Tajna Bazia
dom w lesie z 4 sypialniami dla 8 osób
jezioro Omulew ze strefą ciszy za winklem
super ścieżki rowerowe w Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej
jest dobra restauracja nad jeziorem i kuchnia w domu
źródło rzeki Łyna niedaleko na super kajakowanie
dwie stadniny niedaleko
Sprawdź na szybko
Mówi się, że nieopodal, w ciemnych wodach jeziora Omulew, spoczywa zatopiony kościół. Legenda głosi, że w czasie potopu szwedzkiego, mieszkańcy okolicznych wiosek, uciekając przed najeźdźcami, postanowili ukryć w jeziorze swój kościół wraz z cennymi skarbami. Nie udało im się go odnaleźć, ale do dziś, w bezwietrzne noce, gdy księżyc rzuca srebrną poświatę na wodę, można usłyszeć bicie dzwonów, dobiegające z głębin, przypominające o dawnych tragediach i ukrytych bogactwach. Nam się jeszcze nie udało nic usłyszeć, ale może Wam, gościom Tajnej Bazi się poszczęści...
Bo tu właśnie, w puszczy Napiwodzko-Ramuckiej, w samym środku lasu i Krainy 7 Osobliwości (czytaj o tym niżej), mamy nasz ruinerski dom. Stare dechy na podłodze, zachowany w części strop i dachówka z kościoła (nie tego zatopionego:). Na piętrze znajdziecie cztery przestronne sypialnie, każda z własną łazienką, pomieścimy tu całą ekipę spragnioną ucieczki od biurowego zgiełku. Parter to królestwo wspólnego relaksu: duża, w pełni wyposażona kuchnia do czynienia cudów i ich konsumowania, a salon z wygodnymi kanapami zaprasza do tego na co nie macie na co dzień czasu. Być może długich rozmów i nadrabiania zaległości książkowych. Na zewnątrz – spora, prywatna działka, gdzie można swobodnie oddychać puszczańskim powietrzem i generalnie mieć trochę w nosie.
Bo tu właśnie, w puszczy Napiwodzko-Ramuckiej, w samym środku lasu i Krainy 7 Osobliwości (czytaj o tym niżej), mamy nasz ruinerski dom. Stare dechy na podłodze, zachowany w części strop i dachówka z kościoła (nie tego zatopionego:). Na piętrze znajdziecie cztery przestronne sypialnie, każda z własną łazienką, pomieścimy tu całą ekipę spragnioną ucieczki od biurowego zgiełku. Parter to królestwo wspólnego relaksu: duża, w pełni wyposażona kuchnia do czynienia cudów i ich konsumowania, a salon z wygodnymi kanapami zaprasza do tego na co nie macie na co dzień czasu. Być może długich rozmów i nadrabiania zaległości książkowych. Na zewnątrz – spora, prywatna działka, gdzie można swobodnie oddychać puszczańskim powietrzem i generalnie mieć trochę w nosie.
Gospodarz:
Jakub
Znamy języki: polski, angielski
Nie ma nas na miejscu, ale zawsze można się z nami skontaktować
Cześć, to my - Magda, Kuba i Anielka.
Kuba zajmuje się organizacyjną stroną Tajnej Bazi i jest Waszym gospodarzem, a Magda czuwa nad wystrojem wnętrz i wszystkimi detalami, które nadają temu miejscu wyjątkowy klimat. Towarzyszy nam także Anielka - nasza dwuletnia córka, która z dziecięcą ciekawością dodaje temu miejscu jeszcze więcej życia i radości.
Dom kupiliśmy, gdy Magda była w ciąży. Chwilę później rozpoczęliśmy remont, a kilka dni po starcie prac na świecie pojawiła się Anielka. Większość rzeczy zrobiliśmy sami - trochę z pasji, trochę z potrzeby, a trochę z braku rozsądku.
Dziś możemy zaprosić Was do domu, który stworzyliśmy własnymi rękami i chcemy wypełnić je historiami - naszymi i waszymi.
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
8
4 łazienki•akceptujemy koty, małe psy, średnie psy, duże psy•170 m²
Tajna Bazia
Co znajdę na miejscu?