Zapisz Zobacz zdjęcia
Aktualizacja: 1 dni temu

Chata Miłośliwka

Chata Miłośliwka to miejsce, które powstało z miłości do natury, do przestrzeni i do ludzi.
To nie tylko pomysł na zbudowanie gospodarstwa i plan ucieczki z miasta.
To przede wszystkim projekt stworzenia niecodziennego miejsca, położonego na wzgórzu, otoczonego sadem i oddalonego od asfaltu.
To wyjątkowa czasoprzestrzeń dla wszystkich, którzy na chwilę chcą zatrzymać się w miejscu i zachwycić otaczającym nas światem.

Nasze siedlisko składa się z chaty, spichlerza i nowoczesnej stodoły. W sumie mamy 7 pokojów, dwie kuchnie, dwie jadalnie, dwa salony, dwa tarasy, sala warsztatowa 60m2 (mamy maty, koce, kostki i pasy do jogi), altanę, miejsce na ognisko i plac zabaw z błotną kuchnią dla najmłodszych.

Jeśli szukacie hotelowych wygód to możemy nie być dla Was najlepszym miejscem na odpoczynek. Jeśli jednak szukacie swojskich klimatów, natury i luźnej atmosfery to przyjeżdżajcie jak najszybciej. 

Chcielibyśmy żebyście czuli się u nas jak u siebie w domu.

Uwaga:
*Pod naszą chatę nie podjedziecie zwyczajnym samochodem. Gości pozostających u nas na 5 i więcej dób wywozimy na górę bezpłatnie. Krótsze pobyty to 50zł za kurs (do 5 osób). Parking znajduje się na dole przy domu naszego sąsiada. Z parkingu do chaty jest na piechotę około 20 minut pod górkę. W sezonie letnim można wyjechać do nas autem z napędem na 4 koła i podwyższonym zawieszeniem, w zimie niezbędna może okazać się blokada dyferencjału oraz łańcuchy.

*W budynkach nie chodzimy w butach. Prosimy o zabranie grubych skarpet lub kapci, chyba, że ktoś woli na bosaka - wszystkie podłogi są drewniane. Przydają się też crocsy/ klapki/ drewniaki ;) do przechodzenia między budynkami;

*Pieski przyjmujemy tylko w pokojach Spichlerzu - ze względu na otwartą kuchnię i jadalnię w chacie.

***
Z pozoru niezwiązane z sobą: renowacja starych mebli, tradycja, zdrowa kuchnia, domowe przetwory, gry planszowe, pieczenie chleba czy mądrości naszych babć - wszystkie tematy mają wspólny mianownik. Tym mianownikiem jest wewnętrzna potrzeba spowolnienia, potrzeba, którą odczuwamy my i wielu naszych znajomych (nieznajomych pewnie też).
I nie chodzi tu wcale o zamieszkanie w lesie, odcięcie się od wszelkich dóbr naszej cywilizacji, a raczej o znalezienie czasu na to, co sprawia, że warto żyć.

Filozofia powolności, którą wyznajemy w Miłośliwce, to próba odnalezienia równowagi i lepszego życia w tym szybkim świecie.
Zjechanie z najszybszego pasa codzienności.
Życie w swoim własnym tempie.
Czego i sobie, i Wam z całego serca życzymy.

***
Zjazd na pobocze.
Dom stary i styrany, dach w opłakanym stanie, sad całkowicie zapuszczony, a obora szkoda gadać. Kiedyś to jej mieszkańcy dostarczali gospodarzom pożywienia, dziś jest składem nikomu do niczego NIEpotrzebnych rzeczy.
Droga dojazdowa? Brak. Podobno syn gospodarza drogę chciał budować, ale ojcu szkoda było pola. Koniem dojedzie.
Piwnica? … może się nie zawali.
Stodoła pełna starego siana, pokaleczonych mebli, zresztą ciężko wejść dalej, bo na samym środku stoi wielka stara młocarnia.
Ojciec zmarł, matkę córka do miasta zabrała, a podupadłe gospodarstwo kupił mój przyszły Luby. Luby jest zapalonym kajakarzem, a gospodarstwo leży w sąsiedztwie toru kajakowego na Dunajcu więc "jakoś tak znalazł na Internecie i kupił". Teraz Luby myśli, a może by się tego jednak pozbyć…
Ale, ale! Zaraz, zaraz!

Nawiązując, do którejś z książek Joanny Chmielewskiej, mam taki charakter, że nawet jak zobaczę na wycieraczce końskie łajno to się ucieszę, że konik tu był. I chyba ten charakter plus fakt, że jako dzieciak bardzo dużo czasu spędziłam na wsi i zabawy z rówieśnikami w gotowanie zupy ze stonki ziemniaczanej na ognisku wypaczyły mi osobowość, sprawiają, że ja zauważam.
Zauważam, że dom można by wyremontować, że stara dachówka pod warstwą brudu ma piękny czerwony kolor, że okna można podreperować i umyć, powiesić zasłony.
Zauważam, że sad żyje i kwitnie a obora to piękny duży budynek.
Droga, cóż… tu sprawa ma się gorzej, nawet mój optymizm tego nie przeskoczy, ale przecież do górskich schronisk też trzeba jakość dojść, i baaa nawet to człowieka cieszy.
W piwnicy cała masa soków, konfitur i marynat, z czasów gdy jeszcze gospodyni cieszyła się zdrowiem. Można by kontynuować tradycję, zwłaszcza, że w sklepach teraz dużo chemii.
W stodole już widzę warsztat, wielki salon, albo salę do ćwiczeń. Łąka jest, siano się wymieni i już noc na sianie mi się marzy.
Meble - może choć część mi się uda odnowić? Tak, nauczę się i sama zrobię - takie meble z duszą są najpiękniejsze…

Na szczęście mój oblubieniec nie tylko, że również chwilami wychowywał się u babci na wsi, to w dodatku bardzo musi mnie kochać - decyzja podejmuje się sama.
Dom zostaje, a my w nim.

Sara Paleczny

Od wielu lat w każdy piątek jechałam do pracy spakowana na weekendowy wypad. Gdziekolwiek, byle z dala od miasta.
W 2015 roku, splotem różnych wydarzeń (między innymi przyjście na świat naszego syna) udało nam się wywrócić życie do góry nogami.
Dzięki temu obecnie sporo czasu spędzamy na wsi.
Razem z moim nie-mężem Łukaszem od 2013 roku remontowaliśmy położone na odludziu siedlisko, które z czasem stało się naszym drugim domem.
Do tego domu zapraszamy wszystkich, którzy tak jak my, choć na chwilę chcą uciec od betonu i zapatrzyć się na otaczający nas świat.
Od maja 2019 udostępniamy również salę i sprzęt do jogi.

kajaki
szanowna kuchnia kaflowa
domowe specjały
ognia żar
niebo na wyłączność
5 pokoi w dwóch chatach

Lokalizacja

  • W lesie / na skraju lasu
  • W górach

Rodzaj noclegu

  • Pokoje i apartamenty
  • Całe miejsce na wyłączność

Wyżywienie

  • Całodniowe wyżywienie
  • Wegetariańskie, wegańskie, dla alergików
  • Lokalne produkty

Udogodnienia

  • Blisko nad wodę
  • Parking
  • Internet
  • Blisko lasu
  • Można ze zwierzakami
  • Bez sąsiadów
  • Rowery
  • Gospodarz na miejscu
  • Miejsce na ognisko lub grilla
  • Kajaki
  • Kominek
  • Elastyczne godziny przyjazdu/wyjazdu
  • Narty
  • Kącik dla dzieci
  • Plac zabaw
  • Animacje dla dzieci
  • Łóżeczko dla dziecka
  • Łóżko małżeńskie
  • Wyjątkowy widok z okna

Lokalne produkty

  • Jajka
  • Sery
  • Mięso i wędliny
  • Warzywa
  • Owoce
  • Piwo
  • Wino
  • Cydr
  • Pieczywo
  • Przetwory

Gdzie będę spać?

Ziółko, Błękitek, Leśny, Pod Konikiem, Gospodarzy, Karma i Mandala - to naszej pokoje - trafi Ci się może łóżko, a może duży materac na poddaszu - ale na pewno będzie ciepło i przytulnie :)

***
Mamy 7 pokojów w 3 budynkach (budynki oddalone od siebie jakieś 3,5 - 5 metrów).
3 pokoje znajdują się chacie...
- dwa na górze Ziółko i Błękitek i jeden na dole Gospodarzy(+ 2 łazienki)
2 pokoje w spichlerzu na górze Leśny i Widok (na górze umywalka z ubikacją na dole podwójne łazienka)
2 pokoje w stodole na antresoli Karma i Mandala (na dole znajduje się sala do jogi) (łazienka na dole)
Dodatkowo w chacie jest jadalnia, salon i taras wspólny dla wszystkich Gości, a w stodole sala warsztatowa 60m2, jadalnia i taras.
Na dole w spichlerzu jest też mały salon z kominkiem.
Łazienek jest 5 - nie przynależą one do pokojów.

Tutaj znajdziecie link do zdjęć i opisu naszych pokojów https://chatamilosliwka.blogspot.com/p/pokoje.html
więcej

Co będę jeść?

Smaczne, domowe jedzenie staramy się dostosować do potrzeb Gości. Jeśli nie jecie mięsa, glutenu, jesteście alergikami - damy sobie z tym radę :)
Nie porcjujemy jedzenia - każdy je ile chce.
Kawa, herbata i woda dostępne są cały czas.
Na śniadanie zawsze poza wędlinami i serami serwujemy coś zdrowego...
na ciepło - np. owsiankę lub kaszę jaglaną z owocami. (godz. 8-10)
W ciągu dnia zawsze możecie liczyć na ciepłą i pożywną zupę. (pojawia się na piecu koło godziny 12/13 i ściągamy dopiero jak garnek jest pusty)
Popołudniami/ wieczorami serwujemy późny obiad/kolacje. (koło godziny 17-18)
Gotujemy tradycyjnie, nie używamy polepszaczy smaków ani kostek rosołowych, za to zdarza nam się użyć mniej typowych przypraw takich jak curry, anyż, kolendra czy kumin.

*Gdy na zewnątrz jest ciepło nie palimy zwykle ognia w kuchni kaflowej - w chacie szybko zrobiłoby się bardzo gorąco.
Istnieje jednak możliwość rozpalenia kuchni czy kominka w dowolnej chwili na prośbę Gości.
więcej

Czy nie będę się nudzić?

Nasza chata to miejsce dla ludzi kochających przestrzeń.
Jesteśmy położeni na skraju lasu, blisko żółtego szlaku z Łącka do Szczawnicy.
Lokalizacja w Beskidzie Sądeckim i bliskość Pienin stwarza dużo możliwości zarówno dla pieszych, jak i rowerzystów.
Poszukiwaczom nowych wrażeń polecamy spływ kajakiem...
po Dunajcu lub kurs kajakarstwa górskiego. W zimie jeździmy na nartach, deskach, sankach, workach ze słomą, lepimy bałwany, walczymy na śnieżki itp.

Do dyspozycji Gości pozostaje także miejsce na ognisko (cały rok) oraz altana w wypoczynkiem i hamakami (w sezonie letnim).

Tutaj znajdziecie więcej o naszej okolicy:
Okolica i Atrakcje http://chatamilosliwka.blogspot.com/2015/03/oferta.html
więcej

Co dla dzieci?

W chacie mieszka nasze dziecko, mamy sporo zabawek i przestrzeni dla najmłodszych.
Mały plac zabaw ze zjeżdżalnią i huśtawkami (także dla niemowląt), piaskownica oraz błotna kuchnia plus masa terenu do eksplorowania.
W razie niepogody dzieci chętnie korzystają z sali do jogi, gdzie mamy też podwieszone...
huśtawki i dużo materaców.
Chcecie zbudować szałas? Nic prostszego - las jest 5 metrów za domem.
:)
więcej

Na wyposażeniu

  • Ręczniki
  • Pościel
  • Czajnik
  • Balkon, taras
  • Suszarka
  • Bez telewizora
  • Żelazko
  • Wanna

Ile zapłacę?


Pobyt z wyżywieniem - od 150zł za osobę dorosłą za dobę.
W długie weekendy oraz święta i sylwestra obowiązują inne ceny.
Jedno dziecko do lat 3 śpiące z rodzicami - pobyt gratis.
Pozostałe dzieci do lat 3 - 50zł za dobę.
Dzieci od 3 do 12 lat- 50% zniżki.
Istnieje również możliwość wynajęcia całego gospodarstwa na wyłączność.
Pobyty minimum 2 noce, w wakacje i ferie w pierwszej kolejności przyjmujemy rezerwacje na min. 5 noclegów.

Zasady miejsca

Płatności i warunki rezerwacji

Warunkiem rezerwacji jest wpłata zadatku przez sustem Slowhopa - zwykle około 30%.
Resztę zapłaty przejmiemy na miejscu :).
Zadatek w zasadzie jest bezzwrotny, poza wyjątkowymi sytuacjami.

  • Płatność gotówką na miejscu
  • Przelew
Adres
  • 34
  • 33-390 Czerniec

Jak dojechać?

Pod tym linkiem znajdziecie szczegóły dojazdu do nas oraz informację gdzie bezpiecznie można zostawić auto: (pod "Lokalizacja i dojazd") http://chatamilosliwka.blogspot.com/2015/03/oferta.html Prosimy nie kierować się danymi adresowymi z GPS  na nasz adres CZERNIEC  34 ponieważ adresy w gminie są pomieszane i GPS źle kieruje - wywozi na drugą stronę rzeki.  Można ustawić GPS na adres Czerniec 61 *adres sąsiada, pod którym zostawiamy auta, ale proszę w Zabrzeży śledzić drogę - jedyny most na Dunajcu, którym można się do nas przedostać jest w Zabrzeży od razu przy kościele - jeśli GPS tak Was poprowadzi to w porządku :) Obecnie od mostu na Dunajcu są już rozstawione małe żółte znaki VELO DUNAJEC i spokojnie można kierować się  tymi tabliczkami aż do samego parkingu. Proszę nie wjeżdżać w szutrową uliczkę ze znakiem ślepej uliczki (ta droga prowadzi przez sad sąsiada i nie zawsze jest przejezdna) tylko kierować się cały czas za drogą asfaltową, na lewo.

Opinie


mistrzostwo świata

Przepyszne jedzenia, ładny, stylowy wystrój górskiej chaty, natura- czego chcieć więcej? Polecam na mały chillout za miastem.


mistrzostwo świata

Cudowne miejsce, mozna totalnie zapomniec o swiecie. Bardzo przyjazne na dzieci- jest duze miejsce do zabaw, miejsce do odpoczynku z hamakami, obok las. Kuchnia jest tez pyszna. Napewno wrocimy


mistrzostwo świata

Spędziliśmy w Miłośliwce święta Bożegonarodzenia, które dzięki wrażliwości Sary były niezwykłym estetycznie przeżycie. Miejsce jest w pełni tym, czego szukamy w górach. Wysoko, daleko od zgiełku, w klimacie bacówki, z niezapomnianymi widokami. Pyszne jedzenie, serdeczni gospodarze i te góry... Dla wszystkich znawców i miłośników prawdziwego ducha gór to najlepszy wybór.


mistrzostwo świata

Cowieczorne ogniska, przepyszne jedzenie(Agnieszki pieczone warzywa, zwłaszcza dynia to niebo w gębie), cudowna swojska atmosfera, bez spięcia. Przez dom przetoczyło się kilka par w czasie, w którym mieliśmy okazję tam być, a i tak nie było to odczuwalne. Obecność psów i kota, dla mnie ogromny plus, bo nie posiadam swoich zwierzątek a tak mogłam nasycić się ich obecnością. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się do Was wrócić.


mistrzostwo świata

Byłam w Chacie Miłosliwce w czerwcu i ogromnie polecam! :) Jedzenie było przepyszne! Zdrowe, wartościowe, różnorodne, naturalne!!! Wieczorne ogniska, świetliki, gwiazdy, szum lasu, piękne góry, mili gospodarze sprawili, że bardzo odpoczęliśmy i zrelaksowaliśmy się. Ogromnie polecamy to miejsce!


mistrzostwo świata

Byłem tam latem, zimą, na wiosnę i jesień. Za każdym razem wkraczałem w inna krainę, zawsze cudowną i niepowtarzalną. Odcięcie od zgiełku pędzącego świata daje możliwość PRAWDZIWEGO odpoczynku. Zwolnienia i tak ważnej, a przytłumionej prozą życia, refleksji nad tym co ważne. O nalewce Gospodarza oraz wypiekach Gospodyni nie wspominając.


mistrzostwo świata

Na Miłośliwkę wpadliśmy przypadkiem, w necie. Postanowiliśmy sprawdzić na własnej skórze. Góry przepiękne wokół, okolica bajkowa, Dunajec, Ochotnica, Gorce, Beskid Sądecki... marzenie :-) I tak, właśnie tak... Miłośliwka, Sara i Łukasz okazali się być częścią tego marzenia :-) Wracamy. Bo tęsknimy. Do małego, pięknego domku w górach, z dala od ludzi, do niezwykłej atmosfery, ciszy, spokoju i serdeczności...


mistrzostwo świata

Absolutnie wyjątkowe miejsce. Idealne na wypoczynek o każdej porze roku. Gospodarze to bardzo życzliwi ludzie, pełni fantazji i optymizmu...i na dodatek dobrze gotują:-)


mistrzostwo świata

Byłem na weekend , i wspominam to rewelacyjnie ! Piękne miejsce ! Wspaniali ludzie, a atmosfera? Okolica ? Wprost genialna ! Polecam cieplutko i Dozobaczenia ! !:)