W niewielkiej wiosce między Rowami a Ustką, w cieniu buków, grabów, dębów i otulinie magicznego ogrodu jest kraina w kratę, pełna jodowanego powietrza, serdeczności i spokoju. GSM jest albo go nie ma, w zależności jak zawieje od morza. Pomiędzy krętymi ścieżkami ogrodu czasem w lotos skręci się jakiś jogin, banda dzieciaków pobiegnie za motylem, ktoś ukłoni się do grządki po świeżą marchew. Po upojnym dniu przy książce i kompocie pozostaje tylko spacer aż do ażuru bukowego lasu na klifie, górującego nad bałtycką plażą.
Ktoś kiedyś powiedział ”niebo to stół, przy którym siedzą przyjaciele”, a my tę zasadę przyjęliśmy jak swoją. Wspólny stół, menu tworzone spontanicznie i sezonowo, nieznani sobie ludzie. Przy pierwszym posiłku jest cisza, słychać tylko sztućce. Każdy kolejny jest coraz bardziej gwarny. Śniadanie z darami warzywnika, jajka od nadmorskich kur i 4-daniowa celebracja obiadokolacji. W takich okolicznościach tworzą się ogólnopolskie przyjaźnie urlopowe. Zapraszamy do nas na wakacje, na weekend, na chwilę. Robimy wszystko, byście czuli się u nas jak w domu.
Pośród starych drzew, furtek prowadzących Bóg wie gdzie, warzywnika i pachnących krzewów stoją dwa domy w kratkę pokryte strzechą, mieszczące wygodne apartamenty, pokoje gościnne oraz kuchnię połączoną z jadalnią, salonem i tarasem, otwierającym się na ogród. Takie luksusy w 10 pokojach i apartamentach dla łącznie 32 osób. Nieopodal znajduje się pawilon rekreacyjny
Nie da się ukryć, że zabudowa nawiązuje do tradycyjnego budownictwa regionu, z murem pruskim i dachem krytym trzciną. Wymarzyliśmy sobie nadmorski klimat z bielą we wnętrzach, pięknie komponującą się z drewnem, kamieniem i naturalnymi tkaninami.
Do Waszej dyspozycji są :
32 miejsca noclegowe w 5 apartamentach (4 - i 6 - osobowych) i 5 pokojach dwuosobowych z łazienkami i TV mieszczących się w dwóch domach. Wszystkie z możliwością dostawki. Trzy apartamenty posiadają wyposażone kuchnie i części jadalne. Pokoje dwuosobowe oraz apartamenty nie mające dostępu do aneksu znajdują się w budynku z kuchnią i jadalnią.
O plażowanie nie musicie się martwić. W pokojach znajdziecie parawany i koce plażowe.
Prosimy o zabranie własnych ręczników łazienkowych.
Apartament północny na piętrze dla 4 osób (50 m²)
dwa pokoje z łazienką: sypialnia z garderobą i salon z rozkładanym łóżkiem.
Apartament północny na parterze dla 4 osób (50 m²)
dwa pokoje z łazienką: sypialnia z garderobą i salon z rozkładanym łóżkiem.
Apartament wschodni na piętrze dla 4 osób (30 m²)
łazienka, sypialnia i salonik z aneksem kuchennym i jadalnianym (wraz z wyposażeniem) oraz z rozkładanym łóżkiem.
Apartament zachodni na piętrze dla 4 osób (30 m²)
łazienka, sypialnia i salonik z aneksem kuchennym i jadalnianym (wraz z wyposażeniem) oraz z rozkładanym łóżkiem.
Duży apartament na parterze dla 6 osób (60 m²) z tarasem
3 sypialnie (2 sypialnie z podwójnymi łóżkami i jedna z 2 łóżkami pojedynczymi), salonik z aneksem kuchennym i jadalnią. Duża łazienka.
2 - osobowy pokój wschodni na piętrze (20 m²) z łazienką
2 - osobowy pokój południowo-wschodni na piętrze (20 m²) z łazienką
2 - osobowy pokój południowy na piętrze (20 m²) z łazienką
2 - osobowy pokój zachodni na piętrze (20 m²) z łazienką
2 - osobowy pokój na parterze (20 m²) z łazienką
Wolimy prosto i sezonowo niż molekularnie i restauracyjnie. Gotuję ja, Sylwia, czerpiąc pachace przyjemności z grządek i szklarni, gdzie wszystko co potrzebne do śniadania, obiadu, deseru i do słoików. Jestem zdania, że każdą polską zupę można zrobić w genialny sposób. Ma być świeżo, smacznie, niekoniecznie tłusto. Inspiruję się podróżami, książkami i smakami świata. Gotuję to, co podpowiada głowa i na co mają ochotę goście. Jak przyjdzie melodia to i hiszpańskie przepisy i pomidorowa z mieszanką przypraw z Maroka.
Apartamenty posiadają w pełni wyposażone aneksy kuchenne, jeśli więc wolicie gotować to macie pole do popisu. Pokoje oraz apartamenty bez aneksu znajdują się budynku z kuchnią i jadalnią, w której przygotowujemy śniadania i obiadokolacje, więc żal nie skorzystać.
Śniadania (część gorąca - porcjowana, część zimna do wyboru na stole, kawa, herbata) i 3-daniowe obiadokolacje (zupa, danie główne, deser) celebrujemy na tarasie lub w jadalni przy wspólnym stole. Poznajemy się, spędzamy czas i nawiązujemy międzymiastowe urlopowe znajomości. Nie może zabraknąć rozmów, niespiesznej degustacji i deseru na dobranoc.
Podczas wycieczek po okolicy polecamy zjeść w:
- Trattoria Riccardo - Smołdziński Las 36A, po spacerze na ruchome piaski to właśnie tam,
Tylko spokój może nas uratować, a w Dębinie jest go pod dostatkiem. Chwalimy sobie sąsiedztwo Słowińskiego Parku Narodowego, którego plenery zachwycają o każdej porze roku, a ślady historii fascynują. Cieszy nas bliskość pół dzikich plaż, które poza sezonem świecą pustkami, a latem nie trzeba rezerwować na nich miejsca przed świtem. Zachwycają strome klify, leśne dukty, rozległe łąki, wielobarwne wiosną i latem, szare od rosy i mgły jesienią, pobielone zimą. Do plaży będziecie iść 15 minut spacerem. Odległość ta chroni nas od szalonych wczasowiczów i kręconych lodów. Możemy poszczycić się wybrzeżem klifowym, oznacza to jednak, że na plażę trzeba zejść schodkami. W sezonie warto odejść 100 - 150m od centrum wydarzeń, czyli schodów. Tam zawsze najbardziej tłoczno.
Nad Łąkami odnajdą się miłośnicy plażowania, spacerów i biegania, rowerzyści, a nawet fani nart.
Dla wilków morskich i amatorów otwartych wód przygotowaliśmy przygotowaliśmy możliwość aktywnego spędzenia czasu na kultowym dla windsurfingowców jeziorze Gardno i kapitalnych pomorskich rzekach. Możemy pochwalić się najlepszymi w Polsce wietrznymi statystykami, czyli bezwietrznie bywa rzadko. Instruktorzy z Gardno SurfCamp odbiorą Was z domu i po pełnym wrażeń dniu odwiozą z powrotem. Na miejscu kajaki, windsurfing czy deski SUP.
Każdy biegacz i cyklista i triathlonista doceni znakomite płaskie i crossowe trasy biegowe, dobry asfalt na szosie, możliwość niemalże górskiej jazdy, otwarty akwen i nieodległy basen sportowy. Leszek osobiście przetestował walory Dębiny i okolic, a dwukrotne ukończenie długiego dystansu IRONMAN pozwala mu odpowiedzialnie zaprosić Was na wspólne treningi.
W pobliżu dla ceniących sobie aktywny wypoczynek wiele oznakowanych szlaków rowerowych, jak „Szlak Zwiniętych Torów”, czy szlaki po Słowińskim Parku Narodowym i na sam szczyt najwyższego wzniesienia Rowokół oddalonego zaledwie o 6 km od linii brzegowej.
Wyciszenie i medytacja to tylko na wspaniałej wydmie Czołpińskiej w parku Narodowym, która niczym nie ustępuje słynnej wydmie Łebskiej. Cisza, bezludna pustynia i spacery z niemal kosmicznymi krajobrazami.
Pomorze zachwyca nie tylko latem. Także jesienią i wiosną jest tu na czym oko zawiesić. Można wówczas kontemplować urodę świata podczas spacerów po niemal bezludnej okolicy czy biegu leśnymi duktami albo zaszyć się z książką przy kominku. Zima jest piękna i cicha. Łąki i plaża giną pod białym puchem, zmieniając się w narciarską trasę. Bałtyk pokrywa kra, a my czekamy z gorącą herbatą z malinami i domową nalewką.
Okazuje się, że choć z daleka od gór, na Pomorzu także można pozjeżdżać na nartach. W okolicy polecamy:
- wyciąg Koszałkowo - Wieżyca,
- wyciąg narciarski Amalka.
Jodoterapię zapewnią długie spacery i wycieczki rowerowe. Na przykład trasą rowerową biegnącą nadmorskim lasem z Rowów do Ustki. Ten wspaniały szlak łączący Ustkę ze Smołdzinem poprowadzony został nasypem nieczynnej linii kolejowej.