Zapisz Zobacz zdjęcia
Aktualizacja: 2 tygodni temu

Kolonia Mazurska Mierki

Czas w mierkowskim lesie płynie wolno, zapach kawy z kawiarki budzi Gości i zaprasza na pyszne śniadanie, gdy ciepło na podcieniowych tarasach, gdy chłodniej wewnątrz domu, potem spacer nad jezioro, wyprawa na ryby jeśli ktoś ma ochotę, ognisko wieczorem albo nicnierobienie na hamaku lub kanapie przez cały dzień

Jest szczerze i ... jak to w lesie. Jak jest zimno, trzeba napalić w kominku, jak leci mucha, to trzeba ją odgonić, jak pada deszcz, to łapie się krople na język, jak na zewnątrz śnieżyca, to czytamy książkę, jak czegoś zabraknie to jedziemy rowerem lub wyruszamy na 3 kilometrowy spacer do najbliższej wioski. Jak gorąco, chłodzimy się w jeziorze. Jak ma być leniwie to pływamy łodzią, jak ma być na sportowo wsiadamy Na koń ! lub na rower. Jak chce się jeść, odwiedzamy Zielony Piec w Olsztynku, rozpalamy ognisko, lub jeśli kuchnia aktualnie nie jest zajęta przez Gospodynię, przyrządzamy coś sami.

Mamy tu w lesie agroturystykę. Nie ma tu hotelowych gwiazdek, jest za to rozgwieżdżone niebo nad ujeżdżalnią, zimą trzeba chodzić w grubych skarpetach, a latem można na bosaka. Wpadnij do naszego lasu. Stań się kimś więcej niż gościem. Wyłącz telefon, wsłuchaj się w las. Wtedy na pewno odpoczniesz.

Piotr i Danka Kolonia Mazurska Dymińska

Danka, zwana Danką z Lasu. Dzień dobry. Historia o Kolonii Mazurskiej w Mierkach zaczyna się od lasu właśnie i malowniczej polany, która prosiła się o piękne miejsce z nową opowieścią. To dla miejsca przeniosłam się w bory, a miejsce odwdzięczyło się stukrotnie, rozpieszczając, ale i surowo ucząc rzeczy, których wymaga siedlisko z małą stajnią w mazurskim lesie.
Razem z Piotrem podpowiemy Wam jak znaleźć żurawinę na bagnach i gdzie są ukryte leśne jeziora, których nie znają najstarsi mieszkańcy...
miejsce psiolubne
jezioro 1200 m, źródła rzeki Pasłęki w granicach siedliska
możliwość rozpalenia ogniska, przygotowania jedzenia na grillu wiszącym nad ogniskiem
Podajemy śniadania Na inne posiłki w ciągu dnia, wskazujemy znane i lubiane miejsca, restauracje z pysznym jedzeniem
wędkowanie z łodzi
w środku lasu na odludziu

Lokalizacja

  • Nad jeziorem
  • W lesie / na skraju lasu

Rodzaj noclegu

  • Pokoje i apartamenty
  • Całe miejsce na wyłączność

Wyżywienie

  • Śniadania w cenie noclegu
  • Śniadania dodatkowo płatne
  • Całodniowe wyżywienie
  • Wegetariańskie, wegańskie, dla alergików
  • Lokalne produkty

Udogodnienia

  • Blisko nad wodę
  • Parking
  • Internet
  • Blisko lasu
  • Blisko atrakcji
  • Można ze zwierzakami
  • Bez sąsiadów
  • Gospodarz na miejscu
  • Miejsce na ognisko lub grilla
  • Kajaki
  • Kominek
  • Prywatna łazienka
  • Jazda konna
  • Zwierzęta na miejscu
  • Łyżwy
  • Łóżko małżeńskie
  • Wyjątkowy widok z okna

Lokalne produkty

  • Jajka
  • Wino

Gdzie będę spać?

W podcieniowym domu z bala są pokoje dla Gości, każdy z nich ma:
- szerokie, wygodne łóżko
- dodatkowe łóżko pojedyncze lub dwa
- łazienkę
- okno z widokiem na las
- darmowe WiFi
- w pokojach nie ma telewizorów

Goście zasypiają też na hamaku, na kocyku na trawie, na kanapach, gdzie ich akurat błogi...
sen złapie, a łapie dość często, bo w lesie jest nastrój raczej detoksykujący. Zważcie, że dom jest ogrzewany kominkiem, zimą bywa zimniej i wtedy siedzimy w wełnianych skarpetach z grzańcem. więcej

Co będę jeść?

Ponieważ jesteśmy w lesie, a czas nas nie goni zaczynamy dzień od 9 bulgotem kawy w kawiarce.
Goście mogą domówić śniadanie w cenie 30 zł /os dorosła 15zł/dziecko

Czasami wynajmujemy dom na innych zasadach. Dla całej większej grupy np: na warsztaty, imprezy z rodziną, kameralne śluby, weekendy panieńskie,...
99 urodziny prababci, spotkania w większym gronie przyjaciół, pobyty współpracowników.
Przy wynajęciu całego domu na wyłączność dla jednej grupy, są trzy możliwości:
1. My podajemy Gościom śniadania
2. Zostawiamy Gościom produkty do samodzielnego przygotowania śniadań i udostępniamy kuchnię.
3. Goście mają swoje produkty, przyrządzają śniadania i inne posiłki w kuchni, którą na tę okoliczność udostępniamy.
więcej

Czy nie będę się nudzić?

Nasi goście przeważnie:
- pływają, pluskają się i nurkują, w oddalonym o 1200 metrów jeziorze Pluszne
- spływają kajakami rzeką Marózką i Łyną
- stawiają pierwsze kroki na koniu Arizona i wyprowadzają klacz Pompidou na spacery po lesie
- spędzają czas na tarasie przy kawie, winie i ziółkach z lasu i...
ogródka
- łowią ryby
- idą za naszymi wskazówkami do miejsc, o których nikt inny nie wie :)
- odnajdują miejsca, których już nikt nie pamięta
- słuchają naszych opowieści o nazwach których już nikt nie wymienia
- jeżdżą na rowerach po lesie
- spacerują po lesie
- zwiedzają okoliczne atrakcje (np. Pola Grunwaldzkie z rekonstrukcją historycznej bitwy, stary skansen w Olsztynku, Starówkę Olsztyńską)
- czytają książki z naszej biblioteczki
- spędzają wieczory przy ognisku
- latem zbierają jagody, jesienią zbierają grzyby,
- zimą jeżdżą na łyżwach na zamarzniętym jeziorze, korzystają z wyciągu narciarskiego w Rusi i biegają na biegówkach)
- rąbią drzewo jak mają ochotę
- jeśli chcą, dbają, by ogień nie zagasł w kominku
- bywają i tacy śmiałkowie, którzy ćwiczą mięśnie przy rozładunku siana dla koni.
więcej

Co dla dzieci?

Możecie z dziećmi spędzić czas przy ognisku, opowiadając mrożące krew w żyłach historie o domu w lesie, w którym nie ma telewizorów.
Możecie zasiąść na ambonie i czekać na przyjście Pana Łosia. Możecie pluskać się ze swoimi pociechami w jeziorze Pluszne, łowić ryby, zbierać grzyby, podglądać rodzinę...
żurawi, pójść do pracowni Pana Bobra, pobyczyć się z młodymi byczkami, pleść wianki na łące, machać dzikim gęsiom na pożegnanie.
Chętnym opowiemy o koniach, tym powyżej 1,40 m pomożemy wdrapać się na Arizonę, wręczymy szczotki do czyszczenia Pompidou, zestaw gumek i grzebieni do zaplatania grzywy.

Był kiedyś w Kolonii plac zabaw ale przegrał z szyszkami, patykami i szałasem w lesie.
więcej

Na wyposażeniu

  • Ręczniki
  • Pościel
  • Czajnik
  • Balkon, taras
  • Bez telewizora

Wideo

Ile zapłacę?

jedna doba 120 zł/osoba dorosła
jedna doba 60 zł/ dziecko do 18 lat

Dom na wyłączność dla jednej rodziny, grupy do 12 osób (możliwy pobyt większej liczby osób, cena do ustalenia)) 1440 zł jedna doba

Możliwość zamówienia śniadania na miejscu w cenie 30 zł/osoba dorosła, 15 zł/dziecko

Pobieramy opłatę za zwierzaka 20zł/doba

Zasady miejsca

Akceptowane zwierzęta:

małe psy, średnie psy, duże psy, koty

Maksymalna liczba gości: 16 osób

Standardowy minimalny pobyt: 2 dni

Wakacje
2020-06-27 - 2020-08-30
Od soboty do soboty
Płatności i warunki rezerwacji

W celu potwierdzenia rezerwacji pobieramy 30 % zadatku od całkowitej ceny pobytu.
Zadatek jest bezzwrotny. Jeśli będziecie zmuszeni do odwołania rezerwacji zadatek przechodzi na inny dogodny termin, w miarę dostępności miejsc.

  • Płatność gotówką na miejscu
Godziny przyjazdu i wyjazdu
  • Przyjazd od godziny:16:00
  • Wyjazd do godziny:12:00
Adres
  • Mierki 61b
  • 11-015 Olsztynek

Opinie


mistrzostwo świata

Urocze miejsce, cisza, spokój, las, przemiła gospodyni! Do tego piękna chata, czyste przestronne pokoje i smaczne śniadania. Polecam każdemu!


mistrzostwo świata

Napisać, że nasz pobyt w ukrytym w lesie domu w Kolonii Mazurskiej był bez zarzutu, to napisać zdecydowanie za mało. Chociaż spędziliśmy tam tylko trzy dni, to wystarczyło nam to do tego, żeby po powrocie od razu zatęsknić za spokojem i bliskością przyrody, ale też za przyjemną atmosferą, jaka panuje w przestronnym i bardzo przytulnym domu Danki. Pani gospodyni jest przesympatyczna i zawsze chętna na rozmowy o urokach jej, pełnej jezior, okolicy.


mistrzostwo świata

Fantastyczne miejsce ! Włastitelka Pani Danka - super ! Pokoje durze, czyste ! Pszyroda wokul poprostu rewelacia ! Dzięnkuemy włastitielam za pszyjencie i opiekie ! Sniadania - bardzo smaczne i pyszne ! Polecam te miejsce !


mistrzostwo świata

Kiedy przyjechaliśmy do Kolonii Mierki powitała nas przesympatyczna właścicielka - Danusia. Stworzyła idealne miejsce, żeby zapomnieć na trochę o miejskim zgiełku, pracy, obowiązkach. Czas tutaj płynie wolniej. Nic nie trzeba robić, nigdzie nie trzeba się spieszyć. Spoglądanie na pasące się konie z balkonu sypialni, czytanie książki przy tlącym się kominku, zapach świeżo upieczonego ciasta, spacery i zbieranie grzybów.... Byliśmy w Kolonii Mierki krótko (na październikowy weekend) ale wyjechaliśmy z "naładowanymi akumulatorami". W środku lśniąco czysto i stylowo. Przyjemnie było spędzić tu ten czas i szkoda było wyjeżdżać. Dziękujemy! :)


mistrzostwo świata

Cudowne miejsce, wspaniali ludzie i atmosfera :-) Spędziliśmy z dziećmi w Kolonii 2 tygodnie i jeszcze nam było mało. Miejsce gdzie można poleniuchować ale także aktywnie spędzić czas (kajaki, rowery), gdzie można odpocząć nawet z 3 dzieci, które nie miały czasu się nudzić, spotkać ciekawych ludzi, którzy sprawiają, że to miejsce jest jeszcze bardziej magiczne :-) Dziękujemy i na pewno jeszcze wrócimy!


mistrzostwo świata

Cudowne miejsce, przemili gospodarze, którzy sprawiają, że czujesz się jak u siebie - polecamy każdemu! I na pewno wrócimy :)


mistrzostwo świata

Cudowne miejsce z dala od wszystkiego. Idealne na odcięcie się od szybkiego życia w mieście i nabranie dystansu. Można pospacerować po lesie słuchając ptaków, poleżeć na hamaku z książka popijając ziółka z ogródka, pójść nad jezioro gdzie nikogo nie spotkasz albo pojechać na całodniowa wycieczke na rowerze po ślicznej okolicy. Albo po prostu robić nic :) Śniadania pyszne, nieoczywiste, robione od serca, a smaku marynowanego leszcza chyba nigdy nie zapomnę. Gospodyni idealna - służy pomocą, towarzystwem i dobrym słowem, ale się nie narzuca dając przestrzeń dla wczasowiczów. Gorąco polecam na odpoczynek w pojedynkę, na wypad we dwoje czy rodzinny wypad z dziećmi i psami - dla każdego :) Polecam!


mistrzostwo świata

Idealne miejsce na długi weekend (na wakacje w sumie też). Miejsce zdecydowanie przyjazne dzieciom, króre puszczone same zawsze znalazły coś dla siebie a jak zgłodniały to mogły liczyc na jakiś smakołyk z domowym dżemem :) Przemiła właścicielka która daje wolną rękę swoim gościom. Przestronny i czysty pokój (byliśmy rodzinnie 2+2). Blisko jezioro z molo i plażą: 20 minut spacerem przez las. Idealne miejsce jako baza wypadowa.


mistrzostwo świata

Idealne miejsce na tzw. "reset". Piękny dom, środek lasu, cisza, zwierzęta i hamaki. Uroku miejscu dodaje troskliwa Pani Gospodyni. Będziemy wracać.


w sumie ok

Fajne miejsce z przemila wlascicielka, ale cena nieadekwatna do uslugi. Glownie chodzi o lazienki - woda pod prysznicem ledwo ‚ciurcy’ jesli aktualnie napelnia sie zbiornik w toalecie. A ze spluczka uszkodzona, to i zbiornik napelnia sie prawie non stop. Ciezko wiec mowic o komforcie kapieli (zwlaszcza ze dodatkowo trudno ustawic odpowiednia temperature wody). Plus w cenie spodziewalabym sie kostki (nawet szarego) mydla w lazience.


mistrzostwo świata

PRZEcudne miejsce! Las, jezioro, cisza, spokój. Idealne miejsce na wypoczynek! Dom ma fantastyczny klimat, śniadania przepyszne, Dziękujemy, na pewno będziemy polecać każdemu :)


mistrzostwo świata

Miejsce, w którym wszystkie problemy i stresy giną. Cudowne okoliczności przyrody - dom w lesie, 20 minut piechotą nad jezioro, a wokoło zwierzyniec - dwa konie, dwa koty i przytulaśny pies. Świetne śniadania, a po nich spacer, pływanie łódką po jeziorze, kajakowanie, wizyta na jaogodziankach w Olsztynku, ognisko albo dyskusje na tarasie. Spokój i beztroska.


mistrzostwo świata

To jest to miejsce, gdzie zapomina się o codzienności, o pracy i biegnącym czasie. Tutaj jest cisza dzwoniąca w uszach i „ egipskie ciemności „ nocą. Pies który kocha wszystkich, wierny towarzysz spacerów-jeśli sobie tego życzysz i koty ,które same sobie wybierają porę i czas pieszczot. Ale to co najcenniejsze ,są tam Ludzie, w pracy i na wczasach. W tym miejscu spotykają się pokolenia ludzi : młodych, dojrzałych, pary i małżeństwa, młodzież i dzieci...i zwierzęta. Tylko od obecnych tam zależy jak spędza się czas, gdzie się je , z kim siada się przy stole. Tam nie ma rezerwacji miejsc, codziennie masz szanse na posiłek w innym towarzystwie. Wieczorem ognisko, wspólne rozwiązywanie krzyżówek i rozmowy bez końca. To miejsce ma swój niepowtarzalny urok ale atmosferę tworzą obecni tam ludzie dla których dom otwiera Danuta, a o ciało ( i nie tylko )dbają Monika z Agnieszką. Trudno wyjeżdża się z Kolonii Mazurskiej, ale przyjazne poznane tam osoby służą pomocą w przedłużeniu pobytu chociażby ofertą przebicia opon tak aby pozostać dobę dłużej- pozdrawiam Właścicieli 3 pięknych psów- to była bardzo kusząca propozycja. Wszystkie spotkane tam osoby na zawsze zostaną w mojej pamięci. Więc jeśli tylko jesteś fanem : all inclusive, samotnych posiłków, wypoczywasz z zegarkiem i telefonem w ręku, nie lubisz ludzi i zwierząt, boisz się much, pająków itd itp to nie jest oferta dla Ciebie. Proszę nie jedź tam ! Zanudzisz się ! Dziękuję


naprawdę fajnie

Fajnie, plus za położenie, charakter domu nawiązujący do tradycyjnego mazurskiego budownictwa, konie i psa Papi, otaczające lasy i okoliczne atrakcje: spływ rzeką Marózką, Olsztyneckie jagodzianki, skansen, Kanał Ostródzko-Elbląski, jezioro nad które fajnie pojechać rowerem przez las, lokalne produkty na śniadaniu (miód, ser, twaróg, mleko). Poza tym nie wszystko grało - taka sobie czystość i różne niedomagania: niesprawna instalacja wod-kan, słabe kolacje za cenę 100 zł od pary, nienajlepsza kawa, ogólna chaotyczność obsługi przejawiająca się brakiem ręczników i papieru toaletowego w pokoju czy opóźnieniami w podawaniu posiłków. Z tą "pracą od świtu" nad śniadaniem i "brakiem zasad" w opisie Kolonii to trochę podkoloryzowano ;)


mistrzostwo świata

Cudowne miejsce - dom i otoczenie, przemiła Pani Danusia, pyszne jedzenie. 3 dni oderwane od rzeczywistości w pełnym relaksie. Polecamy każdemu!


mistrzostwo świata

Czuliśmy się z żoną (i naszymi dwoma psami) jak u siebie. Wspaniałe miejsce, ustronne, położone w lesie, a pensjonat przestronny i urządzony tak, że po przekroczeniu progu natychmiast nie byliśmy już obcymi przybyszami tylko wiedzieliśmy, że jesteśmy we właściwym miejscu - za sprawą otoczenia, wystroju oraz wszystkich, którzy dbają o wypoczynek gości. Polecamy! Magda i Marek.


mistrzostwo świata

Przede wszystkim spokój, nic nie musisz, wszystko toczy sie w swoim tempie. Cudowne domowe śniadania, ktore się przeciągają w nieskonczonosc, bo tak sie miło rozmawia z poznanymi tu ludzmi. Cudowna włascicielka Danka, ktora sprawia, ze czujesz sie jak u siebie. Jak nie masz psa, a zawsze chciales miec, to tutaj jest, taki dyzurny przytulas :) ktory chętnie z Tobą pojdzie na spacer i sie pobawi (koty trochę mniej wylewne :)) 15 min spacerem nad jezioro, wieczorem ogniska, mozna pojezdzic konno po wczesniejszym umowieniu. Wspaniale miejsce zeby sie zrelaksowac, pogadac, dobrze zjesc. Piękny podcieniowy dom w środku lasu, idealna baza wypadowa do wszelkich okolicznych atrakcji. Koniecznie spróbujcie powideł.


mistrzostwo świata

Gdzieś na końcu świata, w środku lasu jest chatka gdzie czas jest pojęciem względnym, a spokój, ciszę, „nic niemuszenie”, ruch bądź jego brak, uśmiech i pozytywną energię dostajesz w pakiecie do dobrego Bed &jeszcze lepszego Breakfast hahaha Hmmmm, tylko jest problem....to może uzależnić bo nie zdążysz wyjechać a już myślisz kiedy znów tu przyjechać :-) Jesli lubisz przyrodę, zwierzęta i ciepło kominka to wpisz to miejsce na swoją listę „must see”...


mistrzostwo świata

Pęd, stres i zmartwienia to towarzysz niejednego... szukałam miejsca w którym mogłabym chodź na chwilę zapomnieć o codzienności i móc poczuć że żyję. Przy okazji warsztatów z haftu trafiłam tam... Kolonia mazurska to raj na ziemi! Piękno przyrody i okoliczne magiczne miejsca zapierały mi dech w piersiach. Tam poprostu trzeba być i doznać tych wszystkich uroków! A dodatkowo właścicielka domu Danka Zlasu ( tak na siebie mówi ) to cudowna kobieta, pełna dobra i mądrości życiowej ugości Cię u siebie na najwyższym poziomie!


mistrzostwo świata

Piękne miejsce, przemiła atmosfera i znakomite jedzenie! Chata położona w środku lasu, blisko jeziora- teren doskonały na wycieczki rowerowe. Przepiękne, czyste wnętrze. Obiady gotowane na miejscu są wyborne i bardzo sycące- nikt nie wyjdzie stąd głodny.