Z góry wszystko wygląda na mniejsze. Problemy, codzienne zmartwienia, a z naszej góry nawet Dunajec i Szczyrk. To właśnie tu, w miejscu naszego rodzinnego spokoju, 600 m n.p.m, w otulinie Popradzkiego Parku Krajobrazowego, kilkanaście lat temu kupiłem od Pana Stanisława niewielki domek na małej działce. Stopniowo dokupowałem przyległe tereny, doprowadziłem prąd i rozbudowałem dom, który stał się przestronnym miejscem wypoczynku dla 10 osób, czyli mojej rodziny, przyjaciół i przyjaciół tych przyjaciół. Zagospodarowałem także cały teren wokół, tworząc wyjątkową przestrzeń, do której chętnie wracamy przy każdej nadarzającej się okazji. No bo jak tu nie korzystać, jeśli jest sauna, balia z jacuzzi, dwuosobowe hamaki, piec do pizzy, ognisko, altana, a nawet letnia kuchnia z fajerkami. Jest też szansa na gorącą kawę na tarasie, bo dzieci bawią się na bulodromie, w drewnianym domku czy rysują kredą po ścianie. A do kawy widok. Na Tatry, Szczyrk i meandrujący Dunajec.
PS Dojazd możliwy jest wyłącznie samochodem terenowym. Droga wjazdowa jest stroma, więc zimową, przy śniegu, niezbędne będą solidne łańcuchy. W razie potrzeby opiekun siedliska, Pan Roman, z przyjemnością zapewni Wam transport, a samochody będziecie mogli zostawić u niego w Szczawnicy.
W domu na wysokościach, który pomieści do 10 osób: 4 osoby na dwóch największych łóżkach (2x 200x200cm), a 6 osób na trochę mniejszych (2x 90x200cm, 1x 135x195cm oraz 1x 150x220cm).
W Siedlisku do Waszej dyspozycji jest także: bania z jacuzzi, sauna, zadaszona przestrzeń grillowa z piecem do pizzy i tradycyjną kuchnią z fajerkami, a także altana w pienińskim stylu, idealna do wspólnego spędzania czasu. Jest też miejsce na duże ognisko. Nie zabrakło też kilku dwuosobowych hamaków rozwieszonych pomiędzy drzewami w ogrodzie. Dodatkowo zbudowaliśmy w ogrodzie bulodrom do gry w pétanque.
W domu dostępne jest szybkie Wi-Fi. Jest też dobry zasięg telefonii komórkowej - 5G.
Rozkład domu jest następujący. Na parterze:
- salon - kominek, kilka foteli, rozkładana sofa - powierzchnia spania 150x220cm
- ekran z projektorem i Apple TV
- w pełni wyposażona kuchnia z wyspą
- jadalnia - stół dla 12 osób
- taras - ok. 50 m2 - a na tarasie leżaki i fotele w stylu westernowym
- gabinet/sypialnia - rozkładana sofa - powierzchnia spania 135x195cm
- łazienka z prysznicem, umywalką i WC
- sauna
- kącik dla dzieci - ściana do rysowania kredą i zabawy magnesami
- przedpokój z pralką i suszarką oraz zlewem gospodarczym
Na piętrze:
- sypialnia 1 z łazienką - łóżko (200x200cm) - pokój z balkonem
- sypialnia 2 z łazienką - łóżko (200x200cm)
- sypialnia 3 z łazienką - dwa łóżka (90x200cm )
Na terenie znajduje się także kapliczka, którą ufundował Pan Stanisław - poprzedni właściciel działki i małego domku, który kiedyś tu stał. Odrestaurowaliśmy ją i przenieśliśmy w lepiej widoczne miejsce.
Zadbaliśmy, żebyście poczuli się tu, jak u siebie. Jest więc kącik baristy, w którym możecie zaparzyć kawę na różne sposoby, kuchnia wyposażona w sprzęt do gotowania i pieczenia, tak jak lubicie – od potraw z woka, po delikatne gotowanie na parze, a skończywszy na wyposażeniu do wyczarowania dowolnych deserów i ciast.
A że okoliczności przyrody są tu unikalne, to gotować można również na zewnątrz. Mamy tu wykonaną przez lokalnego zduna kamienną kuchnię z grillem, piecem chlebowym/do pizzy i rusztem żeliwnym z fajerkami, a tuż obok – duże drewniane ławy.
A może gotowanie w wersji harcerskiej? Bezpieczne palenisko z miejscami do siedzenia i solidnym, drewnianym stole to idealny start dla wieczornych opowieści przy ognisku.
Kiedy czasami nie mamy ochoty na gotowanie to jemy Pod Siekierkami, w Karczmie Chatka, W Bacówce Pod Bereśnikiem, U Stasi w Szlachtowej, w Schronisku Orlica lub w restauracji w Hotelu Batory.
Dom wznosi się wysoko ponad resztą zabudowań Szczawnicy, z niezasłoniętym widokiem na miasto, Dunajec i Tatry. Możecie zasadniczo nie ruszać się z tarasu i podziwiać jak chmury pływają po niebie, bujać się w hamaku, odpoczywać w altanie, grillować i piec pizzę, wygrzewać się w saunie i balii, grać w petankę na specjalnie przygotowanym bulodromie.
Jeśli jednak najdzie Was ochota na spacer, wystarczy wyjść za bramkę. Dom leży we wschodniej części Popradzkiego Parku Krajobrazowego, więc możecie wskoczyć na żółty szlak i w 25 minut dojść do Bacówki pod Bereśnikiem. Albo pójść szlakiem żółty, później czarnym, aż na niebieski, do Wodospadu Zaskalnik.
Jeśli kapryśna pogoda zniechęci Was do bycia na dworze, znajdziecie przytulne miejsce do zaszycia się w domu. Możecie czytać książki na sofie, słuchać muzyki, oglądać filmy na spuszczanym z sufitu ekranie albo grać w planszówki przy dużym rodzinnym stole (w domu są nasze ulubione gry, które towarzyszyły nam przez lata). Dzieci dodatkowo mogą się schować pod schodami i rysować do woli kredą po ścianie.
Jeśli jakimś cudem znudzicie się labą w siedlisku, to wystarczy ruszyć za płot. Z domu w około 25 minut dojdziecie pieszo do Parku Dolnego lub Placu Dietla w Szczawnicy. W domu nie brakuje map i przewodników oraz książek o tematyce lokalnej. Dużo inspiracji co do wycieczek pieszych i rowerowych znajdziecie też znaleźć na stronach www.gorydlaciebie.pl; rowerempopieninach.pl ; pieninyultratrail.pl.
Jeśli lubicie rowerować po górach, weźcie swój sprzęt. Nasz dom jest przyjazny rowerzystom - w garażu są drewniane stojaki na rowery z możliwością ładowania baterii.
Tych zainteresowanych Dunajcem odsyłam do stron www.portpienin.pl i www.flisacy.pl.
Zimą można pojeździć na nartach na Palenicy, możecie też ruszyć do Tatrzańskiej Łomnicy albo Zakopanego, to trochę ponad godzinę jazdy samochodem.
Szukając informacji o aktywnościach w okolicy warto też odwiedzić stronę Pienińskiego Parku Narodowego www.piepn.gov.pl.
Jeśli chcielibyście wybrać się na zorganizowaną wycieczkę do bardziej odległych miejsc w regionie, po obu stronach granicy, to w Szczawnicy działa biuro podróży: www.szewczyktravel.pl.
Wśród lokalnych atrakcji trudno nie wymienić klubu jazzowego z wyjątkowym klimatem - Muzyczna Owczarnia w Jaworkach, to miejsce do którego fani dobrej muzyki przyjeżdżają z całej Polski.
Zresztą bardzo chętnie pomożemy i doradzimy Wam co warto zrobić w czasie pobytu w Szczawnicy.
Wyobraźcie sobie, że pijecie kawę na tarasie, ciepłą kawę, a dzieci biegają po ogrodzie. Ogród jest duży i ogrodzony, a aktywności do brykania jest wiele. Można grać w petankę (bule) na przygotowanym boisku, bawić się w drewnianym domku, bujać w hamaku, grać w piłkę i chować się wśród drzew.
W domu zaś siedzicie przy kominku, a najmłodsi zajmują się w kąciku zabaw– tu mogą realizować pasje artystyczne w dużym formacie – jest ściana tablicowa i kredy, są zabawki.
A jeżeli dzieci zatęsknią za bajkami, to projektor z Apple TV pozwoli na seans filmowy.
Nasze siedlisko to miejsce, w którym jeśli trzeba, to można pracować. W domu oraz na tarasach, w wiacie grillowej, w altanie oraz w hamakowisku dostępne jest szybkie WiFi. Na całym terenie jest też dobry zasięg telefonii komórkowej 5G. We wszystkich sypialniach znajdują się biurka z gniazdkami umożliwiającymi podłączenie wszystkich niezbędnych urządzeń. Również w wiacie grillowej oraz altanie są gniazdka, więc możecie podpiąć ładowarkę. W jadalni można też pracować przy wygodnym stole, a ci którzy wolą pozycję leżącą, mogą to robić na leżakach na tarasie, sofie w salonie albo hamakach rozpiętych pomiędzy drzewami.