DOM KNIEJA
pokoje i apartamenty w góralskim domu w Kościelisku
obok Dolina Kościeliska, Dolina Lejowa i Droga pod Reglami
idealna baza wypadowa i miejsce do przechowywania nart
zamiast telewizora mamy książki i pianino
znajdziecie tu też lornetki do obserwacji przyrody
za domem mieszkają 2 przemiłe hucuły
Sprawdź na szybko
Jeśli w Tatry, to tylko do Krzeptowskich. Ten piękny, drewniany dom z drewnianych płazów został wybudowany w latach 60. przez słynnych właścicieli schroniska w Dolinie Pięciu Stawów (a moich dziadków, Marię i Andrzeja) i od zawsze pozostaje w naszej rodzinie. Niedawno przeprowadziliśmy jego renowację, podczas której bardzo zadbaliśmy o jego tatrzańskiego ducha, ale też wygodę gości. Chcieliśmy, żeby nadal żyło się tu bliskością natury i górskich szczytów. By nic nie rozpraszało Waszej uwagi, zrezygnowaliśmy z telewizorów na rzecz pianina, obszernej biblioteczki i lornetek do obserwacji przyrody. Na dole domu znajduje się duża sala do grupowego spędzania czasu, a do wspólnego wypoczynku zaprasza też ukwiecony ogród wśród starych drzew.
Dzięki temu, że znajdujemy się u samego podnóża Tatr Zachodnich, u wylotu Doliny Kościeliskiej, na skraju lasu i rzeki Kirowa Woda, nie znajdziecie lepszego miejsca, żeby ruszyć w Tatry, na stoki, albo po prostu zapatrzeć się, zasłuchać i poodychać górskim powietrzem. Nie przechwalając się, takich widoków nie uświadczycie w pobliskim Zakopcu, wpadajcie do Kościeliska.
Dzięki temu, że znajdujemy się u samego podnóża Tatr Zachodnich, u wylotu Doliny Kościeliskiej, na skraju lasu i rzeki Kirowa Woda, nie znajdziecie lepszego miejsca, żeby ruszyć w Tatry, na stoki, albo po prostu zapatrzeć się, zasłuchać i poodychać górskim powietrzem. Nie przechwalając się, takich widoków nie uświadczycie w pobliskim Zakopcu, wpadajcie do Kościeliska.
Gospodarz:
Marta
Znamy języki: polski, angielski
Nie ma nas na miejscu, ale zawsze można się z nami skontaktować
Nazywam się Marta Krzeptowska i chciałabym Was zaprosić do mojego miejsca – Domu Knieja, którym zajmuję się wspólnie z mężem Janem Wierzejskim.
Od zawsze góry były ważną częścią mojego życia. To tutaj czuję się najlepiej – wśród lasów, szlaków, drewnianych domów i ludzi, którzy potrafią zatrzymać się na chwilę i cieszyć prostymi rzeczami.
Knieja jest dla mnie czymś więcej niż miejscem noclegowym. To stary, drewniany dom z historią, który postanowiłam odnowić i przywrócić mu życie. Zależało mi, żeby zachować jego charakter i duszę, a jednocześnie stworzyć miejsce wygodne i przyjazne dla tych, którzy przyjeżdżają tutaj odpocząć.
Lubię, kiedy w domu jest gwar rozmów, zapach drewna, dobra kawa i ktoś, kto po całym dniu wraca ze szlaku z uśmiechem na twarzy. Sama najlepiej odpoczywam blisko natury i właśnie takiej atmosfery chciałam dla Kniei – spokojnej, niewymuszonej i trochę domowej.
Chętnie podpowiem Wam, gdzie warto pójść, którą trasę wybrać, gdzie znaleźć ciszę i piękne widoki.
Mam nadzieję, że poczujecie tutaj to, co ja, że Knieja to kawałek prawdziwego Podhala, do którego chce się wracać.
Zapraszam Was serdecznie.
Marta
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Apartament
4
1 łazienka•bez zwierzaków•40 m²
Apartament Południowy
Apartament
4
1 łazienka•bez zwierzaków•24 m²
Apartament Zachodni
Apartament
6
1 łazienka•bez zwierzaków•39 m²
Apartament Wschodni
Co znajdę na miejscu?