Dobrocka Dolina
mamy dwa dwupoziomowe domki, każdy zmieści 4 osoby
tuż pod domkami zarybiony staw, więc przynęta na haczyk!
wieczorami grill, ognisko i śpiew pod rozgwieżdżonym niebem
dla relaksu: hamaki, leżaki, mini plaża i łódka
warto zabrać rowery, bo naokoł wiele szlaków rowerowych
podziwiamy zachody słońca nad Górami Świętokrzyskimi
Sprawdź na szybko
Świętokrzyskie jest jak sernik z rodzynkami. Podobno ma jakichś fanów. I może dobrze, że niewiele osób docenia ten rejon, bo jest tu dzięki temu jeszcze czysto, cicho i czasami trzeba się postarać, żeby spotkać kogoś na spacerze. Dlatego wstrzymamy się z zakładaniem fanklubu naszych okolic, ale trochę Wam o nich opowiemy, a jest o czym.
Niektórzy naszą okolicę nazywają „Hobbitonem”, bo jak okiem sięgnąć: pagórki, zieleń, sady owocowe, rosnące przy drodze wierzby rosochate i okalające to wszystko drewniane płoty. Niektórzy okolice Sandomierza nad Wisłą nazywają „polską Toskanią” z uwagi na liczbę winnic, które rozsiadły się na zboczach nasłonecznionych pagórków. My mówimy po prostu: „Dobrocice”. Bo jest tu nam dobrze, jak nigdzie indziej. Włóczymy się po łąkach, podglądamy bobry i żurawie, zarzucamy wędkę i zbieramy grzyby. Wpadajcie na slow odpoczynek, Dobrzy Ludzie!
Niektórzy naszą okolicę nazywają „Hobbitonem”, bo jak okiem sięgnąć: pagórki, zieleń, sady owocowe, rosnące przy drodze wierzby rosochate i okalające to wszystko drewniane płoty. Niektórzy okolice Sandomierza nad Wisłą nazywają „polską Toskanią” z uwagi na liczbę winnic, które rozsiadły się na zboczach nasłonecznionych pagórków. My mówimy po prostu: „Dobrocice”. Bo jest tu nam dobrze, jak nigdzie indziej. Włóczymy się po łąkach, podglądamy bobry i żurawie, zarzucamy wędkę i zbieramy grzyby. Wpadajcie na slow odpoczynek, Dobrzy Ludzie!
Gospodarz:
Joanna i Jacek
Znamy języki: polski, angielski
Jesteśmy na miejscu, dajemy Gościom przestrzeń i intymność, ale zawsze gotowi pomóc
Z Dobrocic pochodzi kilka pokoleń mojej rodziny, więc można powiedzieć, że mamy tu mocne korzenie. Obecne gospodarstwo powstało na terenie przedwojennego sadu owoceowego mojego pradziadka - pierwszego w okolicy! Ziemia, na której dzisiaj znajduje się olbrzymi ogród, domki i staw należy do naszej rodziny od kilku pokoleń. Drewniane domki gościnne oraz dom, w którym znajduje się jadalnia powstały kilkanaście lat temu, a gospodarstwo z powodzeniem prowadził mój tata. Dwa lata temu dołączyłam do taty i wspieramy się w tworzeniu tego naszego "kawałka raju" jeszcze piękniejszym.
Gospodarz nie jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz nie jest przedsiębiorcą, a zatem nie podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
4
1 łazienka•bez zwierzaków•mamy 2 takie domy
Dobrocka Dolina
Co znajdę na miejscu?