Poznajcie domek stworzony przez introwertyka dla introwertyków. Zaszyty w lesie, za jedynych sąsiadów mający dzikie zwierzęta. Nie ma tu pakietu luksusowych atrakcji, a zamiast nich jest biblioteczka, szezlong z lampą do czytania i zapas kocyków. Tuż obok przyjemnie trzaskająca koza. Miało być jak w norweskiej hyttcie: prosto, blisko natury i przytulnie – jeśli czujecie, że to coś dla Was, przyjeżdżajcie. Domek nie udaje większego niż jest: ma sypialnię, łazienkę i salonik połączony z aneksem kuchennym. Będzie idealny dla 2 osób albo tej jednej, odważnej, która w lesie czuje spokój i nie ucieknie na widok mrówek albo nietoperza wylatującego z komina. Tak się składa, że dziś mieszkamy kilka działek dalej, więc na powitanie będą na Was czekać świeży chleb, chałka, a może nawet cynamonki. Z przyjemnością doradzimy, którędy na spacer przez las i gdzie podziwiać najpiękniejsze widoki Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej.
Domek ma powierzchnię 32 m², stoi sam na zadrzewionej działce 4000 m². Ma sypialnię i duży pokój dzienny z aneksem kuchennym. Do dyspozycji jest też łazienka z prysznicem i wodą z własnego ujęcia, podgrzewaną w 30-litrowym bojlerze.
Aneks kuchenny wyposażony jest w podstawowe naczynia, garnki, patelnie i sztućce.
Zapewniamy pościel i ręczniki.
Poza sezonem letnim DOMEK JEST OGRZEWANY KOZĄ/KOMINKIEM, goście palą w nim samodzielnie. Prosimy o ekologiczne gospodarowanie ogrzewaniem, nie włączanie klimatyzacji przy otwartych oknach oraz/lub rozpalonym kominku.
Dodatkowe wyposażenie:
Łazienka: pralka turystyczna, rozkładana suszarka, parownica, suszarka do włosów.
Kuchnia: dzbanek do wody z filtrem, airfryer, czajnik elektryczny, kuchenka indukcyjna na 2 palniki, mała lodówka, sztućce, komplet naczyń na 4 osoby (kubki, talerze różnych rozmiarów, miseczki, szklanki, kieliszki), 2 patelnie, 2 garnki z pokrywkami, kawiarka działająca na indukcji.
Pokój dzienny: książki, szachy, domino, latarki, parasol, parasol plażowy, ładowarka i kable z różnymi końcówkami, głośnik JBL, badminton, hamak do powieszenia, lornetka do obserwacji ptaków i zwierząt.
Taras: grill z węglem i rozpałką.
Na wejściu serwujemy Gościom własny chleb z masłem lub jakąś testowaną aktualnie pastą, czasem coś słodkiego: chałkę z lokalnym dżemem, cynamonki, ciasteczka, zależy, co akurat dziś gospodyni wyjęła z pieca ;) Czasem kuchnia odmawia współpracy, wtedy można trafić na przysmaki z sadu Kaczorowskich.
Jedzenie na dowóz do nas nie dociera, a przynajmniej baliśmy się dostępnych w aplikacjach kebabów 😅
Zapytaj nas, a podpowiemy gdzie najlepiej zjeść, może akurat Koło Gospodyń z Łęcz coś szykuje, albo jest ryneczek w Pasłęku czy kiermasz w Tolkmicku.
Trochę o dodatkowym wyposażeniu kuchni:
dzbanek do wody z filtrem, airfryer, czajnik elektryczny, kuchenka indukcyjna na 2 palniki, mała lodówka, sztućce, komplet naczyń na 4 osoby (kubki, talerze różnych rozmiarów, miseczki, szklanki, kieliszki), 2 patelnie, 2 garnki z pokrywkami, kawiarka działająca na indukcji.
Domek stworzyliśmy głównie po to, by uciec od cywilizacji. Nie ma tam telewizora ani rzutnika, żeby nie kusiło ;) Nie zabraniamy korzystać z laptopów, ale jest wybór rożnych książek, kilka z historią okolicy.
Możemy też wypożyczyć ciekawe albumy ze zdjęciami, opowiadające dzieje Wysoczyzny. W domku są proste gry typu szachy, czy warcaby i karty. Można też siedzieć i gapić się w ogień – wiele wieczorów tak spędziliśmy. Latem zachęcamy do wywieszenia hamaka w brzózkach – to lepsze niż klimatyzacja!
Okolica jest malownicza, w końcu to Szwajcaria Próchnicka. Mamy ścieżki na mapach po trasach, na których odbywają się zawody biegowe. Na drugim końcu wsi jest ścieżka lasoterapeutyczna, podobno najlepsza w Polsce! Testowaliśmy i polecamy!
Współpracujemy z wypożyczalnią rowerów w Kadynach, można przejechać się fragmentem szlaku Green Velo. W pobliskiej Bażantarni, Kadynach lub w Jeleniej dolinie są trasy rowerowe, na których odbywają się zawody MTB.
W domku jest lornetka, którą możecie zabrać na spacer do pobliskiego Rezerwatu „Ptasi Raj” – mamy masę ciekawych ptaków, w tym bieliki.
Tolkmicko to prawdziwa perełka – urokliwe, spokojne nawet w sezonie, z nieco nostalgicznym klimatem minionej epoki. Po drodze warto zatrzymać się w cesarskich Kadynach, gdzie zachwyca unikalna zabudowa z lokalnej cegły.
Latem polecamy odwiedzić Gospodarstwo Sadownicze Kaczorowscy – od połowy lipca można tam kupić przepyszne brzoskwinie oraz inne owoce i warzywa uprawiane na lokalnych wzgórzach. Sprzedają je tuż przy magazynie, z którego rozciąga się piękny widok na dachy Tolkmicka i Zalew.
Z Tolkmicka można też wypłynąć statkiem na Mierzeję Wiślaną – to świetny sposób, by zobaczyć okolicę z innej perspektywy.
Z klasyków turystycznych polecamy oczywiście Frombork i Wzgórze Katedralne. Samo Muzeum Mikołaja Kopernika może nie robi wielkiego wrażenia, ale w pakiecie jest też wstęp do Muzeum Historii Medycyny – a to już naprawdę ciekawe miejsce.
Jeśli ktoś lubi większy ruch i klasyczne atrakcje, to oczywiście Zamek w Malborku, pochylnie Kanału Elbląskiego i drezyny rowerowe (są dwie trasy: Kadyny–Tolkmicko i Tolkmicko–Frombork) będą strzałem w dziesiątkę.
Dla tych, którzy wolą spokojniejsze klimaty, polecam przejażdżkę po Żuławach, samochodem lub rowerem, a nawet kajakiem! Można się tam dosłownie „zgubić” wśród wąskich dróg, kanałów i niespodziewanych zabytków hydrotechniki – często położonych w środku wsi, z dala od wody.
Możesz zapytać nas o teleskop – jeśli akurat będzie ładna pogoda, to możemy Wam pokazać kawałek kosmosu z naszego tarasu. Mamy niebo 4 w skali Bortle’a.
A co dla pracujących i chillujących?
Jeśli chcesz przyjechać na dłużej, żeby popracować w ciszy, możemy zorganizować biurko, krzesło i monitor. Dysponujemy szybkim łączem ze Starlinka i oddzielną siecią dla chatki. Sypialnię przeniesiemy wtedy na poddasze. Nasi dotychczasowi Goście dotąd jednak nie skorzystali z takiej opcji i używali stołu kuchennego lub stolików pomocniczych przy kanapie.