Lechaniczówka nad rzeką
45 min z Warszawy
rzeka i piaszczysta plaża widoczna z tarasu
kajaki do wypożyczenia 200 m stąd
4 rowery dostępne w cenie pobytu
bardzo wygodne materace
Sprawdź na szybko
W Lechaniczówce razem z rzeką czeka las. Ciągle Was tam nie ma? Błąd. Tylko 3 kwadranse drogi z Warszawy dzielą Was od kameralnego letniska, gdzie z tarasu można podziwiać widok na Pilicę. A gdy uznacie, że widok to za mało, możecie nawet wziąć wędkę i złowić rybkę albo kilkaset metrów stąd wsiąść w kajak. Trasa spływu liczy aż 90 km, ale przecież nie musicie przepływać całej. Ważne, żeby zdążyć na wieczornego grilla. Tak naprawdę nie musicie nic, bo przymus za płot Lechaniczówki nie ma wstępu. Czas płynie tu leniwie jak Pilica w dole. Jego rytm wyznaczają odwiedziny zajęcy, saren, myszołowów i cień jedynej brzozy, która rosła w okolicy, przesuwający się po naszej działce.
Gospodarz:
Ania i Marcin
Znamy języki: polski, angielski, niemiecki
Czasem jesteśmy na miejscu, czasem nas nie ma
Jeśli chcesz odpocząć blisko natury, ale nie chcesz (lub nie możesz) tak całkiem odciąć się od cywilizacji - Lechaniczówka to miejsce dla Ciebie.
Odkryliśmy to miejsce przypadkiem. Podczas spływu kajakowego Pilicą zatrzymaliśmy się na przystani, by zjeść coś z grilla. Wtedy na pobliskiej pustej działce zobaczyliśmy brzozę – jedyną w tej okolicy. Jej biała kora przyciągała wzrok jak magnes. Podeszliśmy do niej i usiedliśmy w jej cieniu. Oboje z żoną poczuliśmy, jak opada z nas całe napięcie naszego życia pełnego wyzwań. Oboje prowadzimy własne firmy i potrzebowaliśmy odskoczni. Miejsca, gdzie możemy się zresetować, naładować wyczerpane praca i życiem codziennym akumulatory. Podróże zagraniczne są fajne, ale nie odpoczywaliśmy podczas nich tak, jak tego potrzebowaliśmy. I to, co szukaliśmy po całym świecie, odnaleźliśmy właśnie tu, nad Pilicą, przy tej białej brzozie.
Nie było łatwo kupić działkę (to osobna opowieść doskonała na wieczór przy grillu i butelce piwa), ale kiedy ktoś czuje, że jest to mu potrzebne do życia, zdobędzie to wbrew wszystkiemu. A potem wybudowaliśmy dom, w którym ładujemy nasze baterie. I właśnie ten azyl dla zapracowanych mieszczuchów, którzy chcą być blisko natury - ale bez przesady, jak my – udostępniamy wszystkim potrzebującym. A jest Was wielu.
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
6
1 łazienka•bez zwierzaków•50 m²
Domek Lechaniczówka
Co znajdę na miejscu?