Zabrody 5. Za lasami, Zabrodami – cały dom
dom z 6 sypialniami z podwójnym łóżkiem (każda z łazienką)
prywatny pomost i własna linia brzegowa
w sercu Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego
siedlisko otoczone sosnowym lasem
wokół piękne trasy rowerowe i spacerowe
możemy wypoczywać w domu obok, ale bez obaw o prywatność
Sprawdź na szybko
Za lasami, Zabrodami stał dom zbudowany z miłości do Kaszub. Z samego serca świerkowego lasu mrugał zielonymi okiennicami okraszonymi skrzynkami czerwonych pelargonii. Gankiem obrośniętym wisterią zapraszał do środka – do przytulnych, wygodnych i dopracowanych w każdym detalu wnętrz. Promieniał na myśl o odwiedzinach przyjaciół i rodzin. W końcu powstał po to, by gościć wspólnie – ma salon pełen wygodnych siedzisk, książek i gier, i jadalnię na długie poranki przy śniadaniu.
To jego drugie drugie życie: pierwsze pamięta panią Cecylię i jej rodzinę, której losy opisano w książce “Rajska wyspa. Opowieść o Wielkim Ostrowie na jeziorze Wdzydze”. Historyczne siedlisko kupiliśmy właśnie od niej. Wbrew planom, by mieć mały domek na równie niewielkiej działce. Kiedy jednak dotarliśmy do otoczonego lasem gospodarstwa z dostępem jeziora Gołuń, nie mogliśmy zignorować piękna tego miejsca. Znajduje się w samym Wdzydzkim Parku Krajobrazowym. Za płotem mieszka tylko 1 sąsiad, a do najbliższego asfaltu są stąd lasem 4 km. Słychać klangor żurawi, ptasie koncerty o poranku, a czasem zajrzy nawet borsuk. Jeśli marzycie o wakacyjnym domu nad jeziorem z własną linią brzegową, pięknym ogrodem i ciekawą historią, nie mogliście trafić lepiej.
To jego drugie drugie życie: pierwsze pamięta panią Cecylię i jej rodzinę, której losy opisano w książce “Rajska wyspa. Opowieść o Wielkim Ostrowie na jeziorze Wdzydze”. Historyczne siedlisko kupiliśmy właśnie od niej. Wbrew planom, by mieć mały domek na równie niewielkiej działce. Kiedy jednak dotarliśmy do otoczonego lasem gospodarstwa z dostępem jeziora Gołuń, nie mogliśmy zignorować piękna tego miejsca. Znajduje się w samym Wdzydzkim Parku Krajobrazowym. Za płotem mieszka tylko 1 sąsiad, a do najbliższego asfaltu są stąd lasem 4 km. Słychać klangor żurawi, ptasie koncerty o poranku, a czasem zajrzy nawet borsuk. Jeśli marzycie o wakacyjnym domu nad jeziorem z własną linią brzegową, pięknym ogrodem i ciekawą historią, nie mogliście trafić lepiej.
Gospodarz:
Adam i Monika
Znamy języki: polski, angielski
Czasem jesteśmy na miejscu, czasem nas nie ma
Rodzina z Sopotu i Kaszub jednocześnie. Historia, jakich wiele na Slowhopie, zgodna ze scenariuszem: pędzące życie w mieście, poszukiwanie fajnego miejsca na złapanie oddechu, połączone ze wspomnieniami z dzieciństwa, łutem szczęścia i dużą pracą – zakończone love story z nowym miejscem. Nasze siedlisko znaleźliśmy na przekór założonym kryteriom: miał być mały domek na małej działce; ale gdy zgadzało się to, co najważniejsze: żeglowne jezioro, środek lasu i odpowiednia odległość od Trójmiasta – nie było wahania. No więc mamy teraz duży dom na dużej działce, do którego uwielbiają przyjeżdżać nasi znajomi, a my staramy się być tu przynajmniej w każdy weekend, bez względu na pogodę. Tu się oddycha!
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
12
6 łazienek•akceptujemy małe psy•250 m²
Dom Gościnny
Co znajdę na miejscu?