Casa Verde
119 m² andaluzyjskiej bieli dla 6 osób
wielki taras to salon z widokiem na morze
2 baseny i dyskretny sezonowy pool bar
baza wypadowa na Caminito del Rey i do Rondy
zwierzaki zostają w domu
super wyposażona kuchnia - przygotuj swoją ucztę
Sprawdź na szybko
Wszystko zaczęło się od jedzenia i ucieczki przed życiem w ciągłym biegu. Zapragnęliśmy przestrzeni dla ludzi, którzy kochają karmić innych, a nie tylko odgrzewać pizzę. Tak trafiliśmy na wzgórza Mijas Costa, gdzie z energią 40-latków chętnie hołdujemy emeryckiemu vibe’owi.
Nasza Casa Verde to 119 metrów kwadratowych wtopionych w andaluzyjską architekturę nowoczesnego pueblo blanco. Wyobraźcie sobie kaskadowy labirynt bieli, w którym pachnie nagrzaną słońcem ziemią i hibiskusami, a jedynym wyraźnym dźwiękiem jest śpiew ptaków. Sercem tego azylu jest kuchnia wyposażona na 200%. O poranku budzi tu aromat mocnej kawy, a długie wieczory to testowanie przepisów na andaluzyjskie ajoblanco i pieczone bakłażany z lokalnym trzcinowym miodem. Z obłędnie pachnącymi talerzami i schłodzonym winem Cartojal i tak wylądujecie na wielkim tarasie, kojąco owiewanym przez rześką bryzę znad morza Alborán. Przez większość roku to Wasz główny salon i punkt obserwacyjny, z którego na horyzoncie faluje morze i czasem majaczy Afryka.
Gdy już nasycicie się cykadami i widokami, w trzech sypialniach w chłodnej pościeli wygodnie wyśpi się sześć osób.Jeśli głośne kurorty przyprawiają Was o dreszcze, okolica pozwala odetchnąć. Znajdziecie tu Senda Litoral – drewnianą kładkę zawieszoną tuż nad uderzającymi o brzeg falami – oraz dzikie, ocalałe przed deweloperami wydmy Artola.
Jeśli czujecie ten rytm i wiecie, że ostatecznie i tak najlepiej odpoczywa się dzieląc smakami – czekamy na Was przy stole.
Nasza Casa Verde to 119 metrów kwadratowych wtopionych w andaluzyjską architekturę nowoczesnego pueblo blanco. Wyobraźcie sobie kaskadowy labirynt bieli, w którym pachnie nagrzaną słońcem ziemią i hibiskusami, a jedynym wyraźnym dźwiękiem jest śpiew ptaków. Sercem tego azylu jest kuchnia wyposażona na 200%. O poranku budzi tu aromat mocnej kawy, a długie wieczory to testowanie przepisów na andaluzyjskie ajoblanco i pieczone bakłażany z lokalnym trzcinowym miodem. Z obłędnie pachnącymi talerzami i schłodzonym winem Cartojal i tak wylądujecie na wielkim tarasie, kojąco owiewanym przez rześką bryzę znad morza Alborán. Przez większość roku to Wasz główny salon i punkt obserwacyjny, z którego na horyzoncie faluje morze i czasem majaczy Afryka.
Gdy już nasycicie się cykadami i widokami, w trzech sypialniach w chłodnej pościeli wygodnie wyśpi się sześć osób.Jeśli głośne kurorty przyprawiają Was o dreszcze, okolica pozwala odetchnąć. Znajdziecie tu Senda Litoral – drewnianą kładkę zawieszoną tuż nad uderzającymi o brzeg falami – oraz dzikie, ocalałe przed deweloperami wydmy Artola.
Jeśli czujecie ten rytm i wiecie, że ostatecznie i tak najlepiej odpoczywa się dzieląc smakami – czekamy na Was przy stole.
Gospodarz:
Ania i Tomek
Znamy języki: polski, angielski, niemiecki
Nie ma nas na miejscu, ale zawsze można się z nami skontaktować
To my: Ania & Tomek. Marzyliśmy o miejscu, gdzie czas zwalnia, a jedynym budzikiem jest śpiew ptaków. Tak powstała Casa Verde - nasza rodzinna enklawa na wzgórzach Mijas Costa. Apartament wpisuje się w charakter nowoczesnego pueblo blanco, gdzie biała architektura przeplata się z kaskadami zieleni. Choć mamy energię 40-latków, kochamy tu „emerycki vibe”: relaks z książką na tarasie, widok na morze i brak pośpiechu.
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Apartament
6
2 łazienki•bez zwierzaków•119 m²
Apartament "Casa Verde" dla 6 osób
Co znajdę na miejscu?