Dom Ptaków
bliskość lasu i codzienny kontakt z naturą
miejsce ciszy - bez głośnej muzyki i nocnych imprez
wieczory przy ognisku i spokojne bycie razem
możliwość działań twórczych - po wcześniejszym uzgodnieniu
ścieżki rowerowe i dobre warunki na jazdę w okolicy
dużo książek i przestrzeń do czytania
Sprawdź na szybko
„Halo, halo! Tutaj ptasie radio w brzozowym gaju, nadajemy audycję z ptasiego kraju”. Czy czujecie się czasem w codzienności jak ptaki zamknięte w klatce? Nie możecie rozwinąć skrzydeł? Zapomnieliście, jak szumi las, a w głowie macie istne ptasie radio? W takim razie zapraszamy do podlaskiego siedliska – wszystkich: kolorowe ptaki, niebieskie ptaki, ranne ptaszki i sowy.
U nas ubrudzicie ręce farbami albo ziemią i odzyskacie poczucie sprawczości. Mamy ciszę, las i przyjazną przestrzeń dla Waszych dzieciaków oraz zwierząt. Do tego wieczorne ogniska i zdrowe, wegetariańskie śniadania z plonów naszego ogródka. Możecie tu po prostu być, czytać, leżeć w hamaku i spacerować leśnymi ścieżkami. Możemy też się umówić na wspólne działania twórcze albo poranną jogę. Zamieszkacie w przytulnie urządzonej dawnej stajni pełnej naturalnych materiałów i tkanin. To miejsce do wypoczynku, do pracy i uciszenia hałasu w głowie. Ptaszki ćwierkają, że wyfruniecie stąd cali w skowronkach.
U nas ubrudzicie ręce farbami albo ziemią i odzyskacie poczucie sprawczości. Mamy ciszę, las i przyjazną przestrzeń dla Waszych dzieciaków oraz zwierząt. Do tego wieczorne ogniska i zdrowe, wegetariańskie śniadania z plonów naszego ogródka. Możecie tu po prostu być, czytać, leżeć w hamaku i spacerować leśnymi ścieżkami. Możemy też się umówić na wspólne działania twórcze albo poranną jogę. Zamieszkacie w przytulnie urządzonej dawnej stajni pełnej naturalnych materiałów i tkanin. To miejsce do wypoczynku, do pracy i uciszenia hałasu w głowie. Ptaszki ćwierkają, że wyfruniecie stąd cali w skowronkach.
Gospodarz:
Aleksandra
Znamy języki: polski, angielski
Jesteśmy na miejscu, chcemy poznawać Gości bliżej (chętni do wspólnej rozmowy i wspólnych aktywności)
12 lat temu zostawiłam życie w Warszawie oraz Berlinie i przeniosłam się na Podlasie. To nie była ucieczka, tylko świadomy wybór – powrót do miejsca, które od zawsze było mi bliskie.
Pochodzę z Podlasia, a dodatkowo niedaleko jest Supraśl, o którym marzyłam jeszcze jako dziewczyna. Zawsze ciągnęło mnie do pograniczy – miejsc, gdzie spotykają się różne kultury, religie i historie, gdzie nic nie jest jednoznaczne i wszystko się przenika.
Jestem malarką, po Akademii Sztuk Pięknych. Malowanie towarzyszy mi od dzieciństwa – zaczęło się w czasie choroby i pobytów w szpitalach, kiedy było dla mnie naturalnym sposobem radzenia sobie i bycia ze sobą.
Przez lata byłam obecna w świecie galerii i wystaw i to doświadczenie było dla mnie ważne. Z czasem jednak coraz bardziej zaczęło mnie ciągnąć w stronę kontemplacji, prostoty i głębszego bycia w procesie tworzenia – bliżej ikon, ciszy i spotkania z drugim człowiekiem.
Dziś malowanie jest moją główną drogą, a wokół niego pojawiają się inne formy – czasem pieśń, czasem ruch, czasem bycie razem w prostych działaniach, które od zawsze były częścią ludzkiego życia.
Mieszkam tu z synem Antonim i kotami Zośką i Eliaszem. Wybrałam to miejsce, bo daje przestrzeń, której sama potrzebuję – mniej bodźców, więcej oddechu, ciszy i uważności. I właśnie taką przestrzeń tworzę dla tych, którzy do nas przyjeżdżają.
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
4
1 łazienka•1 łazienka współdzielona•akceptujemy małe psy, koty•90 m²
dom na wyłączność
Co znajdę na miejscu?