CasaSulMuro
ponad 500-letni dom w sennym, średniowiecznym borgo
odrestaurowany z szacunkiem dla przeszłości i pomysłem
wygodnie ugości Was w 8–10 osób na 3 poziomach
ma basen i ogród ze zjawiskowym widokiem na okolicę
szlaki górskie, morze, małe miasteczka, piękna architektura
samolot do Pizy, a potem dojazd 45 km samochodem
Sprawdź na szybko
Zaczarowani. Jak wielu, zakochaliśmy się we Włoszech. Ale zdrowy rozsądek najwyraźniej postanowił nie spędzać z nami tamtego urlopu, bo zaledwie dwa miesiące później, w okolicznościach, które dziś nie do końca pamiętamy, zostaliśmy właścicielami CasaSulMuro. W posiadaniu naszej rodziny znalazł się 500-letni, kamienny dom w nieco sennym, średniowiecznym borgo: Pescaglii. Od tamtej pory każdą wolną chwilę poświęciliśmy projektowaniu, wizytom w antykwariatach i wielogodzinnym rozmowom z włoskimi wykonawcami. A także odrestaurowywaniu elementów wyposażenia i mebli, bo postanowiliśmy zachować wszystko, co było w domu autentyczne: terakotowe posadzki, potężne belki z drewna kasztanowego, wyżłobione przez setki lat schody. Kilkusetletnie, nadal działające forno i nawet antyczną terakotową „pralkę”. Czujemy bowiem, że jesteśmy tylko gośćmi w historii tego miejsca. Nie chcemy go poprawiać na siłę – jedynie dopisać własny rozdział.
Casa SulMuro to prawdopodobnie najstarszy dom w wiosce. Stoi na dawnym murze obronnym i częściowo w nim. Według przekazów był siedzibą kapitana załogi zamkowej. Jak na dawną obronną twierdzę, dom jest prawdziwym labiryntem. Jednak zamiast średniowiecznych cel znajdziecie tu dzisiaj 4 wygodne sypialnie, 3 łazienki i duży salon z kominkiem. Na końcu zaś, za murem, czeka na Was niespodzianka. Całkowicie prywatny ogród z basenem, werandą i panoramą stoków Monte Piglione. Nie ma słów, by opisać ten widok oglądany na żywo. Dlatego napiszemy wprost: przyjedźcie. Nie jak do luksusowego hotelu, lecz jak do dobrych znajomych. Przyjedźcie cieszyć się życiem, rozkoszować włoską architekturą i smakować specjały toskańskiej kuchni. Przyjedźcie, jeśli kochacie sztukę, historię, góry i morze. Dolce Far Niente jeszcze nigdy nie było tak inspirujące.
Casa SulMuro to prawdopodobnie najstarszy dom w wiosce. Stoi na dawnym murze obronnym i częściowo w nim. Według przekazów był siedzibą kapitana załogi zamkowej. Jak na dawną obronną twierdzę, dom jest prawdziwym labiryntem. Jednak zamiast średniowiecznych cel znajdziecie tu dzisiaj 4 wygodne sypialnie, 3 łazienki i duży salon z kominkiem. Na końcu zaś, za murem, czeka na Was niespodzianka. Całkowicie prywatny ogród z basenem, werandą i panoramą stoków Monte Piglione. Nie ma słów, by opisać ten widok oglądany na żywo. Dlatego napiszemy wprost: przyjedźcie. Nie jak do luksusowego hotelu, lecz jak do dobrych znajomych. Przyjedźcie cieszyć się życiem, rozkoszować włoską architekturą i smakować specjały toskańskiej kuchni. Przyjedźcie, jeśli kochacie sztukę, historię, góry i morze. Dolce Far Niente jeszcze nigdy nie było tak inspirujące.
Gospodarz:
Marzena
Znamy języki: polski, angielski
Nie ma nas na miejscu, ale Gośćmi zaopiekuje się przyjazna pomoc
Na co dzień zajmuję się projektowaniem wnętrz, a Zbyszek, prywatnie wielki pasjonat klasycznej motoryzacji i zabytkowych motocykli, potrafi bez końca rozmawiać o silnikach. Równie chętnie, jak ja o architekturze, designie i sztuce.
Oboje kochamy podróże, piękne krajobrazy, miejsca z duszą i wszystko, co autentyczne. Cenimy długie rozmowy do późnej nocy, spotkania z przyjaciółmi, spontaniczne wyprawy bez konkretnego planu, dobrą kuchnię, dobre kino i książki, od których trudno się oderwać.
Z równą przyjemnością zaglądamy do eleganckich galerii, jak i do antykwariatów czy składów rzeczy zapomnianych i osieroconych. Wierzymy, że przedmioty, podobnie jak domy, zasługują na drugą szansę.
Dlatego podczas remontu Casa sul Muro naszym celem nie było stworzenie kolejnego perfekcyjnego wnętrza, lecz zachowanie jego historii. Uratowaliśmy wszystko, co tylko dało się uratować. Oryginalne meble odrestaurowaliśmy w większości własnymi rękami, stare elementy architektury odzyskały dawny blask, a niemal nic nie trafiło na śmietnik.
Lubimy ludzi i zwierzęta. Lubimy autentyczność bardziej niż perfekcję. Wierzymy, że najlepsze wspomnienia powstają przy wspólnym stole, podczas długich rozmów i w miejscach, które mają swoją historię. Mamy nadzieję, że podczas pobytu w CasaSu Muro poczujecie się nie jak w wynajętym domu, ale jak u dobrych znajomych, którzy na kilka dni oddali Wam klucze do swojego ulubionego miejsca.
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
8
3 łazienki współdzielone•3 łazienki•akceptujemy małe psy, średnie psy, duże psy, koty•370 m²
CasaSulMuro
Co znajdę na miejscu?