Zapisz Zobacz zdjęcia
Aktualizacja: 4 dni temu

Molmare

Irena Santor nie miała racji. Są jeszcze dzikie plaże. Jedna z nich znajduje się w nieopodal naszego siedliska, w otulinie Parku Krajobrazowego, pod wysokim klifem na którym wyrosło Molmare. Tuż obok, częściowo lesistym traktem, prowadzi droga dla rowerzystów na sam Hel. W powietrzu miesza się zapach morza i lasu, a my współdziałamy z naturą, przekonując do Błądzikowa zapachami z naszej kuchni i ogrodu.

Zaledwie chwila od Trójmiasta, nieco dłuższy skok z Warszawy po morze wypoczynku. Miejsce z designem i dobrą kuchnią dla miłośników estetycznych wnętrz i lokalnego slowfoodu od miejscowych gospodarzy. Molmare udowania, że wypoczynek nad polskim morzem może wyglądać inaczej niż zwykle.

Katarzyna Łącka

Kilka lat temu postanowiliśmy zamienić duży świat na nieco mniejszy. Chcieliśmy po prostu zbudować dom realizować w nim nasze pasje do urządzania wnętrz, tworzenia malowniczych ogrodów i pysznego jedzenia przygotowywanego w oparciu o prawdziwe składniki.
Nasza kuchnia została wyróżniona w recenzji Pani Magdy Grzebyk, autorki bloga Krytyka kulinarna, w książce "Cudne manowce"
10 minut od plaży
w sąsiedztwie stadnina koni
gratka dla wędkarzy
gotowanie z lokalnych produktów (dużo ryb)
szkółki wind i kite surfingu nieopodal
najdłuższa nadmorska trasa rowerowa

Lokalizacja

  • Nad morzem

Rodzaj noclegu

  • Pokoje i apartamenty

Wyżywienie

  • Śniadania w cenie noclegu
  • Całodniowe wyżywienie
  • Wegetariańskie, wegańskie, dla alergików
  • Lokalne produkty

Udogodnienia

  • Blisko nad wodę
  • Parking
  • Internet
  • Blisko lasu
  • Blisko atrakcji
  • Bez sąsiadów
  • Plaża
  • Rowery
  • Gospodarz na miejscu
  • Miejsce na ognisko lub grilla
  • Kajaki
  • Kominek
  • Prywatna łazienka
  • Plac zabaw
  • Jazda konna
  • Zwierzęta na miejscu
  • Łóżeczko dla dziecka
  • Łóżko małżeńskie
  • Wyjątkowy widok z okna

Lokalne produkty

  • Jajka
  • Warzywa
  • Przetwory

Gdzie będę spać?

Nasze siedlisko jest efektem pasji do dekoracji wnętrz. Żal nam było wykorzystać tylko jeden z setki pomysłów, więc zdecydowaliśmy się na kompromis. Każdy pokój ma swój własny styl: nowoczesny, etniczny, klasyczny lub ekologiczny. Zaprojektowane przez nas wnętrza prezentowały magazyny wnętrzarskie i... kobiece jako przykład niebanalnych pensjonatów.

Pokoje z oknami północnymi zachwycą miłośników romantycznych widoków na morze. Z kolei te z oknami na południe zadowolą poszukiwaczy leśnej ciszy.
Dla nieco większych grup mamy pokoje 4 i 5-osobowe a dla rodzin apartament 3-pokojowy z widokiem na morze.

Nasi goście spędzają też mnóstwo czasu w części wspólnej, gdzie w czasie długich wieczorów nawiązują się nowe znajomości, a czasem i przyjaźnie, wspólnie delektując się nadmorskim klimatem i kuchnią.
więcej

Co będę jeść?

Naszą specjalnością są długie i wyczekane śniadania. Podajemy lokalne specjały z okolicznych gospodarstw, ryby łowione specjalnie dla naszych gości przez rybaków oraz warzywa i owoce z ogródka.

Na specjalne życzenia uroczystych kolacji reagujemy z radością, przygotowując specjalności gospodyni, zwłaszcza...
ryby i słodkie wypieki. więcej

Czy nie będę się nudzić?

Zatoka Pucka, zwana jest czasem "Małym Morzem". Zgadzamy się, że to morze możliwości:

- na mniej lub bardziej zapalonych rowerzystów czekają nasze rowery. Znakomicie przygotowane trasy prowadzą aż na Hel. Po drodze polecamy zobaczyć Zaklęty Zamek, Kaszubską Atlantydę, Zamek Krzyżacki w Pucku i zbadać...
tajemnice klifów Kępy Potockiej.
- do dzikiej, kamienistej plaży z Molmare jest tylko 5 minut. Nie znajdziecie tam tłumów ani parawanów.
- w pobliżu znajduje się stadnina koni
- fantastyczne ścieżki po lesie, zwłaszcza dla miłośników nordic walking
- szkółki windsurfingu i kitesurfingu (w Molmare przechowalnia sprzętu sportowego)
- zamarznięta Zatoka Pucka to największe lodowisko w tej części Polski. Czeka na śmiałków pędzących na bojerach i amatorów żeglarstwa lodowego
- każdemu, kto myśli o wędkarstwie polecamy wody zatoki. Znajdziecie tu morskie dobro: łososie, okonie, szczupaki, węgorze, flądry, płocie, śledzie oraz najciekawsze: obecną tu wyłącznie w czerwcu belonę - rybę z zielonymi ośćmi!
- co roku w czerwcu jedyna w Polsce pielgrzymka na łodziach. Zwyczaj reaktywowany przez Kaszubów w latach 80., który po prostu trzeba zobaczyć.
- dla amatorów-ornitologów, jedno z najciekawszych ptasich siedlisk w Polsce.
więcej

Co dla dzieci?

Dla dzieci mamy połacie przestrzeni do biegania i najważniejsze: psa Bosmana, suczkę rasy samoyed Newa, koty: Sułtana, Tofi oraz czarną Mambę, prosiaczka Lolusia.
Kucyk Irys przeprowadził się do stajni w Rzucewie- cieszy się z towarzystwa innych kucyków i koni. Świnka Lola odeszła niestety w 2019 roku...
za tęczowy most. Dzielnie zastępuje ją prosiaczek Loluś. więcej

Na wyposażeniu

  • Ręczniki
  • Pościel
  • Suszarka
  • Telewizor
  • Żelazko

Ile zapłacę?

wysoki (01.05-20.09)

cena
Pokój 2-osobowy 360 zł / pokój
Pokój 3-osobowy 420 zł / pokój
Pokój rodzinny duży 475 zł / pokój
Pokój orientalny 475 zł / pokój
Apartament 790 zł / pokój

Poza sezonem (20.09-30.04)

cena
Pokój 2-osobowy 199 zł / pokój
Pokój 3-osobowy 270 zł / pokój
Pokój rodzinny duży 380 zł / pokój
Pokój orientalny 380 zł / pokój
Apartament 599 zł / pokój

Pobyty 7-dniowe i dłuższe poza sezonem wysokim- 10 % zniżki

W cenie pokoju:
- śniadanie
- korzystanie z leżaków

Za dodatkową opłatą można wypożyczyć rowery oraz kajaki dwuosobowe
Obiadokolacja dwudaniowa plus woda z miętą w cenie 50 zł od osoby, dzieci do lat 7 - 25 zł

Zasady miejsca

Płatności i warunki rezerwacji

  • Płatność gotówką na miejscu
  • Przelew
Godziny przyjazdu i wyjazdu
  • Przyjazd od godziny:15:00
  • Wyjazd do godziny:11:00
Adres
  • Do Zatoki 8
  • 84-100 Błądzikowo

Jak dojechać?

Można do nas dojechać kierując się na Puck. W Pucku wyjeżdżamy na Błądzikowo ul Polną. Siedlisko widać po lewej stronie. Inna droga prowadzi przez Żelistrzewo kierujemy się na Puck, następnie skręcamy w prawo na Błądzikowo. Do zobaczenia

Opinie


mistrzostwo świata

Pobyt bardzo udany. Bardzo mili i pomocni właściciele oraz obsługa. Pokoje przyzwoite z wygodnymi łóżkami. Sprzątane były codziennie. Śniadania codziennie podobne ale bardzo smaczne. Istnieje możliwość zrobienia herbaty lub kawy w każdym momencie. W ogrodzie dużo miejsca do siedzenia. Właściciele zrobili nam- gościom niespodziankę i zaprosili jednego wieczoru na ognisko z kiełbaskami i nie tylko:) I przecudowne zwierzaki: Bosman i Newa (psy), 3 koty oraz Lolek - świnka. Pobyt dla wszystkich, którzy nie lubią zatłoczonych i głośnych miejsc.


mistrzostwo świata

Miejsce godne polecenia, zdała od zgiełku, na cudownym pustkowiu oddalonym około 3 km od centrum Pucka. Gospodarze przesympatyczni, zwierzęta cudowne. Pokój czyściutki, codziennie sprzątany. Atmosfera, w której da się odpocząć. Jedzenie pyszne ... opinie o racuszkach i owsiance nieprzesadzone:))) Serdecznie polecam


mistrzostwo świata

Gorąco polecam Molmare wszystkim, którzy chcą odpocząć z dala od zgiełku, a jednocześnie aktywnie - ścieżki rowerowe i ośrodki sportów wodnych (Puck, Rewa) na wyciągnięcie ręki. Dobra baza wypadowa do zwiedzania okolicy. Gospodarze bardzo mili i pomocni, apartament ładny i czysty (codziennie sprzątany), śniadania urozmaicone (każdy znajdzie coś dla siebie - ja mogę polecić owsiankę i naleśniki). Zwierzaki - psy, koty i Lolek - najsympatyczniejszy prosiaczek świata - umilą pobyt wszystkim miłośnikom zwierząt! W ogrodzie jest dużo kwiatów i leżaków, na których można wygodnie poczytać książkę. Cała nasza czteroosobowa rodzina była zadowolona z pobytu (żałujemy, że spędziliśmy w Molmare tylko tydzień wakacji).


raczej słabo

Niestety Molmare okazało się miejscem, gdzie cieszyłam się, że pobyt jest tak krótki. Raptem 3 doby. Plusem miejsca jest jego lokalizacja, w zacisznym polu, dająca wytchnienie od miejskiego zgiełku, a zarazem umożliwiająca szybki i łatwy dojazd na rowerach np. do Pucka, albo samochodem do Władysławowa oddalonego o ok. 10km. Niestety dzika plaża znajdująca się blisko Molmare jest miejscem niebezpiecznym dla dzieci, mnóstwo szkła od rozbitych butelek wymieszanych z kamieniami. Stąd nasze wycieczki na Hel i do Władysławowa, które pozwoliły dzieciom na swobodny kontakt z wodą. Na śniadaniu moje podniebienie nie zetknęło się z produktami regionalnymi, wszystko wyglądało na produkty z Lidla. Nie odpowiadał mi również pomysł na śniadanie. Jeden stół z produktami na pełną salę gości powodował, że produkty dość szybko znikały, a w zamian były donoszone inne potrawy i akurat w moim przypadku na sam koniec zostały przyniesione owoce, które stanowią moją bazę śniadaniową. Potwierdzę jednak, jak moi poprzednicy, opinię, że owsianka jest bardzo smaczna i pochwalę racuszki, które skradły moim dzieciom serce. Apartament jest przestronny, dobrze rozplanowany, o dziwnym zapachu starego domu, który bardzo mi przeszkadzał. Design miejsca ciekawy ale widać brak czasu na porządne sprzątanie, dość dużo pajęczyn i niestety zmorą tego wyjazdu był zapach ręczników i pościeli. Ręczniki albo już były zatęchłe, albo po kąpieli na następny dzień przyjmowały ten zapach. Pościel również trąciła wilgocią, co uniemożliwiało spokojny sen. Materac na którym spaliśmy z mężem był wyrobiony i spychało nas podczas snu na krawędzie łóżka. W łazience drzwi prysznicowe, których nie można domknąć powodowały zalewanie łazienki wodą i na nic się zdały podwójne chodniczki przygotowane przez właścicieli bo nie miałam możliwości ich wysuszenia. Na balkonie zagnieździły się ptaki, w efekcie cały balkon był pełny guana, a jak próbowałam chociaż mokre spodenki chłopców osuszyć na wietrze to zanim spostrzegłam nadawały się do całkowitego prania. Na szczęście grzejnik w łazience działał i tam próbowałam suszyć rzeczy, jednak przy 5 osobowej rodzinie ilość rzeczy do suszenia znacznie przewyższała rozmiary grzejnika. W kuchni lodówka była tak głośna w zaprojektowanej zabudowie, że głos w nocy niósł się aż do pokoju przy drzwiach w którym z mężem spaliśmy. Ładne talerzyki, kubeczki, szklaneczki ale brak noża do krojenia. W całym mieszkaniu dużo bibelotów ozdobnych, więc musiałam je przestawić na wyższe półki, żeby dzieci przypadkiem niczego nie zniszczyły. Psy są ogromnym atutem tego miejsca. Bosman i Newa - cudowne, rozkoszne, przeurocze cieszyły się niesamowitym zainteresowaniem moich najmłodszych. Loluś również zrobił furorę, wywoływał śmiech swoim chrumkaniem i wprawiał w dobry nastrój. Oprócz zwierząt do dyspozycji była trampolina, a pozostałe zabawki typu huśtawka i inne jeździki nie kusiły dobrą zabawą. Na slowhopie szukałam czegoś wyjątkowego, ze zdrową kuchnią, miejsce gdzie będę mogła wypocząć w raz z rodziną. Niestety parę "zaniedbań" spowodowało, że dni spędzaliśmy zupełnie z dala od Molmare. Uprzejmość właścicieli nie jest w stanie nadrobić niedopatrzeń higienicznych budynku i braku prawdziwego regionalnego jedzenia.


mistrzostwo świata

Urocze miejsce do wypoczynku, aktywnego spędzenia czasu. Dużo spokoju i blisko dzikiej plaży, natury. Gospodarze są przemili i otwarci. Smaczne i urozmaicone śniadania ( owsianka - „niebo w gębie”). Pokoje są czyściutkie i tematyczne, z klimatem. Wspaniałe miejsce do wypadów w inne zakątki zatoki puckiej. Gorąco polecam.


mistrzostwo świata

Po zamknięciu w czasie pandemii chcieliśmy wyjechać już gdziekolwiek, lecz to gdziekolwiek jest więcej niż cokolwiek. Fantastyczni gospodarze, ciepła, rodzinna atmosfera, choć na zewnątrz 7 w skali Bouforta. Wspaniała baza wypadowa dla miłośników windsurfingu. Jedzenie znakomite i niebywała dbaołść o gości. Nasz pies zachwycony!!!


mistrzostwo świata

Wspaniałe miejsce na odpoczynek. Piękny dom, cudowni gospodarze oraz gromadka przesłodkich zwierzaków. Polecam o każdej porze roku. Pani Katarzyna specjalnie dla nas przygotowała pyszny wegetarianski obiad - burgery z buraków.


mistrzostwo świata

Bardzo miła gospodyni:) Miejsce zdecydowanie dla miłośników zwierząt. Blisko dzikiej plazy. Duzy spokój, bardzo miło:)


naprawdę fajnie

Lokalizacja bardzo fajna z dala od zgiełku i hałasu a zarazem blisko wszędzie. Świetna baza na wycieczki rowerowe, ścieżki rowerowe w okolicy dobrze przygotowane. Na śniadanie smaczna owsianka. Mnie brakowało lokalnych potraw.


naprawdę fajnie

Ujmująco mili gospodarze, bardzo dbający o gości. Miejsce wyjątkowo spokojne, dla szukających ciszy i odpoczynku, przyjemny ogród, sympatyczne zwierzęta. Miła atmosfera, ładny widok, smaczne śniadania, jest gdzie spacerować.


mistrzostwo świata

Byliśmy dwukrotnie i było świetnie. Znakomita baza wypadowa ....ale jeden problem .... na miejscu tak miło że nie chce się ,,wypadać" . Wspaniała atmosfera (właściciele, kuchnia, zwierzęta)


naprawdę fajnie

Totalna cisza i spokój, klimatyczne miejsce, rewelacyjne baza pod wycieczki rowerowe. Blisko dzikiej plaży, kawałek od urokliwego miasteczka Puck. Pyszne śniadania i mili gospodarze :-)