Aczarowane Kojły 7
dom dla 6 osób z 3 sypialniami
mamy suchą saunę i gorącą balię
10 minut samochodem do Hajnówki, trochę dalej do Białowieży
20 km nad zalew Siemianówka
w pobliżu pyszne restauracje z regionalną kuchnią
miejsce na klimatyczne ognisko
Sprawdź na szybko
Witajcie w naszej bajce, nieco innej niż te, które znacie. Są w niej budowle wyglądające jak z tysiąca i jednej nocy, w rozdziałach kryją się tajemnicze szeptuchy, mrowiska słodkie, że palce lizać, bohaterowie mieszkają w kolorowych chatkach, wielkie rogate żubry pasą się na łąkach, polne drogi prowadzą za miedzę. Mówi się gwarą, która łączy w sobie kilka języków, przed płotami są ławeczki, babuszki noszą kwiatowe chustki na głowach. Baśń ta opowiada o Podlasiu, o naszej zaczarowanej wsi Kojły niedaleko Hajnówki. W siedlisku, za drewnianymi okiennicami, kryje się smak dzieciństwa. Wspomnienia wakacji u dziadków, lodowatej wody ze studni i pysznych jabłek z sadu za stodołą. Jeśli nie jeździliście za dzieciaka na wieś, teraz możecie jeszcze wszystko nadrobić.
Zabierzcie ze sobą walizkę pełną wolnego czasu i rozgośćcie się w typowo podlaskim siedlisku z domem na wyłączność. Jest jak kiedyś, ale świeżo i z nutą współczesności. Na wiejskim podwórku czas płynie ślimaczym tempem. Można przez płot porozmawiać z sąsiadem, rozpalić ognisko, zjeść jabłko prosto z drzewa i spacerowym tempem sprawdzić, co we wsi piszczy. Można wyskoczyć do Puszczy Białowieskiej, do Hajnówki na tradycyjnego Marcinka i kartacze, na drugi koniec wsi zachwycić się chatami krytymi strzechą.
Mamy nadzieję, że poczujecie ten sielski klimat. Zapraszamy do naszego zaczarowanego świata.
Zabierzcie ze sobą walizkę pełną wolnego czasu i rozgośćcie się w typowo podlaskim siedlisku z domem na wyłączność. Jest jak kiedyś, ale świeżo i z nutą współczesności. Na wiejskim podwórku czas płynie ślimaczym tempem. Można przez płot porozmawiać z sąsiadem, rozpalić ognisko, zjeść jabłko prosto z drzewa i spacerowym tempem sprawdzić, co we wsi piszczy. Można wyskoczyć do Puszczy Białowieskiej, do Hajnówki na tradycyjnego Marcinka i kartacze, na drugi koniec wsi zachwycić się chatami krytymi strzechą.
Mamy nadzieję, że poczujecie ten sielski klimat. Zapraszamy do naszego zaczarowanego świata.
Gospodarz:
Kasia z Podlasia z rodziną
Znamy języki: polski, angielski, polski język migowy, niemiecki
Jesteśmy na miejscu, dajemy Gościom przestrzeń i intymność, ale zawsze gotowi pomóc
„Twoje serce jest tam gdzie twój skarb.
Musisz odnaleźć ten skarb, aby wszystko nabrało sensu.”
Ten cytat odkryłam czytając książkę kilka lat temu i nim się dalej kieruje i to między innymi on zmienił moje życie i właśnie ….
Mój skarb znalazłam w Naszych rodzinnych siedliskach . To właśnie tu, blisko natury, świeżego powietrza, śpiewu ptaków, pięknej Puszczy Białowieskiej i dobrych ludzi jest mój sens. W siedliska razem z rodziną włożyliśmy mnóstwo serca oraz poszanowania do podlaskich klimatów.
A serce zawsze kieruje się miłością szczerością dobrem i otwartością ♥️
Zapraszam w Nasze rodzinne podlaskie strony do bajecznej Puszczy Białowieskiej ♥️
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
6
1 łazienka współdzielona•akceptujemy małe psy, średnie psy•80 m²
Aczarowane Kojły 7
Co znajdę na miejscu?