Siedlisko Dobrych Snów
3 pokoje w starym siedlisku
Tylko dla dorosłych - święty spokój i zero pisków
dzicz, mgły i brak ryczących motorówek - Mazury Garbate
łóżka king size i materace, gdzie znika grawitacja
śniadania w cenie - slow food i zapach domowego chleba
brak TV - zamiast ekranów serwujemy seanse drogi mlecznej
Sprawdź na szybko
Mówią, że na Mazury jeździ się po to, żeby żeglować. My znaleźliśmy tu miejsce, do którego przyjeżdża się przede wszystkim po to, żeby wreszcie się wyspać.
Mazury Garbate to ten dziki, pofalowany przez lodowiec fragment mapy, gdzie zamiast dyskotek nad jeziorem mamy spektakle mgieł w dolinach, a zamiast lasu masztów – lasy pełne dzikiej zwierzyny.
To tu, w maleńkich Płowcach, stoi nasz 100-letni dom. Nazwaliśmy go Siedliskiem Dobrych Snów, bo szybko odkryliśmy, że tutejsza gęsta, przerywana tylko klangorem żurawi cisza i noce wolne od miejskich świateł działają lepiej niż jakakolwiek melatonina.
Setki lat temu po tych pagórkach galopowali pradawni Jaćwingowie, a dziś jedyną magią, jaką tu namiętnie uprawiamy, jest baristyczna alchemia przy ekspresie kolbowym o poranku i celebrowanie zapachu pieczonego na miejscu chleba.
Stworzyliśmy butikową, otwartą przestrzeń wyłącznie dla dorosłych (16+), z której z premedytacją wycięliśmy telewizory, by zrobić miejsce dla myśli, na które na co dzień brakuje Wam czasu.
To miejsce jest dla osób, które potrzebują wcisnąć pauzę, wziąć głęboki oddech i przypomnieć sobie, jak smakuje niczym niezakłócony sen.
Mazury Garbate to ten dziki, pofalowany przez lodowiec fragment mapy, gdzie zamiast dyskotek nad jeziorem mamy spektakle mgieł w dolinach, a zamiast lasu masztów – lasy pełne dzikiej zwierzyny.
To tu, w maleńkich Płowcach, stoi nasz 100-letni dom. Nazwaliśmy go Siedliskiem Dobrych Snów, bo szybko odkryliśmy, że tutejsza gęsta, przerywana tylko klangorem żurawi cisza i noce wolne od miejskich świateł działają lepiej niż jakakolwiek melatonina.
Setki lat temu po tych pagórkach galopowali pradawni Jaćwingowie, a dziś jedyną magią, jaką tu namiętnie uprawiamy, jest baristyczna alchemia przy ekspresie kolbowym o poranku i celebrowanie zapachu pieczonego na miejscu chleba.
Stworzyliśmy butikową, otwartą przestrzeń wyłącznie dla dorosłych (16+), z której z premedytacją wycięliśmy telewizory, by zrobić miejsce dla myśli, na które na co dzień brakuje Wam czasu.
To miejsce jest dla osób, które potrzebują wcisnąć pauzę, wziąć głęboki oddech i przypomnieć sobie, jak smakuje niczym niezakłócony sen.
Gospodarz:
Łukasz i Arek
Znamy języki: polski, angielski, niemiecki
Jesteśmy na miejscu, dajemy Gościom przestrzeń i intymność, ale zawsze gotowi pomóc
Cześć! Tu Łukasz i Arek. Zostawiliśmy Warszawę i zawodowe kariery, żeby zamieszkać bliżej natury. Szukaliśmy miejsca prawdziwego — z ciszą, przestrzenią i rytmem wyznaczanym przez pory roku. I tak trafiliśmy na Mazury Garbate.
Tu nie ma przypadkowego krajobrazu. Są falujące wzgórza i jeziora z dala od turystycznego zgiełku, poranne mgły nad łąkami i wieczory tak ciche, że słychać tylko wiatr i żurawie. To właśnie tu stworzyliśmy nasz dom — Siedlisko Dobrych Snów - miejsce, którym chcemy się dzielić.
Prowadzimy kameralną agroturystykę z trzema pokojami. Mieszkamy tu razem z Wami, więc atmosfera jest bardziej jak w domu przyjaciół niż w pensjonacie. Rano przygotowujemy śniadania z lokalnych produktów — sezonowe warzywa, sery od pobliskich gospodarzy, domowe przetwory. Gotujemy tak, jak sami lubimy: prosto, naturalnie i bez pośpiechu.
Wnętrza urządzaliśmy z uważnością. Jest dużo drewna, lnu i naturalnych materiałów. Stare meble z historią mieszają się z prostym, współczesnym designem. Lubimy rzeczy, które mają duszę — dlatego zamiast katalogowej perfekcji jest autentyczność i ciepło.
Dom dzielimy z dwoma kotami, które są tu prawdziwymi gospodarzami i często pierwsze witają gości.
To miejsce dla tych, którzy chcą zwolnić. Dla osób zmęczonych miastem, dla par szukających ciszy, dla wszystkich, którzy potrzebują oddechu i przestrzeni. Nie organizujemy głośnych imprez. Nie mamy telewizorów w pokojach. Gościom zapewniamy intymność i dajemy przestrzeń. Motto naszego Siedliska brzmi: Tu się oddycha. Tu się śni.
Cieszymy się, że możemy tworzyć to miejsce i dzielić się nim z Wami.
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Pokój
bardzo duże łóżko podwójne•1 łazienka•akceptujemy małe psy, koty•35 m²
Błękitny Obłok
Pokój
bardzo duże łóżko podwójne•1 łazienka•akceptujemy koty, małe psy•35 m²
Sen Letni
Pokój
kanapa•bardzo duże łóżko podwójne•1 łazienka•akceptujemy koty, małe psy•60 m²
Księżycowa Baśń
Co znajdę na miejscu?