Farma na Końcu Świata
wiejski dom z 4 sypialniami na zachodnim koniuszku Europy
mieszkają tu zwierzaki, które będziecie codziennie karmić
dzieciaki pokochają nasze plaże i zwierzęta na farmie
dodatkowy pokój do pracy, tańca lub jogi
na miejscu kajak, którym można popłynąć w kierunku oceanu
są też rowery do przemierzania okolicznych szlaków
Sprawdź na szybko
Poranne pianie koguta, rżenie koni w oddali, wygrzany w słońcu kot zagląda przez kuchenne okno. To nie jest hotel ani nawet agroturystyka, tylko po prostu dom. Duży dom dla rodziny z dziećmi, z 4 sypialniami, przyjemnym ogrodem, rowerami czekającymi na wspólne wycieczki. Trochę wyjątkowy, bo stoi niemal na krańcu Europy Zachodniej, w portugalskim regionie Algarve. Jeśli wsiądziecie do kajaka na pobliskiej rzeczce Seixe, dopłyniecie do oceanu przy jednej z najpiękniejszych plaż Portugalii (a może nawet świata). Ale najpierw, z rana, czekają Was farmerskie obowiązki. Na swoją michę czekają owczarka szkocka Skye, króliczka Cleo, kotki Mio i Cuca oraz małe stadko kur. Te ostatnie odwdzięczą się jajkami na śniadanie, a reszta swoim przyjaznym towarzystwem. Wszystko jest bardzo proste, intuicyjne i oczywiście pokażemy Wam dokładnie, co i jak.
Mieszkając u nas, staniecie się na chwilę opiekunami tego zakątka. Zabierając tu pociechy, pokażecie im nie tylko najdziksze zakątki Portugalii, ale też proste, wiejskie życie. Jeśli macie dzieci w edukacji domowej, to będzie niezapomniana przygoda: kąpiele w oceanie, wspinanie się na drzewa eukaliptusowe (których orzeźwiający zapach poczujecie tuż po przyjeździe), opieka nad naszym stadkiem, nauka lub Wasza praca w domowym zaciszu z widokiem na pastwiska i konie. I nie martwcie się, koniec świata nie jest wcale aż tak daleko, nie trzeba tu już jechać dwa dni powozem ze stolicy. Od lotniska w Faro dzieli nas tylko 1,5 godziny drogi. Tyle wystarczy, żeby zakochać się w Portugalii w wersji slow.
Mieszkając u nas, staniecie się na chwilę opiekunami tego zakątka. Zabierając tu pociechy, pokażecie im nie tylko najdziksze zakątki Portugalii, ale też proste, wiejskie życie. Jeśli macie dzieci w edukacji domowej, to będzie niezapomniana przygoda: kąpiele w oceanie, wspinanie się na drzewa eukaliptusowe (których orzeźwiający zapach poczujecie tuż po przyjeździe), opieka nad naszym stadkiem, nauka lub Wasza praca w domowym zaciszu z widokiem na pastwiska i konie. I nie martwcie się, koniec świata nie jest wcale aż tak daleko, nie trzeba tu już jechać dwa dni powozem ze stolicy. Od lotniska w Faro dzieli nas tylko 1,5 godziny drogi. Tyle wystarczy, żeby zakochać się w Portugalii w wersji slow.
Gospodarz:
Stahu
Znamy języki: polski, angielski, niemiecki
Nie ma nas na miejscu, ale Gośćmi zaopiekuje się przyjazna pomoc
Kochamy życie blisko natury.
Od kilkanastu lat tworzymy niesamowite przestrzenie i doświadczenia, które pozwalają naszym gościom na głęboki, odżywczny odpoczynek.
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
6
4
2 łazienki•bez zwierzaków•160 m²
FARMA NA KOŃCU ŚWIATA
Co znajdę na miejscu?