Przez trullo od wschodu, po kamiennym patio, wchodzi się do Casa Romigi. Poranne promienie słońca opierają się o nie leniwie, a z kuchni dobiega zapach kawy bulgoczącej w kawiarce. To tu bije serce domu: w najstarszych murach, niosących latem przyjemny chłód kamienia i w ciszy przerywanej tylko brzęczeniem cykad. Światło przesuwa się po białych ścianach jak po niezamalowanym płótnie, a wnętrza układają się w naturalny rytm dnia: sypialnie otwierają się na ogród, kuchnia pachnąca domowymi posiłkami roztacza widok na gaje oliwne i basen, a salon oddaje życie zewnętrznym przestrzeniom. Trullo, pergole, kamienne stoły, miękkie sofy w cieniu oliwek – architektura toczy tu swobodną pogawędkę z krajobrazem Apulii.
A Apulia w Casa Romigi smakuje jak dojrzałe pomidory, jeszcze ciepła burrata i susumaniello nalewane bez pośpiechu. Jak kolacje ugotowane pewną ręką Antoinetty, lekkie i świeże, zaczynające się przed zachodem słońca, a kończące długo po zmroku. Ponad hektar zieleni otula dom: oleandry, agapantusy i drzewa oliwne niosą cień i wonieją przez całe apulijskie lato. Czas płynie tutaj jak w “Ukrytych pragnieniach” – potrafi zwolnić do szeptu albo przyspieszyć wtedy, gdy ma się na to ochotę. To nasza Apulia w wersji prawdziwej: zmysłowa, lekka, pełna smaku, wina i światła. Zapraszamy do miejsca, gdzie dolce vita wydarza się powoli, dzień po dniu, i nabiera pikanterii, kiedy tylko nabierzecie na nią ochoty.
Do willi wchodzi się przez trullo z kamiennym patio od wschodu – to naturalne serce domu i jego najstarsza część.
W środku czeka spokojna przestrzeń z leżanką i stolikiem – miejsce, w którym można się zaszyć z książką, zagrać w planszówki albo po prostu patrzeć, jak światło przesuwa się po kamieniu.
Na lewo od wejścia znajdują się dwie sypialnie, każda z własną łazienką.
Obie mają widok na ogród, a jedna z nich posiada niezależne wyjście na zewnątrz. W korytarzu między nimi mieści się garderoba.
Na prawo od wejścia rozciąga się korytarz prowadzący do kuchni i salonu.
Kuchnia jest przestronna, z dużym stołem jadalnym i panoramicznymi oknami skierowanymi na północ i południe – od jednej strony widać gaje oliwne, od drugiej ogród i basen.
Obok kuchni znajduje się salon z kominkiem, dwiema dużymi kanapami, leżanką i fotelami. To miejsce, w którym jesienią i zimą toczy się życie – z książkami, winem i rozmową, przy kominku. Latem salon cichnie, bo codzienność przenosi się na zewnątrz: na kanapy pod oliwkami, na pergolę, do gazebo przy basenie, tam gdzie wieczorne światło jest najpiękniejsze.
Za salonem, w zachodnim skrzydle domu, mieści się główna sypialnia – obszerna, z własną garderobą, łazienką z wanną i deszczownicą oraz wyjściem wprost do ogrodu i gaju oliwnego.
Po przeciwnej stronie, za kuchnią, znajduje się czwarta sypialnia w trullo – z wyjątkowym klimatem kamiennego sklepienia, dużą łazienką, widokiem na trzy strony i niezależnym wyjściem na zewnątrz.
W korytarzu między pomieszczeniami znajduje się także toaleta z prysznicem oraz pomieszczenie gospodarcze z pralką, suszarką i żelazkiem.
Z każdego miejsca domu można wyjść bezpośrednio do ogrodu – do wielu zewnętrznych przestrzeni, które latem stają się prawdziwym centrum życia. Pod pergolą pije się poranną kawę, pracuje przy laptopie albo zaczyna wieczór aperitivo. Duża jadalnia zewnętrzna z kamiennym stołem jest idealna na długie kolacje i leniwe lunche. W cieniu drzew oliwnych stoją sofy i fotele, hamaki kołyszą się między pniami, a przy samym basenie czeka gazebo – letni salon z miękkimi kanapami, gdzie śmiech i rozmowy trwają do późnej nocy. Basen 12 × 6 metrów otoczony jest gajem oliwnym – to centrum lata, pływania i wieczornego spokoju.
Cały dom otacza ponad hektar oliwek, ogród z agapantusami i oleandrami oraz wiele zacisznych miejsc, w których można być razem albo osobno – tak, jak dyktuje dzień.
W Casa Romigi można jeść dokładnie tak, jak lubicie.
Jeśli kochacie gotować, podpowiemy Wam, gdzie kupić wszystko, co w Apulii najlepsze: świeżą burratę z małych mleczarni, caciocavallo i giuncatę, lokalne wędliny, focaccie jeszcze ciepłe o poranku, warzywa i owoce prosto od rolników, ryby z porannego połowu, salciccię pachnącą ziołami, mięsa z rodzinnych rzeźni i wina, które tu smakują inaczej – primitivo, susumaniello, negroamaro, verdeca. To Apulia w najczystszej postaci, ta prawdziwa, „zero kilometri”.
A jeśli wolicie nic nie robić, mamy dla Was prywatny przewodnik po najlepszych restauracjach w całej okolicy – od Ceglie Messapica, przez Ostuni, po małe miasteczka Valle d’Itria. Eleganckie trattorie, ukryte osterie, kuchnia babć i kuchnia artystów. Przewodnik czeka w willi i udostępniamy go po rezerwacji.
Jest też Antonietta – nasza lokalna bohaterka. Gotuje jak anioł: lekko, świeżo, z sercem. Przygotuje dla Was kolację, pięknie nakryje do stołu, poda, posprząta i zniknie tak cicho, jak przyszła. Jej kuchni naprawdę warto spróbować choć raz, bo smakuje jak dom, jak lato i jak Apulia.
W Apulii naprawdę trudno się nudzić — no chyba, że ktoś tego właśnie pragnie.
W Casa Romigi czas płynie jak w „Ukrytych pragnieniach”: potrafi zwalniać do szeptu albo przyspieszać, jeśli taka jest Wasza ochota. Tutaj wybiera się własny rytm.
Można całymi dniami leniuchować przy basenie, czytać w cieniu oliwek, przesuwać się z kawą pod pergolę i z kieliszkiem wina do gazebo przy basenie. Można też przeżyć wakacje bardzo aktywnie: wybrać się na plaże — dzikie lub klubowe, spróbować sportów wodnych, popływać, pojeździć konno, pograć w golfa albo tenisa. Wszystko jest naprawdę blisko.
Apulia to również smak. Kuchnia tutejsza jest przygodą samą w sobie: targi z warzywami „zero kilometri”, burrata jeszcze ciepła, ryby z porannego połowu, wina primitivo i susumaniello, restauracje od prostych, prawdziwych po wyrafinowane i eleganckie. Każde miasteczko ma swój stolik, do którego warto wracać.
Jeśli kochacie zwiedzać, tutaj każdy kierunek jest dobry.
Lecce — barokowa Florencja Południa.
Monopoli i Polignano a Mare — widoki jak z pocztówki.
Cisternino, Ostuni, Martina Franca, Locorotondo — białe miasteczka Valle d’Itria.
Grottaglie — królestwo ceramiki.
Taranto — historia, port i muzea.
Matera — monumentalna sceneria znana z filmów, w tym Jamesa Bonda.
A do tego dwie zupełnie różne linie brzegowe: Adriatyk z krystalicznymi, skalistymi zatoczkami i Jońskie z długimi, piaszczystymi plażami, gdzie czas zwalnia jeszcze bardziej.
Latem cała okolica zamienia się w festiwal muzyki i sztuki: koncerty w Valle d’Itria, jazzowy Locus, pokazy, wydarzenia i nocne życie miasteczek, które mają w sobie niezwykły rytm.
Safari di Fasano, jaskinie Castellana, parki wodne, małpie gaje — jeśli przyjeżdżacie z dziećmi, także będziecie mieli co robić.
W Apulii nie brakuje piękna, smaku, muzyki i światła.
Tu wszystko jest możliwe — spokój, przygoda, kultura, lenistwo, odkrywanie.
Nuda nie ma tu wstępu, chyba że sami ją zaprosicie.
Casa Romigi to miejsce, w którym dzieci szybko czują się jak u siebie.
Mamy duży basen, zawsze przygotowane materace, piankowe deski i kółka do pływania, a na trawniku miejsce na bule, bieganie i wszystkie wakacyjne wygłupy. W domu czekają zabawki, książki i przestrzenie, w których można bezpiecznie bawić się od rana do wieczora.
Jeśli chcecie ruszyć w teren, w okolicy jest mnóstwo atrakcji dla najmłodszych:
• Safari di Fasano — żyrafy, lwy i zebry na wyciągnięcie ręki
• Małpi gaj — uwielbiany przez dzieci plac pełen przygód
• Jaskinie Castellana — ogromne sale i niemal bajkowy świat pod ziemią
• Parki wodne — idealne na upalne dni
• Plaże piaszczyste i skaliste — do pluskania, odkrywania i zbierania kamyków
W willi jest też pralka i suszarka, co dla rodziców bywa największym luksusem, oraz dużo miejsca, by dzieci mogły spać, bawić się i odpoczywać po swoim apulijskim dniu.
Villa Sospiri to dom, w którym dzieci są mile widziane, a rodzice mogą naprawdę odpocząć — bo tutaj wszystko sprzyja spokojowi, zabawie i lekkim, wakacyjnym dniom.
A co dla pracujących i chillujących?
Casa Romigi to doskonałe miejsce także dla tych, którzy łączą wypoczynek z pracą.
W domu i ogrodzie jest wiele spokojnych zakątków, w których można wygodnie usiąść z laptopem: pod pergolą z widokiem na oliwki, na sofie przy basenie, przy kamiennym stole na zewnątrz, w cieniu drzew lub w jasnym salonie, gdy potrzebna jest cisza i chłód.
Internet satelitarny Starlink działa szybko i stabilnie — nawet przy wideokonferencjach czy dużych plikach. Jeśli potrzebujecie pełnej koncentracji, dom ma wystarczająco dużo przestrzeni, by każdy znalazł swoje własne miejsce do pracy.
A jeśli macie ochotę zmienić scenerię, polecimy Wam urokliwe kluby i beach bary, w których „pracusie” mogą spokojnie popracować, a reszta rodziny odpoczywać na leżakach, pływać, czytać lub spacerować. A potem wszyscy spotykacie się na późnym lunchu w cieniu pergoli albo na plaży — tak, żeby odpoczynek i praca zlewały się w jeden dobry dzień.
To świetna propozycja dla rodzin, par i przyjaciół, którzy chcą połączyć obowiązki z dolce vita — lekko, naturalnie i bez pośpiechu.