Olęderska zagroda Pracownia Boruja
zabytkowa chata olęderska z gliny i drewna dla 9 osób
wiejskie, wege śniadania i zapach świeżego chleba
warsztaty z rękodzieła: naturalne świece i mydła
strefa totalnego resetu tylko dla dorosłych
kraina wierzb, Jezioro Kuźnickie na SUP-a i leśne szlaki
jajka od Kasi, sery od sąsiadów i nasze domowe przetwory
Sprawdź na szybko
Wyobraźcie sobie gości z Niderlandów, którzy wieki temu spojrzeli na dzikie, bagniste zarośla Równiny Nowotomyskiej i zamiast uciekać w popłochu, stwierdzili: „Zbudujemy tu dom!”.
Ci twardzi osadnicy potrafili genialnie czytać wodę. Usypali sztuczne pagórki (terpy) i siłą własnych rąk ujarzmili mokradła.
Nasza historia zaczyna się podobnie. Kiedyś mieszkaliśmy w mieście, aż w końcu… po prostu wydarzyła nam się wieś. Zobaczyliśmy zrujnowaną olęderską chatę i zamiast pragmatycznie zamówić spychacz, na pięć długich lat utonęliśmy po łokcie w naturalnych materiałach. Z uporem dawnych gospodarzy własnoręcznie reanimowaliśmy każdą sosnową belę. Tyle że nasza glina, wapno i rzemieślniczy zapał nie służyły już do heroicznej walki o przetrwanie, a do zbudowania strefy absolutnego ukojenia.
Tak powstała Pracownia Boruja. Dziś nikt już nie walczy tu z żywiołem, za to skutecznie odcinamy się od przebodźcowania. Gwarantujemy święty spokój, wygłuszający myśli mikroklimat i poranny rytuał, w którym główną rolę gra obłędny zapach chleba z prawdziwego pieca.
Chcesz sprawdzić, jak pachnie uratowana historia i zresetować głowę tam, gdzie naprawdę liczy się bycie tu i teraz? Zostaw powiadomienia w mieście i wpadaj do nas na wielkopolską wieś!
Ci twardzi osadnicy potrafili genialnie czytać wodę. Usypali sztuczne pagórki (terpy) i siłą własnych rąk ujarzmili mokradła.
Nasza historia zaczyna się podobnie. Kiedyś mieszkaliśmy w mieście, aż w końcu… po prostu wydarzyła nam się wieś. Zobaczyliśmy zrujnowaną olęderską chatę i zamiast pragmatycznie zamówić spychacz, na pięć długich lat utonęliśmy po łokcie w naturalnych materiałach. Z uporem dawnych gospodarzy własnoręcznie reanimowaliśmy każdą sosnową belę. Tyle że nasza glina, wapno i rzemieślniczy zapał nie służyły już do heroicznej walki o przetrwanie, a do zbudowania strefy absolutnego ukojenia.
Tak powstała Pracownia Boruja. Dziś nikt już nie walczy tu z żywiołem, za to skutecznie odcinamy się od przebodźcowania. Gwarantujemy święty spokój, wygłuszający myśli mikroklimat i poranny rytuał, w którym główną rolę gra obłędny zapach chleba z prawdziwego pieca.
Chcesz sprawdzić, jak pachnie uratowana historia i zresetować głowę tam, gdzie naprawdę liczy się bycie tu i teraz? Zostaw powiadomienia w mieście i wpadaj do nas na wielkopolską wieś!
Gospodarz:
Agnieszka
Znamy języki: polski, angielski
Jesteśmy na miejscu, dajemy Gościom przestrzeń i intymność, ale zawsze gotowi pomóc
Cześć! Tu Agnieszka,
Kiedyś mieszkałam w mieście, a potem… wydarzyła się wieś. Razem z mężem zakochaliśmy się w zaniedbanej olęderskiej chacie z 1830 r. i przez ponad pięć lat przywracaliśmy jej życie własnymi rękami, stosując naturalne materiały i tradycyjne metody. W 2024 roku otworzyliśmy Pracownię jako przestrzeń spotkań i twórczości, a od 2025 zapraszamy gości na noclegi.
Pracownia Boruja to więcej niż nocleg — to miejsce na prawdziwy reset, kontakt z naturą i spokój. Na co dzień tworzę, uczę i wspieram kobiety w rękodziele: od warsztatów po kilkudniowe Campy dla Kobiet. Goście mogą spróbować swoich sił w tworzeniu naturalnych świec, mydeł i kosmetyków w spokojnej, inspirującej atmosferze.
Organizuję tutaj sporo wydarzeń, od lokalnych ludowych potańcówek na 300 osób :) aż po super kameralne spotkania kobiet. Daję przestrzeń ngo'som ale też goszczę ludzi z korpo.
Ale cały czas jestem sobą - w sukience i kaloszach.
Jeżeli chcesz, porozmawiam i opowiem jak było. Jeżeli nie chcesz, zniknę Ci z oczu i zaszyję się na ogrodzie albo w Pracowni.
Naszą pracownię i historię pokazywały liczne media, m.in. Dzień Dobry TVN, Canal+, Forbes, Weranda Country, co potwierdza autentyczność i wyjątkowy charakter miejsca. Goście cenią u nas spokój, autentyczny klimat, przestrzeń do refleksji i wolniejszy rytm dnia — i właśnie to zostaje w sercu na długo po wyjeździe.
Gospodarz jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz jest przedsiębiorcą, więc podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
9
1 łazienka•1 łazienka współdzielona•bez zwierzaków•240 m²
Olęderska Zagroda Pracownia Boruja - cały dom
Pokój
2 pojedyncze łóżka•1 łazienka•1 łazienka współdzielona•bez zwierzaków•15 m²
Pracownia Boruja: Pokój pomarańczowy (2 os.)
Pokój
2 pojedyncze łóżka•1 łazienka•1 łazienka współdzielona•bez zwierzaków•15 m²
Pracownia Boruja: Pokój niebieski (2 os.)
Co znajdę na miejscu?