Casa Zenmaya
odrestaurowany kamienny dom, dla 6 osób
w wiosce Tindaya, która słynie z kozich serów
widoki zapierają dech, mamy ocean, góry i pustynię
tu odpoczniecie bez sąsiadów za płotem
specjalność Fuerteventura: nocą niebo jak z bajki
w okolicy idealne warunki na kite i windsurfing
Sprawdź na szybko
Jakie są szanse, że dziewczyna z Kielc, gdzie legendy o czarownicach są codziennością, znajdzie dom na drugim końcu Europy, u podnóża… Świętej góry czarownic? No właśnie! Sami rozumiecie, że to nie mogło się skończyć inaczej.
I tak właśnie znalazłam swoje miejsce. Kamienny, 300-letni dom. A wokół? Prawie nic. I dobrze, bo tu dużo nie trzeba. Przed domem ocean, za domem góry, pod stopami pustynia, obok gaj palmowy. Do tego taras, jacuzzi, leżaki, mnóstwo słońca. I wiatr, ale to akurat część kanaryjskiego pakietu. Od oceanu dzieli nas rezerwat przyrody, więc widoków nikt nam nie zabierze.
Tindaya to mała wioska na Fuerteventurze, gdzie życie płynie w rytmie faz księżyca i pływów oceanu. Jest sklepik, dwa bary, restauracja, placyk z fiestami, przystanek autobusowy i… właściwie tyle. Ale są też najlepsze sery kozie na wyspie i noce, które wypełnia cisza pustyni oraz nieprzyzwoicie rozgwieżdżone niebo.
Nasz dom to miejsce dla tych, którzy szukają spokoju albo przygód. Jedni podziwiają górę Tindaya z tarasu, inni się na nią wspinają, a najbardziej niecierpliwi łapią wiatr w żagle i ruszają na fale. Zapraszam Was do oddechu od zgiełku i codziennego pośpiechu. I robienia tego po swojemu.
I tak właśnie znalazłam swoje miejsce. Kamienny, 300-letni dom. A wokół? Prawie nic. I dobrze, bo tu dużo nie trzeba. Przed domem ocean, za domem góry, pod stopami pustynia, obok gaj palmowy. Do tego taras, jacuzzi, leżaki, mnóstwo słońca. I wiatr, ale to akurat część kanaryjskiego pakietu. Od oceanu dzieli nas rezerwat przyrody, więc widoków nikt nam nie zabierze.
Tindaya to mała wioska na Fuerteventurze, gdzie życie płynie w rytmie faz księżyca i pływów oceanu. Jest sklepik, dwa bary, restauracja, placyk z fiestami, przystanek autobusowy i… właściwie tyle. Ale są też najlepsze sery kozie na wyspie i noce, które wypełnia cisza pustyni oraz nieprzyzwoicie rozgwieżdżone niebo.
Nasz dom to miejsce dla tych, którzy szukają spokoju albo przygód. Jedni podziwiają górę Tindaya z tarasu, inni się na nią wspinają, a najbardziej niecierpliwi łapią wiatr w żagle i ruszają na fale. Zapraszam Was do oddechu od zgiełku i codziennego pośpiechu. I robienia tego po swojemu.
Gospodarz:
Maja
Znamy języki: polski, angielski, holenderski, niemiecki, ukraiński
Nie ma nas na miejscu, ale zawsze można się z nami skontaktować
Niespokojna dusza, zapalona spadochroniarka, snowboardzistka, zawodowo związana z lotnictwem, początkująca freediverka i kitesurferka :). Ale nie aktywności, lecz głębokie relacje z ludźmi są dla mnie najważniejszą wartością. Po wielu latach intensywnego zaangażowania sportowego i zawodowego, odkrywam uroki spokojniejszego życia i powolnego podróżowania wspólnie z życiowym partnerem Krzysztofem i nastoletnim synem Wiktorem. Z moimi chłopakami dzielę zamiłowanie do nurkowania i nart, ale też do pięknych krajobrazów, klimatycznych wnętrz, gór, oceanu, przestrzeni i wiatru we włosach. Jesteśmy zakochani we Fuerteventurze i tu, w 300 -letnim kamiennym domu, z którego rozpościera się niczym nieograniczony widok na pustynię, wzgórza i Atlantyk w oddali, odpoczywamy najlepiej.
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
6
2 materace / futony dwuosobowe•duże łóżko podwójne•2 podwójne łóżka (z możliwością rozłączenia na łóżka pojedyncze)•4 łazienki•bez zwierzaków•200 m²
Casa Zenmaya
Co znajdę na miejscu?