Nie Samym Chlebem
apartament w odrestaurowanej 100-letniej chacie (2-4 os.)
naturalne kosmetyki w łazience i konopna pościel w sypialni
dodatkowa przestrzeń na twórczość, koncerty i warsztaty
lubimy długie ogniska i pizzę z kamiennego pieca
odwiedza nas wiele gatunków ptaków, pożyczymy Wam lornetkę
wiemy, gdzie się udać po pyszności, a gdzie na pchli targ
Sprawdź na szybko
W tej stuletniej chacie dawniej codziennie nad ranem panowała gorączkowa krzątanina piekarza Carla Koletzko, wszystko było ubielone mąką, a już na ulicy unosił się zapach pieczonego chleba. Dziś karmimy się tu głównie spokojem i muzyką, a zamiast chleba wypiekamy równie aromatyczną pizzę. Jednak nie martwcie się, świeże bułki kupicie w lokalnym sklepiku dwa kroki od nas. Wiosną okoliczne lasy pachną czosnkiem niedźwiedzim, latem goście wylegują się w hamakach i donoszą sobie tylko książki z naszej biblioteczki. Z kolei jesień i zima to najlepszy czas, by zaszyć się w warsztatowni z piecem kaflowym i tworzyć. O każdej porze roku możecie uprawiać u nas birdwatching (poproście o lornetkę, nie trzeba się nawet ruszać z ogrodu) albo przemierzać okoliczne pola i lasy w poszukiwaniu kóz i koni (mamy rowery, podpowiemy trasy). Po wieczornych posiadówkach przy ognisku, które często prowadzą do wspólnych śpiewów i muzykowania, czeka Was regenerujący sen na gryczanych poduszkach, w konopnej pościeli.
Prócz miejsca na wypoczynek dla pary lub zgranego kwartetu, mamy też dodatkową przestrzeń na autorskie warsztaty, próby muzyczne, kameralny koncert, kręgi kobiet albo sielskie przyjęcie. Zaplanujcie tylko, z kim chcecie pracować i nad czym, a my przygotujemy Wam zaciszny, inspirujący kąt.
Prócz miejsca na wypoczynek dla pary lub zgranego kwartetu, mamy też dodatkową przestrzeń na autorskie warsztaty, próby muzyczne, kameralny koncert, kręgi kobiet albo sielskie przyjęcie. Zaplanujcie tylko, z kim chcecie pracować i nad czym, a my przygotujemy Wam zaciszny, inspirujący kąt.
Gospodarz:
Bianka
Znamy języki: polski, angielski, hiszpański
Jesteśmy na miejscu, dajemy Gościom przestrzeń i intymność, ale zawsze gotowi pomóc
Muzyka jest moim codziennym rytmem – często można usłyszeć dźwięki instrumentów unoszące się po domu albo wspólne granie przy ognisku. Równowagę odnajduję w jodze, którą traktuję nie tylko jako ćwiczenie ciała, ale też sposób na wyciszenie i uważność.
Uwielbiam też polować na targach staroci, gdzie z cierpliwością i okiem kolekcjonera wyszukuję nieoczywiste przedmioty z historią.
A wieczorem? Pizza. Domowa, z najlepszych składników, pieczona z sercem i dzielona przy długich rozmowach z mężem i dziećmi. U nas każdy dzień ma swój rytm: dźwięk, ruch, odkrywanie i smak.
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Apartament
1 łazienka•akceptujemy małe psy•38 m²
Nie Samym Chlebem
Co znajdę na miejscu?