gospodarze! Uzupełniają się wzajemnie (nie wiem, jak ten dom mógł istnieć bez Nich, a Oni bez Niego:) Siedem kotów jak wisienka na torcie. A, i jedzenie wyśmienite, my akurat w wersji wege.


5

„Wróblowe gniazdo” Izy i Darka Wróblewskich jest urokliwym, przyjaznym miejscem, w którym chce się zapomnieć o istnieniu pędzącego świata. W oddaleniu od gwaru cywilizacyjnego, można skupić myśli i odpocząć w kontakcie z naturą. Atmosfera stworzona przez Gospodarzy jest tak ciepła, pełna życzliwości i przyciągająca, że można ją niemal porównać do tej bijącej z powieści Lucy Maud Montgomery. Magia odrestaurowanego, starego gospodarstwa (i jego ciekawych losów opowiadanych wieczorami przy wspólnych posiłkach) oraz doświadczanie przez nas serca Gospodarzy, tworzą niepowtarzalny klimat całego pobytu. Wyjeżdża się ze łzami wzruszenia w oczach i planuje od razu kolejny pobyt 😊. Jesteśmy ogromnie wdzięczne za takie przyjęcie ze strony Gospodarzy „Wróblowego gniazda”. Codzienna troska, ciepło i zainteresowanie, którymi czułyśmy się otoczone, są unikalne w tych czasach i tak różne od wszechobecnej pogoni za pieniądzem i budowaniem biznesu. Jedzonko przygotowane przez Izę (z pomocą Darka) było bardzo smaczne, w ilościach nie do przejedzenia 😊. Bazowało na produktach z własnego ogródka (lub ogródka sąsiadów, ale spokojnie - pozyskiwanego legalnie) i czuć było to w każdym kęsie. Warunki mieszkalne – wspaniałe, dawno nie miałyśmy okazji być zaproszone do czyjegoś "małego świata". Bo tak naprawdę tym jest to miejsce, nie tylko pensjonatem. Pokój „Azjatycki” godny polecenia kolejnym odwiedzającym nie tylko pod względem wygody, ale też historii wycieczki Izy i Darka do Chin, która była w znacznym stopniu inspiracją w tworzeniu jego unikalnego klimatu 😊. Był to niezapomniany pobyt- wrócimy tam znowu, może jeszcze zimą 😊. Na ten moment pozostaje nam wracać do "Wróblowego gniazda" myślami i sercem. Ania i Kasia