Kuźnia
uroczy, zapomniany dom dla max. 4 osób w Bieszczadach
wokół szlaki piesze, biegowe, rowerowe i konne
konie za oknem, stadniny za górką
a do tego w pobliżu wypożyczalnia rowerów
ogień trzaska w kominku i z ogniska
zapraszamy z psami i kotami
Sprawdź na szybko
Kraina Lipecka to jedna z najdzikszych części Bieszczad, w której najdłużej trwały Bojkowskie tradycje. Bojkowie żyli w rytmie pór roku, uprawiając okoliczne ziemie i pielęgnując duchowość silnie związaną z naturą. Stąd płyną potoki wpadające do Dniestru i dalej do Morza Czarnego, a kamienie z Lipeckiego Potoku i rosnące pod cerkwiami lipy miały moc ochronną. Właśnie w Lipiu stoi nasz uroczy, z czułością odbudowany dom, cały z naturalnych materiałów i ekologiczny, czekający na Was, spragnionych bieszczadzkiego klimatu z dala od utartych szlaków.
Oczywiście jest tu piec, za którym mieszka Domowik, bieszczadzki opiekuńczy duch domu. Będziecie musieli mu napalić w chłodniejsze dni, żeby Wam sprzyjał. Bywa, że zagości tu też polna mysz, kuna lub mucha, bo staramy się nie kosić traw na naszych ukochanych łąkach wśród lasów. Co tu robić? Wsłuchiwać się w śpiew ptaków i obserwować wędrówkę słońca po niebie z jednego z dwóch tarasów. Poszukać gładkiego kamienia w potoku na szczęście. Albo wyruszyć pieszo czy rowerem ścieżką po Krainie Lipeckiej, by poznać tutejsze cerkwiska, krzyże przydrożne i inne ślady dawnych mieszkańców tych terenów. A przede wszystkim pożyć trochę jak oni – w zgodzie z tutejszą dziką naturą, z szacunkiem dla drewna i żywiołów.
Oczywiście jest tu piec, za którym mieszka Domowik, bieszczadzki opiekuńczy duch domu. Będziecie musieli mu napalić w chłodniejsze dni, żeby Wam sprzyjał. Bywa, że zagości tu też polna mysz, kuna lub mucha, bo staramy się nie kosić traw na naszych ukochanych łąkach wśród lasów. Co tu robić? Wsłuchiwać się w śpiew ptaków i obserwować wędrówkę słońca po niebie z jednego z dwóch tarasów. Poszukać gładkiego kamienia w potoku na szczęście. Albo wyruszyć pieszo czy rowerem ścieżką po Krainie Lipeckiej, by poznać tutejsze cerkwiska, krzyże przydrożne i inne ślady dawnych mieszkańców tych terenów. A przede wszystkim pożyć trochę jak oni – w zgodzie z tutejszą dziką naturą, z szacunkiem dla drewna i żywiołów.
Gospodarz:
Agnieszka i Bartek
Gospodarz zaangażowany w ekostarania
Znamy języki: polski, angielski
Jesteśmy na miejscu, dajemy Gościom przestrzeń i intymność, ale zawsze gotowi pomóc
Tu, w Bieszczadach wymyśliliśmy sobie budowanie naszego wspólnego świata. I wyszedł nam piękny :-). Bartek to człowiek lasu, ja łąki łanów. Łączy nas czułość do Natury i radość z ciszy. Dajemy ją Wam garściami. Otwarci na rozmowę, szanujemy jednak Wasz u nas spokój niezmącony. Zapraszamy do miejsca gdzie wiosną hałasują ptaki a latem świerszcze.
Gospodarz zaangażowany w ekostarania
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
4
1 łazienka•akceptujemy małe psy, koty, średnie psy, duże psy•60 m²
Kuźnia
Co znajdę na miejscu?