Zapisz Zobacz zdjęcia
Aktualizacja: 2 dni temu

Dzikie Róże

Mieszkają tu szczęśliwi ludzie, którzy dogonili marzenia o wielkim ogrodzie, wyremontowali bardzo stary dom i zamieszkali w nim z kilkorgiem porzuconych zwierząt. Prysznice mają ze sto lat, szafy dwieście, a najstarsze fragmenty domu pochodzą z czasów panowania Zygmunta Augusta i jego pięknego romansu z Barbarą Radziwiłówną. To tylko trochę opowieści, bo jeszcze nie wiemy wszystkiego. Dom mówi nam tylko to, co chce, a my cierpliwie czekamy.

Zjecie tu wyborne śniadania przy wspólnym stole, poznacie niejedną ciekawą postać, poznacie tajniki kuchni wegetariańskiej i zdrowego jedzenia, opowiemy kilka interesujących historii, być może zarazimy Was miłością do Dolnego Śląska i Pogórza Izerskiego. Przenieście się z nami w czasie i przestrzeni do świata, który wydaje się jakiś lepszy. Czekamy tu na Was.

Magda i Rafał Tracz

Ludzie z Małopolski z fantazją o wielkim ogrodzie, życiu zgodnym ze wschodami i zachodami słońca, wiatrem i nowiem. Był taki dom w Sudetach, który nas kupił w kwadrans i tak znaleźliśmy się na Dolnym Śląsku.

Od chwili, gdy pensjonat ruszył, przegadujemy z Gośćmi poranki i wieczory, wspólnie smakujemy i degustujemy, a z wszystkich historii opowiadanych przy kolacji dałoby się napisać trylogię.
piękne wnętrza wyposażone w zabytkowe meble
lokalna żywność
wegetariańskie śniadania i obiadokolacje
sauna w cenie noclegu
świetna baza do odkrywania Sudetów
sala na warsztaty

Lokalizacja

  • Na wsi
  • W górach

Rodzaj noclegu

  • Pokoje i apartamenty

Wyżywienie

  • Śniadania w cenie noclegu
  • Wegetariańskie, wegańskie, dla alergików
  • Lokalne produkty

Udogodnienia

  • Parking
  • Internet
  • Można ze zwierzakami
  • Plaża
  • Rowery
  • Gospodarz na miejscu
  • Miejsce na ognisko lub grilla
  • Sauna, bania
  • Kominek
  • Prywatna łazienka
  • Elastyczne godziny przyjazdu/wyjazdu
  • Zwierzęta na miejscu
  • Łóżko małżeńskie

Lokalne produkty

  • Jajka
  • Sery
  • Warzywa
  • Owoce
  • Pieczywo
  • Przetwory
  • Mąka
  • Kasze

Gdzie będę spać?

Dom jest naprawdę wiekowy - najstarsza jego część prawdopodobnie liczy sobie pół tysiąca lat. Wnętrza wyposażyliśmy w antyki i ich repliki, starając się, żeby pasowały do epoki. Staliśmy się regularnymi bywalcami skansenów, polowaliśmy na dawne meble. W Dzikich Różach działa stuletni prysznic, ubrania... trzyma się w starych, dolnośląskich szafach i pewnie spałoby się na dawnych łóżkach, gdybyśmy nie odkryli, że mają tylko 180 cm długości. Łóżka są więc nowe, choć zaprojektowane zgodnie z duchem tamtych czasów i zdecydowanie dłuższe...

Gościom oddajemy do dyspozycji pięć pokoi, w kórych może ulokować się 16 osób.

Na parterze:
• dwuosobowy pokój typu studio z aneksem kuchennym i osobnym wejściem.

Na piętrze:
• dwa pokoje trzyosobowe z jednym podwójnym łóżkiem i jednym pojedynczym.
• pokój czteroosobowy: dwa łóżka pojedyncze i dwa tworzące łóżko małżeńskie (można je rozsunąć).
• apartament dwupokojowy: sypialnia z podwójnym łóżkiem i pokój dzienny z dwuosobową rozkładaną kanapą.

Na piętrze znajduje się też 50 m2 wspólnej przestrzeni dla gości: w pełni wyposażony aneks kuchenny, stół dla czternastu osób oraz część wypoczynkowa z biblioteką i kominkiem.
Do dyspozycji gości jest sala do jogi o powierzchni 65 m2.
więcej

Co będę jeść?

Staramy się pokazać ile smaku jest w kuchni wegetariańskiej i taką właśnie praktykujemy. Możecie być pewni, że mleko pochodzi od krów pasących się nieopodal, pomidory z naszej szklarni, jajka są od wolnobiegających kur, a różne gatunki serów robimy samodzielnie. Warzywa i owoce pochodzą z naszych warzywników... i sadu i są wolne od chemii. Współpracujemy z lokalnymi gospodarstwami, z wdzięcznością kupując od nich wszystko to, co urodziła okoliczna ziemia.
Śniadanie i obiadokolację zjecie przy jednym, wspólnym stole, na którym postawimy różne rodzaje domowych twarogów, rozmaite pasty do chleba, świeży, pachnący chleb, mleko prosto od krowy, miód, dżemy własnej roboty i wszystko to, co uważamy za "czyste" jedzenie - zdrowe, rosnące w nieśpiesznym tempie, po swojemu. Będzie bardzo towarzysko i bardzo slow.
Na życzenie przygotujemy dania wegańskie lub bezglutenowe.
Zawsze można ugotować coś samodzielnie - na miłośników kulinariów czeka tu dobrze wyposażona kuchnia, a jeden z pokoi posiada własny aneks kuchenny.
więcej

Czy nie będę się nudzić?

Pogórze i Góry Izerskie warto zwiedzać na rowerze i naprawdę nie trzeba być Lancem Armstrongiem. Można tez dużo chodzić, trochę biegać (mekka wszystkich narciarskich biegaczy) albo po prostu leniuchować. Można wziąć udział w warsztatach rękodzielniczych lub spłynąć kajakiem po Bobrze.
Dla naszych gości...
przygotowaliśmy:
letnią kuchnię z grillem i wędzarnią
saunę
miejsce na ognisko
pięć rowerów
staw ze żwirową plażą
ukwiecony ogród
jadalnię z aneksem kuchennym, kanapą i kominkiem
a w naszej biblioteczce oprócz powieści mamy przewodniki, albumy i mapy, a w głowach gotowe szlaki.

Co warto zobaczyć?
- Wodospady Szklarki i Kamieńczyka. Ten pierwszy jest piękny, a ten drugi najwyższy w polskich Sudetach
- Dolinę Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej
- Regionalny Browar w Lwówku Śląskim, który produkuje najstarsze piwo w Polsce
- Zabytkową Kolej Doliny Bobru, a wraz z nią zobaczycie 3 tunele, odwrócony most i Zaporę Pilchowicką
- Wieżę rycerską w Siedlęcinie
- W każdą sobotę targ ze zdrową żywnością w Siedlęcinie, a w niedzielę sławny pchli targ w Cieplicach
- Manufakturę ceramiki w Bolesławcu wraz z niezbędnymi zakupami (jakieś 50 minut od nas)
- Renesansowe miasteczko Goerlitz
- Krainę Wygasłych Wulkanów
- Kopalnie agatów i uranu
- Rudawy Janowickie i kolorowe jeziorka

Pomysłów na wyprawy poza turystyczny szlak mamy sporo i chętnie je ujawnimy przy śniadaniu.
więcej

Co dla dzieci?

Nie jesteśmy miejscem tylko dla dorosłych, ale najlepiej czują się u nas dzieci powyżej 5. roku życia, ponieważ nasz dom nie jest przystosowany dla maluszków.

Świetnie bawią się u nas młodzi odkrywcy, miłośnicy znikania na całe dnie na wsi, jazdy na rowerze i wspinania się na drzewach, aktywna młodzież...
z pasją chodziarską i Ci, którzy lubią dowiadywać się nowych rzeczy. Wokół jest też cała masa fantastycznych miejsc do zwiedzania, spływy Bobrem w pontonie lub kajaku, szlaki rowerowe, zamki z tajemniczą legendą, kolorowe jeziorka i kopalnie agatów. więcej

Na wyposażeniu

  • Ręczniki
  • Pościel
  • Czajnik
  • Suszarka
  • Bez telewizora
  • Kosmetyki

Ile zapłacę?

Nocleg ze śniadaniem Cena z pokój
Pokój Ceglany (z aneksem kuchennym i osobnym wejściem) 1-2 osoby 220 zł -280 zł
Pokój z Błękitnym Piecem 2-3 osoby 260 zł - 350 zł
Pokój Kamienny 2-3 osoby 260 zł - 350 zł
Pokój z Okienkiem (apartament) 2-4 osoby 280 zł - 380 zł - 420 zł
Pokój Różany 2-4 osoby 280 zł - 380 zł -420 zł

Dwudaniowa obiadokolacja 40 zł, deser 10 zł.
Pobyt ze zwierzakiem 20 zł /dobę.

Latem pobyt rozpoczyna się w sobotę lub niedzielę i trwa 6 lub 7 dni.

Na Święta Bożego Narodzenia i Sylwestra oferujemy pobyty minimum pięciodniowe, na Wielkanoc - trzydniowe.
Pierwszy wolny termin świąteczny to Wielkanoc 2021 r.

W cenie pokoju jest wszystko co mamy: saunę, rowery, drewno na ognisko i żeliwny gar do pieczenia ziemniaków, grill, hamaki, leżaki, bogatą biblioteczkę, mapy, przewodniki, dostęp do internetu.






Zasady miejsca

Minimalny wiek gości: 5 lat

Akceptowane zwierzęta:

małe psy, średnie psy, duże psy, koty

Maksymalna liczba gości: 16 osób

Standardowy minimalny pobyt: 2 dni

Płatności i warunki rezerwacji

Potwierdzeniem rezerwacji jest wpłacony zadatek w wysokości 30% przez system Slowhop.
Jeżeli odwołasz pobyt do 3 tygodni przed terminem przyjazdu zwrócimy Ci 50% wartości zadatku, w innym przypadku zadatek jest bezzwrotny.

  • Płatność gotówką na miejscu
  • Przelew
Godziny przyjazdu i wyjazdu
  • Przyjazd od godziny:16:00
  • Wyjazd do godziny:11:00
Adres
  • Janice 34
  • 59-623 Lubomierz

Jak dojechać?

Odległość od Wrocławia 130 km, od Poznania 280 km, od Warszawy 480 km.

Opinie


mistrzostwo świata

Niezwykle przyjazne i inspirujące miejsce. Spokój, piękne okolice, dbałość właścicieli o każdy centymetr. Dom z artystyczną duszą i dobrą energią. Ogromną pracę i serce gospodarzy widać na każdym kroku. Jedzenie nie z tej ziemi, pyszne, nowe smaki i wszystko tak pięknie podane! Do tego dochodzi zapach starego drewna, miłość do przyrody, stolik na świeżym powietrzu obok róży, przy którym można wypić kawę, mnóstwo książek i bujany fotel. Każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Magiczne miejsce, w którym można przenieść się w czasie. Dziękuję za cały pobyt, który wniósł do mojego serca bardzo dużo. :)


mistrzostwo świata

Piękne miejsce! Wspaniale, z sercem odremontowany dom. Kuchnia pyszna i cudowna w swej prostocie. Właściciele uprzejmi, nienarzucający się, ale zawsze skorzy do pomocy i udzielenia rad dot. spędzenia czasu w okolicy. Wspólne posiłki zachęcające do integracji z innymi domownikami. Wspólna przestrzeń przytulna, ciekawa biblioteka. W ogrodzie sauna i leżaczki. Nam do szczęścia nie było nic więcej potrzebne i na pewno tu wrócimy :)


mistrzostwo świata

Niezwykłe miejsce, w którym każdy detal opowiada historię . Serce włożone w remont oraz prace renowacyjne pozwoliły stworzyć magiczne miejsce, w którym wolniej płynie czas. Polecamy na chwilę relaksu, dłuższy pobyt- piękna okolica zachęca do spacerów, a górskie szlaki są na wyciągnięcie ręki. Do takich miejsc lubimy wracać.


mistrzostwo świata

Byliśmy z mężem mniej więcej rok temu i bardzo dobrze wspominamy wyjazd. Miejsce urokliwe, warunki bardzo dobre, pokoje klimatycznie urządzone, jedzenie bardzo dobre. Jak najbardziej polecam to miejsce jeżeli chcecie wile się oderwać od cywilizacji i zaznać czegoś swojskiego.


mistrzostwo świata

Cudownie! Magda jest przefantastycznym człowiekiem, a miejsce które prowadzą wraz z mężem jest przepiękne i cieszy oczy! Mam nadzieję, że do zobaczenia!


naprawdę fajnie

Piękne miejsce, klimatyczne wnętrza i przemili właściciele! Bardzo podobał nam się wystrój, ciepło drewna, starych przedmiotów, suszone kwiaty, urokliwa sauna i naprawdę ciekawe i dobre śniadania! Jest tylko jeden minus, który troszkę popsuł mi odpoczynek. Drzwi do pokoju były bardzo nieszczelne - nie wygłuszały w żaden sposób dźwięków z salonu. Gdy ktoś wstawał wcześniej lub spędzał do późna czas w części wspólnej, nie mogliśmy odpocząć - rano budziły nas rozmowy bądź zabawy dzieci (nikt nie zachowywał się źle, nikt nie hałasował - ot zwykłe krzątanie się). Część wspólna to świetny pomysł, ale wyjątkowo niewygłuszone drzwi po prostu pozwalały nam słyszeć każdą rozmowę z sąsiedniego pokoju, jakbyśmy brali w niej udział. Przez to sami zachowywaliśmy się ciszej, nie chcąc by każdy mógł usłyszeć o czym rozmawiamy w swoim pokoju. Nie było tego problemu między pokojami - ściany dawały radę.


naprawdę fajnie

W Dzikich Rózach naprawdę można poczuć klimat dawnych Gór Izerskich. Poniemiecki dom odremontowany z zachowaniem swojej dawnej formy oraz wystroju z niesamowita dbałością o każdy szczegół. Okolica zachęca do spacerów, załujemy że nie zabraliśmy rowerów! Do tego przepyszne, regionalne jedzenie, praktycznie w całości od lokalnych dostawców. Jedyne, czego nam brakowało, to wskazówka, które z posiłków są wegańskie. Nasza córka nie toleruje nabiału (skaza białkowa) i nie do końca byliśmy pewni, które z dań nie będzie zawierało mleka.


naprawdę fajnie

Miejsce przepiękne, dom urządzony z gustem i szacunkiem do historii, jednak kilka rozwiązań okazało się dość niepraktycznych. Czysto, cicho, blisko natury - można cudnie wypocząć. Śniadania mogłyby być faktycznie bogatsze, a jednocześnie prostsze - pełny stół półproduktów niż gotowych potraw chyba sprawdziłby się lepiej podczas porannych posiłków :) Brakowało mi trochę świeżych owoców. Trzeba dobrze zorganizować sobie pełne wyżywienie, bo w okolicy trudno trafić na akurat czynny lokal gastronomiczny (trzeba planować z wyprzedzeniem, dzwonić do lokali przed przyjazdem). Rejon cudny, pozostał mi duży niedosyt :)


naprawdę fajnie

Dom klimatyczny ,przepięknie urządzony . Miejsce pełne uroku , ciche pełne kwiatów . Gospodarze wyznaczyli ścieżki do spacerowania po okolicy Jedynym dla mnie minusem były śniadania , nie były ,aż tak różnorodne i ciekawe jak pisali moi poprzednicy .


mistrzostwo świata

Wspaniałe miejsce i cudowni gospodarze. Cisza, spokój i pełna niespodzianek okolica. Z Dzikich Róż odkryliśmy kolejny raz Dolny Śląsk, z dała od zgiełku Karpacza czy Szklarskiej, a jednak blisko wszędzie. Polecamy gorąco na nieśpieszne wakacje. A długie, pyszne śniadania to wspaniała okazja by poznać nowych ludzi.


mistrzostwo świata

Spędziliśmy w Dzikich Różach ferie zimowe z dziećmi (7, 13 i 15 lat). To cudowne miejsce z klimatem nieudawanym, ale naturalnym wypływającym z samych gospodarzy. Wnętrze przepięknie i funkcjonalnie zaaranżowane oddające klimat tego regionu. Meble, wyposażenie zabytkowe, ale użytkowe, wygodne i tak "podane", że nie ma strachu, że zaraz dziecko coś zepsuje. Wspólna przestrzeń integruje, zachęca do rozmów i zabaw. Zaskoczył mnie najbardziej prysznic: wyglądał jak z wykopalisk po renowacji czyli pięknie, ale budził wątpliwość czy będzie równie funkcjonalny jak najnowsze cuda techniki hydraulicznej. A okazało się, że działa nie mniej rewelacyjnie i wygodnie niż nie jeden nowoczesny. Gospodarze zadbali nawet do śnieg :) widoki łąk, pogórkowatych pól i gór całych w śniegu podczas spacerów - nie do opisania.


mistrzostwo świata

Wspaniałe miejsce. Wystrój zachwyca dbałością o szczegóły i wysmakowanym minimalizmem z antykami w roli głównej. Jedzenie tak pyszne i różnorodne, że po prostu nie da się nie najadać do wypęku. Właściciele nie dość, że niezwykle życzliwi, to jeszcze zafascynowani historią tego miejsca i chętnie dzielący się nią z gośćmi. Dodajcie do tego saunę i piękną okolicę, a dostaniecie wypoczynek idealny. Bardzo, bardzo polecam i dziękuję za gościnę.


mistrzostwo świata

Właśnie wróciliśmy z weekendowego pobytu w Dzikich Różach i jesteśmy zachwyceni ! Poczynając od klimatu domu pieczołowicie odremontowanego z poszanowaniem dla historii tego miejsca, fantastycznego jedzenia oraz właścicieli, którzy dbają o gości w nienachalny sposób, racząc swoimi specjałami i niesamowitymi opowieściami o okolicy, historii tego pięknego domu i wsi. Wspaniałe miejsce na odpoczynek i ucieczkę od zgiełku miasta. Na pewno wrócimy, tym razem może na wiosnę ? :) Pozdrawiamy ciepło gospodarzy!


mistrzostwo świata

Byliśmy tam już dawno, ale bardzo często wspominamy pobyt w pięknym, przytulnym i ciepłym (a była zima!) domu z zielonymi schodami. Pomimo wielu poszukiwań na slołhopie i nie tylko, nie udało nam się znaleźć niczego co choć trochę dorównywałoby Dzikim Różom. Dopełnieniem szczególnego klimatu jest jedzenie przygotowywane przez Właścicieli, pochodzące od uśmiechniętych roślin, wesołych kur, janickich krów i pszczół. Po prostu piątka z plusem!


mistrzostwo świata

Świetne miejsce. Wygodne pokoje, wygodne łóżka, jest wszystko, co potrzebne. Wnętrza i teren pięknie zaaranżowane, stylowe meble, klimat wygodnego letniska. Przepyszne śniadania, obłędna owsianka, pasty, naleśniki, pankejki, sałatki (szparagowa z marchewką!!!). Teren pomyślany tak, aby każdy znalazł dla siebie jak najlepsze miejsce. Gospodarze bardzo mili, pomocni we wszystkim, dzielą się wiedzą o okolicy, podpowiadają , co warto zobaczyć. Miejsce do odpoczywania i do wracania!


mistrzostwo świata

Ciężka praca przy renowacji domu przekłada się na atmosferę pobytu. Miejsce jest klimatyczne i przyjazne dla zarówno szukających bazy wypadowej jak i odpoczynku i ciszy, z dala od miejskiego zgiełku. Gospodarze chętnie się dzielą wiedzą o pobliskich atrakcjach turystycznych. Dobrze karmią!


mistrzostwo świata

Najpyszniejsze śniadania i kolacje świata. Wszystko z naturalnych, wiejskich i lokalnych produktów. Mieszkaliśmy w najstarszym pokoju w domu. Piękne stare meble i podłoga. Moim faworytem jednak stał się hamak. Cudowna atmosfera w klimacie slow.


mistrzostwo świata

Jeden z najlepszych urlopów, jakie kiedykolwiek gdziekolwiek spędziłam - dzięki serdeczności pani Magdy, pysznym wegetariańskim śniadaniom, rechocącym żabom, mruczącym kotom i piejącym kogutom. Fantastyczne miejsce, estetycznie dopracowane do najmniejszego szczegółu, a właściciele to dobrzy, mądrzy ludzie. Bardzo polecam.


mistrzostwo świata

Śliczne miejsce i przepyszne jedzenie, na które warto zarezerwować sobie czas, żeby się spokojnie nim nacieszyć (śniadania to absolutne mistrzostwo, a za jabłka pod kruszonką mogłabym dać się pokroić). Bardzo mili gospodarze. Świetna baza wypadowa na spacery po okolicy. Miejsce przyjazne psiakom. Dziękujemy za miły weekend!


mistrzostwo świata

Nasz pobyt był bajeczny i magiczny przywitał nas piękny oświetlony budynek z cudownymi drewnianymi schodami i ślicznymi wiankami na drzwiach oraz dekoracjami na każdym parapecie( mimo późnych godzin wieczornych zauważyłam w lot )w progu zastaliśmy z promiennym uśmiechem gospodynie Panią Magdę która zaprowadziła nas do pokoju. Widok super wszędzie cegła łączona bardzo fajnie ze starym drewnem pokój wspólny to górujący nad wszystkim wielki drewniany stół i krzesła (każde inne ) klimaty które są w naszym stylu .|Pokój otrzymaliśmy z cudna białą poducha i pachnącą kołderką nic tylko zasnąć po męczęcej podroży.Rankiem budzą najpierw cudne zapachy a później skrzypienie windy gdzie nasze smakołyki były transportowane na gore ...a resztę zobaczcie i doświadczcie na własnej skórze ja powiem POLECAM GORĄCO!!!!!! |PS w tym domu należy wystrzegać się jak ognia tylko jednej rzeczy....kanapa na górze w głównym pokoju ....jak siądziesz PRZEPADŁŁŁŁŁEEEEEEŚŚŚŚŚ... do wieczora.Pozdrawiamy Sylwia i Sylwek