W położonym najbardziej na zachód paśmie Karpat, bace świętują zwyk i redyk, jak śnieży, to grubo, więc sanki i rakiety śnieżne idą w ruch, a stare góralskie domy znajdują nowych właścicieli. Właśnie tutaj, pośród ciszy przerywanej meczeniem owiec, prowadzimy kameralne siedlisko w Beskidzie Żywieckim. A w nim obok tradycyjnej chaty wybudowanej w 1894 roku, mamy też domek o wnętrzach z klimatem starej szopy, ale w komfortowej odsłonie i z widokiem na panoramę Muńcoła, sarenki i śpiewem ptaków w gratisie. Taki w sam raz dla singla, duetu lub kwartetu. Sezon letni prezentuje się następująco: kilometry szlaków w górach lub hamaki bądź leżaki w ogrodzie i opalenizna, jak się patrzy. Można wyjść w góry, zapukać do bacówki po najlepsze oscypki i jeść śliwki prosto z naszych drzew. Na rozluźnienie po długiej wędrówce można wskoczyć do basenu w dawnym kamieniołomie pod naszą górą. Zimą przemierzajcie zaśnieżone szlaki w dostępnych rakietach śnieżnych, ulepcie bałwana i postawcie igloo w ogrodzie lub chwyćcie sanki i zjeżdżajcie z górki tuż za płotem.
Nie serwujemy czarów ani magii. Są za to ludzie. Ludzie z krwi i kości. Chcemy, abyście czuli się u nas jak u siebie w domu.
Na terenie siedliska oferujemy też osobno POKÓJ dwuosobowy lub APARTAMENT wieloosobowy w oryginalnej beskidzkiej chacie. Ofertę na Slowhop znajdziecie tutaj:
https://slowhop.com/pl/miejsca/1084-jelonkowo.html?start_date=2024-09-17&end_date=2024-09-19&adults=1&source=search
----
Otwieramy drzwi do nowego domku w naszym siedlisku. Wypoczynek umili Wam taras z pięknym i niezakłóconym widokiem na panoramę Muńcoła, a także śpiew ptaków i sarenki za płotem. Klucze dostaniecie w komplecie ze świeżym oddechem górskiej natury.
Domek ma 37 m² i wnętrza w kolorach natury: zieleni lasów, brązów drzew, ale też łąk pełnych kolorowych kwiatów. Parter to przestrzeń dzienna z łazienką, salonem z aneksem kuchennym, wyjściem na taras z pięknym widokiem na łąkę, las i góry. Na poddaszu jest sypialnia z podwójnym łóżkiem oraz sypialnia z dwoma pojedynczymi łóżkami.
Wnętrza wypełniliśmy frykasami, które nawiązują do dawnego życia na wsi oraz długoletniej historii naszego siedliska górskiego. Mamy nadzieję, że w domku poczujecie klimat starej szopy w komfortowej odsłonie.
Nie lubimy marnotrawstwa i przepychu. Do budowy wykorzystaliśmy deski odzyskane z oryginalnej siedliskowej szopy, a we wnętrzu są odświeżone meble i oświetlenie z czasów PRL, a nawet części rozpadających się antyków. Są też blaty, półki, a nawet lampy z kawałków wiekowych drzew. Większość nowych materiałów pozyskaliśmy lokalnie, a wiele elementów wnętrza zostało wykonane ręcznie przez góralskiego stolarza.
Staraliśmy się stworzyć nastrojowe oświetlenie, abyście z przyjemnością spędzali czas, grając w planszówki z rodziną, czytając w ciszy i spokoju lub przy romantycznej kolacji we dwoje.
W ogrodzie siedliska jest dla Was wiata grillowa oraz miejsce na ognisko, a za płotem 3 hektary łąk. Komórki łapią zasięg LTE i każdy znajdzie kąt dla siebie, aby ewentualnie popracować. Domek jest ogrzewany centralnie, więc będzie Wam ciepło i przytulnie.
Nie oferujemy wyżywienia (poza świeżo wypiekanym domowym chlebem na zakwasie), ale przed Waszym przyjazdem możecie u nas zamówić pyszne domowe i lokalne wyroby, które będą na Was czekać. Dania przygotowują od serca lokalne Gospodynie. WAŻNE! Zamówienia na potrawy składajcie minimum 5 dni przed przyjazdem. Jeżeli nie złożyliście zamówienia, będziecie jeszcze mieli możliwość zamówienia zestawu dnia.
Oczywiście możecie również gotować, bo do Waszej dyspozycji w domku jest aneks kuchenny, a w nim: lodówka, kuchenka mikrofalowa, zmywarka, płyta indukcyjna z dwoma palnikami, kawiarka oraz niezbędne kuchenne akcesoria. Na naszej górskiej polanie jest jeszcze miejsce na ognisko i wiata grillowa.
AKTUALNE MENU DLA GOŚCI:
*ze względu na dynamiczny wzrost cen, podane kwoty mogą ulec zmianie
+ Ciasta (szarlotka, ciasto kruche z kruszonką i sezonowymi owocami – blacha 100 zł, sernik – blacha 120 zł)
+ Pierogi (mięso, ukraińskie, jagoda, truskawka) – 2,20 zł/ 1 szt. (minimum 20 szt. danego rodzaju)
+ Naleśniki (z serem) – 10 zł/szt. (minimum 5 szt)
+ Zupa rosół, garnek 5 L – 100 zł
+ Zupa pomidorowa, garnek 5 L – 100 zł
+ Zupa kwaśnica z wkładką mięsną 5 L – 180 zł
+ Barszcz czerwony 5L - 110 zł, 1L - 25 zł
+ Żurek z kiełbasą i jajkiem 5L - 200 zł
+ Kapusta zasmażana - 30 zł/kg
+ Młoda kapusta z marchewką 25 zł/kg
+ Kotlet schabowy lub drobiowy 12 zł/szt. (minimum 5 szt.)
+ Leczo warzywne 5 L – 150 zł
+ Placki z blachy:
- z masłem 23 zł/3 szt., 28 zł/5 szt.
- ze skwarkami 30 zł/3 szt., 35 zł/5 szt.
- z sosem grzybowym 35 zł/3 szt., 40 zł/5 szt.
- z gulaszem 35 zł/3 szt., 40 zł/5 szt.
- ze śmietaną 23 zł/3 szt., 28 zł/5 szt.
+ Ryba dorsz 20 zł/szt. (minimum 5 szt.)
+ Rolada drobiowa 15 zł/szt. (minimum 5 szt.)
+ Rolada śląska 16 zł/szt. (minimum 5 szt.)
Dodatkowo do jedzenia:
Deska lokalnych serów z Zagrody Kasztan w Ujsołach – od 50 zł do 150 zł, sugerujemy odbiór samodzielnie po drodze. Dzwońcie bezpośrednio do właścicielki Kasi 506 517 411.
Jajka od wolnych górskich kurek u sąsiadki – 10 zł/10 szt. Z racji, że kurki są wolne i szczęśliwe, znoszą jajek raz więcej a raz mniej, ale nigdy hurtem. Zapytajcie więc o dostępność jajek przed przyjazdem.
----------------
Na świąteczne zamówienia możemy zamówić również inne dania/wyroby, w tym swojskie wędliny (zamówienia minimum 14 dni przed przyjazdem).
Jeżeli chodzi o stołowanie się w pobliżu Jelonkowa, to polecamy:
– Gościniec Smrekowa Chata – tuż pod "naszą" górą, spacerem 25 min lub szybki przejazd samochodem,
– Restauracja Colinka na przejeździe granicznym w Glince z tradycyjnymi potrawami kuchni słowackiej i nie tylko.
Bacówka na Hali Królowej (7 km od nas) z niesamowicie pysznymi oscypkami. Baca prowadzi sprzedaż od maja do października. Przepędza wtedy tutaj 500 sztuk owiec spod Zakopanego na sezon letni. Niezapomniane widoki w pakiecie z oscypkiem. Natomiast przez cały rok po pyszne lokalne sery kierujcie się do Serowej Krainy w Rajczy lub na spacer do gospodyni w stronę Wielkiego Smerekowa.
W Rajczy w czwartki z samego rana jest lokalny targ, gdzie kupicie dobre produkty, a w Ujsołach w Delikatesach Centrum w czwartki dostarczają prawdziwe wędliny od lokalnych wytwórców.
Nasze siedlisko położone jest przy szlaku żółtym na Wielką Rycerzową oraz z drugiej strony Na Krawców Wierch. Przy obu szczytach znajdują się schroniska z pysznym jedzeniem i pięknymi widokami. Dla łazików górskich mamy w zapasie kilometry szlaków pieszych i tras rowerowych. Na miejscu służymy mapą i radą.
Zima potrafi uraczyć nas masą śniegu, także oprócz budowania igloo, bitwy na śnieżki, zjeżdżania na sankach za płotem, można chwycić łopatę i odkopać dom w ramach ruchu na świeżym powietrzu. Na skitury możecie ruszyć tuż za płotem, a jeśli nie macie swojego sprzętu, to wypożyczycie go niedaleko nas w Rajczy. Jeśli nie jeździcie na nartach to mamy dla Was rakiety śnieżne.
Jesień jest pełna grzybów i fenomenalnych nawoływań jeleni na rykowisku. Często wygląda to tak: "Skarbie, idę na chwilę pod modrzewie zobaczyć, czy są maślaki" i wraca się z 4 kilogramami grzybów.
W sierpniu w Ujsołach są Wawrzyńcowe Hudy – to święto górali z Ujsoł (jest częścią Tygodnia Kultury Beskidzkiej) , kiedy przez weekend jest festiwal zespołów folkowych z całego świata, a kulminacją jest wieczorne podpalenie wysokiej na 20 metrów drewnianej wieży.
Ważnym obrzędem w kulturze góralskiej jest zwyk wiosenny i redyk jesienny. Owce idą z bacami aż spod samych Tatr w poszukiwaniu zielonej trawy. W czerwcu każdego roku w Soblówce odbywa się zwyk bacowski, czyli spęd owiec do wsi i towarzysząca temu impreza. Jesienią w Soblówce święto, czyli redyk, pożegnanie bacy przed powrotem ze stadem owiec w Tarty na zimę. Baca co roku przepędza pieszo przez góry stado 500 owiec spod Zakopanego do Soblówki i z powrotem.
Niedaleko nas, w Soblówce jest bacówka, w której Baca urzęduje na czas wypasu owiec. Można tam kupić pyszne, świeżutkie i wcale nie oszukane sery. Polecamy z całego serca.
Bezkresne połacie trawy, zające, sarny, jelenie, a czasem owce za oknem, w zimie śnieg po czubek nosa i sople jak rycerskie miecze. Rzeczywistość jest iście bajkowa, a to najlepszy naturalny plac zabaw.
Do bujania są hamaki i huśtawki dla bobasów. Dla małych yeti w zimę zapewniamy rakiety śnieżne, sanki i łopaty do budowania igloo. Wieczory wypełnione są pieczeniem jedzenia przy ognisku, grami planszowymi, czytaniem książek i liczeniem gwiazd na niebie.
Na miejscu możemy Wam wypożyczyć terenową przyczepkę Thule na piesze (letnie lub zimowe) i rowerowe wycieczki górskie z pociechami od 2 miesięcy do 22 kg. Jeśli będziecie chcieli zdobyć wyższe szczyty i schroniska wypożyczymy Wam nosidło plecakowe Thule.
Pod naszą górą (ok. 2 km drogi) jest Geopark Glinka, stary kamieniołom przekształcony na otwarte baseny. W lipcu i sierpniu jest tam tyrolka, park linowy, plac zabaw i coś do jedzenia. Atrakcji bez liku na cały dzień zabawy.
W domku na Waszą prośbę możemy postawić łóżeczko turystyczne dla maluchów, krzesełko do karmienia, a na wyposażeniu jest nocnik, stołek i przewijak.
A co dla pracujących i chillujących?
W większej sypialni jest kącik do pracy z małym stolikiem na laptopa oraz fotelem. Na parterze popracujecie przy stole jadalnym lub przy stole na tarasie z pięknym widokiem, gdzie też jest gniazdo z prądem.