Koszyki19
dom z 4 klimatycznymi apartamentami w Białymstoku
balia w ogrodzie przygotowywana na Wasze życzenie
dobrze wyposażona siłownia w budynku obok
dom wyposażony w system smart home, używajcie śmiało
w ogrodzie miejsce do grillowania i leżaki
przed domem taras ze stolikami
Sprawdź na szybko
Maria Dąbrowska porównała białostockie Bojary do angielskich przedmieść pełnych ogrodów. Bo Bojary to dzielnica niezwykła, w której czas mocno zwolnił, a ślady dawnej, drewnianej architektury wciąż są widoczne. Ruinerscy entuzjaści z mozołem i pod opieką konserwatora zabytków odtwarzają domy dopasowane do kontekstu miejsca. Jego początki sięgają XVI wieku, kiedy była tu wieś Miłosze. Porastały ją szumiące łany zbóż, sierpami ścinane przez bojarów, chłopów wolnych od pańszczyzny. Dziś siatka ulic wciąż odwzorowuje układ ziem ornych bojarskiej trójpolówki. Każda z nich wygląda nieco inaczej, a cała dzielnica bardziej przypomina wieś niż miasto. Jest tu cicho, zabudowa jest niska i od dłuższego czasu odbudowywana w oparciu o plany i rysunki historyczne. Dużo tu zieleni, podczas spacerów można spotkać jeże, a z ogrodu słychać odgłosy natury. Nam spodobało się tu tak bardzo, że oprócz remontu domu dla siebie, wzięliśmy się również za odtworzenie tego stojącego obok, pochodzącego z 1931 roku. Koszyki 19 odbudowaliśmy na nowo - tak, aby wpasowały się w tkankę dzielnicy. Wewnątrz powstały 4 komfortowe apartamenty oraz przestrzeń wspólna z salonem, jadalnią i kuchnią. Przed jest taras i ogród z leżakami, a w budynku obok siłownia.
Wpadnijcie do Bojar, by podziwiać dawną architekturę Białegostoku, skosztować słodkich przysmaków kuchni tatarskiej, zobaczyć dom, w którym spał Piłsudski i dać się zaskoczyć Podlasiu.
Wpadnijcie do Bojar, by podziwiać dawną architekturę Białegostoku, skosztować słodkich przysmaków kuchni tatarskiej, zobaczyć dom, w którym spał Piłsudski i dać się zaskoczyć Podlasiu.
Gospodarz:
Ewa
Znamy języki: polski, angielski
Czasem jesteśmy na miejscu, czasem nas nie ma
Mam na imię Ewa i razem z moim mężem postanowiliśmy dać drugie, może trochę inne życie domowi, który walił się na naszych oczach po sąsiedzku. Do naszego teamu dołączyła nasza córka Ola, która dokłada wszelkich starań, aby tchnąć w to miejsce życie i abyście dowiedzieli się gdzie jesteśmy i jak do nas trafić. Oboje z mężem nie pochodzimy z Podlasia, ale przypadek zrządził, że stało się naszym miejscem na ziemi. Ten rejon odkrywamy od czasów studenckich, oczarował nas swoją różnorodnością. Zarówno mieszanką kulturową, jak i otaczającą przyrodą: Puszcza Knyszyńska, Narwiański Park Narodowy, Puszcza Białowieska, czy Biebrzański Park Narodowy. To Nas nazywają Zielonymi Płucami Polski. Tak, NAS, bo staliśmy się częścią nich.
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Apartament
duże łóżko podwójne•1 łazienka•bez zwierzaków•14 m²
Apartament 1 - Złoty
Apartament
2 pojedyncze łóżka•1 łazienka•bez zwierzaków•19 m²
Apartament 2 - Pistacjowy
Apartament
4
duże łóżko podwójne•kanapa rozkładana•1 łazienka•bez zwierzaków•32 m²
Apartament 3 - Loftowy
Co znajdę na miejscu?