Zapisz Zobacz zdjęcia
Aktualizacja: 1 dni temu

Gołębnik


W Rzeczycy jest dom w starym jabłoniowym sadzie, brak zasięgu i limitowany dostęp do internetu prawie jak za czasów kultowych modemów. Są 4 ha zrewitalizowanego gospodarstwa, zaraz obok Kazimierz z kogutami i uroczymi galeryjkami sztuki oraz pysznym żydowskim jedzeniem. Jest stary drewniany dom w którym mieszkają gospodarze, stodoła, w której można zjeść, potańczyć, zrobić imprezę, obora z pokojami dla gości i dom ze słomy.

W starych sadach na wzgórzu znajdziecie sielski spokój, zapach soczystych owoców, czas na rozmowę, czytanie książek, spacer z psem i chwilę dla dzieci. A zaraz będziecie mogli zabrać do nas stroje kąpielowe - właśnie budujemy naturalny staw kąpielowy z wodą jak z górskiego potoku. Wpadajcie!

Ewa i Tomek Gołąb

To my, Ewa i Tomek Gołąbowie. Pasjonaci motocykli, rodzice prawie dorosłych dzieci - Stefana i Zosi, dumni właściciele Gołębnika. Wcieliliśmy w życie hasło „rzuć wszystko i zamieszkaj na wsi” i uciekliśmy z Warszawy na koniec świata. Marzyliśmy o domu w starym jabłoniowym sadzie, lubimy ciekawe rozmowy oraz zdrową kuchnię i po dodaniu tych składników wyszło, że trzeba tym wszystkim podzielić się z innymi. Jesteśmy artystycznymi duszami, Ewa to architekt wnętrz pracująca w zawodzie, absolwentka warszawskiej ASP, a Tomek jest muzykiem z krwi i kości. Basista i trębacz. Naszą wspólną pasją są podróże motocyklowe po świecie. Każde z nas jeździ na swoim motocyklu, a ulubioną destynacją są Rumunia i Bałkany. Z dziećmi uprawiamy turystykę koncertową. Już nie możemy się Was doczekać. Zapraszamy do naszego raju na ziemi.
5 pokoi 4-osobowych i 20 osób
karmimy dobrymi produktami ekologicznymi z pobliskich gospodarstw
w sadzie jabłoni można wyjść za mąż na zewnątrz, a w Stodole zrobić klimatyczny ślub
w rejonie wzgórza, wąwozów, stoków narciarskich, winnic, Kazimierza Dolnego
w pokojach nie mamy zasięgu, wi-fi i tv - trzeba rozmawiać , można czytać, leżeć pod gruszą
plac zabaw dla dzieci

Lokalizacja

  • Na wsi

Rodzaj noclegu

  • Pokoje i apartamenty

Wyżywienie

  • Śniadania dodatkowo płatne
  • Całodniowe wyżywienie
  • Wegetariańskie, wegańskie, dla alergików

Udogodnienia

  • Parking
  • Bez sąsiadów
  • Basen
  • Gospodarz na miejscu
  • Prywatna łazienka
  • Brak zasięgu
  • Łóżko małżeńskie
  • Wyjątkowy widok z okna
  • Masaże

Lokalne produkty

  • Jajka
  • Sery
  • Warzywa
  • Owoce
  • Wino
  • Pieczywo
  • Przetwory
  • Ciasta

Gdzie będę spać?

W ekologicznym gospodarstwie położonym tam, gdzie kazimierskie koguty mówią dobranoc, wielkanocne kotki miauczą donośnie, a jajka smakują jak dawniej. Kupiliśmy 4 ha podupadłe gospodarstwo i uciekliśmy spod Warszawy pod Kazimierz. Wyremontowaliśmy stary drewniany dom z bali i daliśmy mu drugie barwne... życie. To w nim właśnie mieszkamy, wskrzesiliśmy Stodołę (tu znajdziecie wi-fi i projektor) w której można zjeść, potańczyć, zrobić imprezę. Jesteśmy również w trakcie budowy trzech domów ze słomy dla gości (jak na razie gotowy jest jeden). Łącznie w pokojach i w oborze jesteśmy w stanie przyjąć 24 osoby.

- Do Waszej dyspozycji jest dom dla gości, w którym znajduje się 5 odzielnych apartamentów 4 osobowych (dwa łóżka na dole i dwa na antresoli). Każdy pokój z osobnym wejściem, antresolą i łazienką z prysznicem i suszarką do włosów. Są ręczniki, stoliki nocne z lampkami, styl, szyk i minimalistyczna elegancja.


- Dom dla gości (pierwszy z trzech) wybudowany jest w technologii ,,strawbale", czyli jest to konstrukcja szkieletowa wypełniona słomą.

Oprócz tego do Waszej dyspozycji jest:

- 120 m2 stodoła wraz z zadaszonym tarasem (80 m2). Ta wiejska sala bankietowo-konfrencyjna powstała z adaptacji istniejącej stodoły, przy zachowaniu klimatu oryginału. Można tu zorganizować wesele w stylu boho, klimatyczną komunię, chrzciny, szkolenia lub warsztaty.W tej części gospodarstwa dostępny jest projektor.
- Parking przy obiekcie.
- Stary sad jabłoniowy położony na wzgórzu. W sadzie jabłkowym przygotowaliśmy polanę, na której można wziąć ślub w plenerze, wyłożyć się z brzuchem do góry i poleżeć.

W pokojach nie tv ani wi-fi, a na terenie gospodarstwa nie znajdziecie zasięgu. Trzeba rozmawiać, można czytać, leżeć pod gruszą i takie tam.
więcej

Co będę jeść?

W starym sadzie jabłkowym i gruszkowym gotujemy to co dała natura. Lubujemy się w goszczeniu, serwowaniu, bo wiemy, że jedzenie łączy i to właśnie przy wspólnym stole zawiązują się więzi. Kombinujemy z daniami kuchni regionalnej w wersji autorskiej z wykorzystaniem, głównie, produktów z zaprzyjaźnionych... okolicznych gospodarstw. Lubimy testować nowe przepisy, a sezonowość to nasz główny składnik.

Zapraszamy na:
- Śniadania są w formie bufetu. Są w nim: sery podpuszczkowe i białe od naszej sąsiadki, jogurty domowej roboty, jajka od szczęśliwych kur, dżemy z naszych owoców, wędliny z okolicznych rodzinnych wytwórni, dobry chleb na zakwasie i prawdziwe nie ,,dmuchane" bułki.
- Obiadokolacje (zupa, drugie danie i deser) z ciastami naszego wypieku. Jeśli jest taka potrzeba przygotowujemy również w wersji wege.

Jedzenie w okolicy to oczywiście w Kazimierzu Dolnym oddalonym od Gołębnika o 9 km.

- Restauracja U fryzjera - tu tradycyjne potrawy kuchni polskiej i żydowskiej takie jak rosół, golonkę, ale też Macobraj, czyli omelt z macą i shakshukę.
- Nie możecie ominąć Piekarni Artystycznej Sarzyński. To właśnie tu wypiekane są słynne kazimierskie koguty, a młode pokolenie rodziny, czyli przezdolne siostry Iga i Anna czarują najpiękniejsze torty i ciasteczka po tej stronie Wisły.
- Zielona Tawerna - podobno drugich takich kotletów schabowych nie znajdziecie.
- Restauracja Bajgiel to przede wszystkim Bajgle Jeremiego przygotowywane według autorskiej, rodzinnej receptury.
więcej

Czy nie będę się nudzić?

Rzeczyca to w zasadzie koniec świata, ale z Warszawy dojedziecie do nas w 2,5 godziny, a z Lublina w godzinę. Tu śpiewają drzewa i zrzucają z gałęzi soczyste gruszki i rumiane jabłka, ptaki serwują dzikie trele na częstotliwościach ptasiego radia, a internet i sieć komórkowa kończy się gdzieś przed naszym... domem. Czyli atrakcja specjalna to brak zasięgu. To miejsce stworzone do wyciszenia, korzystania z natury i zupełnego odcięcia od rzeczywistości.

Naszym Gosciom udostepniamy staw kąpielowy w technologii natural swimming pool. To gratka nie tylko dla dzieci. To prawdziwy basen bez chloru, którego woda czysta jest jak ta w strumieniu.


Nie podhale, nie Karkonosze, nie Beskidy, ani nawet nie Pieniny. Może Was to zdziwić, ale w najbliższej okolicy znajdziecie 3 wyciągi narciarskie. Zima w Gołębniku jest tak samo piękna i atrakcyjna jak inne pory roku:
- ośrodek narciarsko-snowboardowy w Rąblowie,
- stacja Narciarska Kazimierz Dolny,
- stok narciarski Parchatka.

Dopełnieniem relaksacyjnej sesji wakacyjnej będzie wizyta w sąsiedniej Winnicy Wieczorków. Koniecznie wybierzcie się do nich na degustację win połączoną z lokalnymi serami, wędlinami oraz wędzonymi we własnej wędzarni rybami. W czasie takich spotkań właściciele opowiadają o winie, ich pasji do niego. Możecie również zostać oprowadzeni po winnicy i podejrzeć proces produkcji wina.

Jeżeli w Kazimierzu nad Wisłą akurat nie traficie na festiwal lub wystawę sztuki, zajrzyjcie do tutejszych kawiarni. Z wielu z nich dowiecie się niesamowitych rzeczy na temat miasta. Po pysznych wypiekach i drożdżówkach z Pracowni Artystycznej Sarzyński wybierzcie się na spacer po uliczkach Kazimierza. Nie jest to jedynie renesansowy rynek otoczony kamienicami z XVI i XVII wieku, ale także kościół farny, w którym w lecie posłuchać można koncertów na jednych z najstarszych organów w Polsce oraz zamek, na którego zrujnowanym dziedzińcu artyści w XX wieku lubowali się w urządzaniu balów z panoramą na Kazimierz.

Co jeszcze można robić w okolicy?
- kulig saniami,
- nocne zwiedzanie kazimierskich wąwozów,
- nordic walking z przewodnikiem (przepiękne trasy!!),
- trasy rowerowe.
więcej

Co dla dzieci?

Dla dzieci mamy połacie trawy do biegania, plac zabaw, gruszki na wierzbie i jabłka na szarlotkę. Jak to na wsi są małe kotki, gdzieś przejedzie traktor, a nad głową przeleci bocian.

Oddaliśmy do waszej dyspozycji ekologiczny staw kąpielowy z brodzikiem dla dzieci w technologii natural swimming pool....
Przy takim stawie dzieci muszą być pod stałą opieką dorosłych, ale zabawy będzie co niemiara. więcej

Na wyposażeniu

  • Ręczniki
  • Pościel
  • Balkon, taras
  • Suszarka
  • Bez telewizora

Last minute

Ile zapłacę?

cena za dobę
pokój dla 1 osoby 120 zł
pokój dla 2 osób 190zł
pokój dla 3 osób 270zł
pokój dla 4 osób 360 zł

Powyższe ceny nie dotyczą długich weekendów, Świąt Wielkanocnych, Świąt Bożego Narodzenia i Sylwestra.

Dzieci w wieku 0-2 lat gratis, dzieci w wieku 2-5 lat 50% zniżki (przy dwóch osobach dorosłych w pokoju)

Zapraszamy na:
- śniadanie w formie bufetu 30 zł
- obiadokolację (zupa, drugie danie i deser) 50 zł.

Zasady miejsca

Standardowy minimalny pobyt: 2 dni

Wakacje
2020-07-01 - 2020-08-31
Minimum 5 dni
Płatności i warunki rezerwacji

Warunkiem dokonania rezerwacji jest wpłata opłaty rezerwacyjnej w wys. 25% kosztów pobytu przez system Slowhop. Opłata rezerwacyjna nie podlega zwrotowi w przypadku odwołania rezerwacji. Rezerwację można odwołać na 4 tygodnie przed planowanym przyjazdem.

Niestawienie się Gościa do godziny 18.00 w dniu przyjazdu jest równoznaczne z anulowaniem rezerwacji (w sytuacji kiedy Gość nie uprzedzi wcześniej o zmianie godziny przyjazdu).

  • Płatność gotówką na miejscu
  • Przelew
Godziny przyjazdu i wyjazdu
  • Przyjazd od godziny:14:00
  • Wyjazd do godziny:11:00
Adres
  • Rzeczyca 8
  • 24-120 Rzeczyca

Opinie


mistrzostwo świata

Fantastyczni właściciele stworzyli genialne miejsce. Piekna architektura, bujna przyroda, przepyszne jedzenie. Robiliśmy tu urodziny i było naprawdę super. Chodziliśmy na długie spacery. Graliśmy w planszówki. Córka pływała w ekologicznym stawie, mimo zimna. Oby wszystkie miejsca na slowhopie były tak przyjazne jak Gołębnik!


mistrzostwo świata

Wspaniałe miejsce, wspaniali gospodarze, pyszne jedzenie. Uważam, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Bardzo dobre położenie, w niewielkiej odległości od Kazimierza Dolnego, pośród lessowych pagórków blisko szlaków pieszych i rowerowych. Polecam osobom szukającym spokoju jaki i możliwości aktywnego spędzania czasu.


mistrzostwo świata

Mega miejsce - takie miejsce z tych MAGIC PLACE!, a co się pod tym kryje: Po pierwsze - wspaniali właściciele!, otwarci, nienarzucający się, tacy trafiający w punkt z potrzebą swobodnej rozmowy, Po drugie - dostaliśmy przepyszne, również regionalne posiłki i tu znów wszystko trafione w punkt, a była Nas trójka z dziewięcioletnim Panem bez wąsa, ale z kaprysami (kulinarni). Po trzecie - spa dla ducha, śpiew ptaków, zapach naturalnego basenu, w którym dzieje się, aż tyle, że każde dziecko, nawet duże pochłonie się wrażeniami. A dzieje się - ratowaliśmy odurzone przez opryski sąsiadów pszczoły, które spadły do ów zbiornika wody. Po czwarte - mój syn czuł się tam jak podczas jednej dużej przygody i odkąd wróciliśmy, cały czas mnie pyta kiedy wrócimy, Po piąte - pies LUKA - przemiły wielo pies :), nie można go nie pokochać :), Po szóste - zakochaliśmy się znowu w Sobie :), Po siódme - wchodzimy do pokoju, a tam piękny zapach - jest czysto, ciepło i minimalistycznie, Po ósme - brak zasięgu, Po dziewiąte - jest rzutnik, który lekko śnieży (czytajcie daje klimat) i przez to mieliśmy mega fajne kino wieczorami - masa filmów na DVD Po dziesiąte - jedziecie tu!


mistrzostwo świata

Najpiękniej! Cały Gołębnik robiprawie ogromne wrażenie. Przytulne wnętrza, fajny klimat, otoczenie, drzewa, pies towarzysz i ten cudowny basen naturalny, z którego mamy nadzieję skorzystać latem, wszystko cudowne. Dziękujemy też za najlepsze jedzenie! Dawno tak dobrze nie jedlismy. Posilki naprawdę z pomysłem. Gołębnik to po prostu wszystko co kojarzy sie ze slowhop w najlepszym tego slowa znaczeniu. Koniecznie do odwiedzenia!


mistrzostwo świata

Piękne wnętrza i otoczenie, fantastyczni i otwarci właściciele oraz przepyszna kuchnia pełna lokalnych przysmaków to coś, co sprawia, że Gołębnik jest wyjątkowym miejscem na wypoczynek. Właśnie tak wyobrażam sobie slow life (chociażby tylko przez weekend) i oderwanie się od rzeczywistości. Z pewnością jeszcze nie raz tam wrócę :)


mistrzostwo świata

Przepiękne slowhopowe miejsce. Pełne spokoju i relaksu i pasji gospodarzy. Pyszne jedzenie i ogromne podziękowania dla całej ekipy dbającej o atmosferę.


mistrzostwo świata

Piękne miejsce! Niezależnie od pogody można cudownie i świadomie spędzić czas. Brak internetu i zasięgu intensyfikował doznania. Relaks totalny! Wrócimy!


mistrzostwo świata

Urocze, ciche miejsce z doskonałą kuchnią i przemiłymi gospodarzami. Mam nadzieję, że będzie mi dane wrócić do Gołębnika jak najszybciej.


mistrzostwo świata

Kiedy raz pojedziesz - chcesz wracać. Nie tylko wrócić - WRACAĆ. To jest to miejsce, gdzie czujesz się swojsko, bezpiecznie. Gdzie widoków, ciszy i smaków jedzenia pod dostatkiem. Dziękujemy za gościnność i z serca polecamy!


mistrzostwo świata

Bardzo ładne miejsce, pod względem urządzenia wnętrz i całego terenu. Prawdziwe smaczne jedzenie jest tutaj dużym wyróżnikiem względem np Kazimierza Dolnego. Tutaj rzeczywiście nie ma zasięgu:) więc można odpocząć od smartfona. Właściciele pomocni. Polecam!


mistrzostwo świata

Piękne, przyjazne miejsce. Spędziłyśmy tam z 2-letnią córką jedną noc, wystarczyło by się zakochać. Może zamoczyć się w basenie w towarzystwie żab i kijanek. Można zamienić miłych kilka słów z Gospodarzami. Można wybrać się na poranny spacer po sadach czy zgubnych ścieżkach gdzie rosną dzikie maliny. Można zjeść pyszne posiłki przygotowane z wyczuwalnym sercem na tarasie lub w przestrzennej, stylowej stodole. Na koniec można zasnąć w świeżej pościeli, posiedzieć na tarasie i posłuchać świerszczy i żab. Niczego tam nie brakuje, szczególnie zasięgu którego nie ma. Fantastyczne miejsce. Wrócimy bez wątpienia. Już tęsknimy:) Dziękujemy.


mistrzostwo świata

Super miejsce, super gospodarze, super jedzenie, cisza, spokój, wspaniała woda i wszystko wspaniałe. Aż żal było wyjeżdżać. Polecam wszystkim, którzy pragną poleniuchować na wsi.


mistrzostwo świata

Tak, to jest mistrzostwo świata - stworzyć tak autentyczne, piękne, spokojne miejsce. Ewa i Tomek to niesamowicie ciepli gospodarze, którzy otaczają swoją serdecznością gości od samego rana (podając pyszne śniadanie złożone tylko z lokalnych produktów: serów od pani Grażyny, ogórków i pomidorów z własnego ogródka, sami też robią pyszne sałatki, lokalno-domową specjalność, czyli pieróg biłgorajski - można by jeszcze długo wymieniać...). Mieszkaliśmy w oborze i w stodole zmienionej w przytulne domki mieszkalne w stylu skandynawskim z nutą industrialu - wszystko czyste, świeże, wygodne. Są też świetne przestrzenie wspólne - tarasy, na których do później nocy można dyskutować, czytać książki, sączyć wino z lokalnej winnicy, pogłaskać psa gospodarzy, albo po prostu patrzeć się przed siebie. Bo niebo też tam jest piękne: przejrzyste, w nocy pełne gwiazd, a w dzień po prostu błękitne. Ciszę z rzadka przerywają odgłosy wiejskiego życia: psy, koguty, żaby. Zasięg jest tylko na górce z jabłonkami, dzięki czemu można zrobić informacyjny detoks, ale w nagłych wypadkach mieć kontakt z resztą świata. Okoliczne wzgórza, pola i lasek zapraszają powsinogi na spacery albo wycieczki rowerowe. Spragnieni towarzystwa zawsze mogą podskoczyć do leżącego nieopodal Kazimierza na kawę czy obiad. Chociaż żal się ruszać z Gołębnika, wzorcowego i idealnego *domu* wypoczynkowego. Dziękujemy gospodarzom za cudowny tydzień i już nie możemy się doczekać kolejnej wyprawy! Ola i Marcin


mistrzostwo świata

To wspaniałe miejsce tworzą przede wszystkim życzliwi, przyjaźni i elastyczni Gospodarze (m.in. pomogli nam, niezmotoryzowanym, dostać się z Kazimierza do Rzeczycy), którzy naprawdę cieszą się tym, co robią. Jedzenie jest pyszne jedzenie - rzeczywiście śniadania są obłędne, sycące, złożone z lokalnych produktów... a jak wspomnę to witające nas co rano pytanie: "Czy macie państwo ochotę na jaja?", to aż mi się robi błogo. Jest gdzie spacerować, zapuszczając się w głębokie wąwozy i kwitnące pola, jest też gdzie czytać i wylegiwać się w słońcu. Wyprawy "na górkę po internet" sprawiły, że poczułam się jak w dzieciństwie, a czas bez ciągłego scrollowania naprawdę biegnie inaczej - w zdecydowanie większym skupieniu i relaksie. Wspominamy też z chłopakiem ten wyjazd jako bardzo romantyczny, bo okoliczności naprawdę sprzyjają byciu blisko - lokalne wino, lampki na tarasie, zapadający zmierzch... Trochę się obawiałam, że jeśli nie ma w okolicy jeziora do kąpania, to będziemy się nudzić, ale wcale tak nie było. Wszystkim przybywającym wieczorem zaleca się przezorne zamówienie obiadokolacji, bo ta okolica to naprawdę głusza i nie ma w pobliżu knajp, restauracji czy sklepów. A początek wyjazdu w postaci kolacji na tarasie nad stawem w Gołębniku to coś naprawdę bajecznego...


naprawdę fajnie

Super miejsce, skąpane w zieleni. Pokoje urządzone prosto , ale z gustem i smakiem. Pyszne jedzenie. Nie jest tanie, ale je się z prawdziwą przyjemnością, bardzo duży wybór potraw (śniadania!) Rewelacyjny jest staw kąpielowy, choć i tak nie widzieliśmy go jeszcze w pełni skończonego. Ogólnie miejsce nie było jeszcze do końca urządzone (brak placu zabaw), więc za jakiś czas już w ogóle będzie cud miód :) Bardzo fajni, gościnni właściciele.


mistrzostwo świata

Piękne miejsce prowadzone przez pięknych ludzi. Cisza i spokój, towarzystwo przyrody, a do tego pyszna kuchnia. Bez zasięgu telefonicznego i internetu - tutaj naprawdę można odpocząć i naładować akumulatory. Jak to dobrze, że są takie miejsca. Pozdrawiam Gospodarzy!


mistrzostwo świata

Świetne miejsce na reset, na szybki odpoczynek, bez zasięgu, bez netu, bez zgiełku. Gospodarze Ewa i Tomek są bardzo otwartymi, pozytywnymi ludźmi, Pani Ewa podaje świetne jedzenie a Luca ich pies umila czas towarzysząc podczas nocnego przesiadywania nad stawem kąpielowym. Samo miejsce jest klimatyczne i ciekawie, niesztampowo urządzone, widać w tym artystyczny sznyt. Nieopodal jest wąwóz lessowy, dwie winnice z bardzo dobrymi winami, dużo zieleni i odgłosów natury. Serdecznie polecam :)