Siedlisko Dańce 91
kiedyś gospodarstwo - dzisiaj 19 pokoi w różnych stylach
w cenie noclegu śniadania, a dla chętnych też obiadokolacje
mamy stodołę do przyjęć i spotkań firmowych
dookoła tylko łąki, lasy i szutrowe drogi
jest szybkie WiFi, biurka w pokojach i część wspólna
w naszej Podlaskiej Chacie jest mała kawiarnia i książki
Sprawdź na szybko
Podobno kiedyś było tu morze. Jednak któryś z monarchów kijewskich rozciął góry, spuścił wody i zostały tylko błota. I tak Morze Czarne skurczyło się do obecnych rozmiarów, choć ludzie jeszcze przez długi czas znajdowali na polach kotwice. Były też inne historie - o herodotowym plemieniu czarnoksiężników, co to raz do roku zmieniają się w wilki. I o badaczce Arktyki, Louise Arner Boyd, która w latach 30. XX wieku pływała z aparatem po Polesiu. Dobrze czytacie - pływała, bo łatwiej tu było wtedy o trasę wodną niż ubite szutry.
Żeby się do nas dostać, nie potrzebujecie już jednak łódki. Wystarczy, że skręcicie w boczną drogę bocznych dróg. Może mrugnie do Was okiem buk i Bug, a któryś z Brodaczy krzyknie z życzeniem szczęścia. I już będziecie na miejscu - w starym gospodarstwie, które znalazło nas w 2017 roku. Część budynków udało się nam uratować, część musieliśmy stawiać od nowa. Jednak po kilku latach gruntownych prac, oddajemy Wam mariaż czasów dawnych i współczesnych. Siedlisko na weekendy romantyczne, firmowe zjazdy i leśne przyjęcia.
Przyjedźcie, choć ostrzegamy - unosi się tu Polesia czar.
Żeby się do nas dostać, nie potrzebujecie już jednak łódki. Wystarczy, że skręcicie w boczną drogę bocznych dróg. Może mrugnie do Was okiem buk i Bug, a któryś z Brodaczy krzyknie z życzeniem szczęścia. I już będziecie na miejscu - w starym gospodarstwie, które znalazło nas w 2017 roku. Część budynków udało się nam uratować, część musieliśmy stawiać od nowa. Jednak po kilku latach gruntownych prac, oddajemy Wam mariaż czasów dawnych i współczesnych. Siedlisko na weekendy romantyczne, firmowe zjazdy i leśne przyjęcia.
Przyjedźcie, choć ostrzegamy - unosi się tu Polesia czar.
Gospodarz:
Lidia i Krzysztof
Znamy języki: polski, angielski, holenderski, niemiecki
Jesteśmy na miejscu, dajemy Gościom przestrzeń i intymność, ale zawsze gotowi pomóc
Siedlisko w Dańcach odkryliśmy pod koniec 2017 roku, szukając miejsca gdzie można odpocząć i nie trzeba się spieszyć. Znaleźliśmy starą, drewnianą chatę – zniszczoną, ale z duszą. To ona nas zatrzymała.
Kiedyś funkcjonowało tu gospodarstwo rolne. Gdy przejęliśmy to miejsce, część budynków nie nadawała się już do użytku – musieliśmy je rozebrać. Ale udało się zachować Starą Stodołę – dziś przygotowujemy ją do spotkań i warsztatów. Pozostałe budynki postawiliśmy od nowa – dokładnie tam, gdzie stały ich pierwowzory. Budynek Ceglany inspirowany jest dawną oborą, a Drewniany – wiejską stajnią. Starą podlaską Chatę gruntownie odrestaurowaliśmy, zostawiając w niej jak najwięcej oryginalnego charakteru.
Sześć lat później możemy zaprosić Was do miejsca, które powstało z miłości do natury, prostoty i dobrej architektury.
Gospodarz jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz jest przedsiębiorcą, więc podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Pokój
duże łóżko podwójne•1 łazienka•akceptujemy małe psy, koty•20 m²
Drewniany Komfort Ogród
Pokój
podwójne łóżko (z możliwością rozłączenia na łóżka pojedyncze)•1 łazienka•akceptujemy małe psy, koty•20 m²
Drewniany Komfort Wschodni
Pokój
duże łóżko podwójne•1 łazienka•akceptujemy małe psy, koty•20 m²
Drewniany Komfort Zachodni
Co znajdę na miejscu?