Między Świerkami
dom na wyłączność dla 6 osób w mazurskim lesie
święty spokój bez telewizora za to z kominkiem
bliskość czystego jeziora Pluszne i skansenu
taras idealny na jogę i poranną kawę w ciszy
dzieciaki jako goście VIP z własną kryjówką i grami
szybkie WiFi idealne na workation wśród drzew
Sprawdź na szybko
Znacie ten moment, kiedy wchodzicie do domu starych, dobrych znajomych?
Nikt nie oczekuje, że będziecie wciągać brzuch, silić się na sztuczne uprzejmości ani pytać, czy wypada rozsiąść się na kanapie. Po prostu zrzucacie buty, robicie sobie kawę i od razu wiecie, że jesteście we właściwym miejscu. Dokładnie na takich falach nadaje „Między Świerkami”, w którym nade wszystko pielęgnujemy u Gości poczucie bycia u siebie.
Stworzyliśmy ten dom z czystej potrzeby zwolnienia tempa – początkowo miał być naszym prywatnym azylem i ucieczką od miejskiego hałasu oraz wiecznego niedoczasu. Dlatego nie ma tu mowy o kompromisach czy hotelowym chłodzie. Każdy, najdrobniejszy detal urządziliśmy tak, jakby miał służyć na co dzień nam samym. Wrzuciliśmy tu wybitnie wygodne łóżka, świetnie wyposażoną kuchnię, w której aż chce się gotować, i przestrzeń z wielkim stołem, stworzoną do przeciągających się w nieskończoność posiłków.
Szybko okazało się, że ten głęboki spokój, który tu odnaleźliśmy, chcą przeżywać też inni uciekinierzy z miasta. Oddajemy Wam więc klucze do ostoi ukrytej wśród drzew, w której jedynym budzikiem jest śpiew ptaków, a wieczory pachną dymem z trzaskającego w kominku drewna. To nie jest po prostu kolejny nocleg – to przestrzeń dająca totalną prywatność i bliskość dzikiej natury, absolutnie bez rezygnowania z wygody.
Wpadajcie. Zostawcie miejski pancerz za progiem, zwolnijcie na tarasie i pozwólcie sobie na bycie tu i teraz. To miejsce naprawdę budzi relacje, świetnie wietrzy głowę i ładuje baterie energią, którą będziecie czuć jeszcze długo po tym, jak zamek w drzwiach kliknie po raz ostatni.
Nikt nie oczekuje, że będziecie wciągać brzuch, silić się na sztuczne uprzejmości ani pytać, czy wypada rozsiąść się na kanapie. Po prostu zrzucacie buty, robicie sobie kawę i od razu wiecie, że jesteście we właściwym miejscu. Dokładnie na takich falach nadaje „Między Świerkami”, w którym nade wszystko pielęgnujemy u Gości poczucie bycia u siebie.
Stworzyliśmy ten dom z czystej potrzeby zwolnienia tempa – początkowo miał być naszym prywatnym azylem i ucieczką od miejskiego hałasu oraz wiecznego niedoczasu. Dlatego nie ma tu mowy o kompromisach czy hotelowym chłodzie. Każdy, najdrobniejszy detal urządziliśmy tak, jakby miał służyć na co dzień nam samym. Wrzuciliśmy tu wybitnie wygodne łóżka, świetnie wyposażoną kuchnię, w której aż chce się gotować, i przestrzeń z wielkim stołem, stworzoną do przeciągających się w nieskończoność posiłków.
Szybko okazało się, że ten głęboki spokój, który tu odnaleźliśmy, chcą przeżywać też inni uciekinierzy z miasta. Oddajemy Wam więc klucze do ostoi ukrytej wśród drzew, w której jedynym budzikiem jest śpiew ptaków, a wieczory pachną dymem z trzaskającego w kominku drewna. To nie jest po prostu kolejny nocleg – to przestrzeń dająca totalną prywatność i bliskość dzikiej natury, absolutnie bez rezygnowania z wygody.
Wpadajcie. Zostawcie miejski pancerz za progiem, zwolnijcie na tarasie i pozwólcie sobie na bycie tu i teraz. To miejsce naprawdę budzi relacje, świetnie wietrzy głowę i ładuje baterie energią, którą będziecie czuć jeszcze długo po tym, jak zamek w drzwiach kliknie po raz ostatni.
Gospodarz:
Justyna
Znamy języki: polski, angielski
Jesteśmy na miejscu, dajemy Gościom przestrzeń i intymność, ale zawsze gotowi pomóc
Jestem Justyna. Najlepiej czuję się blisko natury – w lesie, w ogrodzie, wśród ciszy i prostych rytuałów dnia. Towarzyszą mi dwa psy i kot, a wspólny czas z nimi to dla mnie codzienna dawka spokoju i uważności. Lubię czytać książki, gotować bez pośpiechu i pielęgnować swój mały ogród, który uczy cierpliwości i radości z drobnych rzeczy.
Dom, który wynajmuję, powstał w duchu slow. Jest w nim dużo antycznych mebli, połączonych w sposób funkcjonalny i przemyślany. Zwracam uwagę na detale, atmosferę i autentyczność – zależy mi, by było tu ciepło, spokojnie i prawdziwie. To miejsce dla tych, którzy chcą na chwilę zwolnić i pobyć bliżej siebie oraz natury.
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
6
2 łazienki•bez zwierzaków•100 m²
Między Świerkami
Co znajdę na miejscu?