Jasielówka - opinie

5

Cudowne miejsce, wspaniała atmosfera, przepyszne śniadania, komfortowy pokój, fantastyczny księgozbiór, przyjazne zwierzątka. Idealne miejsce dla chcących oderwać się od codzienności. Gospodarz jest skarbnicą wiedzy o okolicy, pomoże zaplanować wycieczkę. Na pewno tam wrócimy!


5

Jasielówka to zdecydowanie wyjątkowe miejsce - pięknie położone na uboczu, wśród gór i lasów, pełne książek, sztuki, pysznego jedzenia i wygody. Spędziliśmy tam kilka dni, podczas których znaleźliśmy czas na leniuchowanie, odkrywanie uroków nietuzinkowego ogrodu (z przepiękną rzeką) i poznawanie okolicy. Gospodarz był bardzo życzliwy, podpowiadał, co warto zobaczyć w pobliżu i przyjął nasze "żywe srebra" z ogromną cierpliwością :). Na pewno będziemy chcieli tu wrócić i zobaczyć Jasielòwkę w wiosennym wydaniu. Dziękujemy!


5

Trudno coś dodać do opinii o Jasielówce, można się tylko podpisać pod pochwalami, gdyż wszystko to szczera prawda: wspaniała okolica, piękny, czysty dom, zadbany w każdym detalu, wszechobecne książki, które chciałoby się czytać, ale czasu brakuje, bo szlaki wzywają, bo balia pod księżycem kusi.... Nad wszystkim postać Gospodarza: nienachalnego, acz uważnego na potrzeby gości. Przywoźcie ze sobą książki Jego autorstwa, na pewno podpisze. Z Huty ślemy podziękowania dla Sławka za ciekawe opowieści (szczególnie zapamiętamy te o poprzednim właścicielu), a dla pań gotujących - za wyborne jedzenie.


5

Cicho, ciepło, przytulnie, wokół tylko góry, las i książki. Mamy nadzieję jeszcze kiedyś wrócić w te strony 🙂


5

Cicho, pusto i wspaniale. Wyjątkowo czysto. I dużo pozytywnych zaskoczeń po przyjeździe. Pokój południowy, w którym mieszkaliśmy jest dużo większy niż na zdjęciach - niesamowicie przestronny i wysoki. Doskonałe miejsce wspólnych spotkań na piętrze oraz jadalnia z kominkiem na parterze. Gospodarz i jego osobowość były nieoczekiwanym, ale bardzo przyjemnym dodatkiem do naszego pobytu. Śniadania przepyszne i syte - do wieczora nie byliśmy głodni. I przyroda. Również w środku zimy, mimo brak śniegu - okolica nas w sobie rozkochała. Polecamy każdemu, kto kocha naturę, spacery i niekoniecznie musi "tam, gdzie wszyscy". Na pewno wrócimy.


5

Przepiękne miejsce. Genialne, ale to naprawdę genialne jedzenie. Przemili gospodarze. Cisza, spokój, czas na romantyczne spacery gwarantowany. Bardzo dziękujemy! Joanna z Grzesiem


5

Cztery dni spędządzone w Jasielówce to dla nas cudowna, sentymentalna podróż w czasie o jakieś ....dzieści lat wstecz kiedy wakacje pachniały latem na wsi, u babci. Wszystko tam przypomina te czasy, począwszy od potoczku, w którym można przerzucać kamienie i budować tamy, poprzez nieskoszone łąki porośnięte wrotyczem, czworonożnego stróża podwórka, który stukając noskiem dopomina się o kolejne głaski po ogórkową i drożdżowe racuchy .... Boże jakie to było pyszne.... Szczerze polecamy.


5

Fantastyczne miejsce, pozwalające się naprawdę wyciszyć i odpocząć. Gospodarze przygotowywali przepyszne śniadania, byli bardzo serdeczni, zdecydowanie nadają charakter temu miejscu. Mam nadzieję, że jeszcze tu wrócimy :) Bardzo dziękujemy !


5

Wszystko super. Śniadania na wypasie i przepyszne. Miejsce na pogodę (świetny punkt wypadowy do przechadzek z małym dzieckiem) i niepogodę (przytulna i przestronna przestrzeń do wypoczynku). Mogę śmiało podpisać się pod wszystkimi wcześniejszymi opiniami. Jedno z fajniejszych miejsc, w których byliśmy ze Slowhopa.


5

Słów brakuje. To jedno z najlepszych miejsc na reset. Koniec świata, minimum ludzi, świetne jedzenie i wspaniali, pełni życzliwości gospodarze. Z pewnością będę tam wracał sam i wypychał na reset wszystkich znajomych.


5

Pyszne jedzenie, przestronne pokoje sypialne, ogromny pokój wspólny - dzieciaki wybiegane, sporo miejsca na dworze, wiele atrakcji w zasięgu krótkiej wycieczki samochodowej. Jedyny minus to śmierdząca woda z kranu i prysznica.


5

3 dni w Jasielówce...i głowa wypoczęła, udało się oderwać od codziennej rzeczywistości :) cudowne miejsce, wspaniali gospodarze, pyszne jedzenie :) cudowny reset! polecam każdemu! dzieci szcześliwe, od rana na świeżym powietrzu, zachwycone zwierzakami :) (mnóstwo przytulaśnych kotów i pies); nie chciało się wyjeżdzać! polecam każdemu i już tęsknię!


5

Tu zaczyna się piękna opowieść - w ciszy , pięknej okolicy , smakując pyszną kuchnię i spotykając niezwykłych gospodarzy.


5

Cudowne miejsce, klimatyczne pokoje, wspaniali Gospodarze, rewelacyjne jedzenie, przemilaśne zwierzaki, masa książek w każdym miejscu!!! Dorośli zadowoleni, dzieci zadowolone, więc w sumie rodzice zadowoleni podwójnie! To były przepiękne wakacje w Jasielówce! Dziękujemy Gospodarzom i polecamy!!!


5

Przepiękne miejsce, przecudowni Gospodarze Nina i Sławek. Jeszcze jedno prze-przepyszne jedzenie!!! Wszystko czego potrzebowałam zastałam :spokój, niespieszność, biblioteka, cisza . Przyroda i opowieści Sławka o tej niezwykłej krainie. Magicznie!!!


5

Miejsce, w którym wszystko jest tak jak trzeba a przeszkadza jedynie nadmiar znakomitych książek, których nie sposób przeczytać mam nadzieję na kolejną wizytę a jak Sławkowi i Ninie uda się wreszcie wybudować banię, to już absolutnie nie będę miał wymówki polecam z całego serca!


5

Miejsce na końcu świata - cisza, spokój, wygodne wnętrza, przepyszne jedzenie i tona książek. Serdecznie polecam!


5

Piękne miejsce na koncu świata. Spędziłyśmy z przyjaciółka i dziećmi 2 noce w chatce i było fenomenalnie. Domek bardzo przytulny i wygodny dla 5 osób - wygodne łóżka, funkcjonalna kuchnia, na dole kanapa i super biblioteczka. Bardzo ładnie i z dbaloscia o szczegóły. Dzieci szalały cały dzień na lace i w pobliskiej rzeczce - takie prawdziwe sielskie wakacje. Jedzonko pyszne, a z gospodarzami przegadaliśmy milo cale popołudnie. Chętnie będziemy wracać.


5

Mistrzostwo świata. Przepiękny dom, mnóstwo przestrzeni w pokojach, pyszne, proste jedzenie, pełna gościnności atmosfera. I to wszystko w otoczeniu najpiękniejszej części Beskidów. Polecam serdecznie !


5

Spędziliśmy tu bardzo udaną majówkę. Na wyposażeniu chatki Mokoszki niczego nie brakuje. Przytulne drewniane wnętrze i półki zapełnione książkami, które aż chciałoby się przywłaszczyć. Dokoła piękne podwórko, niedaleko domu strumyk, dużo zakątków dobrych do czytania, gadania, odpoczywania i cieszenia się pogodą. Śniadania są obfite i różnorodne. Gospodarz ciekawie opowiada, na przykład o składnikach, z których przyrządził pastę na kanapki. Ogólnie są tam mili, pomocni ludzie. Niedaleko dwa inne wspaniałe miejsca, restauracja Dzikie Wino i bar Czeremcha