Ciche Wody
idealne dla rodzin z dziećmi
miejsce pełne zwierząt i zwierzętom przyjazne
posiłki tworzone przez Gospodarzy - mistrzów kuchni lokalnej
jezioro Mamry w odległości 14 km
warsztaty rodzinne oraz dla grup zorganizowanych
dla miłośników wiejskich klimatów
Sprawdź na szybko
Zanim świat zachłysnął się ideą powolnego życia, tutaj od ćwierć wieku po prostu pozwalano rzodkiewkom rosnąć w ich własnym, nieprzymuszonym tempie. Gospodarze obrali kurs na autentyczność długo przed tym, zanim bycie „slow” stało się elementem obowiązkowej strategii wizerunkowej. Posiadanie certyfikatu ekologicznego z numerem 001 nie jest tu jedynie pamiątką z przeszłości; to manifest cierpliwości i dowód na to, że prawdziwe, żywe gospodarstwo kształtuje się przez dekady, a nie w trakcie jednego sezonu mody na wieś.
W murach zrewitalizowanej obory, gdzie surowy kamień polny i czerwona cegła pamiętają jeszcze dawne Mazury, standard mierzony jest ciszą, która aż dzwoni w uszach. Wy, jako nasi Goście, traficie do miejsca, które zamiast cyfrowego zgiełku oferuje spektakl deszczu obserwowany przez wielkie przeszklenia i miarowy rytm pracy żywego gospodarstwa. To przestrzeń dla tych, którzy potrafią docenić luksus powrotu do ustawień fabrycznych w akompaniamencie porannej kawy na pomoście.
Tutejsza kuchnia to nie lista pozycji w menu, lecz szczera opowieść o tym, co akurat dojrzało w ogrodzie lub pasło się na pofalowanych łąkach. Dzyndzałki z hreczką i sycąca mazurska karmuszka powstają bez dróg na skróty, z produktów, które wyrosły tuż za progiem. Wpadajcie poczuć zapach mokrej ziemi i usłyszeć owce rasy Skudde, które o wydajności wiedzą tylko tyle, ile trawy zdołają zjeść przed zachodem słońca.
To zaproszenie do świata, który cierpliwie kręci się swoim rytmem, czekając, aż odważycie się do niego dołączyć.
W murach zrewitalizowanej obory, gdzie surowy kamień polny i czerwona cegła pamiętają jeszcze dawne Mazury, standard mierzony jest ciszą, która aż dzwoni w uszach. Wy, jako nasi Goście, traficie do miejsca, które zamiast cyfrowego zgiełku oferuje spektakl deszczu obserwowany przez wielkie przeszklenia i miarowy rytm pracy żywego gospodarstwa. To przestrzeń dla tych, którzy potrafią docenić luksus powrotu do ustawień fabrycznych w akompaniamencie porannej kawy na pomoście.
Tutejsza kuchnia to nie lista pozycji w menu, lecz szczera opowieść o tym, co akurat dojrzało w ogrodzie lub pasło się na pofalowanych łąkach. Dzyndzałki z hreczką i sycąca mazurska karmuszka powstają bez dróg na skróty, z produktów, które wyrosły tuż za progiem. Wpadajcie poczuć zapach mokrej ziemi i usłyszeć owce rasy Skudde, które o wydajności wiedzą tylko tyle, ile trawy zdołają zjeść przed zachodem słońca.
To zaproszenie do świata, który cierpliwie kręci się swoim rytmem, czekając, aż odważycie się do niego dołączyć.
Gospodarz:
Anna i Wojciech
Znamy języki: polski, angielski
Jesteśmy na miejscu, dajemy Gościom przestrzeń i intymność, ale zawsze gotowi pomóc
Zapraszamy w progi naszego domu, by dzielić się codziennym życiem gospodarstwa, doświadczeniem i pasjami.
Chcemy pokazać wieś taką, jaka jest naprawdę – w zgodzie z rytmem przyrody i pracy na farmie.
Gotowanie jest dla nas ważną częścią tego życia.
Kuchnia w Cichych Wodach opiera się na produktach z naszego gospodarstwa i sezonowości – gotujemy spokojnie, bez pośpiechu, tak jak sami chcemy jeść.
Jeśli bliska jest Ci cisza, prostota i uważność na to, co dzieje się wokół – będzie nam miło Cię gościć.
Ania i Wojtek
Ciche Wody
Gospodarz jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz jest przedsiębiorcą, więc podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Pokój
4
podwójne łóżko•2 pojedyncze łóżka•1 łazienka•akceptujemy koty, małe psy•45 m²
Austeria strych
Apartament
5
1 łazienka•akceptujemy koty, średnie psy•40 m²
Suite Ląka
Apartament
4
1 łazienka•bez zwierzaków•60 m²
Na bani.
Co znajdę na miejscu?