Urlop w lesie bez leśniczego to jak rejs dookoła świata bez mapy. My na szczęście mamy Piotrka, który o naszych roztoczańskich lasach wie wszystko i zaopiekuje się Wami równie troskliwie jak sarnami w paśniku. Pomoże w wypożyczeniu nart czy rowerów, podpowie najlepsze trasy i pokaże zakątki, których nie znajdziecie w najlepszych przewodnikach. Zorganizuje Wam też lokalne przysmaki: sery, miody, mięsa, grzyby i sezonowe dobroci.
Prócz opieki leśniczego mamy też po sąsiedzku Ochotniczą Straż Pożarną. Więc jedyne, o co będziecie musieli się martwić, to o podziwianie natury (z tarasu, z siodełka albo kajaka) i relaks (w ciepłych bąbelkach lub przy ognisku). Ewentualnie czeka Was jeszcze trudny wybór pomiędzy pierogami w Józefowie a obserwowaniem dzikich koników w Zwierzyńcu. Osobiście radzimy spróbować wszystkiego po trochu, a potem wypocząć z dala od cywilizacji, pod dyskretną osłoną szumiącego lasu.
Będziecie odpoczywać w komfortowym, dwupoziomowym domku dla maksymalnie 8 osób, z widokiem prosto na ścianę lasu. Przestrzeń zaplanowaliśmy tak, by nikt nie wchodził sobie w drogę.
Na parterze znajduje się przytulny salon z kominkiem i wyjściem na duży, zadaszony taras, pierwsza w pełni wyposażona łazienka oraz jedna mniejsza, kameralna sypialnia.
Na piętrze czekają na Was dwie duże, przestronne sypialnie i druga łazienka (co oznacza koniec z porannymi kolejkami pod prysznic!).
Łóżka (dopasowane do Was): W sumie mamy 3 sypialnie. W każdej z nich znajdują się wygodne łóżka pojedyncze, które w mig możemy złączyć w duże, dwuosobowe łoża – dajcie tylko znać, jaki układ Wam pasuje!
Całość dopełnia ogromny, zadaszony taras, na którym kawa smakuje najlepiej – bez względu na to, czy świeci słońce, czy pada deszcz.
Jecie to, na co macie ochotę i kiedy tylko wam się podoba! Nasze domki oddajemy Wam w systemie samodzielnego wynajmu, co oznacza, że macie do dyspozycji w pełni wyposażoną kuchnię. Możecie w niej pichcić niespieszne śniadania, a wieczorami przenieść się na zewnątrz – do dyspozycji jest wyznaczone miejsce na ognisko i grilla, idealne na pieczenie kiełbasek czy warzyw pod rozgwieżdżonym niebem. Pamiętajcie tylko, że kawa nigdzie nie smakuje tak dobrze, jak o poranku na naszym tarasie z widokiem na las.
Ale grzechem byłoby nie spróbować Roztocza!
Będąc w tej okolicy, koniecznie zapolujcie na lokalne hity. Must-try to słynny **pieróg biłgorajski** (wytrawny wypiek z kaszy gryczanej, ziemniaków, twarogu i mięty – obłęd!), chrupiące lubelskie cebularze, sery zagrodowe i potrawy skrapiane tutejszym olejem świątecznym.
Epicka miejscówka na obiad:
Kiedy zupełnie nie chce Wam się gotować, mamy dla Was adres absolutnie obowiązkowy. Musicie odwiedzić epicką smażalnię ryb – **Pstrąg Roztoczański**. Serwują tam wybitnego, świeżego pstrąga hodowanego w krystalicznie czystych, bystrych rzekach Roztocza. Ryba z pieca, tradycyjnie smażona lub wędzona, podana w sielskim klimacie, to punkt programu, bez którego wyjazd na Roztocze po prostu się nie liczy!
Czy nie będę się nudzić?
U nas nuda to luksus, na który możecie sobie pozwolić, ale wcale nie musicie! Roztocze to taki magiczny kawałek Polski, gdzie można przez tydzień nie robić nic, albo codziennie wracać do domku z przyjemnymi zakwasami. Wybór należy do Was.
Na leniwo, wokół domku:
Jeśli chcecie po prostu odciąć się od świata, osada to Wasz plac zabaw. Możecie biegać na bosaka po trawie, pograć w piłkę, a w sezonie prosto z tarasu iść do lasu na grzyby. Wieczory to u nas rytuał: rozpalacie ognisko, wskakujecie do gorącej balii z bąbelkami albo wygrzewacie się w saunie, a nad Wami jest tylko las i absolutnie rozgwieżdżone niebo.
Dla aktywnych – na dwóch kółkach i na wodzie:
* Rowery: To rowerowy raj! Jesteśmy rzut beretem od słynnego szlaku Green Velo. A jeśli wolicie mocniejsze wrażenia, tuż obok czeka Singletrack Józefów – świetnie przygotowana trasa w leśnym terenie.
* Kajaki: Spływy roztoczańskimi rzekami (Wieprzem lub Tanwią) to absolutny hit. Woda jest czysta, płytka, a widoki z poziomu rzeki – obłędne.
* Letnie kąpiele: Kiedy żar leje się z nieba, ratują nas lokalne zalewy (m.in. w Józefowie czy Krasnobrodzie), gdzie można popływać i złapać trochę słońca na plaży.
Zima na Roztoczu:
Kto powiedział, że na narty trzeba jechać w wysokie góry? W okolicy znajdziecie świetnie przygotowane stoki narciarskie (np. w Jacni), a nasze lasy zimą zamieniają się w idealne trasy do narciarstwa biegowego.
Lokalny folklor:
* A co powiecie na kulig? Organizujemy je nie tylko zimą po śniegu, ale też latem (na kołach), z pochodniami i prawdziwym klimatem!
Co zobaczyć w okolicy (nasze "must-see"):
* Rezerwaty Szumy nad Tanwią i Czartowe Pole: Magiczne spacery leśnymi wąwozami, wzdłuż potoków z kaskadami wodnymi (tzw. szumami) i ruinami dawnej papierni.
* Baszty i wieże widokowe: Polecamy wspiąć się na basztę w Józefowie, z której świetnie widać imponujący, pobliski kamieniołom.
* Zalew Echo w Zwierzyńcu: Wpadnijcie tam koniecznie, by zobaczyć dzikie Koniki Polskie spacerujące brzegiem, a potem przespacerujcie się do słynnego Kościoła na Wyspie.
* Zagroda Guciów: Magiczny skansen z XIX-wiecznymi chałupami. Czas się tam zatrzymał, a jedzenie (podpłomyki!) to mistrzostwo świata.
U nas dzieciaki brudzą kolana, oddychają pełną piersią i padają wieczorem ze zmęczenia (ku wielkiej radości rodziców!). Natura to najlepszy plac zabaw, a nasza Osada została stworzona tak, żeby i mali, i duzi mieli tu swój raj.
Co czeka na najmłodszych Gości?
Plac zabaw bez granic, ale z ogrodzeniem: Mamy mnóstwo zielonego terenu. Można biegać na bosaka po trawie, grać w piłkę, bawić się w chowanego albo wyruszyć z rodzicami prosto z tarasu do lasu na poszukiwanie największego grzyba.
Wodne szaleństwo: Dzieciaki uwielbiają naszą gorącą balię (bąbelki na świeżym powietrzu to hit!), z której mogą korzystać pod Waszym okiem. A latem polecamy pobliskie zalewy (w Józefowie lub Krasnobrodzie) z piaszczystymi plażami, idealnymi do budowania zamków z piasku.
Przygody z dreszczykiem: Płytkie i spokojne roztoczańskie rzeki są wręcz stworzone na pierwsze rodzinne spływy kajakowe. Ogromną frajdą będzie też letni (lub zimowy!) kulig z pochodniami.
Spotkania ze zwierzakami: Koniecznie zabierzcie maluchy nad Zalew Echo w Zwierzyńcu – dziko żyjące Koniki Polskie, które spacerują tam po brzegu, robią na dzieciach niesamowite wrażenie.
Baza dowodzenia na tarasie: Kiedy pada deszcz, nasz wielki, zadaszony taras zamienia się w idealne miejsce do grania w planszówki.
A co dla rodziców? Święty spokój! Możecie rozsiąść się wygodnie z kawą na tarasie i mieć oko na bawiące się pociechy, mając las dosłownie na wyciągnięcie ręki.
A co dla pracujących i chillujących?
Workation na Roztoczu? Jasne!
Rozumiemy, że czasem ucieczka od zgiełku miasta nie oznacza pełnej ucieczki od maili. Jeśli wpadacie do nas popracować zdalnie albo po prostu musicie zamknąć ważny projekt między jednym a drugim spacerem po lesie, mamy do tego świetne warunki.
Oto Wasze leśne biuro:
Dobry i stabilny net: Wiemy, że bez tego ani rusz. Nasz internet spokojnie uciągnie wideokonferencje, wysyłanie dużych plików i wieczorny seans na Netflixie po godzinach.
Strefa ciszy (na piętrze): W dwóch dużych sypialniach na górze wstawiliśmy wygodne biurka. To Wasze prywatne azyle – idealne, kiedy macie ważnego calla lub potrzebujecie absolutnego odcięcia i skupienia (z dala od reszty ekipy urzędującej na dole).
Praca w centrum dowodzenia (na parterze): W salonie czeka duży stół. Świetnie sprawdza się do rozłożenia papierów, pracy w duecie albo po prostu stukania w klawiaturę z widokiem na trzaskający ogień w kominku.
Biuro pod chmurką: Zasięg łapie również na naszym ogromnym, zadaszonym tarasie. Uwierzcie nam na słowo – odpisywanie na wiadomości z widokiem na ścianę lasu i z kubkiem gorącej kawy w dłoni boli jakby mniej.
A najlepsze w pracy z Osady Szopowe jest to, że kiedy tylko zatrzaśniecie klapę laptopa, od razu zaczynacie urlop. Gorąca balia i leśne ścieżki czekają tuż za progiem!